@Konto_serwisowe wylało się wiadro pomyj na okropną matkę, ale prawda jest taka.
1. Swoje dzieciaków powinno umieć wysiedzieć na dupie nawet 30 min - nie było mrozu, nie padało, mogli cierpliwie czekać na matkę. Boże, przecież tam nie ma internetu, biedacy, stąd ta panika.
2. 14 lat - przecież to 8 klasa podstawówki - poważnie ? Bał się z bratem siedziec na ławce ? Boże, przecież tam nie ma internetu, biedacy, stąd ta panika.
3. 8 i 14 lat nie dali wejść na szczyt w Bieszczadach. Boże. Pewnie jeszcze mają zwolnienie z wf
4. Matka chciała wejść na szczyt w Bieszczadach. Przecież to nie Czerwone Wierchy w Tatrach. Nie Gerlach. Dzieciaki miały posiedzieć godzinę i poczekać.
Sorry za agresję, ale te komentarze powyżej są na zasadzie newsów że szmatławców: matka wypiła lampkę wina do obiadu =pijana matka zajmowała się dziećmi.
Przyznać się kto nosił klucz do domu na szyi, albo czekał na klatce aż mama wróci.




