Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

alaMAkotaGURU

Dołączył/a:

  • 1415 wpisów
  • 5125 komentarzy
  • 4 obserwujących

GURU

w Hydepark

5piorunów

Nowe morskie bingo - aktualizacja o wczorajsze trafienie w Admirał Essen.

To już piąte trafienie w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy w Essen.

Te statki to w zasadzie platformy startowe w tym momencie - nie muszą być sprawne do pełnej żeglugi.

Ostatnio były zdjęcia z wystrzelenia rakiety kalibr, wyglądało na to, że pochodziła z statku, który był przywiązany do nabrzeża lub bardzo blisko niego. Należy się spodziewać, że to był admirał Essen.

Próbowali bronić VIP-owskich daczy i plażowych kabin w okolicy Soczi, ale osoby, które faktycznie pracują na statkach, są same.

To bardziej siły ochrony prywatnej niż marynarka wojenna, a posiadanie takich rodzajów broni w rękach prywatnej ochrony to zły pomysł, więc musi być to rozwiązane.

GURU2piorunów

Poza służbą (pływają z chórem Aleksandrowa )

1. 24.03.2022 Saratów - okręt desantowy klasy Tapir pr. 1171

2. 16.04.2022 Moskwa - krążownik rakietowy pr. 1164 - największy sukces

3. 02.05.2022-D-310-jednostka desantowa klasy BK-16 pr. 02510

4. 17.06.2022 - Ratownik Wasilij Bech - holownik morski pr. 22870

5. 24.03.2023 Nowoczerkask - okręt desantowy klasy Ropucha pr. 775

6. 13.09.2023 Rostow nad Donem - ulepszony okręt podwodny klasy Kilo pr. 636.3

7. 10.11.2023 D-295 - jednostka desantowa klasy Ondatra pr. 1176

8. 01.02.2024 Ivanovets - korweta klasy Tarantul pr. 1241

9. 14.02.2024 Tsezar Kunikov - okręt desantowy klasy Ropucha pr. 775

10. 05.03.2024 Sergey Kotov - okręty patrolowe pr. 22160

11. 19.05.2024 Tsiklon - korweta klasy Bora pr. 1239

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Hydepark

21piorunów

Kolegów ziobry bardzo boli że Zbyszek traci wpływy :ccc

Fenomen5piorunów

ja nie wiem czemu oni próbują być wobec Republiki grzeczni i merytoryczni. Przecież ja bym tych idiotów trollowal na maxa i podkręcał ile

się da. Wyszedł jedząc jakiegoś kebaba, zerowy rispekt jeszcze bym dorzucał, że w sumie to ta nominacja jest zaskoczeniem ale że umiem używać niszczarki to dam radę

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

17piorunów

Obszerna, ale ciekawa analiza od Jana Gościniaka.

Słowiańsk i Kramatorsk- analiza bitwy

Chyba żaden komentator ani analityk wojny rosyjsko-ukraińskiej nie ma dziś większych wątpliwości, że jednym z głównych celów operacyjnych, ale również politycznych Federacji Rosyjskiej pozostaje dokończenie zajęcia Donbasu, w tym opanowanie dwóch ostatnich dużych miast regionu, Słowiańska i Kramatorska. Szczególnie Słowiańsk ma dla Rosjan znaczenie symboliczne. Miasto znajdowało się już bowiem w ich rękach w 2014 roku, choć zostało wówczas stosunkowo szybko utracone. W Moskwie fakt ten do dziś pozostaje jednym z niewygodnych symboli niepełnego powodzenia tamtej operacji.

W niniejszej analizie nie będę jednak rozwodził się nad politycznym znaczeniem ewentualnego zdobycia obu miast. Interesuje mnie przede wszystkim to, jak na poziomie taktycznym i operacyjnym mogłaby wyglądać przyszła bitwa o aglomerację Słowiańska i Kramatorska. Co więcej, można postawić pytanie, czy w rzeczywistości ta bitwa już się nie rozpoczęła, choć nie dostrzegamy jej jeszcze w klasycznym rozumieniu tego słowa. Analiza głównie pisana z perspektywy strony nacierającej, czyli rosyjskiej. Będzie bardzo długo, nieliczni pewnie dotrwają do końca. Ale życzę i tak miłej lektury :smiley:

Sytuacja bieżąca

Słowiańsk i Kramatorsk stanowią dziś punkt odniesienia dla praktycznie wszystkich większych działań prowadzonych w centralnej części Donbasu. Pomimo tego, że rosyjskie dowództwo rozprasza swój wysiłek również na innych odcinkach frontu, w mojej ocenie znaczną część tych działań można postrzegać jako element szerszego procesu przygotowującego warunki do przyszłego uderzenia na aglomerację.

Po stronie rosyjskiej na tym kierunku działa przede wszystkim 3. Armia Ogólnowojskowa, utworzona w 2023 roku. Przez długi czas działania tego związku operacyjnego, mówiąc delikatnie, nie zachwycały. Trudno było doszukiwać się w nich szczególnej finezji czy sprawności operacyjnej. Dobrym przykładem były długotrwałe i niezwykle wyczerpujące walki na północny wschód od Siewierska, w rejonie Biłohoriwki, gdzie ukraińska 81. Brygada skutecznie odpierała kolejne rosyjskie szturmy.

Sytuacja zaczęła się jednak stopniowo zmieniać wraz z napływem kolejnych rosyjskich uzupełnień. Jednocześnie ukraińskie dowództwo wydawało się przez dłuższy czas nie traktować pozycji na wschód od Słowiańska jako absolutnego priorytetu. W efekcie Rosjanie, pomimo ponoszonych strat, zaczęli stopniowo przesuwać linię frontu na zachód. W pewnym momencie doprowadziło to do upadku Siewierska, miasta, którego utrata była przez wielu postrzegana jako wydarzenie mogące otworzyć rosyjskim wojskom drogę znacznie dalej na zachód. Tak się jednak nie stało. Owszem, SZU zaczęły szybciej niż wcześniej oddawać kolejne kilometry terenu, cofając się w głąb własnych pozycji. Nie doszło jednak do oczekiwanego przez Rosjan przełamania operacyjnego. Linia frontu pozostaje stosunkowo stabilna, a SZFR dopiero stają przed znacznie trudniejszym zadaniem, próbą przebicia się przez główny system ukraińskiej obrony znajdujący się już bezpośrednio na przedpolu Słowiańska i Kramatorska.

W momencie, gdy powstaje niniejsza analiza, rosyjskie jednostki znajdują się około 15 kilometrów od rogatek Słowiańska, a walki toczą się między innymi w rejonie Pyskuniwki, Krywiej Łuki, Rai-Oleksandriwki czy Jurkiwki. Oczywiście rosyjscy żołnierze przenikają miejscami dalej w głąb ukraińskiego ugrupowania, jednak infiltracji nie należy automatycznie utożsamiać z trwałym zajęciem terenu. Dopiero utrzymanie zdobytych pozycji i możliwość wprowadzenia tam kolejnych sił pozwalają mówić o rzeczywistym przełamaniu. Na południe od Kramatorska od wielu miesięcy toczą się natomiast ciężkie walki w rejonie Kostiantyniwki. Jej zdobycie ma dla Rosjan znaczenie wykraczające daleko poza samo miasto. Pozwoliłoby bowiem zwiększyć presję na południowe podejścia do Kramatorska i zagrozić ukraińskiej komunikacji w tym rejonie.

Jeszcze dalej na północ znajduje się Łyman. Położony po drugiej stronie Siewierskiego Dońca stanowi kolejny z kluczowych punktów całego układu obronnego. Podobnie jak Kostiantyniwka od południa, Łyman zabezpiecza Słowiańsk i Kramatorsk przed próbą rozwinięcia rosyjskiego natarcia od północy. Bez zabezpieczenia tych dwóch kierunków bezpośredni szturm na tak dużą aglomerację byłby dla Rosjan przedsięwzięciem niezwykle ryzykownym. I właśnie dlatego można odnieść wrażenie, że rosyjskie działania na całym tym odcinku należy postrzegać jako element znacznie większej operacji, której właściwym celem jest nie pojedyncza miejscowość, ale stopniowe przygotowanie warunków do walki o całą aglomerację.

Po stronie ukraińskiej za dotychczasową obronę tego odcinka odpowiadały m.in. 11. i 19. Korpusy Armijne. Pomimo oczywistych potknięć oraz ograniczonych zasobów w dużej mierze wykonywały one swoje zadania defensywne. W ostatnich tygodniach struktura dowodzenia została jednak zreorganizowana, a bezpośrednią odpowiedzialność za obronę Donbasu przejęły dwa inne zgrupowania dowodzone przez generałów Biłeckiego i Prokopenkę, obu będących weteranami Azowa. Czy reorganizacja ta przełoży się na poprawę sytuacji na jednym z najgorętszych odcinków frontu? Na odpowiedź będziemy musieli jeszcze poczekać.

Odcinek centralny

Większość z nas wyobraża sobie początek bitwy jako moment, w którym dwie strony fizycznie spotykają się na określonym obszarze i rozpoczynają bezpośrednią walkę. Tak wyglądały bitwy starożytne, średniowieczne, a w dużej mierze również te z czasów napoleońskich. Dowódcy wybierali dogodne miejsce, koncentrowali tam swoje wojska, a następnie dochodziło do starcia na stosunkowo niewielkiej przestrzeni. W przypadku współczesnej wojny granica ta jest jednak znacznie mniej wyraźna. Trudno wskazać jeden konkretny moment, w którym rozpoczyna się bitwa o dane miasto czy region. I właśnie dlatego uważam, że podobnie należy patrzeć na Słowiańsk i Kramatorsk. Pomimo że w samych miastach nie trwają jeszcze walki miejskie na skalę znaną choćby z Bachmutu czy Czasiw Jaru, można argumentować, że „operacja słowiańsko-kramatorska”, używając roboczego określenia, trwa już od dłuższego czasu. Za jej początek można przyjąć zdobycie przez Rosjan Siewierska pod koniec ubiegłego roku.

Jak pokazuje zamieszczona mapa, główna ukraińska linia obrony przed Słowiańskiem i Kramatorskiem znajduje się stosunkowo blisko samej aglomeracji. Nie jest to jednak pojedyncza, jednolita linia okopów. Tworzy ją cały system pozycji, punktów oporu oraz miejscowości, których znaczenie wynika zarówno z ich położenia, jak i otaczającego terenu. Wśród ważniejszych punktów znajdują się m.in. Drużkiwka na południu oraz Mykołajiwka na północy. Na pierwszy rzut oka można zadać pytanie, dlaczego niektóre z tych miejscowości nie są silniej ufortyfikowane. Odpowiedź częściowo przynosi analiza topografii.

Dobrym przykładem jest Drużkiwka. Jak pokazuje mapa wysokościowa, miasto znajduje się w obniżeniu terenu otoczonym z kilku stron przez wyżej położone obszary. Przez samą miejscowość przebiega również rzeka. Z jednej strony stanowi to potencjalne utrudnienie dla atakującego, z drugiej jednak może komplikować obronę miasta, szczególnie jeżeli przeciwnik uzyska możliwość oddziaływania ogniowego z dominujących nad nim terenów.

Dlatego nie wykluczam, że w przypadku rozpoczęcia walk o Drużkiwkę ukraińskie dowództwo może rozważyć stopniowe opuszczenie części zabudowy i wykorzystanie bardziej dogodnych pozycji znajdujących się poza miastem. W takim wariancie sama Drużkiwka nie musiałaby być broniona za wszelką cenę. Mogłaby natomiast stać się obszarem, w którym rosyjskie jednostki zostałyby zmuszone do rozwinięcia działań w trudnym środowisku miejskim, podczas gdy główny ciężar obrony zostałby przeniesiony na korzystniejsze pozycje. Dla Rosjan oznaczałoby to trudny wybór. Mogliby kontynuować natarcie przez samą zabudowę, skracając w ten sposób dystans do Kramatorska, ale jednocześnie ponosząc znacznie większe koszty. Alternatywą byłaby próba rozwinięcia działań na flankach i w bardziej pofałdowanym terenie, co z kolei wymagałoby czasu i dalszego zużywania sił.

Z rosyjskiego punktu widzenia szybkie opanowanie Drużkiwki byłoby więc niezwykle istotne. Jest ona bowiem jedną z ostatnich większych przeszkód zurbanizowanych stojących na drodze do Kramatorska od południa. Dodatkowo wraz z nadejściem jesieni i pogarszaniem się warunków atmosferycznych każde zdobyte miasto zyskuje dla strony nacierającej dodatkową wartość. Nawet jeżeli w wyniku walk zostanie w znacznym stopniu zniszczone, nadal może zapewnić znacznie lepsze warunki do funkcjonowania wojsk niż otwarty teren.

Znacznie trudniejszym problemem może okazać się natomiast Mykołajiwka. Jej położenie w otoczeniu licznych przeszkód wodnych komplikuje możliwość rozwinięcia rosyjskiego natarcia, a dodatkowo obecność Siewierskiego Dońca ogranicza możliwości manewru od północy. W efekcie również tutaj Rosjanie muszą liczyć się z tym, że teren sam w sobie będzie jednym z najważniejszych sprzymierzeńców ukraińskiej obrony. I właśnie w tym miejscu widać podstawowy problem całej przyszłej operacji. Rosja może być już stosunkowo blisko Słowiańska, ale droga do samego miasta prowadzi przez system przeszkód terenowych i umocnień, którego przełamanie może okazać się znacznie trudniejsze niż dotychczasowe zdobywanie kolejnych kilometrów otwartego terenu.

Dlatego też przyszłej bitwy o Słowiańsk i Kramatorsk nie należy jeszcze mierzyć odległością rosyjskich wojsk od rogatek obu miast. Znacznie ważniejsze jest to, czy Rosjanom uda się rozmontować system obronny znajdujący się przed aglomeracją. Dopiero wtedy będzie można mówić o rzeczywistym otwarciu drogi do najważniejszego celu całej operacji.

Dobropole- zachodni zawias

Aby właściwie zrozumieć szerszy zamysł rosyjskiego dowództwa, według mnie nie można patrzeć na przyszłą bitwę o Słowiańsk i Kramatorsk wyłącznie przez pryzmat bezpośrednich podejść do obu miast. Klucz do zrozumienia potencjalnej operacji może znajdować się znacznie dalej na zachód, w rejonie Dobropola, na północny zachód od Pokrowska. To właśnie tutaj, na pierwszy rzut oka oddalonym od głównego kierunku przyszłej bitwy, może znajdować się jeden z najważniejszych elementów całej rosyjskiej koncepcji operacyjnej.

Jeżeli przyjąć założenie, że rosyjskim celem nie jest jedynie zdobycie kolejnych kilometrów terytorium, lecz rozbicie całego ukraińskiego zgrupowania centralnego Donbasu (w myśl prawideł sztuki wojennej), wówczas kierunek Dobropola nabiera zupełnie innego znaczenia. Nie byłby on wyłącznie kolejnym odcinkiem frontu, lecz potencjalnym zachodnim ramieniem większego manewru, którego zasadniczym celem byłoby stworzenie zagrożenia dla ukraińskiego ugrupowania od strony południowo-zachodniej. W takim przypadku zdobycie Dobropola można postrzegać jako stworzenie rosyjskim siłom punktu wypadowego do dalszej presji na południowo-zachodnie podejścia do Kramatorska i całej aglomeracji. Nie chodzi przy tym o prosty marsz w kierunku miasta. Znacznie ważniejsza byłaby sama możliwość pojawienia się rosyjskiego zagrożenia na tym kierunku. Już samo jego istnienie zmuszałoby ukraińskie dowództwo do utrzymywania znacznych sił na zachodnim skrzydle, zamiast kierowania ich wyłącznie przeciwko rosyjskiej presji od wschodu i południa.

I tutaj zaczyna się właściwy sens tego manewru. Patrząc na mapę, można zauważyć, że ukraińska obrona nie jest skoncentrowana wyłącznie bezpośrednio przed Kramatorskiem. Jej głębsza struktura rozciąga się szerokim łukiem na zachód i południowy zachód. To właśnie ten system, a nie pojedyncze miasto, stanowi rzeczywisty przedmiot przyszłej rosyjskiej operacji. Rosjanie, zamiast próbować frontalnie przełamać najmocniejszy fragment ukraińskiej obrony, mogliby dążyć do stopniowego stworzenia warunków, w których ten fragment przestałby być możliwy do utrzymania. W tym kontekście kierunek Dobropola staje się swego rodzaju zachodnim zawiasem całej operacji. Jeżeli rosyjskie siły zdobyłyby Dobropol, a następnie byłyby w stanie utrzymać presję na południowo-zachodnim kierunku, ukraińskie dowództwo stanęłoby przed niezwykle trudnym dylematem. Do tej pory głównym zagrożeniem dla ugrupowania broniącego Kramatorska byłaby presja od strony wschodniej i południowej. Pojawienie się dodatkowego zagrożenia od zachodu oznaczałoby natomiast, że ukraińskie zgrupowanie musiałoby jednocześnie reagować na nacisk z kilku kierunków.

To właśnie dlatego potencjalny rosyjski manewr można określić mianem „sierpa”. Jego celem nie byłoby koniecznie szybkie zajęcie samego Kramatorska. Znacznie ważniejsze byłoby stworzenie sytuacji, w której rosyjska presja zaczęłaby stopniowo obejmować całe ukraińskie ugrupowanie rozmieszczone wokół aglomeracji. W takim scenariuszu rosyjskie działania od strony Dobropola, Mikołajwiki czy Drużkiwki przestałyby być niezależnymi operacjami. Stałyby się elementami jednego większego mechanizmu. Każdy rosyjski postęp na jednym kierunku zwiększałby presję na drugi. Ukraińcy, chcąc utrzymać spójność obrony, musieliby przesuwać odwody pomiędzy poszczególnymi sektorami, a tym samym coraz bardziej rozciągać swoje siły.

Rosyjski manewr od strony Dobropola mógłby zatem pełnić funkcję nie tyle bezpośredniego kierunku uderzenia na Kramatorsk, ile narzędzia do zwinięcia całego ukraińskiego zgrupowania od zachodu. Jeżeli zagrożenie na tym kierunku stałoby się wystarczająco poważne, ukraińskie dowództwo musiałoby zacząć wycofywać część sił z pozycji znajdujących się dalej na wschodzie, aby uniknąć sytuacji, w której zostaną one odcięte od głównych dróg odwrotu i zaplecza. Wtedy nastąpiłby efekt domina.

Najpierw pojawiłaby się presja na zachodnim skrzydle. Następnie konieczność przesunięcia ukraińskich odwodów. To z kolei osłabiłoby inne odcinki frontu. Rosjanie mogliby wykorzystać tę sytuację do zwiększenia presji na kolejnych kierunkach. W konsekwencji ukraińskie dowództwo mogłoby zostać zmuszone do wycofania się nie dlatego, że Rosjanie dokonali jednego wielkiego przełamania, lecz dlatego, że utrzymanie dotychczasowej linii przestałoby być możliwe jako całość. To właśnie byłby najbardziej niebezpieczny wariant dla Ukrainy. W takim przypadku upadek aglomeracji nie musiałby wyglądać jak klasyczne zdobywanie miasta ulica po ulicy. Mogłoby się okazać, że po miesiącach walk Rosjanie doprowadzają do sytuacji, w której ukraińskie dowództwo podejmuje decyzję o opuszczeniu części pozycji jeszcze przed rozpoczęciem pełnoskalowej bitwy miejskiej. Kramatorsk i Słowiańsk nadal pozostawałyby wówczas pod ukraińską kontrolą, ale ich obrona byłaby pozbawiona wcześniejszej głębi i możliwości skutecznego wzajemnego wsparcia.

Właśnie dlatego Dobropole może być jednym z najważniejszych miejsc do obserwowania w kontekście przyszłej bitwy o Kramatorsk, mimo że na pierwszy rzut oka znajduje się poza bezpośrednim obszarem aglomeracji. Jeżeli rosyjskie dowództwo rzeczywiście będzie próbowało stworzyć szeroki manewr okrążający lub półokrążający, jego zachodnia część może mieć fundamentalne znaczenie dla powodzenia całej operacji. Oczywiście taki scenariusz nie jest przesądzony. Sama zdolność Rosji do osiągnięcia Dobropola nie oznacza jeszcze automatycznie możliwości wykonania dalszego manewru. Im dalej od zaplecza przesuwałyby się działania, tym większe znaczenie miałyby logistyka, tempo uzupełniania strat, zdolność Ukrainy do koncentracji odwodów oraz jej możliwość prowadzenia kontrataków na zagrożonym skrzydle. W dodatku samo stworzenie szerokiego „sierpa” wymagałoby utrzymania spójności rosyjskiego ugrupowania na bardzo szerokim obszarze.

Łymań- północny rygiel

Aby zrozumieć przyszłą bitwę o Słowiańsk, trzeba spojrzeć na Łyman. Miasto stanowi swoisty północny rygiel całego systemu obronnego, a jego utrzymanie ogranicza możliwość rozwinięcia rosyjskiego natarcia od północy. Problemem dla Rosjan pozostaje nie tylko sama ukraińska obrona, ale również teren, przede wszystkim Siewierski Doniec, lasy i liczne przeszkody wodne.

Doświadczenia z 2022 roku pokazują, jak trudny może być ten kierunek. Próby forsowania Siewierskiego Dońca zakończyły się wówczas katastrofalnie, a obecne warunki wojny dronowej sprawiają, że duża koncentracja wojsk i sprzętu w pobliżu przepraw jest jeszcze łatwiejsza do wykrycia. Dlatego powtórzenie frontalnego scenariusza sprzed czterech lat byłoby dla Rosjan niezwykle kosztowne. I tutaj pojawia się najważniejszy wniosek. Rosja nie musi koniecznie zdobywać Łymanu, Kramatorska czy Słowiańska w bezpośrednich, wyniszczających szturmach. Jeżeli udałoby jej się stworzyć zagrożenie z kilku kierunków jednocześnie, ukraińskie dowództwo mogłoby zostać zmuszone do stopniowego wycofywania wojsk z najbardziej wysuniętych pozycji, aby uniknąć ich odcięcia.

Dlatego też przyszła bitwa o Słowiańsk może w rzeczywistości rozstrzygnąć się daleko od jego zabudowy, w walce o Mykołajiwkę, Dobropole, Drużkiwkę i drogi łączące te rejony. Jeśli Rosjanom uda się stworzyć spójny plan współdziałania na różnych odcinkach jednocześnie, mogę zostać zmuszone do wycofania się bez konieczności prowadzenia długotrwałej bitwy miejskiej. Jeśli jednak Ukraina utrzyma Łyman i zachowa możliwość kontratakowania na wydłużone rosyjskie skrzydła, rosyjska ofensywa może ponownie ugrzęznąć na podejściach do Słowiańska.

Podsumowanie

Konkludując powyższą analizę, w mojej ocenie bitwa o Słowiańsk i Kramatorsk prawdopodobnie nie będzie pojedynczym szturmem na miasta, lecz wieloetapową operacją, która już dziś zaczyna nabierać kształtu. O jej wyniku zdecyduje nie tylko sytuacja bezpośrednio pod aglomeracją, ale również los Łymanu na północy, Mykołajiwki, Drużkiwki na południu oraz kierunku Dobropola na zachodzie. Rosjanie będą musieli przełamać lub obejść ten system, natomiast Ukraina będzie dążyła do utrzymania jego spójności i zmuszenia przeciwnika do dalszej, kosztownej wojny pozycyjnej. W efekcie prawdziwa bitwa o Słowiańsk i Kramatorsk może rozstrzygnąć się jeszcze zanim pierwsze rosyjskie oddziały wkroczą do ich zabudowy.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

28piorunów

Trzej nordyccy królowie - Haakon VIII, Carl XVI Gustaf i Frederik X - na pogrzebie Haralda V

Świetne zdjęcie i kontekst.

Królowie ozdobili swoje mundury w hołdzie dla swojego kuzyna.

Wszystko sprowadza się do surowego międzynarodowego protokołu królewskiego i etykiety żałobnej.

Stary protokół nakazuje, aby odwiedzający monarcha wyraźnie prezentował najwyższy order kraju gospodarza, jeśli go posiada. Szwedzki król nosił rycerski łańcuch Norweskiego Królewskiego Orderu Świętego Olafa. Zgodnie z surowym protokołem, gdy zakładasz najważniejszy order kraju w żałobie, często pomijasz lub ograniczasz swoje własne medale, by nie przyćmić symboli kraju gospodarza w czasie ich żalu.

Dlatego nosił tylko norweskie odznaczenia, które otrzymał, i ograniczył wszystko inne zgodnie z etykietą. To nie jest obowiązkowe, to tylko stara norma. Król Szwecji, będąc najstarszy, jest trochę bardziej staromodny.

W przeciwieństwie do króla Karola Gustawa, który nosił mocno uproszczoną gamę odznaczeń, by w pełni skupić uwagę na wydarzeniu państwowym, król Frederik X użył swoich dekoracji, aby podkreślić, że to bliska rodzinna ceremonia pogrzebowa, a nie tylko sztywna misja dyplomatyczna.

Frederik postanowił nosić szereg medali pamiątkowych rodziny królewskiej Szwecji i Norwegii, które otrzymał przez całe życie, jeszcze zanim został królem. Ponieważ skandynawskie domy królewskie są głęboko spokrewnione i to "bliscy kuzyni", te medale specyficzne dla rodziny reprezentują jego przezżyciową osobistą więź z królem Haraldem i norweskim domem królewskim, a także ze szwedzkim domem królewskim w geście "wszyscy jesteśmy rodziną".

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

38piorunów

Rosjanie widzą, że coś idzie nie tak. czy szykują się do wyjścia na ulicę ? Nie :smiley:

Planują a) ucieczkę z Rosji lub b) życie poza oczami mobilizacji.

Najpopularniejsze kierunki wyszukiwań to Serbia, Armenia i Gruzja. W lipcu 2026 r. liczba wniosków o paszporty osiągnęła 2,04 mln.

Jednocześnie liczba wyszukiwań hasła „mobilizacja" przekroczyła 3,4 mln, a hasła „relokacja" – 0,8 mln

w I połowie 2026 r. liczba paszportów wydanych dorosłym wzrosła o 15-67% (w zależności od regionu), a dzieciom - o 40-70%

W Kraju Krasnodarskim wzrost o 66,8%, W obwodzie nowosybirskim - o 20%, a na Dalekim Wschodzie – o 17%.

Coraz częściej mężczyźni podlegający poborowi spotykają się z ustną odmową w MSW lub słyszą, by czekać na dodatkową weryfikację i złożyć wniosek ponownie za 6 miesięcy :smiley:

Ci, którzy nie chcą wyjeżdżać, a nie chcą na front, szukają mieszkań na wynajem krótkoterminowy (2-4 tyg.).

Oferty o specyficznych cechach przydatnych w sytuacjach kryzysowych - z agregatami prądotwórczymi, niezależnym ogrzewaniem, zapasami wody rzędu 500 litrów i systemami kanalizacyjnymi niewymagającymi zasilania elektrycznego

Cel: „przeczekanie" fali mobilizacji

- koszt 50-120 tys. rubli

GURU16piorunów

Ubrany w mundur wojskowy Dmitrij Miedwiediew stwierdził, że :

Nie ma potrzeby mobilizacji w Rosji; pogłoski o niej są próbą osłabienia kraju od wewnątrz.

Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji stwierdził, że pogłoski o jesiennej mobilizacji są „fałszywą prowokacją” ze strony Kijowa.

W wywiadzie dla „Wiedomosti” Miedwiediew odniósł się do zbliżających się wyborów do Dumy i stwierdził, że „wróg próbuje wykorzystać okres wyborczy, aby osłabić kraj od wewnątrz. Aby podzielić społeczeństwo, zdestabilizować sytuację na wszelkie możliwe sposoby. I ostatecznie, aby uniemożliwić nam osiągnięcie celów operacji specjalnej. Aby uniemożliwić nam zwycięstwo. Widzimy po liczbie uporczywych fałszerstw i śmierdzącej dezinformacji, jak aktywnie próbują wykorzystać tę okazję”.

Jako przykład przewodniczący partii Jedna Rosja przytoczył doniesienia prasowe o rzekomej jesiennej mobilizacji planowanej w Rosji. Stwierdził, że nie ma takiej potrzeby.

„Potrzeby rosyjskich sił zbrojnych są w pełni zaspokajane przez żołnierzy kontraktowych i ochotników. To prawdziwi patrioci Rosji. Dlatego nie ma potrzeby mobilizacji” – stwierdził Miedwiediew.

Władimir Putin stwierdził wcześniej , że pogłoski o mobilizacji po wyborach w Rosji to „bzdura, atak informacyjny na Rosję”.

24 sierpnia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że Rosja może zmobilizować 300 000 żołnierzy w 2026 roku po wyborach parlamentarnych. I pewną liczbę w 2027 roku.

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Hydepark

100piorunów

Potwierdzone! Ukraińskie drony zaatakowały największą fabrykę w Nowym Urengoju.

Był to najdalej idący atak ukraińskich sił zbrojnych w całej wojnie.

Trafiony został Zakład Przetwórstwa Kondensatu w Nowym Urengoju, który produkuje 80% rosyjskiego gazu.

Fire Point poinformował, że drony przeleciały 3300 km i pomyślnie trafiły w cel.

Lider3piorunów
Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Hydepark

65piorunów

Gen. Ratko Mladić - kojarzycie? To ten skazany zbrodniarz wojenny, który dpowiadał za ludobójstwo, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości. Zmarł w więzieniu i został pochowany 7 września na cmentarzu Topčider w Belgradzie, w grobie rodzinnym obok swojej córki Any.

Niby nic. Ale ..wcześniej jego trumna została złożona w kościele św. Łukasza w Vidikovcu, gdzie nabożeństwo żałobne odprawił patriarcha Porfirije z Serbskiego Kościoła Prawosławnego. Po nabożeństwie trumnę nieśli serbscy żołnierze, a kompania honorowa oddała trzy salwy nad grobem. Kondukt przeszedł na cmentarz, a trumna została przykryta flagami Serbii i Republiki Serbskiej. Na ulicach wywieszono serbskie flagi, zdjęcia Mladicia i symbole Republiki Serbskiej.

Pogrzeb nie był ceremonią państwową, ale w ceremonii uczestniczyli urzędnicy państwowi, w tym kilku ministrów, a także syn Vučicia Danilo, ambasador Rosji w Serbii Aleksander Botsan-Charczenko i były prezydent Republiki Serbskiej Milorad Dodik.

Były dowódca armii bośniackich Serbów, generał Ratko Mladić, zmarł 27 sierpnia w wieku 83 lat w Hadze, gdzie odbywał karę dożywotniego pozbawienia wolności.

W 2017 roku Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii uznał go winnym ludobójstwa w Srebrenicy, prześladowań, morderstw, deportacji i innych zbrodni wojennych oraz zbrodni przeciwko ludzkości.

Mladić był jednym z wyższych dowódców sił bośniackich Serbów podczas wojny w Bośni. Został pociągnięty do odpowiedzialności w szczególności za operację w Srebrenicy w 1995 roku, w której zginęło około 8000 bośniackich muzułmanów, oraz za wieloletnie oblężenie Sarajewa.

Fanatyk45piorunów

@alaMAkota Bałkany to jest tygiel nie do ogarnięcia. A to, że tam tęśknią za swoimi "bohaterami" w ogóle mnie nie dziwi. Trochę jak Ruscy tęskniący za Stalinem, tylko na Bałkanach to nie tęsknią tylko stare dziady, ale też młodzi, którzy nie mają prawa tego pamiętać. Pamiętam, że jak kilkanaście lat temu objechaliśmy z żoną Serbię, Bośnię i Hercegowinę, Czarnogórę i Chorwację, to sporo o tym się nasłuchaliśmy. Najmniej trzepnięta pod tym względem jest chyba Chorwacja. Najgorsza Serbia.

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Hydepark

18piorunów

Emerytowany kapitan indyjskiej marynarki wojennej, Navtej Singh, uchwycił ocean na wysokości ok. 6000 metrów, dosłownie stojąc w otwartych drzwiach samolotu.

Był przytrzymywany jedynie przez uprząż, a jego prędkość lotu sięgała około 300 węzłów (czyli około 550 km/h)

https://streamable.com/gjd3se

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

67piorunów

Norwedzy wiedzą jak rozmawiać z ruskimi. Końcem sierpnia w ramach ćwiczeń amerykańskiego naziemnego systemu

Typhoon z pociskami Tomahawk pojawiły się w Trondheim w Norwegii wyrzutnie pocisków manewrujących Tomahawk.

W ich zasięgu znalazły się strategiczne rosyjskie siły jądrowe na Półwyspie Kolskim.

Osobistość2piorunów

Nie znacie się, na pewno chcą Islandię lewarować, żeby ich wpuścili na strategiczne łowiska xD

Koneser2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Hydepark

74piorunów

Powiem wam Pany, ze nic lepszego mi sie w ostatnim 5-leciu nie zdarzylo niz urlop tacierzynski xD W sumie z wypoczynkowym mam 2,5 miesiaca laby. Z malym pomaga mi tesciowa. Zaczalem sie wysypiac, glowa przestala bolec. Z pracy telefonow nie odbieram, pomagam tylko zastepcy w trudnych tematach. Elegancko. Silownia zrobiona bo bobas wielki wiec czuc barki i lapy od noszenia typa. Odzywiam sie lepiej, telewizji ogladam mniej. Wyplata wyzsza bo wszystkie gowno dodatki przelewaja mi na konto zamiast pakowac po funduszach i innych badziewiach. Super.

Fanatyk27piorunów

@100mph ja ma dwóch. Tyle, że nieco starszych, bo jeden 12 lat a drugi 8. Jednak po latach stwierdzam, że gdyby mi płacili za zajmowanie się domem, albo moglibyśmy się utrzymać tylko z pensji żony, to ja mógłbym się w 100 proc. zajmować rodziną. Nie mam żadnego problemu z gotowaniem, sprzątaniem, praniem, odprowadzaniem dzieciaków na zajęcia dodatkowe, jakimiś rzeczami typu codzienne zakupy. Mi to sprawia przyjemność pod warunkiem, że nie muszę tego godzić z pracą. Praca niszczy sporo radości z takiego zwykłego ogarniania domu. Ja na prawdę się nadaję na kurę domową, tylko nie mamy do tego warunków finansowych.

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Hydepark

72piorunów

Po 4 miesiącach kontrofensywy pod Łymaniem, ukraiński 3. Korpus Armijny zdołał przeciąć rosyjski występ na północ od Łymania i wyzwolić ponad 200 km²

To jedno z najważniejszych zwycięstw Ukrainy w 2026 roku, które opóźni ofensywę na północny Donbas.

Ten obszar był już przedmiotem walk w maju 2022, wrześniu 2022 i maju 2025, kiedy Rosja zdołała, po dwóch latach bardzo dużych strat, zdobyć niektóre krytyczne ukraińskie pozycje.

Aby wyjaśnić geografię, mamy 4 rzeki.(Mapka nr 2) Dolina rzeki Krasna, od Svatowe do Kreminnej, która pozostała pod rosyjską kontrolą. Dalej na zachód znajduje się rzeka Żerebiec. Przez długi czas Ukraina kontrolowała wiele pozycji kilka kilometrów na wschód od niej, podczas gdy mogła łatwo ostrzeliwać Rosjan z wysokiego terenu za rzeką. Rosja poniosła ogromne straty (pamiętacie wszystkie ataki na Terny…), aby przejąć kontrolę nad wschodnią stroną Żerebca i było bardzo trudno wspiąć się na zachodnią stronę, ponieważ tylko nieliczne tamy, na otwartym terenie, umożliwiają przejście.

Po Żerebcu znajduje się wysokie wzniesienie, które Rosja zdobyła w zeszłym roku i jest to strategiczne miejsce. Dalej na zachód mała rzeka Nitrius, która była następną linią zatrzymania dla Ukrainy i została ledwo przekroczona przez infiltratorów. Ostatnia to rzeki Oskił/Donieć dalej na wschód lub południe, które ledwo można przekroczyć.

Jak to wyglądało ?

22 maja mechanizowany batalion 3. Brygady Szturmowej, wsparty przez co najmniej 2 inne brygady (60. i 66.) z 3. Korpusu Armijnego, przeprowadził dużą mechanizowaną ofensywę z istotnym zakłócaniem rosyjskich dronów.

Szturm rozpoczął się w lasach na wschód od Izium i dotarł do wsi Nowe. Łącznie podczas szturmu trafiono w około 5 ukraińskich pojazdów, głównie przez drony z światłowodem (co pokazuje, że tylko te mogły latać) i wiele z nich wróciło. Tego dnia Ukraińcom udało się okopać w ufortyfikowanej linii drzew na wschód od Nowego i rozpoczęli swój kontratak na Łyman. (Mapka nr 3)

Tydzień później rozpoczęły się operacje oczyszczania wewnątrz Nowego, przy czym Ukraińcy mieli dużą przewagę liczebną dzięki swojemu mechanizowanemu natarciu.

Podczas gdy miało miejsce natarcie na Nowy ze wschodu, Ukraińcy umocnili się w 3 dodatkowych lasach na zachód od Nowego, aby poszerzyć pchnięcie. 1 czerwca Nowy został w większości wyzwolony, podczas gdy ofensywa kontynuowana była dalej na południe.(Mapka nr 4).

Ukraińcy przejęli kontrolę nad strategicznymi liniami drzew i lasami na południe od Nowego, ponad 2 tygodnie po początkowym ataku, oraz przejęli kontrolę nad Katerynivką. Mapka nr 5

Gruba ryba9piorunów
To jedno z najważniejszych zwycięstw Ukrainy w 2026 roku, które opóźni ofensywę na północny Donbas.

To jest smutne.

Ehh.

No, ale cieszmy sie chociaz Łymaniem.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

29piorunów

Czy to nie brzmi znajomo?

AfD uzyskała najwyższy wynik w historii partii, jednak nie osiągnęła absolutnej większości.

Partia zawdzięcza swój sukces przede wszystkim popularności charyzmatycznego lidera kampanii w landzie, rozczarowaniu rządami CDU i powszechnemu pragnieniu zmiany.

Pokaż więcej komentarzy (36)

GURU

w Hydepark

31piorunów

Ukrainka ewakuująca się z obrzeży Drużkiówki odmówiła sprzedaży swojej krowy rzeźnikom przed ucieczką, mówiąc: "Ona zaczęła płakać, kiedy przybył kupujący... Po prostu nie mogłam tego zrobić." Ta krowa to wszystko co jej zostało.

Ukraińscy ratownicy ewakuowali panią wraz z krową. Choć nie było łatwo.

https://streamable.com/q26ujo

Mistrz

w Książki

60piorunów

Ja: na targi książki pójdę tylko żeby się rozejrzeć, no może 3 książki zgarnę, bo wydawnictwa Claroscuro I Amaltea nie są najłatwiej dostępne, a skoro będą na targach...

Też ja, po targach :...

Ale żeby nie było, nie wziąłbym innych książek, gdybym nie mi ich na liście chciejek I nie byłyby w naprawdę zadowalającej cenie. Karadzic za 30 PLN czy Washington za 80 PLN (swoją drogą -60% od sugerowanej ceny detalicznej, szok co Znak odwala z cenami)


Wirtuoz0piorunów

@bojowonastawionaowca Jak znajdujecie czas na czytanie książek?
Dzisiaj sobie programowałem hobbystycznie. Jak sobie usiądę do swojego hobby, to uruchamiają mi się kolejne pomysły i mogę tak sobie siedzieć z przyjemnością nawet i tydzień nad sidequestami. Jak miałbym wobec tego znaleźć sobie jeszcze czas na czytanie?
Czytacie fragmentarycznie, same tytuły rozdziałów, czy tam są litery wielkie, że tylko jedna jest na całą stronę?
Przecież na pytanie "kiedy terapia staje się antyterapią", to odpowiedź zawierającą kryteria weryfikacji jakości terapii można zmieścić na jednej stronie, a tu jest cała książka, więc jak to z tym jest?

Pokaż więcej komentarzy (22)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

12piorunów

1? 2? 3? 4? a może 5? Kto pierwszy ten lepszy😛

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

26piorunów

Kurcze, w tej Rosji to umieją tankować.

Nie to co u nas.

Ta pani ma pistolet zabawkę, co czyni całą sytuację jeszcze bardziej śmieszną.

Nie ma sztucznych ust, ale ma sztuczny pistolet :smiley:

GURU16piorunów

Rosyjskie gazety piszą żarty na temat tej sytuacji.

Śmieszne ogłoszenie:

"Chciałbym wymienić moje Kia Rio z 2016 roku, które obecnie stoi w kolejce po paliwo (tylko 10 metrów od dystrybutorów) na Mercedesa lub Lexusa, nie starszego niż 2023, który również czeka w kolejce po paliwo i obecnie jest nie dalej niż 3 km od stacji paliw."

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Wiadomości Świat

77piorunów

Ruskie straty na dzień 06.09.2026r.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

tak sobie wczoraj z braku zajęć przed koncertem dumałem.

Opowieści z mekhańskiego pogranicza

Księga całości Kresa

który cykl Wam się bardziej podoba?

Obydwa są u mnie bardzo wysoko na liście. Ale u mnie Kres wygrywa.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

94piorunów

Ruskie potwierdzają kociołek pod Lymaniem.

AMK_Mapping podaje rzetelne dane, mimo że to kanał ruski.

W ciągu ostatnich 10 dni ukraińskie siły kontynuowały lokalne kontrnatarcie na północ od Lyman i osiągnęły znaczący postęp, zagrażając rosyjskiej wyspie fizycznym okrążeniem.

+ ~48,89 km² na korzyść Ukrainy.

GURU44piorunów

@dez_ Podobno - podaje za ruskimi komentarzami pod newsem - ukraińskie wojska maszerują po otwartych polach, co oznacza, że wyeliminowały rosyjskich operatorów dronów przed rozpoczęciem operacji.

Kontrolują przestrzeń powietrzną w strefie szarej i na rosyjskim froncie.

Suryak pokazuje to samo

Fanatyk5piorunów

Tyle się słyszało o różnych kotłach, czy Ukraińskich, czy Rosyjskich, ale z tych wszystkich chyba tylko Mariupol się udał.

GURU4piorunów

@Earl_Grey_Blue hmmm pamięć ludzka jest zawodna. Pod pokrowskiem w zeszłym roku - Ukraińcy wdarli się na linie ruskie i podzielili front na 3 mniejsze kotły. Do niewoli dostali się milicjanci z DRL - i oni mogli walczyć do upadłego. Myślę, że o tej akcji kiedyś będą książki pisać

Pomimo ostatecznego wyniku Kurska, udało się domknąć ruskich nad rzeką Sejm. Pamiętasz filmy z niszczonych mostów pontonowych, które ruscy budowali jeden po drugim i każdy leciał w powietrze?

A podczas ofensywy w 2022? Lyman i izium? Też wzięte w okrążenie.
To tak na szybko

Fanatyk0piorunów

@alaMAkota No ok, ja rozumiem, że były kotły, ale czy okrążone wojska zostały wtedy ostatecznie rozbite? Nie pamiętam oficjalnych komunikatów, że jednostki wroga się ostatecznie poddały lub zostały zniszczone.

Pokaż więcej komentarzy (9)