Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

anonymooseSpecjalista

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 38 komentarzy
  • 0 obserwujących

Specjalista

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Siema

Kawiarenka ma wspinały wibe (a może flow- nigdy tego nie rozróżniam). Przez kilka dni siedziałem skryty gdzieś w kącie a kawkę serwował mi ukradkiem obecny za kontuarem @bojowonastawionaowca . Ten napój zawsze smakował mi tu wybornie a to dzięki wyśmienitej atmosferze. Atmosfera ta wpłynęła na niesamowity przypływ weny (a może Owcen coś mi dolewał do tej kawy :face_with_raised_eyebrow: ) Mimo, że miałem nic nie publikować, to jednak z miłą chęcią podzielę się z Wami moim jedynym wytworem w tej edycji.

Jako, że zasady w tym tygodniu to wolna amerykanka, postanowiłem zamieścić dłuższy tekst. Spokojnie mogłem skończyć po 14 wersach, tworząc sonet ale kolejne strofy rodziły się w mojej głowie z prędkością, którą osiąga @pingWIN wystrzelony z armaty w wiadomym kierunku.

Jestem zielonką to obecnej edycji 101 nie wygram z racji, że nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem.

@entropy_ poproszę ostatnią kawkę z mlekiem i zapraszam do lektury.

*

Efekt motyla

Wkurzają mnie wszystkie grupy zawodowe

Kanary, gliniarze i nauczyciele

Górnicy, złotówy, firmy transportowe

Urzędnicy, posłowie i księża w kościele.


Na nerwy mi działają zakochane pary

Sąsiedzi, menele, żebracy i psiarze

Baba w pstrym moherze a obok dziad stary

Ci na hulajnogach oraz pedalarze.


Nienawidzę banków i deweloperów

Tych, co śpią na forsie i alimenciarzy

Grających na giełdzie a także flipperów

Madek z bombelkami, jak też miejskiej straży.


Nie cierpię jesieni bo mi kurtkę moczy

Od pyłków na wiosnę cierpi całe ciało

Latem wciąż gorąco nawet w środku nocy

Zimą ciągle zimno, śniegu zawsze mało.


Sportów nie uprawiam bo aż szlag mnie trafia

Gdy drukują wynik do spółki z graczami.

A związki sportowe to jest jedna mafia

Zaorać to wszystko, posiać ziemniakami.


Koncertów nie znoszę aż do szpiku kości

Muzycy nie tworzą prawdziwej muzyki

Talentu nie mają tylko znajomości

Albo zad nadstawią albo mają wtyki.


Do tego internet: facebooki, pudelki

Wszystko mnie tam wpienia a zwłaszcza hejterzy

Chore patostreamy, na insta modelki,

Gracze co czitują, nooby i spamerzy.


Drażnią mnie komary i za szafą pająk

Wirusy i kleszcze co chcą mnie wykończyć.

Poeci ambitni co wiersz rozwlekają

Strof dziesięć napiszą miast po czterech skończyć


Wkurza mnie, że Owcen jest modów zakałą

I wciąż w hejtonewsach pomija @boriego

Więc @boriemu w wierszu strofę daję całą.

Patrz jak to się robi wełniasty kolego!


Nie znoszę się golić ani brać kąpieli

Wciąż zakładam dresy zamiast garnituru.

Tu swoim sekretem chciałbym się podzielić:

Stało się to ze mną po zmianie barw GURU!

Lider4piorunów

@anonymoose  sympatyczny wierszyk. Fajnie, że się zdecydowałeś coś wrzucić. 😁

GURU4piorunów
@pingWIN wystrzelony z armaty


@anonymoose  widzę kolega Łosiek wstał i wybrał przemoc ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Nie do końca rozumiem zasady tej edycji – czy to ma być sonet, czy dowolny wiersz? Więc trochę , trochę , ale na pewno .

*

K⁎⁎wa k⁎⁎⁎ie łba nie urwie,

kruk krukowi nie wykole

tylko człowiek człowiekowi…

Szkoda gadać, ja pi⁎⁎⁎⁎lę.

Fanatyk5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider4piorunów

@George_Stark to jest zgrabne! :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Płonący pejzaż ze zmiękłym Wackiem

Wacław pojechał, lecz nie na wakacje –

Wacław pojechał załatwić dotację!

Bo Wacław – komendant gorzowskiej straży

o nowym wozie strażackim marzył.

Więc się spakował pewnej niedzieli,

nazajutrz ruszył wprost do Brukseli

gdzie, przeczołgany przez biurokrację,

wziął i zmiękł Wacław. Tak został Wackiem.

Powrócił Wacek więc do Gorzowa,

gdzie się wóz stary już zdezelował

i to był straży w Gorzowie koniec.

Od dnia tamtego, gdy Gorzów płonie

pejzaż rozciąga się z miękkim Wackiem,

co przy pożarze piecze kiełbaskę.

*

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Mam niewątpliwą przyjemność (po raz trzeci już dziś, bo internet w pociągu nie pomagał) podsumowania C edycji #nasonety w Kawiarence #zafirewallem!

W tej edycji napisane zostało aż 17 utworów przez 8 autorów w następującej kolejności:

1. @RogerThat - Maski oczekiwań zlatują jak magnolie w lecie

2. @George_Stark - Na co dzień

3. @KatieWee - bezimienny

4. @bojowonastawionaowca - bezimienny

5. @RogerThat - Jesienna lekcja polskiego

6. @bojowonastawionaowca - Piesek

7. @bojowonastawionaowca - Piwniczak

8. @splash545 - Dwie łopaty weny

9. @bojowonastawionaowca - Spiseg

10. @RogerThat - Wena jest King Konga

11. @fonfi - Honor poety

12. @bojowonastawionaowca - Gejuru

13. @entropy_ - Sprostowanie

14. @RogerThat - Numer 88.

15. @Piechur - Marzenie

16. @fonfi - Wyznanie

17. @bojowonastawionaowca - Nie bądź łosiem - taguj

Żeby zrealizować ostatnią moją powinność, mianowicie wybranie kolejnej osoby rozpoczynającej nową edycję Na Sonety, najpierw chciałbym zaprezentować tzw. Sonet mistrzowski, stworzony z pierwszych 14 wersów 14 (pierwszych) sonetów:

Brak rymów i zasad, to lubię najbardziej

Da się zrobić rewolucję - starczy pierwsze drżenie,

Gdy i tak na co dzień Gorzów trawi ogień

Trzymać w ręku świecę, a wzrokiem szukać cienia

Wiatr na mym policzku melodią kołysze

Trzy cnoty boskie to: jedzenie, słońce, miłość

By ktoś mnie pokochał, kupię sobie pieska

Siedzę tak i kminię, otulony kocem

Za wszystkim stoi dużo większy zwierz rogaty

To jest tylko zwykła teoria spiskowa

Dlatego już skończę. Kolejny będzie lepszy -

Mam hemoroida i ogromny ból d⁎⁎y

"To wszystko, entropy, za sprawą jest twoją!"

Zrobili to Admini klejem nawąchani

Jak więc widać, zwycięzca jest oczywisty jako że został wskazany przez sonet - to @entropy_ , gratulacje!

A na koniec jeszcze tylko dwuwers ode mnie:

Za ten brak wiary cmoknijcie mnie w anusa

Macie pozdrowienia od kolegi... Byka

Fanatyk7piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider5piorunów

@entropy_ gratuluję zwycięstwa! W pełni zasłużone! 😁

Pokaż więcej komentarzy (37)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Na wstępie to nie wiem co napisać poza tym, że kawiarenkowe trendy są dla mnie wciąż niezrozumiałe (poza tym, że kto pierwszy ten lepszy), ale wolą (nadzwyczaj licznego) ludu - zapodaję (nieco przedwcześnie, wybaczcie) dzisiejszy rozkład jazdy.

Pozostając wciąż poniekąd w temacie morskim, tematem na sobotę będzie odwiedzane przeze mnie aktualnie miasto Łódź.

Rymy: ulica - pustkowie - szubienica - mrowie

Fanatyk6piorunów

W nieregularną elipsę zawija się ulica
Zamykając w środku dziwne pustkowie
Z kształtu wygląda jak szubienica
Choć żyje wewnątrz ludzi mrowie

Specjalista11piorunów

Na prośbę kolegi @Piechur napisałem na kolanie, co się dziś działo w kawiarence. Szkoda, że dziś było niewiele uczestniczek i uczestników. Byłoby więcej trupów. Szkoda, szkoda...

Wczasy w Łodzi

Puste tam ulice, wiatr też głucho wieje
Stos głów ściętych leży. Co się kurde dzieje?!
@emdet się poświęcił i tezy dowodzi
Że nie ma co zwiedzać w polskim mieście Łodzi:

Piotrkowską se idzie- ni ducha żywego 
Kogoś tam rozpoznał i krzyczy: kolego!
Bezdomnego spotkał z hejto @Cybulion a
Lecz to miasto trupów, on również tam kona.

Podobno ulica była kiedyś gwarna
Nie spotkasz żywego, szansa tutaj marna
Coś pod szubienicą znajomego leży 
To niestety @wiro - jego trup nieświeży.

Wkoło są ruiny, nędza i pustkowie 
Jeśli w to nie wierzysz, pojedziesz się dowiesz.
@PaczamTylko nawiał- na wschodnim okopie 
zginął również marnie. Już mu grób ktoś kopie.

@Dziwen był tam kiedyś, w tej Polsce centralnej
Jedno ma wspomnienie, na prawdę- fekalne
Widział same dziury i gnojówkę głównie 
Wpadł w jedną głęboką- utopił się w gównie.

@CoryTrevor był tam, lecz go przeszły ciarki 
Konwulsji wręcz dostał aż mu wyszły smarki.
Co mnie tutaj czeka? Chyba szare życie?
Nie chciał tego losu, wybrał szubienicę.

Ile jest tam żuli, @KatieWee nie zliczy 
Cała rzesza, mrowie, leży na ulicy!
Nagle sztywna padła! To nauczka słona 
Wzięła się potknęła tam o @Cybulion a

Jakiegoś też żula @emdet spotkał w rowie
Walił on cebulą. Kim on był, nie powiem.
Prawie głowę stracił w szarej, smutnej Łodzi 
"To jest jakiś dramat- żyć się tu nie godzi!"

Obszedł całe miasto, doszedł też do Zgierza
Wszędzie tylko truchła- sam w to nie dowierzał.
Zawrócił na Rąbień potem na Ksawerów 
Nie ma tu nikogo tylko trupów wielu!

Dużo nie pozwiedział, bardzo szaro było 
Tylko od tych trupów wszędzie się roiło.
A gdy z Łodzi wrócił to bił się z myślami
Czy dobry był pomysł z takimi wczasami?

A to na Piotrkowskiej - nie był na Bałutach 
Tam za własny wygląd dostaniecie z buta!
Więc się zastanówcie Wy, poeci młodzi 
Jakie życie czeka w szarym mieście Łodzi?

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Szybko! Należy to zakończyć natychmiast, zanim komuś przyjdzie do głowy jakiś głupi pomysł żeby, w tej kończącej się dziś XLIX edycji konkursu [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni , coś jeszcze napisać!

No i kolega @pingWIN zdążył jeszcze napisać...
Ech...
Ale został zdyskwalifikowany za naruszenie tabu kawowego! 😉

Był już taki moment, kiedy, przerażony tym, co się dzieje, myślałem, że z okazji XLIX edycji powstanie czterdzieści dziewięć wytworów. Ale nie. Powstało ich tylko trzydzieści i trzy (trzydzieści i cztery jednak, no bo kolega @pingWIN jeszcze zdążył napisać). One za chwilę, na początek przypomnę tylko, że w bieżącej edycji układaliśmy nasze wiersze jako odpowiedzi do fragmentu Wierszyka, który sam autor uważa za niezbyt mądry autorstwa pana Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Zadanie konkursowe można znaleźć tutaj .

*

Wszystkie trzydzieści i trzy wiersze w tej edycji zabawy zostały opublikowane przez jednego tylko uczestnika, a uczestnikiem tym był kolega @George_Stark . Nie znaczy to jednak, że kolega ten był autorem wszystkich tych trzydziestu i czterech wytworów (choć dałby przecież radę i tyle! – bez żadnego problemu), bowiem edycja ta była edycją anonimową i kolega @George_Stark zamieszczał wszystko, co mu przysłano i jeszcze kilka tych wytworów, które sam napisał. Poniżej kolega @George_Stark zamieszcza więc listę zamieszczonych przez siebie tekstów odsłaniając przy każdym z nich kotarę, za którą ukrywał się jego autor, który go przysłał (i, prawdopodobnie, napisał):

**Jezus też nienawidził wędkarzy** , autorstwa kolegi @moderacja_sie_nie_myje ;
**Prze-życie** , autorstwa koleżanki @moll ;
**Bobik** , autorstwa kolegi @George_Stark ;
**Kot w ciepłym mieszkaniu** , autorstwa koleżanki @moll ;
**Niebieski sonet** , autorstwa kolegi @splash545 ;
**Modlitwa wędkarza** , autorstwa koleżanki @Wrzoo ;
**Biały Bicz Boży** , autorstwa kolegi @moderacja_sie_nie_myje ;
**SERCE NIE SŁUGA** , autorstwa kolegi @CoryTrevor ;
**Chłopcy i dziewczynki** , autorstwa kolegi @George_Stark ;
**Bez tytułu** , autorstwa kolegi @George_Stark ;
**Jak zbudowali drogi na Dzikim Zachodzie** , autorstwa kolegi @George_Stark ;
**Strzał Amora** , autorstwa kolegi @Piechur ;
**Dylematy**, autorstwa kolegi @pingWIN ;
**Im więcej sonetów, tym łatwiej zgadnąć poetów** , autorstwa koleżanki @Wrzoo ;
**Czarny piątek** _czyli_ **_Trzeba będzie napisać podsumowanie…_** , autorstwa kolegi @George_Stark ;
**Trzy Grosze** , autorstwa kolegi @Dziwen ;
**Burrito** , autorstwa kolegi @splash545 ;
**"Problemy zdrowotne"** , autorstwa koleżanki @UmytaPacha ;
**Piękne początki, ale nieźle się wkopałem** , autorstwa kolegi @RogerThat ;
**Czasoprzestrzeni zakrzywienia** , autorstwa kolegi @CzosnkowySmok ;
**Kto szuka, ten błądzi**, autorstwa kolegi @ErwinoRommelo ;
**Taki **uj a nie Czarny Dzień** , autorstwa kolegi @moderacja_sie_nie_myje ;
**Nie zamkniecie szeryfa smoluchy**!, autorstwa kolegi @moderacja_sie_nie_myje ;
**Bądź modny i pisz wiersze** , autorstwa kolegi @Piechur ;
**Kawa** , autorstwa kolegi @pingWIN (pozakonkursowy, zdyskwalifikowany za naruszenie tabu kawowego).

Uff... Mam nadzieję, że udało mi się niczego nie pomylić.
Co bystrzejsi w dodawaniu mogą zauważyć, że powyżej wymienione został dwadzieścia pięć tytułów (no, dwadzieścia cztery, bo jeden z wierszy nie był opatrzony tytułem). Co więc z pozostałymi dziewięcioma? – może ktoś zadać pytanie, skądinąd zresztą słuszne. Otóż wszystkie te dziewięć wierszy, a więc:

**Wazelina dla moderatora** ;
**Perypetie nowoczesnych chłopów z morderstwem w tle** ;
**Brzydal** ;
**Syrena** ;
**Czarny dzień dla białego szeryfa** ;
**Marzyciel** ;
**Czarne chmury nad białym szeryfem** ;
**Imposter** ;
**Byłem tu** ;

zostało nadesłanych przez jedną osobę, która poprosiła o anonimowość, a ja tę anonimowość tej osobie obiecałem. Zamieściłem pierwszy z tych wierszy bo ucieszyłem się z jego nadesłania i dopiero później dotarło do mnie, że nie jest to chyba w porządku wobec reszty uczestników, którzy chcieliby pewnie się dowiedzieć kto te wiersze napisał. Chcąc być w tej sytuacji jak najbardziej w porządku wobec obu stron (zjeść ciastko i mieć ciastko), czyli i dotrzymać słowa danego autorowi i nie pozostawić odbiorców bez słowa wyjaśniania, opisuję po prostu jak było i dlaczego nie ujawnię kto te wiersze napisał. Liczę na to, że autor kiedyś sam się do tego przyzna, a, trochę jako usprawiedliwienie, mogę napisać, że nikt nie odgadł prawidłowo, więc i tak nie zostałby zwycięzcą. To tyle w tej sprawie, proszę o nią nie pytać, bo nic więcej nie powiem. Na przyszłość jednak będę się starał unikać takich sytuacji.

*

Teraz, po rozwianiu wątpliwości związanych z kwestiami autorskimi, pozostaje jeszcze kwestia wyłonienia zwycięzcy. Jako że z liczeniem zeszłoby mi cały dzień, postanowiłem trochę zmienić zasady. Ideą tej edycji anonimowej było to, że wygra ją osoba, która najmniej skutecznie się zakamufluje i teraz, kiedy piszę to podsumowanie, zauważyłem, że są tylko dwa wiersze, pod którymi w komentarzach nie pojawił się żaden inny nick, niż nick jego autora. Są to mianowicie wytwory:

**Prze-życie** , autorstwa koleżanki @moll ;
oraz
**Kto szuka, ten błądzi**, autorstwa kolegi @ErwinoRommelo ;

i to właśnie oni oboje, a więc koleżanka [@moll](/uzytkownik/moll) i kolega [@ErwinoRommelo](/uzytkownik/ErwinoRommelo) zostają wspólnie zwycięzcami XVIX edycji konkursu [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni za [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) !

Serdeczne gratulacje!

Nagroda w postaci organizacji kolejnej edycji jest jednak tylko jedna, więc muszę zdecydować, kto ją otrzyma i decyduję, że otrzyma ją kolega @ErwinoRommelo .

Najszczersze kondolencje!

*

To tyle w części oficjalnej. Teraz, kiedy możemy już się wygodnie rozsiąść w części bankietowej, zanim zajmiemy się napychaniem kałdunów i powolnym upijaniem szampanem, pozwolę sobie na kilka uwag. Przede wszystkim mam nadzieję (i, szczerze mówiąc, również wrażenie) że ta edycja anonimowa sprawiła Wam trochę przyjemności. Jeśli tak, to cieszę się ogromnie, jeszcze bardziej nawet niż cieszyłem się z zabawy, jaką miałem w czasie jej trwania.

Pisał o tym kolega @Piechur , a miałem zamiar to zrobić i bez jego pytania, dlatego, zachęcając również i Was do podzielenia się wrażeniami, ale i do zdradzenia swoich zamiarów i taktyki, jaką obraliście, sam zacznę od tego, jaki cel przyświecał mi przy pisaniu moich wytworów:

**Bobik** – tutaj chciałem oczywiście podszyć się pod koleżankę @Wrzoo , co mi się średnio udało, ale przeprowadzone piorunem śledztwo przez kolegę @splash545 zniweczyło mój zamiar; cieszę się, że udało mi się ukryć i podejrzenia często padały na inne osoby, ale to nie było jeszcze to, o co mi chodziło;
**Chłopcy i dziewczynki** – tutaj chciałem podszyć się pod koleżankę @KatieWee i to mi się udało – nikt nie wskazał pod tym wierszem żadnej innej osoby!; z tego wiersza jestem szczególnie dumny, bo osiągnąłem dokładnie to, co osiągnąć chciałem, a uwaga kolegi @Piechur sprawiła, że zrobiło mi się jeszcze milej (choć później opublikowanych zostało jeszcze wiele innych, więc może zmienił zdanie);
**Bez tytułu** – chciałem podszyć się pod kolegę @splash545 , co nie do końca mi się udało; cieszę się o tyle jednak, że nikt nie próbował mi przypisywać autorstwa – taki sukces połowiczny;
**Jak zbudowali drogi na Dzikim Zachodzie** – no tutaj sprawa jest chyba jasna!; w ogóle kolega @moderacja_sie_nie_myje to moim zdaniem ciekawy przypadek poetycki, gdyż zajmując się tematyką, którą w swoich wytworach porusza, niezmiernie trudno jest podrobić jego styl, co powoduje ogromne problemy z podszyciem się; i tutaj jeszcze jedno pytanie: @Wrzoo ! skąd wiedziałaś, że to ja?!;
**Czarny piątek** _czyli_ **_Trzeba będzie napisać podsumowanie…_** – tutaj nie próbowałem się pod nikogo podszyć chcąc sprawdzić w którą stronę pójdą Wasze przypuszczenia; cieszę się, że udało mi się wywołać zamęt u kolegi @pingWIN i wywieść w pole kolegę @CzosnkowySmok ;

I to już naprawdę tyle. Dziękuję za wspólną zabawę i liczę, że ktoś kiedyś zorganizuje podobną anonimową edycję, żebym też mógł sobie pozgadywać. Bo ja to już raczej nigdy się o to nie pokuszę.

Chociaż z tym podsumowaniem to w zasadzie nawet nie było aż tak tragicznie jak się tego spodziewałem.

Lider2piorunów

@George_Stark gratuluję tak niezwykłej edycji i rozruszania tylu ludzi do wzięcia udziału w niej 😁

Gruba ryba4piorunów

@splash545

No to ponoć jest zaleta internetu, że pozwala na anonimowość. 😉

Specjalista12piorunów

Aż dziw bierze, że nikt, dosłownie NIKT, nie wspomniał o tym, że w obecnej edycji padł rekord ilości utworów.

Edycja 49 (XLIX) - 34 szt.
Średnia uworu na dzień to aż 4,86!

Poprzedni rekord należał do edycji XXIII gdzie napisanych zostało 30 utworów, a nawet to 31, gdzie Dżordż oszukał system i napisał dwa sonety w jednym.
Średnia wtedy wyniosła 4,43!

Nie wierzę w przypadki. Ale ostatnio miałem ich za dużo.

1. Edycja anonimowa, idealnie żeby cichcem coś naskrobać
2. Liczyłem, że napiszę coś w okolicach 50 edycji, gdy będzie 50 członków kawiarni. Bęc, zaraz zaczyna się 50 edycja a ja dołączam jako pięćdziesiąty. Trzeci warunek się nie udał, czyli sonet Owcy, zaczekam.
3. Dzisiejsze morskie opowieści. Wspominałem je ostatnio.

No i chciałem zabrać ten "kłopot" Dżordżowi, więc tak, to ja naskrobałem te 9 utworów. Cieszę się, że Byłem tu.

Mam przyjemność zaprezentować wyniki i podsumowanie #podsumowanienasonetyXXIII edycji zabawy #nasonety . Zasady były - moderacja_sie_nie_myje - Hejto.plMam przyjemność zaprezentować wyniki i podsumowanie #podsumowanienasonetyXXIII edycji zabawy #nasonety . Zasady były proste - kto uzbiera najwięcej piorunów ten wygra. Spowodowało to wysyp sonetów od dwóch użytkowników którzy nieświadomie utrudnili tworzenie tego podsumowania i wyszłoHejto.pl
GURU12piorunów

Komentarz usunięty

GURU9piorunów

Komentarz usunięty

GURU9piorunów

Komentarz usunięty

Lider10piorunów

@anonymoose przy tym ostatnim sonecie łapki mi świeżbiły, żeby napisać @moose bo mi pasował wydźwięk i wysoki poziom. Napisałem też o tym przynajmniej 1 osobie na pw, ale stwierdziłem, że to raczej bym tak chciał, żeby tak było niż, że faktycznie tak jest. Więc wracasz? :slightly_smiling_face:

Lider9piorunów

@anonymoose czy jak to w sonecie opisałeś wpadłeś jednorazowo i jeszcze kiedyś zawitasz? W każdym razie fajnie było znów zobaczyć coś z Twojej twórczości i jakiś styk z Tobą zaliczyć :smiley:

GURU9piorunów

Komentarz usunięty

GURU10piorunów

Komentarz usunięty

GURU12piorunów

@anonymoose fajny moment wybrałeś, żeby na chwilkę wrócić. Plot twist, którego nikt się nie spodziewał. :smiley:

GURU9piorunów

@UmytaPacha to na spokojnie trzeba wymyślić coś super toż to jubileusz !

Lider7piorunów

@anonymoose w końcu porządne statystyki! 😁

Specjalista7piorunów

@UmytaPacha trzeba będzie zaktualizować bo ilość członków znacznie się zwiększyła no i awatary też trochę się zmieniły. Czeka masa pracy :smiley:

Specjalista7piorunów

@splash545 szczerze, to liczyłem na Ciebie, że wpadniesz na mój trop, zwłaszcza po ostatnim wytworze. Ale.nie chciałem się też za bardzo odsłonić. Jak wrzuciłeś emotkę jako komentarz to czułem, że się domyślasz

Specjalista7piorunów

@Piechur dlaczego Mongoł tak mało pisze?! Skandal. Uwielbiałem Jego wstępy, kiedy otwierał naczteryrymy i zawsze Mu kibicowałem. @DiscoKhan wracaj do pisania :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (102)