Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

ataxbrasGURU

Dołączył/a:

  • 161 wpisów
  • 3646 komentarzy
  • 17 obserwujących
HydeparkNo i krótka ankieta, ponieważ tego nie przetestuję już przed oficjalnym playtestem na steam ( ͡° ͜ʖ ͡°)\ \
GURU8piorunów

@Gagger Nie grałem w Twoją grę, więc nie wiem, czy to rzeczywiście pomocne. Ale jedna uwaga - o ile ten font, który wybrałeś, świetnie pasuje do klimatu, to na dłuższą metę, przy dłuższych tekstach jest męczący.

Tytan1piorunów

@Taxidriver Próbowałem, nie ma Ai, które tworzy PixelArt, wszystko jest rozmazane jak normalna grafika
Poszukam, może uda się znaleźć coś co stylem pasuje do gotyckiego i jest pixelem

Tytan3piorunów

@Opornik Ogólnie najpopularniejsze jest 16:9
Sam rozmiar nie ma znaczenia poza właśnie rozdzielczością (2560x1440) i formatem 16:9
Rzadko kto ma 21:9 WQHD i ekrany typu 4K czy właśnie 3440x1440p

GURU3piorunów

@Gagger sprawdzałeś jakieś statsy na jakich rozdzielczościach ludzie teraz głównie grają?

Kiedyś to było łatwo wszyscy mieli 15 albo 17 calowe monitory...

Tytan4piorunów

@ataxbras Gra jeszcze nie wyszła.
Czcionka musi być w pixelartowo-gotyckim stylu
A o taką czcionkę, żeby była super czytelna jak Arial czy podobne jest okropnie ciężko a wręcz prawie niemożliwe

HydeparkJestem w stanie przepalić każdą ilość tokenów. I to na robote a nie na liczenie liczby PI xD Dajcie mi odpowiednio
GURU1piorunów

@DexterFromLab Do AGI to jeszcze droga daleka, bo to ciągle bardzo prymitywne narzędzia. Tylko wydają się być zaawansowanymi. I nie będzie drogi LLMy -> AGI. Nawet jak będą giganci bardzo chcieli. Nastęnym krokiem sa maszyny symboliczne, ale te muszą mieć inną architekturę i na razie nie ma na nie dobrego pomysłu w świecie bardzo ograniczonych jeszcze mocy obliczeniowych.

GURU1piorunów

@DexterFromLab Tak, to potrafię. I mam kilka chodzących. Mam też kilka na jednej maszynie. Do tego dochodzą długo żyjące OAuth tokens.
Co do mojego setupu to nazwałem to Autonomous Development Framework i działa nieco mniej patchworkowo na kilku serwerach. W skład tego wchodzi architect (podobnie, na Fable), virtual devs, PR reviewer, automatyczny QA na RAGu, RAG dla globalnej pamięci, bot Discord, żeby można się było z tym spinać, bot Plane dla koordynacji. Wszystko na kilku serwkach od Hetzner. Deterministycznie to wszystko spinam, ale tak jak i Ty, pozwalam hulać poza tym.

GURU1piorunów

@DexterFromLab Ja już mam poustawiane i mam ludków, więc mogę się skupić na pierdołach :D
Ale swój system na razie kompletnie odłożyłem, bo środowiska LLMów zbyt szybko ewoluują. W miejsce tego mam zestaw narzędzi terminalowych i środowisko grające autonomicznie w obrębie całej firmy.

GURU1piorunów

@DexterFromLab Nastukany na wszystkich kontach mam już ponad bilion (hamerykański trillion lepiej brzmi). Mam interfejsik do zliczania po OTEL, ale on łapie tylko zakończenia, a nie toole. I niedolicza. Kiedyś łapał wszystko, ale w pewnym momencie Antropic pomieszał nieco w tool hooks i nie chciało mi się poprawiać. Teraz już mi się chce :grinning:

GURU1piorunów

@DexterFromLab Amator :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@ataxbras To są wyjątki, Ci o których piszesz. Wiem że są tacy ludzie, ale jednocześnie wiem też że jest ich na tyle mało, że nie ma co liczyć na to że akurat spotkałeś jednego z nich :grinning:

GURU2piorunów

@Taxidriver Ja sam wysłałem kilku doświadczonych dewów na zieloną trawkę, bo nie potrafili się przestawić na tryb pracy z AI. Jednocześnie, jeśli ktoś ma poukładane w głowie i panuje nad tworzeniem logiki systemu, to może to robić nie będąc programistą. Doświadczenie programistyczne owocuje w pewnych sytuacjach, bo czym innym jest trzepanie apek, do których nic właściwie o kodzie nie musisz wiedzieć, czym innym zaś będzie dla przykładu system do energetyki, gdzie ten kod musi spełniać określone wymagania.

Gruba ryba1piorunów

@Taxidriver Często tak jest że komuś się coś uda. Czasami tak jest. I szczerze powiem nie ma co się ekscytować takimi przypadkami. Dlaczego tak uważam? Bo widziałem to od środka.

Gruba ryba1piorunów

@Taxidriver Daruj sobie te branżę, najlepsze teraz są takie co się pracuje rękami. Automatyka, Elektryka -> coś takiego. Jak do tej pory nie wskoczyłeś do pociągu to już nie wskoczysz. No chyba że jesteś jakimś geniszuem :grinning: o czym nic nie wiemy :smiley: Ja mam plan C, automatyka przemysłowa...

GURU3piorunów

@Taxidriver Firma. Co do progu wejścia - nie mam pojęcia, robię w tym od 30 lat (IT), a od 10 w AI (choć zaczynałem w systemach eksperckich ~25 lat temu, ale proste sieci neuronowe to nie to samo, co LLMy i maszyny Bolzmanna).

GURU2piorunów

@Taxidriver Ja sam wysłałem kilku doświadczonych dewów na zieloną trawkę, bo nie potrafili się przestawić na tryb pracy z AI. Jednocześnie, jeśli ktoś ma poukładane w głowie i panuje nad tworzeniem logiki systemu, to może to robić nie będąc programistą. Doświadczenie programistyczne owocuje w pewnych sytuacjach, bo czym innym jest trzepanie apek, do których nic właściwie o kodzie nie musisz wiedzieć, czym innym zaś będzie dla przykładu system do energetyki, gdzie ten kod musi spełniać określone wymagania.

GURU3piorunów

@Taxidriver Firma. Co do progu wejścia - nie mam pojęcia, robię w tym od 30 lat (IT), a od 10 w AI (choć zaczynałem w systemach eksperckich ~25 lat temu, ale proste sieci neuronowe to nie to samo, co LLMy i maszyny Bolzmanna).

GURU0piorunów

@LondoMollari Lecę z wieloma. Mój rekord to 16 na raz. Zazwyczaj są to odrębne projekty, więc odrębne konteksty. Jeśli jeden projekt, to robię kilka worktrees i też idzie równolegle.
Jakoś się nie gubię.

GURU0piorunów

@LondoMollari Ja dalej miewam to coś, co nazywasz "flow". Szczególnie, gdy ktoś się do mnie zwraca z nowym problemem. I nie przeszkadza mi pośrednictwo Claude'a, może dlatego, że mam go poustawianego, żeby się słuchał i żeby odpowiednio składał czynności z braniem pod uwagę mojego udziału, jeśli to konieczne.
Znam to uczucie zaangażowanie, teraz zmieniło mi jedynie formę.

GURU1piorunów

@LondoMollari To są dwie odrębne kwestie - architektura i kod. Musisz być skupiony na pierwszym, drugie możesz zostawić multiagentowym QA. To znacząco poprawia pracę. A co do pamiętania architektury - nie mam z tym problemu, ale to może dlatego, żem aspie.

GURU1piorunów

@LondoMollari To podobnie, jak ja. Z wyjątkiem ostatniego - zmusiłem się nie grzebać w tym, co robię ręcznie. I zmuszam moich devów do tego samego. Bo to tylko wprowadza opór, a per saldo nic nie daje na końcu.

Dyskusjepoleca ktoś coś jakiegoś hosta VPSów, ale tak po taniości? oracle po latach uznało że mnie nie obsługują już
GURU2piorunów

@Marsjamin Hetzner?

HydeparkNie ma wolności. Wolność jest tylko iluzją. To, że macie jakiś wybór, to jest tylko i wyłącznie pewne spektrum
GURU16piorunów

@DexterFromLab Wolność to nie możność robienia, co się chce, bo tej obiektywnie nie ma. Życie ma szereg ograniczeń, od czysto biologicznych po społeczne. Wolność to stan wewnętrzny - świadomość ograniczeń, bez narzucania sobie innych z d⁎⁎y. Bo niewolnikiem jest ten, kto piętrzy ograniczenia, żeby wyjaśnić własne lenistwo, niechęć do działania.

Człowiek nigdy nie znajdował się w żadnym "naturalnym stanie wolności" - jedynie ograniczenia miały inny charakter i dotyczyły innych dziedzin. Ten legendarny stan prymitywnej wolności to nie Twój pomysł - zachwycano się nim zawsze chyba, od Rzymu pewnie, a z pewnością od XVIII wieku (https://en.wikipedia.org/wiki/Noble_savage).
I jest to iluzja - nie ma stanu bez ograniczeń, szczęśliwego współżycia z naturą i całej tej ludystycznej otoczki. Ograniczenia się zmieniają, ale ich presja jest ciągle taka sama.

Różnica jest tylko taka, że teraz masz możność wylania swych przemyśleń do setek, a potencjalnie i milionów ludzi, siedząc sobie w ciepełku, bezpieczny i zdrowy. A nie przy ognisku, jako trzydziestoletni starzec do członków Twojego plemienia, którzy nawet tego nie zapiszą, bo nie mają pojęcia, co to pismo. No i umierasz oczywiście na gruźlicę :grinning:

Noble savageIn Western anthropology, philosophy, and literature, the myth of the noble savage refers to a stock character who is uncorrupted by civilization. As such, the "noble" savage symbolizes the innate goodness and moral superiority of a primitive people living in harmony with nature. In the heroic drama of the stageplay The Conquest of Granada by the Spaniards (1672), John Dryden represents the noble savage as an archetype of Man-as-Creature-of-Nature. The intellectual politics of the Stuart Restoration (1660–1688) expanded Dryden's playwright usage of savage to denote a human wild beast and a wild man. Concerning civility and incivility, in the Inquiry Concerning Virtue, or Merit (1699), the philosopher Anthony Ashley-Cooper, 3rd Earl of Shaftesbury, said that men and women possess an innate morality, a sense of right and wrong conduct, which is based upon the intellect and the emotions, and not based upon religious doctrine. In 18th-century anthropology...Wikipedia
Gruba ryba2piorunów

@ataxbras Ha! Przy opisie pirata zapomniałeś napisać jeszcze że koniecznie musi być czarny i do tego mieszkać w Somalii! O widzisz każdemu wydaje się że ktoś ma łatwiej do czasu aż sam nie spróbuję a potem okazuje się że jednak nigdzie nie ma miodu.

A może zostać, takim wiesz geniuszem. Który ma tajne laboratorium pod domem i tam buduje roboty i hoduje androidy. Wybudować wielopiętrowy kompleks z redaktorem fuzyjnym do zasilania własnych nieżelaznych systemów podtrzymujących życie. I tam w laboratorium, żyć sobie spokojnie i do końca życia przeprowadzać eksperymenty naukowe. Może cos takiego? :grinning:

GURU6piorunów

@DexterFromLab Nie wiem czy potrafię, ale mam poczucie wolności (być może złudne), nie narzekam też na ograniczenia, obchodzę je lub usuwam, jeśli to możliwe, nie szukam wymówek. Czy to wolność - to chyba najbliższy temu stan.


Piratem, bądź hakerem... Hmmm :grinning: No nie wiem, znowu romantyzujesz :grinning: Haker to wcale nie takie "wolne" zajęcie, jak się wydaje. Mitnick miał w swojej karierze kilka ekscytujących momentów (głównie związanych ze stosowaniem socjotechniki), ale poza tym to była nudna orka.
Pirat - cóż, jeśli wszyscy w Twojej wiosce wyzdychali z głodu, a Tobie przykleja się żołądek do kręgosłupa, ale masz starego AK z garścią amunicji i łódkę - to wtedy nie masz wyjścia i możesz poczuć ten zew morza. Do pierwszego sztormu (bo nie masz stacji pogodowej), lub do trafienia na uzbrojony statek :D. I tak było zawsze - przymus ekonomiczny stworzył piratów, nie dążenie do przygody. To już dopisali w XIX wieku twórcy popularnych powieści.

Gruba ryba3piorunów

@ataxbras taaak kiedyś to były czasy... teraz to nie ma czasów. Obiektywnie rzecz biorąc, życie jest lepsze teraz niż wtedy. Ale czy to znaczy że nie może być jeszcze lepiej niż jest teraz? Fakt, życie bez granic to iluzja bo ciężko mi sobie wyobrazić życie bez ograniczeń w takiej formie jak teraz jesteśmy. A ty potrafisz? Chociaż wprost chyba mówisz że nie.... Stąd wniosek że chyba muszę zostać piratem, czy coś :grinning: albo hakerem wyjętym z pod prawa. Będę zajmował się cybernetycznym występkiem, pozostając anonimowy w świetle popełnionych czynów :grinning:

GURU6piorunów

@DexterFromLab Nie wiem czy potrafię, ale mam poczucie wolności (być może złudne), nie narzekam też na ograniczenia, obchodzę je lub usuwam, jeśli to możliwe, nie szukam wymówek. Czy to wolność - to chyba najbliższy temu stan.


Piratem, bądź hakerem... Hmmm :grinning: No nie wiem, znowu romantyzujesz :grinning: Haker to wcale nie takie "wolne" zajęcie, jak się wydaje. Mitnick miał w swojej karierze kilka ekscytujących momentów (głównie związanych ze stosowaniem socjotechniki), ale poza tym to była nudna orka.
Pirat - cóż, jeśli wszyscy w Twojej wiosce wyzdychali z głodu, a Tobie przykleja się żołądek do kręgosłupa, ale masz starego AK z garścią amunicji i łódkę - to wtedy nie masz wyjścia i możesz poczuć ten zew morza. Do pierwszego sztormu (bo nie masz stacji pogodowej), lub do trafienia na uzbrojony statek :D. I tak było zawsze - przymus ekonomiczny stworzył piratów, nie dążenie do przygody. To już dopisali w XIX wieku twórcy popularnych powieści.

Hydeparkhttps://youtu.be/mvbEa2B-83E?si=-xmcbcD9vDRaYFsv #nepal Ja pier
GURU8piorunów

@lubiespac Na reddit jest tego więcej. Był jeden film, który zapadł mi w pamięci - jakiś dworzec autobusowy, dwupoziomowy. I idąca woda. Najpierw przybierała i ludzie zwiewali, a w końcu przyszła główna fala, która ten cały beton i autobusy po prostu uniosła. Ten post spadł z rowerka, bo Visible Fatalities i to w liczbie pewnie ponad setki (najmniej). Ale to było mocne.

Jak to teraz wygląda - https://www.youtube.com/watch?v=B9o-gJDAus0&t=23s - na oko w niektórych miejscach fala wspinała się na najmniej kilkadziesiąt metrów... A z tego posterunku granicznego między Chinami i Nepalem zosała tylko betonowa płyta nawierzchniowa.

यस्तो देखियो आकासबाट बाढीको विध्वंश,चीनको सीमादेखी नुवाकोटको देवीघाटसम्म हवाइ दृश्य | Himalaya TVAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube