BigosAutorytet
10piorunówŻycie jest jak parasol, dlatego nie ufaj żabom bo lisy nie piją wody po parówkach.
#gownowpis #kradzione #trzebabylopilnowac
@Bigos - ani wody po bigosie :thinking_face:
@koszotorobur :face_with_peeking_eye:
Dołączył/a:
BigosAutorytet
10piorunówŻycie jest jak parasol, dlatego nie ufaj żabom bo lisy nie piją wody po parówkach.
#gownowpis #kradzione #trzebabylopilnowac
@Bigos - ani wody po bigosie :thinking_face:
@koszotorobur :face_with_peeking_eye:
BigosAutorytet
5piorunówFader pokonany. Była to chyba najprostsza walka z bossem nie licząc Eikthyra. Jeszcze przed walką udało się zdobyć Dyrnwyn co w sumie i tak nic nie dało bo ojczulek jest odporny na ogień. Pierwsze wrażenia z Deep North takie sobie. Jest tak jak by pusto. Wielki las pokryty śniegiem. Zobaczymy jak to będzie później.

Dalej jest podobnie. Polecam dużo pozwiedzać, okazuje się, że najlepsze rzeczy do zjedzenia są losowo do znalezienia w opuszczonych wioskach.
Trzeba się też nafarmić wrogów, bo najlepsze przedmioty wymagają trofeów xD
BigosAutorytet
7piorunówWczoraj i dzisiaj trochę pograliśmy. Udało się zdobyć pierwszą fortecę a razem z nią kamień bossa. Z racji, że ashlandsy są nie za duże to do niego daleko nie mieliśmy także dzisiaj udało się dotrzeć. Po drodze trzeba było zaliczyć polowanie na asksviny bo o ile flametalu zdobyliśmy na razie dosyć z dwóch żył tak ze skórami było słabo. O ile ja za dużo tego nie potrzebowałem tak obaj kumple poszli w czary i to był główny składnik ich nowego pancerza. Na szczęście wokół ołtarza biegało dużo asksvinów i udało się zebrać odpowiednią ilość. Nawet coś zostało. Nie wiem czy pójdziemy na fadera już przy następnej bo trochę się cykamy xD

@Bigos myślałem, że to zdjęcie wrocławia
BigosAutorytet
5piorunówDesant na ashlandsy zaliczony powodzeniem. Przyczółek założony w kamienicy po dvergrach które wyniosły się do lepszego miejsca [*]. W końcu jest kamienny portal, ale mi tego skurwesyna brakowało. Pierwsza wyprawa po winogrona, flametal i do gniazda morgena zaliczona. Oczywiście nie obyło się bez wielokrotnego napisu YOU DIED, ale było dużo lepiej niż przy pierwszej grze po wprowadzeniu tego biomu. Wtedy to nas wyruchali bez mydła wzdłuż i wszerz. Dopiero przy trzecim zacumowaniu łódki udało się założyć stałą osadę. Skål!
#bigosgrawvalheim

BigosAutorytet
10piorunówPadła królowa. Nie lubię z nią się bić, wkurzają strasznie te mrówki które ciągle przywołuje. A i przez mgłę odzyskać ekwipunek też nierzadko jest ciężko. Nie pozostaje nic innego jak zrobić nową łódź i lecieć na południe. Przyczółek już przygotowany tak, że bardziej na dół mapy to już chyba tylko ashlandsy. Skål!
#bigosgrawvalheim

BigosAutorytet
27piorunówDobra chłopy, pochwalcie się co dostaliście, ja zacznę :D
#dzienchlopaka

Sernik mascarpone z masą krówkowa
BigosAutorytet
3piorunówWczoraj trzeci ziomek w końcu dał radę pograć to udało się skończyć plainsy #bigosgrawvalheim. Wracając z black metalem do bazy znaleźliśmy nie duże plainsy które okazały się być tymi których szukaliśmy bo był na nich vegvisir od piątek bossa, a sam jogurt okazał się być kawałek od modery. Także wiele się nie zastanawiając postawiliśmy żagiel i sru. Na miejscu wyskoczyły dwie niedogodności. Pierwsza do przełknięcia to dosyć duża wioska zielonych zjebów i źródło taru. Jakoś tak się złożyło, że zauważyli siebie nawzajem no i jakoś się nie polubili. Na początku więc czekaliśmy aż się powybijają między sobą. Okazuje się jednak, że jak na obrońców taru rzuci się stado śmiejących się zielonych goblinów to nie są już tacy wygadani i szybko przestali istnieć. Po rozdupceniu wioski wyszła na jaw druga niedogodność. Ołtarz bossa był na tyle nisko na poziomem morza osadzony, że klasyczne wkopanie się pod niego w celu postawienia portalu nie wchodziło w grę. Trzeba było go postawić gdzieś dalej z nadzieją, że nie zostanie rozłożony na części pierwsze w trakcie walki i w razie zgonu damy radę powrócić na pole bitwy. Na szczęście udało się go odciągnąć w zupełnie przeciwnym kierunku a sama walka zakończyła się dosyć szybko. Potionki na ogień zrobiły robotę. Na zakończenie dnia udało się liznąć trochę mistlandsów i nawet założyć małą plantację grzybów. Ech mistlandsy, pamiętam je jak jeszcze był to gęsty las z pajęczynami ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chwilę połaziłem i przypomniałem sobie, że największe przerażenie na tym rejonie budzi dźwięk mobków których jeszcze nie widzisz. Słyszysz nie chciany odgłos i rozglądasz się z której dokładnie strony i w jakiej formie przyjdzie śmierć.

BigosAutorytet
67piorunówMam w pracy kilka różnych dziwnych maszyn które sterowane są różnego rodzaju komputerami. W jednej takie padła bateryjka zegara taka jak na zdjęciu przez co przy uruchamianiu wywala odpowiedni komunikat i bez naciśnięcia F1 nie rusza dalej. Idę do kierownika działu, że trzeba taką kupić, na jutro będzie. Okazało się, że w podobnej maszynie też taka kiedyś padła i kupili nową, ale, że objawia się to tylko rozstrojonym zegarem po włączeniu maszyny (nie ma żadnego komunikatu) to olewali to bo "jak będzie chwila to się wymieni". A, że ta chwila nie nastała od półtora roku to bateria sobie leżała w szufladzie. Ja taka na wiadomym portalu "aukcyjnym" zamówiłem za 3,60zł sztuka brutto. Kierownik zamówił taką od producenta maszyny bo myślał, że to jakaś specjalna musi być czy coś. Z ciekawości mówię podeślij fakturę za nią. Dostałem, a tam 49,40... euro... netto... Ale można kosić na hajs ludzi którzy nie wiedzą co zamawiają.

@Bigos w branży medycznej pełno takich patologii, jestem pewny że nawet nie sprawdzają jakości tego co sprzedają, tylko naklejka importera i cena 5x
@30ohm ale tam masz jeszcze jakieś certyfikaty, tak samo jak sprzęt do Straży Pożarnej musi mieć CNBOP
@jakub-krol myślisz że ktoś to sprawdza? Po rzeczach które dotykałem mam wrażenie że nie
@30ohm chyba tylko w branzy medycznej kawalek plastiku nie majacy stycznosci z czlowiekiem, o tych samych parametrach potrafi kosztowac 100x wiecej niz w dowolnym innym sprzecie.
@30ohm Nie chodzi o to, czy ktoś to sprawdza. Chodzi o to, żeby była podkładka w razie problemów, że wszystko jest zgodnie ze sztuką certyfikowane pod wyrób medyczny.
@Bigos mi sie w thinkpadzie taka skonczyla. jak dobrac taką na znanym serwisie aukcyjnym bez rozbierania komputera? (rozbiorę jak juz przyjdzie i wymienię)
@FriendGatherArena Ja bym poszukał według dokładnego numeru czy coś. Ale najlepiej to i tak rozebrać i spojrzeć.
BigosAutorytet
21piorunówWy jesteście nienormalni. Niecałe sześć godzin i 37 powiadomień z czego jakieś 37 z wiadomego tagu. Ostatni raz taką sytuację miałem... dzisiaj rano jak się obudziłem ง(͡ ͡° ͜ つ ͡͡°)

Aaaaaaaaa jasny motyw!
BigosAutorytet
6piorunówTak jak pisałem w poprzednim wpisie to jeden ziomek wymyślił sobie wyjazd w góry i go nie było przez prawie tydzień. Jakichś większych postępów nie robimy jak nie ma nas w komplecie także był czas na ogarnięcie trochę bazy. Dzisiaj jakoś wraca także od jutra wracamy do gry i będziemy mordować tych małych zielonych pojebów i szukać jogurta. Skål!!!
#bigosgrawvalheim

schludnie, choć nasrane
BigosAutorytet
12piorunówW weekend było trochę czasu więc było #bigosgrawvalheim
Po ogarnięciu srebra okazało się, że mamy lekkie braki w żelazie. Na szczęście okazało się, że na wyspie gdzie mamy główną bazę są też dosyć blisko bagna a tam dwie krypty. Pierwsza była dosyć obwita w kawałki żelaza także na niej poprzestaliśmy. Swoją drogą to od kiedy na bagnach są nietoperze?! Jebańce podlatują z d⁎⁎y, gryzą i uciekają. Po ogarnięciu żelaza można było ruszyć na Modera. Z jajami nie było problemu bo trzy znaleźliśmy w sumie to obok ołtarza, a i czwarte gdzieś tam na horyzoncie było widać. Za pierwszym podejściem spróbowaliśmy techniki którą gdzies na jakiś szortach widziałem. Cztery podłogi na pionowej belce, w około bonefirey i czekać aż moder usiądzie i się spali. Początkowo to nawet działało, ale wilki i drejki trochę przeszkodziły. Skoro to podejście nazwałem pierwszym to nie trudno zgadnąć, że się nie udało. Jak już po wielu próbach odzyskaliśmy co nasze to podeszliśmy do walki z nim bardziej standardowo. Walka na dystans i wymijanie jego ataków. Poszło nadzwyczaj szybko. No i przyszła pora na plejnsy. W sumie to dwie pierwsze wioski na spokojnie opendzlowane. Mamy jeden przyczółek z zasianymi zbożami. Jest dobrze. Loxom chyba obniżyli ilość życia. Pamiętam, że jak poprzednio graliśmy to trzeba było dużo strzał na jednego. Teraz składają się bardzo szybko. Dzisiaj i jutro może uda się coś pograć to będziemy dalej plądrować wioski zielonych chujków. Później kilka dni przerwy bo jeden ziomek wymyślił sobie urlop i wyjazd w góry. Chory gnój.
Moder to ona, mamuśka xd
BigosAutorytet
5piorunówPierwsza wyprawa w góry zakończyła się można by nawet rzec sukcesem. Oskubane jedno złoże srebra co dało 95 kawałków rudy, wszystko już w bazie się przetapia. Trochę mięcha i skór z wilków. A i trzy smocze jaja się znalazły. Wracając do bazy okazało się, że jakąś górę mamy na wyspie obok, także wiadomo gdzie uderzymy następnym razem.
A wez te pierdolone gory wilki draki zimon pizga wszedzie skarpa pi⁎⁎⁎⁎le to niech ekipa leci murzynic jak peony ja zostaje z moimi swinkami, i tak caly silver armor bron itp zostaly tam gdzie mnie golem rozjebal w c⁎⁎ju to mam
@ErwinoRommelo No golem jak pierdolnie to nie zmiłuj. Dlatego najlepszą taktyką na niego jest ucieczka xD
@Bigos albo wskoczyć gnojkowi na głowę i kilofem go, ale to dla odważnych xd
BigosAutorytet
22piorunów
Łonmatko to już 3 lata minęły od premiery. Masakra jak ten czas leci.
chyba bym brał to nic po lewej stronie
BigosAutorytet
4piorunówDobra, Bonemass padł. Gracką ukopałem "murek" z ziemi tak, że jak na nim staliśmy to ledwo sięgała jego trucizna, a ataki to już w ogóle nic. Czasem zdarzało się, że wdarł się jakoś blob czy szkielet ale ogólnie to było bardzo prosto. Jedynie co to trwało to z 40 minut i poszło kilkaset strzał (najprostsze drewniane bo na lepsze szkoda nam było zasobów :D). Jak każdy będzie miał czas to jutro lecimy szukać gór. Skål!
Na bonemassa super działają lodowe strzały, a składniki do nich dosyć łatwo ogarnąć.
Jak tam w ogóle 1.0, widać jakieś nowości?
BigosAutorytet
19piorunówAktualizacja statusu w #bigosgrawvalheim.
Głównym problemem stojącym przeciwko odzyskaniu naszego ekwipunku było to, że straciliśmy go w miejscu gdzie lata abomination, są trzy spawny draugrów i szkileteów. Nie było więc opcji na spokojny desant z tratwy (na nic lepszego materiałów już nie mieliśmy). Nasz przyczółek mieliśmy w sumie za niewielkim fragmentem wody. Kumpel stwierdził, że może wybudujemy most na drugi brzeg i na spokojnie powybijamy co tam łazi. No i okazał się to plan idealny, jednak na trzeźwo myśli się trochę trzeźwiej xD Każdy odzyskał co jego także wracamy do gry!!! Przy okazji wyszło, że za szybko trochę parliśmy do przodu i mamy duże braki zasobów z lasu przez co musimy tam na trochę jeszcze wrócić. Jak bogowie pozwolą to dzisiaj Bonmass (Konwulsyjna Śmierć po polsku xD) padnie 💪
Chciałem dodać nowy tag co by nie śmiecić ogólnego ale coś mi nie zalicza więc dam jeszcze standardowy #gry .

fajna gierka, wróciłem do grania z kumplem i dziś czeka już starzec do zabicia.
Kurcze boje się wracać. Mam z kumplem postaci już po ostatnim bossie który był na ten czas - Yagluth więc powrót mółby być bolesny.
@Tomekku jak macie odkryte bieguny to się wam nowa zawartość nie wygeneruje. Do tego dewsi się uparli i nie dodali sporo rzeczy jak np. pobieranie surowców ze skrzynek, więc polecam dodać parę modów. My gramy z "Valheim plus" tylko trzeba sobie przejrzeć plik konfiguracyjny i ustawić pod siebie.
@Hoszin pamiętam że było coś. Ale bigunów chyba nie odkryliśmy. Ale ręki sobie nie dam obciąć.
@Tomekku Ło panie, to żeś dawno grał. Po plainsach doszły jeszcze mistlands, ashlands i teraz ostatnio deep north. Dodali trzech kupców, minibossów którzy mogą się wam już nie pojawić jeżeli dużo mapy odkryliście. Na moje to lepiej zacząć od nowa.
@Bigos no pare lat już nie graliśmy
BigosAutorytet
16piorunówJak by to kogo interesowało to zgodnie z zapowiedzią sprzed kilku dni lanpartowałem wczoraj z ziomkami w #valheim. Przez 15h udało nam się dotrzeć do bagien gdzie po zasadzę w postaci abominacji straciliśmy całe ekwipunki. Ale spokojnie, podczas prób ich odzyskania straciliśmy jeszcze więcej przedmiotów i surowców na łódki. Na dzisiaj plan jest taki żeby zrobić ostatnią tratwe na którą nam jeszcze wystarczy zasobów i odzyskać to co nasze.
#gry
@Bigos i to jest dokładnie ten moment w którym się odbiłem. Po utracie 2 seta ekwipunku miałem dość.
Meh, ja abominacje solo to na śniadanie.
BigosAutorytet
15piorunówZapominalskim przypominam, nieświadomych informuję. Za dwa dni premiera #valheim 1.0 :heart_eyes:
Ja mam już ugadane lanparty na sobotę. Plan minimum to mistlandsy, jak się za mocno nie najebiemy to i deep north będzie w zasięgu myszek :D
https://www.youtube.com/watch?v=eWULkdcaR5o

jest sens w to solo grac?
@ostrynacienkim W ogóle.
Znaczy jak pogrzebiesz przy suwakach ustawienia świata co by łatwiej było to coś tam można ugrać. Ale z takimi grami to jak z seksem, samemu niby można, ale prawdziwa frajda zaczyna się jak wujki wpadną dołączyć.
@ostrynacienkim ja tam grałem solo i było spoko, tylko na ashlandsy trochę oszukiwałem bo na bazowych ustawieniach bym wyjebał kompa przez okno xd
@ostrynacienkim ja gram zwykle solo i jest spoko za wyjątkiem jebanych ashlandsów a konkretnie za wyjątkiem operacji lądowania w tej krainie, kiedy masz dokładnie 3 sekundy żeby wybudować portal i otoczyć go ziemnym wałem zanim się na ciebie rzuci milion mobów. mnie to literalnie cofnęło do epoki żelaza, bo wyczerpałem wszystkie zapasowe bronie i zbroje. aczkolwiek w patch notach 1.0 była informacja o balansie spawnu mobów w ashlands, więc może to znerfili.
@chimichangas Cały valheim \<3 W 1.0 niby zmniejszyli ilość mobków na ashlandsach. Ile w tym prawdy to powiem jak tam dotrę. Może za miesiąc się uda :D
@Bigos trzeba będzie zebrać ekpię i wykupić serwer. Ostatnio skończyliśmy na mistlandsach ale teraz raczej zaczniemy od nowa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
BigosAutorytet
4piorunówGrywa ktoś w ostatnie części #callofduty ?? Jest odczuwalny spadek graczy po premierze nowej części??
BigosAutorytet
13piorunów125 + 1 = 126
Tytuł: Palworld
Developer: Pocketpair
Wydawca: Pocketpair
Rok wydania: 2024
Gatunek: akcja, przygodowa, survivalowa
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 45h
Ocena: 6.5/10
Palworld czyli pokemonowy survival crafting w kreskówkowej oprawie.
Generalnie grało się dobrze, ale im dłużej tym bardziej monotonia dawała się we znaki. Jak to w tego typu grach mamy tutaj różne surowce które zdobywamy i przerabiamy na bronie, zbroje, nowe wyposażenie bazy i inne. Tutaj według mnie etapów było za dużo i za szybko przechodziło się do kolejnego. Chyba przy żadnym nie zatrzymałem się na tyle żeby zrobić w nim cały ekwipunek. Przy jednym nawet zdarzyło mi się, że zrobiłem tylko sztabki wymagane do stworzenia kolejnego poziomu pieca który byłby w stanie przetapiać nowy metal.
Złapane pale (pal - pokemon) można umieszczać w bazie żeby wykonywały za nas czarną robotę. Niestety pracują według swojego widzimisię i robią to na co aktualnie mają ochotę (zgodnie ze swoimi umiejętnościami). Po ograniu Bellwright brakowało mi tu jakiegoś systemu priorytetów czy chociażby kolejkowania.
Co do wytwarzania przedmiotów to jeszcze uczepię się jednej rzeczy. O ile pale się za coś nie wezmą to trzeba to robić samemu stając przy stanowisku i trzymając odpowiedni klawisz. Niby pierdoła, ale już po początkowym etapie czas wytwarzania jest bardzo długi. Stanie w miejscu z wciśniętym klawiszem na klawiaturze żeby tylko przyśpieszyć wytwarzanie upragnionej zbroi czy łuku do najciekawszych elementów gry nie należy. W późniejszych etapach ten czas jest już totalnie odjechany. Pod koniec gry wymiękłem i w ustawieniach serwera podkręciłem suwak na ile tylko się dało żeby szybciej wszystko się robiło.
Eksploracja świata była całkiem całkiem. Chodzimy, łapiemy pale, walczymy z nimi albo z ludzkimi przeciwnikami (coś na wzór Team Rocket). Nie ma jakiegoś sztucznej bariery w świecie i jak zabłądzimy to możemy w miarę szybko trafić na wyspę z palami o poziomach dziesięciokrotnie wyższymi niż sami mamy.
O fabule się nie rozpiszę bo już na samym początku wydawała się mdła i nudna. Szybko przestałem ją śledzić i pomijałem wszystkie dialogi.
Jak skończyłem ostatnią główną misję to pograłem jeszcze kilka godzin z myślą o osiągnięciach, ale dałem sobie spokój. Może jak bym grał w grę multiplayer z kimś to inne odczucia bym miał, ale samemu tonie wiem, jakos nie było chęci dalej to ciągnąć.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry
Łobrazek?
@TyGrySSek Nie mam żadnego, a jestem teraz w robocie i nie mam jak zrobić :confused:
@Bigos to z neta daj przrciesz
@TyGrySSek To nie można tak!!! Będę w domu to coś ogarnę. Ewentualnie może uda się z chmury ściągnąć zapis ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Bigos aha ok
@TyGrySSek Dobra, kierownik wyszedł udało się ściągnąć i odpalić grę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@bojowonastawionaowca Uprzejmie proszę o dodanie zrzutu do posta.
@Bigos Panie, nie mam jak xD
BigosAutorytet
7piorunówKończę Horizon Forbidden West i już planowałem w ocenie narzekać, że pod koniec gry w podręcznych przedmiotach jest ich tyle, że żeby znaleźć tego którego się chce to trzeba klikać i klikać. Po prawie 70h odkryłem, że można to dowoli edytować i przypisać tylko to co się chce xD
@Bigos za⁎⁎⁎⁎sta gierka, czekam na kontynuacje. Szkoda, ze aktor, który podkładał glos pod Sajlensa nie zyje (wersja ENG)