Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

fitter22Zawodowiec

Dołączył/a:

  • 10 wpisów
  • 132 komentarzy
  • 1 obserwujących

Autorytet

w Hydepark

211piorunów

SR-71 Blackbird. Samolot z 1964 roku, którego do dziś właściwie nie zastąpiono

Są takie maszyny, które nawet po kilkudziesięciu latach wyglądają nowocześnie. SR-71 Blackbird jest chyba najlepszym przykładem. Pierwszy lot odbył w 1964 roku, a mimo to nadal wygląda jak coś, co dopiero ma wejść do służby.

To nie był jednak przypadek, że wyglądał tak dziwnie. W SR-71 praktycznie wszystko podporządkowano jednemu celowi: miał latać tak wysoko i tak szybko, żeby przeciwnik miał bardzo mało czasu na reakcję. I przez większą część swojej kariery ta koncepcja naprawdę działała.

Blackbird był samolotem rozpoznawczym. Nie woził bomb, nie miał działka, nie miał też uzbrojenia do samoobrony w klasycznym rozumieniu. Jego główną bronią była prędkość.

Przy normalnym locie operacyjnym SR-71 przekraczał Mach 3. To ponad 3 tysiące kilometrów na godzinę. Oficjalny rekord ustanowiony w 1976 roku wynosił około 3530 km/h. Do tego samolot latał na wysokościach rzędu 24-26 kilometrów, czyli znacznie wyżej niż zwykłe samoloty pasażerskie i większość myśliwców.

To właśnie tutaj zaczynają się najciekawsze rzeczy, bo przy takich parametrach lotu problemy robią się zupełnie inne niż w zwykłym samolocie.

Przy Mach 3 kadłub nagrzewał się do temperatur liczonych w setkach stopni Celsjusza. Aluminium, które było wtedy podstawowym materiałem lotniczym, nie nadawało się do tego zadania, dlatego duża część konstrukcji SR-71 była wykonana z tytanu.

Sama budowa samolotu była przez to ogromnym problemem technologicznym. Tytan jest lekki, odporny na temperaturę i bardzo wytrzymały, ale trudniej się go obrabia. W latach 60. jego użycie na taką skalę było czymś wyjątkowym.

Do tego dochodzi jedna z najlepszych historii związanych z Blackbirdem. Stany Zjednoczone nie miały wtedy wystarczającego dostępu do odpowiedniej ilości tytanu, więc część materiału kupowano przez pośredników między innymi ze Związku Radzieckiego.

Czyli w pewnym uproszczeniu ZSRR sprzedawał Amerykanom materiał do budowy samolotu szpiegowskiego, który później miał obserwować ZSRR.

Zimna wojna w pigułce.

Temperatura podczas lotu była tak wysoka, że konstrukcja samolotu fizycznie się rozszerzała. Poszczególne elementy musiały mieć odpowiednie luzy, bo dopiero po nagrzaniu wszystko osiągało właściwe wymiary.

Przez to SR-71 na ziemi nie był idealnie szczelny i zdarzały się wycieki paliwa. Nie był to efekt fuszerki ani źle zaprojektowanych zbiorników. Samolot był po prostu zaprojektowany przede wszystkim do lotu z prędkością około Mach 3, a nie do stania na płycie lotniska.

Samo paliwo też było nietypowe. Stosowano JP-7, które miało bardzo wysoką temperaturę zapłonu. Było to konieczne ze względu na temperatury panujące w samolocie. Paliwo pełniło przy okazji rolę elementu systemu chłodzenia i odbierało ciepło z różnych podzespołów.

Silniki Pratt & Whitney J58 były osobną historią. Przy bardzo dużych prędkościach ogromną część pracy wykonywał cały układ dolotowy, a nie tylko sam silnik w klasycznym sensie. Powietrze wpadające do maszyny trzeba było odpowiednio spowolnić i skompresować, zanim trafiło dalej. Charakterystyczne stożki wlotowe przesuwały się w zależności od prędkości, żeby utrzymać odpowiednie warunki pracy.

Najbardziej znany aspekt jego służby dotyczy jednak reakcji na pociski przeciwlotnicze.

W dużym uproszczeniu wyglądało to tak: radar wykrywał samolot, przeciwnik odpalał pocisk, załoga dostawała ostrzeżenie, a jednym ze sposobów ucieczki było zwiększenie prędkości.

Brzmi jak żart, ale dokładnie na tym polegała przewaga Blackbirda. Leciał tak wysoko i tak szybko, że okno czasowe na skuteczne przechwycenie było bardzo małe. Pocisk musiał znaleźć się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie i jeszcze mieć wystarczająco dużo energii, żeby dogonić cel.

Przeciwko SR-71 odpalano bardzo dużo pocisków przeciwlotniczych. Żaden Blackbird nie został zestrzelony w walce.

Samoloty były tracone w wypadkach, bo przy tak ekstremalnych parametrach lotu margines błędu był mały, ale przeciwnikowi nigdy nie udało się strącić SR-71 podczas misji bojowej.

Warunki pracy załogi też bardziej przypominały lot kosmiczny niż zwykłe lotnictwo. Na wysokości ponad 20 kilometrów samo podawanie tlenu przez maskę nie wystarcza. Piloci i operatorzy systemów używali pełnych kombinezonów ciśnieniowych podobnych do tych stosowanych przez astronautów.

W przypadku dekompresji kabiny na takiej wysokości człowiek bardzo szybko traci możliwość normalnego funkcjonowania. Dlatego wyposażenie załogi SR-71 było tak rozbudowane.

Blackbird ustanowił również rekordy, które do dziś robią wrażenie. W 1976 roku osiągnął oficjalnie ponad 2193 mile na godzinę, czyli około 3530 km/h. Jeden z lotów z Los Angeles do Waszyngtonu trwał nieco ponad godzinę.

I teraz chyba najciekawsza rzecz.

Od pierwszego lotu SR-71 minęło ponad 60 lat. W tym czasie powstały nowoczesne samoloty stealth, drony, satelity rozpoznawcze, zaawansowane systemy radarowe, GPS, internet i cała masa technologii, które w latach 60. wyglądałyby jak science fiction.

A mimo to nie pojawił się normalny, operacyjny następca SR-71, który robiłby dokładnie to samo, tylko szybciej i wyżej.

Nie dlatego, że obecnie nikt nie potrafiłby zbudować takiej maszyny. Zmienił się przede wszystkim sposób prowadzenia rozpoznania. Dużą część zadań przejęły satelity, drony i systemy elektroniczne. Utrzymywanie bardzo drogiej floty samolotów latających Mach 3 przestało mieć taki sens jak w czasach zimnej wojny.

Dlatego SR-71 nie tyle został zastąpiony lepszym samolotem, co cały jego sposób wykonywania misji przestał być potrzebny.

I właśnie dlatego Blackbird nadal robi takie wrażenie.

Nie był projektem typu "zróbmy samolot o 20 procent szybszy od poprzedniego". To była maszyna zbudowana praktycznie od podstaw wokół bardzo konkretnego wymagania: ma latać ekstremalnie wysoko, ekstremalnie szybko i przeżyć tam, gdzie przeciwnik będzie próbował ją zestrzelić.

W wielu miejscach konstruktorzy musieli wymyślać rozwiązania, których wcześniej po prostu nie było.

Czy SR-71 jest najlepszym samolotem w historii? Pewnie zależy, kogo zapytać. Wright Flyer był ważniejszy historycznie, Boeing 747 miał większy wpływ na transport lotniczy, Concorde był bardziej niezwykły z punktu widzenia pasażerów, a wiele myśliwców miało większe znaczenie militarne.

Ale jeśli pytanie brzmi, jaki samolot najlepiej pokazuje, co się dzieje, kiedy inżynierowie dostają ogromny budżet, ekstremalnie trudne wymagania i możliwość przesunięcia granic technologii, SR-71 jest bardzo mocnym kandydatem.

Najlepsze jest chyba to, że powstał w latach 60., wygląda jak samolot z przyszłości i nadal trzyma rekordy.

No i miał jedną z najlepszych koncepcji obrony w historii lotnictwa:

Wystrzelili do ciebie rakietę? Leć szybciej.

Pokaż więcej komentarzy (38)

GURU

w Hydepark

161piorunów

U nas w szkole było podobnie: w czasach, kiedy w szkołach królowały fajki, piwo i wóda, to zrobili nam obowiązkową ankietę na temat narkotyków, która właściwie zakładała, że wszyscy ćpają, tylko próbowała ustalić gdzie i za ile.
I na pytanie: "Gdzie się zaopatrujesz w narkotyki?" niemal wszyscy napisali "w szkole". Była z tego przepiękna awantura.

Pokaż więcej komentarzy (49)

Zawodowiec

w Książki

33piorunów

374 + 1 = 375

Tytuł: Książę

Autor: Niccolò Machiavelli

Kategoria: Traktat

Wydawnictwo: Wolnelektury

Format: e-book

Liczba stron: 144

Ocena: 5/10

Hmm, ksiazka ciekawa i jednoczesnie nudna. Podczas czytania mialem flashbacki z "Sztuka wojny" - tzn. zbior generalnie uniwersalnych porad, ktore mozna zaaplikowac w roznych dziedzinach zycia, ale jednoczesnie tak bardzo uogolnionych, ze ciezko je zaaplikowac w "prawdziwym zyciu".

Dodatkowo argumentowanie prawdziwosci tezy w stylu "dwoch wladcow kiedys tak zrobilo i zadzialalo" jest trudne do zaakceptowania.

No ale trzeba wziac poprawke na czas kiedy ten tekst zostal napisany (renesans). Taki styl nauczania byl wtedy po prostu praktykowany. Autor napisal to dla ludzi posiadajacych jakis rodzaj wladzy nad innymi. Jest to chyba jeden z pierwszych przykladow tzw. realpolitik - najpierw osiagnij cel, pozniej mysl nad tym czy bylo to moralne.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Komputery

10piorunów

Siemano.

Różowa prosi mnie żebym znalazł jej nowy sprzęt do pracy. Moja wiedza ma temat sprzętu zatrzymała się na poziomie, że RAMu jest więcej lub mniej, że są generację procesów itd Licho ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Czy Dell produkuje dobry sprzęt? Uparła się na Della. Ma obecnie i dodatkowo nasłuchała się w serwisie żeby teraz też brać.

Warunek konieczny dotykowy ekran z dużą przekątną. Budżet max ale to max 7 tys.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Autorytet

w Dyskusje

28piorunów

Zrobiłem chyba pierwsze swoje programatorki do Xmega i xtiny (odp PDI i TPI) szkoda tylko że 2 tygodnie ponad czekałem. Płytka była oglądana w niemcowni w belgii francji i nie wiem gdzie jeszcze.

Bez gupot się nie obyło powinienem zrobić większe montaże do przewodów. Niby da sie używać ale trudno kabelek domontować.

Jedną zlutowałem palnikiem kieszonkwym dla próby, ale plastik w USB zaczął wychodzić bokami, i obawiałem się tak lutować klocek więc tylko elementy drobne na pycie tak załatwiłem.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Zawodowiec

w Hydepark

23piorunów

1313 + 1 = 1314

Tytuł: Jadro ciemnosci
Autor: Joseph Conrad
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Wolne Lektury
Format: e-book
Liczba stron: 126
Ocena: 6/10

Lektura szkolna ktora na 100% przerabialem w szkole, ale wstyd przyznac, nie jestem pewny czy faktycznie przeczytalem. Postanowilem to nadrobic.

Historia, jak wielu pewnie wie, opowiada o podrozy glownego bohatera (kapitana malego parowca) rzeka w glab Kongo, w celu pomocy zarzadcy kolonijnej stacji specjalizujacej sie w wyzyskiwaniu kosci sloniowej od lokalsow. Pokazuje brutalnosc i zezwierzecenie kolonistow, oraz znecanie sie nad lokalna ludnoscia. Jak sie domyslacie, ksiazka nie jest z tych przyjemnych do poczytania sobie, ale obecnie juz nie szokuje tak jak w czasie publikacji.
Opowiesc zostala napisana na podstawie doswiadczen autora z jego podrozy do Belgijskiej kolonii w Kongo.

Z ciekawostek, ta historia stala sie inspiracja filmu "Czas Apokalipsy" (ofc polecam) oraz gry komputerowej Spec Ops: The Line (w ktora planuje zagrac).

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Dyskusje

10piorunów

Mieliście lcd z wadą która polega na tym że jest offset pikseli?
Mam na obu kierunkach minus 40px. Rezultat jest taki że nie mogę nic wyświetlić dobre 20px od prawej krawędzi.
Zjebany jakiś ten lcd. Jakieś inne adresowanie? Na żadnym innym lcd tak nie miałem.
wołam bo używacie takich.

Wcześniej myslałem że jest zepsuty a on mi wyświetlał znaki poza widocznym terenem vramu.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

75piorunów

Na początku wakacji wrzucałem wpis o tym że z kąpielisku w mojej miejscowości chłopak skoczył na główkę i skończył z tetraplegią. Teraz zbierają na niego po wszystkich grupach gminnych.

Potwornie mi siedzą na bani takie sytuacje. Wina chłopaka jest bezsprzeczna - skoczył na główkę w miejscu gdzie jest całkowity zakaz kąpieli. Ale nie umiem sobie wyobrazić przerażenia jakie rodzi się w człowieku, kiedy w jednej chwili skaczesz do wody a potem budzisz się ze śpiączki po dwóch tygodniach i czujesz tylko głowę. Do tego masz 17 lat, życie się jeszcze nie zaczęło, a teraz przed tobą perspektywa kilkudziesięciu lat totalnego braku samodzielności, przy zachowanej pełnej świadomości tego co na około. Nigdy już nie pójdziesz nigdzie z kumplami, nie będziesz randkować, nie zrobisz prawka i pierwszy raz nie przejedziesz się sam w jakieś miejsce, nie wybierzesz się na spontaniczny wypad nad morze, nie pokroisz głupiego tortu na swojej osiemnastce. Do tego ta obawa że znajomi zaraz o tobie zapomną, bo ich zycie toczy się dalej, a ty nie masz jak w nim uczestniczyć. Nie umiem sobie wyobrazić uczucia jakie ma taka osoba kiedy wraca do domu i zostaje pierwszy raz sama w miejscu które zna, a teraz nie jest w stanie choćby kliknąć "pomiń reklamę" jak ktoś ci coś włączy na youtube i dociera do niej ta sytuacja i jej permanentność.

Tak samo nie umiem sobie wyobrazić rozpaczy rodziców którzy przez kilkanaście lat wychowywali dziecko żeby było samodzielne, zaradne, że poradziło sobie w życiu, już było na wylocie, już może nawet mieli plany na to co robić jak ono się wyprowadzi, a tu czeka ich perspektywa bycia dożywotnimi opiekunami.

Ani ten strach, ani ta bezradność nie mieszczą mi się w głowie.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Hydepark

59piorunów

Jak ktoś myśli o karierze w jakichś drzwi czy bram to - DONT!

Co za ludzie to aż mnie telepie.

Miałem zrobić dla gościa drzwi do garażu, wymiar całkowity 3,3x2,4, sztuk dwie, same ramy bez krycia i ościeżnicy

Pierwsza wersja miała być z blachą trapezową i trapez poziomo, za dwa dni (pół roboty, dwa skrzydła już zrobione na gotowo) zmiana koncepcji bo blachą jednak na pion.

Co się stało?
Pan w blachowni mu powiedział, że na blasze T8 będzie się bród zbierał.
Nie wiem co prawda jak, no, ale zmieniamy.

3 z 4 zrobione i przyjechał dekarz, który to oblachuje:

"Chrum, trzeba wzmocnienia bo blacha będzie pracować, a tak wogóle to lepiej T20 bo będzie sztywno".

Posłuchał Jaśko, ale dekarz był stary to wiadomo. WIE!

Znowu dokładka bo trzeba wedle wytycznych zrobić wzmocnienia do przykręcenia blachy (to te poziome).

Powoli strzela mnie c⁎⁎j.

Wrota zrobione, ale ale!
"Tutaj trzeba komtownik (!) bo muszę blachę do czegoś przykręcić!". (Pionowe linie hejto guru color).

Bo na tych biednych dwóch i pół metra to trzeba wedle Janusza na⁎⁎⁎ać 3kg wkrętów. Nie 3 sztuki.

Bo się pognie.

Jedno skrzydło ma drzwi.
W drzwiach o wymiarze 2x0,7m też zastrzały "bo się pognie".

Tu już sporo mnie strzelało.

Mówię, że już "kilkanaście lat jestem spawaczem i niejedno robiłem" to dostałem zawoalowane:
"Młody jesteś, c⁎⁎ja się znasz".

Do tego tysiące tekstów:
"Co ten spaw taki krótki? Urwie się!"

Robota która miała być na 4 dni max, zajęła 5,5... (32 vs 55h)

Na koniec mówię:
"Całość materiał i robota 3k"
"Cooo? Miało być 2,4"
"No i miało być 3-4 dni bez setek przeróbek"
Kurtyna.
Cisza.
"Pietrek idź po pieniądze i zapłać"

Dodatkowo spore insynuacje, że go na cenie materiału robię. Bo policzyłem 1,4k za cały...

Dzisiaj jeszcze telefon żeby zamek poprawić w drzwiach "bo chujowo zrobiłem".
No chujowo, przyznaję.
Jak nie masz tego zamka (pamiętającego gierka) to robisz najlepiej jak potrafisz z pamięci, a i tak będzie źle.

Nawet 70 zł na kasetę do wspawania z zamkiem było mu szkoda kasy bo "przecież ten stary jest dobry!".
Przychodzę poprawić - "tak nie bo mi się nie podoba".

Odwróciłem się i poszedłem do domu.

Ach, jeszcze jedno. Przy ścianie "muszą zostać te stare masywne zawiasy i teownik bo kiedyś to BYŁO!"

Ale łon się na wszystkim zna, sam większość robił dookoła domu (no ułożenie kostki to mu wyszło prima sort przyznaję).

Tak, że obecnie i przyszli prywaciarze - trzymajcie się!
I nie bierzcie fuch od sąsiadów!

Legenda:
-linie pomarańczowe na około profil łóżkowy
-pionowa przy drzwiach profil 40x40x1,5, na skrzydłach (pionowo) ceownik 20x40x1,5, zastrzały profil 20x40x1,5
-krótkie poziomie czerwone ceownik "na płasko" j/w
-punkt 1 i 2 to dołożony ceownik "na plecy" żeby przykręcić
-fioletowa dołożony kątownik 20x30x2, żeby blachę przykręcić

Ogólnie projekt był w trakcie zmieniany 4 razy, a pierwszy oczywiście zaakceptowany bez żadnych zastrzeżeń.

Zdjęcie nr1 przedstawia drzwi u teścia o wymiarach około 3,5x2,7m.
Bezczelne już ponad 10 lat stoją i się nie urwały, ani nie poginęły.

No chamstwo!

Am się rozpisał XD
Gratulacje dla wytrwałych i sorka za błędy 😉

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Ciekawostki

17piorunów

Skończyły się "uczciwe" ceny biletów. W tej linii lotniczej AI ustali cenę osobno dla każdego pasażera

Delta Air Lines postanowiła ostatecznie zerwać z ideą jednakowych, "uczciwych" cen i wprowadza personalizację opartą na sztucznej inteligencji. Już dziś algorytm Fetcherr wyznacza stawki dla około 3 proc. biletów, a do końca roku ma objąć co piąty bilet. W dłuższej

Lider

w Ogrodnictwo

55piorunów

Oddam mrówki, ilości hurtowe. Ze skrzydełkami lub bez.

Kurła, w pomidorach mam mrówek jak mrufkuf... Da się czymś zarazę wytępić, tak żeby pomidory były nadal do spożycia?
Ostatecznie mogę i tam lawendy nadadzić xD

GURU2piorunów

@moll Jeśli dobrze kojarzę to mrówki nie lubią pomidorów. Masz dobrą ziemię i chciały skorzystać.

To nie działa tak, że jeśli nawet użyjesz chemii na mrówki to będziesz to miała to w owocach pomidorów. Najczęściej to są dwa odrębne systemy.

Nawet używanie dedykowanych środków chemicznych w uprawach owoców i warzyw jest bezpieczne, pod warunkiem zachowania okresu karencji.

Toksyny w owocach i warzywach o których słyszymy wynikają z powodów:
* Nieodpowiedni środek chemiczny.
* Zbyt wysoka dawka środka
* Niezachowany okres karencji od zastosowania środka do zbioru.
* Skażona gleba, woda lub powietrze.

Pokaż więcej komentarzy (69)

Tytan

w Dyskusje

60piorunów

Najlepszy utwór z gier wideo to:

Pokaż więcej komentarzy (157)

Tytan

w Wiadomości Polska

5piorunów

Automatyczne tłumaczenia tytułów filmów na YT to złoto, odc. 2137

Zawodowiec0piorunów

Tego tłumaczenia nie da się wyłączyć w łatwy sposób,bl bo trzeba bawić się w addony i dodać do nich klucz API.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w ELEKTRONIKA

10piorunów

Ehh, ale zjebałem. Wyrwałem w ramach huba powered up. Przyszedł w takim stanie jak na pierwszej fotce. Po wstępnym oczyszczeniu włączyłem go i obudził się, ale nie sparował się z pilotem. Przy drugiej próbie już się nie włączył. Rozebrałem go i zobaczyłem, że na płytce też jest korozja a po odlutowaniu blaszek od zasilania okazało się, że jest z obu stron płytki :confused: Oczyściłem ją, ale nic to nie zmieniło. Myślicie, że idzie to naprawić? Sprawdziłem, że po podaniu napięcia zasilaczem laboratoryjnym pojawia się zwarcie i od razu odcina prąd.

Wołam @Yes_Man

Lider3piorunów

@PanNiepoprawny czym czyściłeś płytkę? Kontakt spray i szczoteczka do zębów to tak na początek, potem to wytrzeć do sucha. Zazwyczaj pomaga. Jeśli jest jakieś zwarcie to musiało powstać wcześniej bo dobre wyczyszczenie usunie możliwe mostki

Pokaż więcej komentarzy (8)