fonfiFanatyk
10piorunówDzień dobry się z Państwem,
Trochę ostatnio jestem w niedoczasie, więc z duuuuuużym opóźnieniem nadganiam #nasonety. Jako, że miałem rozgrzebany utwór do poprzedniej jeszcze edycji (tej co prowadził ją kolega @splash545), który to utwór został zainspirowany jedynym zgłoszonym wtedy sonetem "Potwór pod łóżkiem" autorstwa koleżanki @Kaligula_Minus, to siadłem i go dzisiaj dokończyłem. Smacznego.
Rekwizyt
Ciągle mi duszno, gorąco i parno,
Rady nie dają już lody, słodycze,
Ciało o rozkosz bezgłośnie wciąż krzyczy -
Czy chuć taka rzeczą jest naturalną?
Mąż na bieliznę nieczuły figlarną,
Na gesty i wdzięki nie zważa dziewicze,
Pewnie znudziło go moje oblicze -
Jak zaspokoić tę rządzę wulgarną?
Wtem, gdy sięgałam w lodówce po picie,
Mój wzrok się zatrzymał na rekwizycie,
Co w końcu nudne ożywił pożycie.
Po wszystkim, gdy wolna od pokus jest głowa,
Rekwizyt już w garnku i prawie gotowa
bulgocze zupa. A jak - ogórkowa!
No, to teraz czas napisać coś do edycji bieżącej :face_with_rolling_eyes:
@fonfi smacznego! :stuck_out_tongue_winking_eye:
@splash545 dziękuję. Z ryżem jest. :drooling_face:
@splash545 bleh....:nauseated_face:
@fonfi ogórkowa z ryżem?!
@splash545 Tylko i wyłącznie!
bleh....:nauseated_face:
@fonfi pierwsze słyszę! xd
@splash545 Może to jakiś lokalny mazowiecki zwyczaj? :thinking_face:
@fonfi @splash545 Ogórkowej to nawet nie słyszałem, ale dla mnie abominacją jest już pomidorowa z ryżem, a to dużo częstsze. Niemniej bełtać wspaniałą ogórkową i rozcieńczać smak ryżem? Matko bosko.
Ja jem czyścioszkę, lubię kwaśną. Chociaż zdarza się z chlebkiem jak trzeba kalorii dostarczyć, bo bez chleba to się nie najesz. Niemniej ryż? To już wymyślając dziwactwa, prędzej by mi makaron wpadł do głowy, choć i to wydaje się fetysz xD
@npnptcn Ale pomidorową z ryżem o Ty szanuj! xD Ja tam jestem otwarty na smaki, często coś co na pierwszy rzut oka wydaje się abominacją kulinarną okazuje się niezłym rarytasem 😉
@fonfi nie no, ja znam doskonale pomidorową z ryżem xD Tak jak jestem fanem pomidorowej, tak gdybym znał ją tylko w wersji z ryżem, to bym uważał za jedno z gorszych dań ever.
Chociaż dla mnie to nawet makaron zabija pomidorówkę (choć tylko troszkę). Ja uwielbiam ją pić w kubeczku, jak kakałko xD






















