Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

genobisDebiutant

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 3 komentarzy
  • 0 obserwujących

Lider

w Marynarz

404piorunów

Dzisiaj naswietle wam troszke czym tak na prawde glownie zajmuje sie na statku.

Dynamic positiong (dynamiczne pozycjonowanie i bardzo elegancki skrot DP) jest to system komputerowy, ktory pozwala statkowi na bardzo dokladne utrzymanie zadanej pozycji (dokladnosc do kilku cm) lub np. poruszanie sie po zadanej trasie lub sledzenie obiektow takich jak ROV.

Jak to funkcjonuje?
W duzym skrocie kontroler (mozg systemu) zbiera informacje z systemow referencyjnych takich jak DGPS, systemy akustyczne, laserowe czy radarowe, albo tzw. taut wire. Oprocz systemow referencyjnych jednym z najwazniejszych sensorow jest anemometr czyli czujnik sily i kierunku wiatru.

Kontroler na podstawie systemow referencyjnych okresla swoja aktualna pozycje, a dzieki sensorom wiatru wie jaka sila na niego dziala i jak sie jej przeciwstawic, czyli w jakim kierunku, ktorym pednikiem i z jaka moca pracowac. ALE ALE! A co z pradami i innymi silami jakie dzialaja na statek? Ano te sily wszystkie razem wziete kontroler widzi jako DP current.

Do tego dochodzi aktualny heading (czyli kierunek w jakim jestesmy ustwieni), ktory mamy z zyrokompasow, albo pseudozyrokompasow.

W zaleznosci od klasy statku tych urzadzen moze byc mniej lub wiecej. U mnie sa 4 czujniki wiatru, 4 DGPSy (4 do DP i dodatkowo 2 nawigacyjne), 3 zyrokompasy.

System jest przebrzydle skomplikowany i tylko poczatkujacym wydaje sie, ze to wszystko proste. Im bardziej poznajesz tego dziada, im wiecej opcji odkrywasz o nowych ustawien, tym wiesz coraz mniej ;)

Aha, wracajac do sensorow - jest cos takiego jak MRU - motion reference unit. To urzadzenia, ktore informuja kontroler o aktualnym ruchu statku, np. przechyle.

Ale po co mu to wiedziec? A po to, ze pomyslcie sobie jak macie anteny DGPS na maszcie powiedzmy 50m nad woda i teraz ten masz przechyla sie kilka stopni na bok. Co sie dzieje z pozycja DGPSu? Gdyby nie MRU system pomyslalby, ze przesunelismy sie kilka metrow i trzeba przeciwdzialac tej sile - ergo statek nam spierdala.

To tak w baaaaaaardzo telegraficznym skrocie, bo nie chce tu ksiazki tworzyc.

Wesolych Swiat.

P.s. Maly bonus - pamietacie zdjecie mojego lancucha kotwicznego? I ze jedno ogniwo to 120kg? Dolaczam zdjecie lancucha z najwiekszego statku swiata Pioneering Spirit, ktory nalezy tez do mojej firmy. Ile tam wazy ogniwo? Ok 1.5t🫣

#it

Fanatyk2piorunów

Sporo ciekawych informacji, dzięki za poświęcenie czasu i dzielenie się tym 👍

Specjalista1piorunów

A ja myślałem że wystarczy tylko kapitan i paru majtków do obsługi takiego stateczku. Ciekawy wpis i dawaj więcej!

Pokaż więcej komentarzy (32)

Fenomen

w Hejto

269piorunów

Zauważyłem znacznie mniejszy ruch na Hejto niż jeszcze kilka dni temu. Mniej wpisów, pustka w artykułach, dużo mniej piorunów.

Wygląda na to, że banici wrócili na wykop po krótkiej fascynacji. Plusem jest to, że serwer stał się bardziej responsywny. Albo to cisza przed burzą, albo wracamy do dawnego poziomu. Jak dla mnie okej, lubię kameralną atmosferę.

Wydaje mi się, że chłopaki z hejto szykują dla nas dużego newsa. Oczekujcie jeźdźca na białym koniu i pomyślcie o mnie w chwili zwątpienia.

Żegnajcie przyjaciele.

#hejto #przemyslenia

Koneser3piorunów

@Rycerz-R spoko ja też nie chce nikogo atakować to taka była moja opinia na temat tego co na razie się tu dzieje, ja hejto życzę jak najlepiej, żeby było jak najwiecej użytkowników bo to się przełoży na więcej ciekawych treści. Na Wykopie jest gównianych rzeczy od cholery i chciałbym żeby jednak ta zaraza która to tam tworzy tutaj nie przeszła bo wolę jednak oglądać jakieś piksel arty niż jakieś pato wpisy czy zdjęcia jak ktoś siedzi na kiblu i robi dwójkę

Kompan0piorunów

Popularność hejto jest zrodzona na fali buntu odnośnie nowej wersji Wykopu. Ta fala buntu powoduje, że są tworzone treści ambitne - po to by pokazać, że tu jest lepiej. Że w końcu po wielu dniach tułaczki, znaleźliśmy swój bezpieczny dom. Ale często relacje bywają bardzo toksyczne i nawet gdy zrezygnowaliśmy z czegoś, to i tak zdarza nam się tam wracać, mimo tych wszystkich wad. No i ta nostalgia bywa tak zdradliwa, że w głębi serca liczymy, że będzie tak jak kiedyś. Że wróci stara wersja i bunt się zakończy, a hejto to będzie tylko letnia miłość. Wspomnienie.

Pokaż więcej komentarzy (43)