Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

gwintownikSpecjalista

Dołączył/a:

  • 2 wpisów
  • 146 komentarzy
  • 0 obserwujących
HydeparkKilka słów na temat śmierci Charlie Kirka\ \ W kontekście Charlie Kirka mogę powiedzieć kilka rzeczy. Przed jego
Specjalista0piorunów

@LondoMollari

Więc nijak to się ma do wypadków elektryków.

"Więc nijak to się ma do wypadków elektryków." - To, że czegoś nie rozumiesz, nie oznacza, że to nie istnieje.
Wytłumaczę:
Elektrycy WIEDZĄ że prąd zabija ludzi (w tym elektyków).
Każdy wykształcony elektryk przyzna: "Tak, wiem że wypadki związane z energią elektryczną są przyczyną śmierci wielu osób, jest to koszt utrzymywania tej technologii i mimo tego ją popieram".
Zresztą, nie trzeba być elektrykiem: większość ludzi tak uważa.

"jest tutaj jasny ciąg przyczynowo-skutkowy, między jego poglądami, a jego losem." ? Skąd ci się to wzięło? Poglądy go zabiły? Czy kula wystrzelona przez mordercę?

"w żaden sposób nie przypominający elektryka ginącego w wypadku." - tu się nie zgadzam.
Zróbmy analogię:
- Elektryk jest zwolennikiem powszechnej dostępności energii elektrycznej. Ginie bo jakiś pojeb wrzucił toster do basenu. Ale zabawne!
- Kirk jest zwolennikiem powszechnej dostępności broni. Ginie bo jakiś pojeb do niego strzelił. Ale zabawne!

"elektryk publicznie głosił 'odłączanie obwodów i używanie kłódek zabezpieczających jest dla frajerów, i nie powinno być wymagane przepisami BHP'" - No to tutaj grubo manipulujesz. Podaj cytaty Kirka, gdzie nawoływał do nieostrożnego obchodzenia się z bronią palną, ignorowanie reguł bezpieczeństwa, stosowanie niedozwolonej amunicji, samodzielne przeróbki broni itd. Bo to byłby odpowiednik negowania procedur bezpieczeństwa przy pracach elektrycznych.

Specjalista1piorunów

@Jaskolka96

, że uważał, iż śmierć pewnej liczby osób w związku z powszechnym dostępem do broni jest akceptowalnym według niego kosztem, po czym sam stał się właśnie tym akceptowanym według własnych standardów kosztem.


Czyli będziesz kręcił bekę z każdej osoby, która ukończyła kierunki typu transport/inżynieria transportu i pokrewne i zginie w wypadku?
Bo każda z tych osób powie ci (jeżeli jeszcze o tym nie słyszałeś), że masowy transport przynosi ze sobą koszt w postaci zanieczyszczenia środowiska i ofiar w ludziach.
I każda z tych osób powie ci, że oczywiście warto ten koszt minimalizować, żeby było mniej zanieczyszczeń i mniej ofiar, ale już teraz zyski, które całe społeczeństwo czerpie ze zorganizowanego transportu, przekraczają wspomniane przeze mnie koszty.
Czyli: tak, godzimy się z tym, że ktoś zginie, ale za to mamy świeże bułki co rano w piekarni a karetki mogą przewieźć transport krwi z miasta do miasta.

Specjalista1piorunów

@GazelkaFarelka

ł zabity idąc chodnikiem, bo jakiś domorosły drifter nie opanował auta podczas driftu i wleciał nim na chodnik.

Tak, bardzo dobre. I można by go użyć, gdyby Kirk faktycznie postulował że strzelnice nie są potrzebne, bo każdy może sobie potrenować na dowolnej ulicy w mieście.
Ale Kirk niczego takiego nie mówił.

Powiedział to: "I think it’s worth it. It’s worth to have a cost of, unfortunately, some gun deaths every single year so that we can have the Second Amendment to protect our other God given rights."

Czym to się różni od stwierdzenia: "Myślę, że warto to rozwijać. Transport lotniczy, niestety, wiąże się z ofiarami każdego roku. Ale przynosi znacznie więcej korzyści, z których wszyscy korzystamy"?
Przy czym w przypadku Kirka jego stwierdzenie jest wzmocnione - on się powołuje na fundamentalne prawa konstytucyjne USA, które - według wielu amerykanów - chroni ich święte (bo dane od Boga) - prawa.

Specjalista1piorunów

@LondoMollari "a była taką samą reakcją, jak to co się dzieje kiedy fani jazdy 200km/h po mieście, w aucie obklejonym naklejkami "trzeba zapierdalać", giną rozbijając się na drzewie."
No ale przecież to nie jest to samo, robienie takich porównań oznacza, że jest się mocno na bakier z logiką!
Wyjaśniam:

Kirka zamordowano. Jeżeli chcemy robić jakąś analogię do "zapierdalających szybko i bezpiecznie" samochodami 200km/h po mieście, to mamy tu do czynienia z sytuacją, kiedy ktoś taki zabija przechodnia (w tym wypadku Kirka) idącego chodnikiem. I cały "tragikomizm" polega na tym, że ten przechodzień był zwolennikiem prawa do posiadania samochodu. Czyli czegoś absolutnie "normalnego", czegoś, z czym zgodziłoby się co najmniej 95% dorosłych ludzi.
Nie widzę w tym nic tragikomicznego.

Twój wpis - o ile dobrze rozumiem - sugeruje inną analogię: Kirk był zwolennikiem broni i zabito go z broni palnej więc jest to "podobne" do sytuacji w której bananek peretti rozwala się na moście w Krakowie.
NO NIE.
To byłoby "podobne", gdyby Kirk zginął bawiąc się bronią w nieodpowiedzialny sposób. Taki facet jak on umiał się nią posługiwać, więc wszystkie scenariusze typu: Nie zabezpieczył, nie sprawdził itd. raczej nie wchodzą w rachubę - Kirk z całą pewnością znał zasady. "Głupia" śmierć przy zabawie bronią mogłaby się mu (Kirkowi) wydarzyć np. gdyby eksperymentował sobie z home-made amunicją. Albo faktycznie "bawił się" bronią po pijaku czy coś takiego.

Jednakże nic takiego nie miało miejsca.

Podsumowując:
Pomijając to, że Kirk został zamordowany (a nie był to wypadek na strzelnicy), sytuacja z nim jest analogiczna do sytuacji ofiar niejakiego majtczaka. Z całą pewnością ci ludzie byli zwolennikami prawa do posiadania samochodu (w końcu jechali samochodem...) i zostali zabici przez nieodpowiedzialnego przygłupa, który ich życie miał za nic.
Znowu, nie widzę dlaczego miałoby to kogokolwiek "śmieszyć".

Można też inaczej: Jak ginie elektryk wysokich napięć, albo nurek techniczny - też jest to powód do śmiechu? W końcu elektryk zdecydowanie JEST zwolennikiem użycia energii elektrycznej, a nurek też z pewnością "lubi" nurkowanie.

Wiadomości PolskaPolicjant spowodował kolizję i uciekł. W domu był nietrzeźwy
Specjalista1piorunów

@utede Prawo podatkowe cały czas tak działa. W dodatku jest brak domniemania niewinności ¯\\(ツ)
A poza tym sąd (a raczej sędzia, bo to zawszej jakiś konkretny człowiek robi) ma cały wachlarz możliwości nie uznania dowodu, np. zgłaszanego przez stronę "broniącą się". Pewnie w jakiejś tam apelacji uda się takie coś "przełamać", ale nie wszyscy podejrzani/oskarżeni mają tyle zdrowia i pieniędzy.
A sędziemu za ewidentnie krzywe akcje (manipulacje dowodami, stronniczość) nie grozi NIC.

CiekawostkiGigantyczne kryształy ukryte pod pustynią Chihuahua
Specjalista1piorunów

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy Ale jest duża różnica między 35 a 38 stopni, efekty nie są liniowe. Czego doświadczyłem podczas jazdy na rowerze. Przy 35 (w cieniu), ja jadąc w pełnym słońcu, pod górkę - jeszcze nie przegrzewałem się "krytycznie". Przy 38 nie było szansy się schłodzić w żaden sposób, nawet zjeżdżanie z górki nie pomagało. I to była Polska, tegoroczne fale upałów w czerwcu.
Po prostu jest granica, powyżej której system chłodzenia w naszym organizmie przestaje działać. Myślę, że 50 stopni (+ wysoka wilgotność) jest powyżej tej granicy.

Jebać PiSAfera Zondacrypto. Donald Tusk w Sejmie ujawnił fragmenty zeznań
Specjalista2piorunów

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy @Rafau Bo tu nie chodzi o to, żeby cokolwiek "grzać" albo "doprowadzać do końca". Wszystkie te "afery" to teatrzyk dla plebsu. Chodzi o to, żeby odpowiedni ludzie zarobili odpowiednią kasę. Oczywiście kasę trzeba podzielić i - jak to bywa w rodzinie - przy podziale kasy dochodzi do awantur. I ta afera to taka właśnie awantura.
Ale jak przyjdzie co do czego, to i PiS i PO będą murem bronić obecnego status quo.
Gdyby PO faktycznie zależało na rozwiązaniu problemu, to stawali by na uszach, żeby oddzielić funkcję prokuratora generalnego od polityki (zmiana ustawy)!
I wtedy takich "umorzonek" jakie miały miejsce w tej sprawie by nie było, a prokuratura mogłaby sprawniej ścigać prominentnych polityków.
Czy to zrobią? Oczywiście że nie, przecież chcą wpływać na to, kogo prokuratura będzie ścigać i co po cichutku umarzać. Tak, żeby kasa się zgadzała.
I jedni, i drudzy to nie są nasi "koledzy" - pamiętajcie o tym!

GryMicrosoft: "Przepraszamy", ale do Xbox Cloud Gaming nadchodzą limity czasu
Specjalista3piorunów

Nie mam konsoli, bo nie cierpię tych pazernych korpo-świń z obu "wiodących" konsolowych ekosystemów, ale trochę mnie to martwi. Oni naprawdę robią wszystko, żeby Steam (i mniejsi gracze jak GOG) czuły się totalnie bezpiecznie na rynku. A to oznacza, że Steam (i GOG) za chwilę też zaczną przykręcać śrubę - bo dlaczego nie? Jaką gracze mają alternatywę? Pójdą na platformę Xbox albo do Sony? XD.

Specjalista8piorunów

@Rafau Dokładnie. 0,5h / dziennie to można sobie w jakiegoś casuala pograć. Ale co z tytułami jak Wiedźmin 3 czy RDR2? Tam 3h/sesję to takie minimum, żeby załapać "imersję", krócej to nie ma sensu siadać w ogóle.

Wiadomości PolskaObywatelskie zatrzymanie pijanego kierowcy koło Lublina. W alkomacie prawie zabrakło skali
Specjalista0piorunów

Słuchajcie, on tylko chciał wejść do modnego klubu "złapanych po pijaku"! Olbrychski, Stuhr, Beatka Kozidrak, Rysiek Rynkowski... Przecież to są nasze "elity"! W zasadzie dziś trochę wstyd się na salonach pokazać, jak się nie było "złapanym" z jakimś solidnym wynikiem.
Faktycznie, typ trochę przesadził z ilością, ale bądźmy wyrozumiali - jest niedoświadczony jeszcze. Wyrobi się.

Wiadomości PolskaŚmiertelne pobicie w Nowej Hucie. Policja zatrzymała wszystkich sprawców
Specjalista6piorunów

@utede Prawnicy niestety mają (prawie) zerowe pojęcie o matematyce i systemach formalnych a próbują taki system stworzyć i efekty są takie, jakie są.
To powinien być system zero-jedynkowy ale ciągły a nie dyskretny. Czyli powinno dać się opisać nieskończenie wiele stanów pomiędzy 0 (niewinny) a 1 (kupił siekierę i zarąbał nią sąsiada, kiedy tamten spał). I teraz prokurator powinien spierać się z obroną, gdzie - w danej sprawie - na tym kontinuum znajduje się czyn oskarżonego. A sąd powinien wysłuchać argumentów obydwu stron i wydać wyrok, na przykład: "Uznaje go winnego zabójstwa na poziomie: [1 / sqrt(2)]" Czyli około 0,7.
Następnie mamy mechaniczny przelicznik, który mówi, że jeżeli za 0,9 jest 25 lat, to za 0,7 należy się 19.4(4) lat. Ja użyłem proporcji, ale to nie musi być liniowe. Nawet nie powinno, bo za 1.0 powinno być dożywocie (czyli "nieskończoność").
Byłoby to przejrzyste i dałoby się dopasować do niezliczonej ilości różnych dziwnych sytuacji. W przeciwieństwie do dzisiejszego "pobicia ze skutkiem śmiertelnym" które jest jakimś prawniczym potworkiem.