Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

krissosTwórca

Dołączył/a:

  • 39 wpisów
  • 98 komentarzy
  • 1 obserwujących

Mocarz

w Hydepark

1piorunów

Jak to jest z tymi wyborami, że jak pójdę i oddam nie ważny głos to urwę tam coś niby Kaczyńskiemu?
Załóżmy, że państwo składa się z trzech osób. Pierwsza osoba zagłosowała na PiS, druga na PO, trzecia oddała nieważny głos. Czy w takim wypadku głosy do sejmu rozkładają się na 50% i 50%, czy tak jak niektórzy tu sugerują , że będzie po 33%??? Na logikę się wydaje że po 50% i to czy pójdę i oddam nie ważny jest bez znaczenia.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Finanse i biznes

3piorunów

Proszę o zaznaczenie osoby zarabiające w Polsce czyli osoby będące na emigracji lub osoby w delegacji np. kierowcy międzynarodowi nie zaznaczają. Dziękuję
#Ankieta jest anonimowa.

Ile zarabiasz miesięcznie (netto)?

  • Powyżej 7500 zł45% (60 głosów)
  • 5501 - 7500 zł20% (27 głosów)
  • 4301 - 5500 zł16% (22 głosy)
  • 3501 - 4300 zł7% (10 głosów)
  • 2700-3500 zł11% (15 głosów)

134 głosów

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Zwiazki/randkowanie

2piorunów

Gdzie można poznać takiego kierowce ciężarówki potocznie nazywanej tirem. Bo tak sobie myślę ze oni cały czas w trasie. A jak już nie są w trasie to gdzie się pojawiają najczęściej? Gdzie spędzają wolny czas?  

Inspirator0piorunów

Ja znam wielu. Dużo podróżowałem stopem to poznałem. Właśnie wróciłem z przejażdżki ciężarówką z moim kolegą i obczajam co słychać na hejto

Pokaż więcej komentarzy (16)

Kosmonauta

w Rower

4piorunów

Hej, mam pytanie do doświadczonych w długich wyścigach/ultra.
Jak organizuje cię sobie noclegi po drodze?
Na tą chwilę wydaje mi się że należy to robić tak że np. szacujesz że będziesz jechał jeszcze X godzin, co da Y kilometrów i wtedy booking i szukanie. Czy może macie jakieś inne patenty? Pytać w sklepie? Może olx + nazwa miejscowości?
Zakładam że w większych miejscowościach trochę łatwiej.
Podpowiedzcie coś od praktycznej strony 😃

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

300piorunów

Hejto!

W dobie kryzysu dużo ludzi mających gówno pracę i marne możliwości zastanawia się "A MOŻE KIEROWCA CIĘŻARÓWKI?" - Jestem w stanie Wam trochę o tym opowiedzieć: Jakie koszty, jak to wygląda itd.

TLDR; Średnio potrzeba 7-10k zł, ok. 180godzin zajęć i jazd, dwa egzaminy państwowe by w ogóle zacząć. Nie bez powodu jest niedobór kierowców w firmach. Gdy pracujesz i chcesz to robić po godzinach całość może zająć lekko pół roku.

Nie jeżdżę od prawie dwóch lat zawodowo ale podpowiem co wiem, jak gdzieś się mylę PROSTUJCIE. Ogólnie zachęcam do udzielania się w temacie, na wykopie widziałem już chyba 3 wpisy podobnego rodzaju, więc dzielcie się wiedzą w tym wątku!

POCZĄTEK

Jeśli ktoś zaczyna od zera trzeba się przyszykować na ok 7-10k wydatków by mieć prawo jazdy C+E, zrobione uprawnienia (kwalifikacje wstępne do karty kierowcy) + wszystkie badania lekarskie + wyrobienie potrzebnych dokumentów. Niestety tyle to kosztuje i raczej dużo taniej nie znajdziecie całości w tym roku będzie zapewne drożej, ale w 8500zł powinniście się zmieścić.

Prawko samo w sobie nie jest aż tak problematyczne jak mogłoby się wydawać, ale średnio żeby wyjeździć wszystkie godziny i zapisać się na egzamin potrzeba minimum 30-45dni. Ja zrobiłem to w dwa miesiące pracując na JDG czyli nie musząc kombinować ze zwolnieniami.

Nawet jeśli uda Wam się znaleźć szkołę w której codziennie będziecie jeździć po 3-4 godziny to i tak dopiero po zdaniu wewnętrznego egzaminu można zapisać się na państwowy egzamin a to przy najlepszych możliwych warunkach sumując będzie trwało minimum 30dni, choć poznałem jednego typa któremu udało się całość ogarnąć w 20, bo miał farta :grinning:

Przyznam, że srałem pod siebie przed jazdami, byłem pewien że będzie problem ze zdaniem (miałem C przez lata, ale zachciało mi się E w którymś momencie) ale to serio jest do nauczenia - dla mnie już na pewnym etapie to była swego rodzaju zabawa na placu i polecam tak to traktować. Egzamin pomimo małej wpadki zdany bez problemów.

Kwalifikacje zawodowe, tzw "wkładka" (czyli tak naprawdę papiery potrzebne do wyrobienia karty kierowcy) to większy problem bo w teorii zajęć jest 140 godzin. Dla pracującej osoby to może oznaczać nawet parę miesięcy chodzenia wieczorami w piątki i soboty (jeśli da się tak dogadać). Generalnie szkoły jazdy wiedzą że zdający kwalifikacje są pracujący więc się dostosują raczej do Was, ale tak czy tak trzeba pamiętać, że całość po prostu trwa. Czasem warto pogadać z prowadzącym, albo kimś w szkole i nie chodzić na wszystkie zajęcia a mieć obecność.

I tak, potrzebujecie karty kierowcy by być zawodowym kierowcą, nie tylko prawa jazdy - taki to niestety system. Zdając tylko prawo jazdy C albo C+E możecie owszem jeździć pojazdami ciężarowymi, ale tylko PRYWATNIE.

By móc to robić zawodowo, potrzebne są właśnie kwalifikacje wstępne które pozwalają Wam wyrobić kartę kierowcy która swoją drogą jest wykorzystywana w tachografiach.

W temacie kwalifikacji zawodowych bardzo polecam urzędy pracy które choć ch⁎⁎⁎we, dość często organizują aktywizacje bezrobotnych i organizują darmowe kursy doszkalające - potrzebny niestety status bezrobotnego, bo kto w tym państwie da cokolwiek pracującemu xD Najlepiej w tym przypadku jest w mniejszych miejscowościach, warto podpytać bo zyskujecie parę tysięcy w kieszeni.

Więc podsumowując całość, jeśli nie pokombinujecie z prowadzącymi kursów odnośnie dogadania się z godzinami do odsiedzenia macie ok 180 godzin zajęć, jazd, badań, egzaminów i całej tej otoczki.

Istnieją oczywiście firmy transportowe które po podpisaniu lojalki opłacają większość takiego kursu a później przez 2 lata jeździ się na chujowych warunkach, ale ma się i papiery i doświadczenie po takim czasie. Osobiście nie polecam tego rozwiązania, te firmy wiedzą, że jeśli wybierasz tą opcję - jesteś pod butem więc wycisną z Ciebie wszystko co można.

PRACA

Pamiętajcie, że praca kierowcy po prostu wkurwia. Jest ciężka pod wieloma względami musicie niestety pamiętać, że branża jest toksyczna, zjebana i pełna idiotów.

Co też oznacza, że nawet jeśli w pobliżu znajdzie się praca dla Was na miejscu (co niestety jest mało prawdopodobne bo praca na ciężarowym by być codziennie w domu jest niesamowicie oblegana i lgną tam kierowcy z doświadczeniem którzy mają dość wyjazdów zagranicznych) warunki będą... No niestety średnie. Duży rozstrzał zarobkowy takiej pracy, bo dużo zależy od samej pracy, ale średnio najłatwiejsze to ciut ponad minimalną średnia pracy na miejscu, będąc codziennie w domu oscyluje od 4-6k zł.

Czasem ma się szczęście trafić na kogoś normalnego, więc to nie jest tak że się nie da ale taka praca jest serio oblegana więc zarobki siłą rzeczy są dosyć niskie - dużo chętnych.

A pamiętajmy, że mandaty niskie obecnie nie są. To serio rzecz o której trzeba pamiętać, bo wystarczy Wasz jeden błąd i parę tysięcy idzie z Waszej kieszeni - nie mówię tutaj nawet o jakimś złym wyprzedzaniu ale o karach choćby od ITD. Zwyczajnie mandaty są wpisane w ten zawód, a przy kontroli ITD gdzie patrzy się 30 dni wstecz łatwo o błąd i trzeba się pilnować na każdym kroku.

Ogólnie w temacie szukania pracy i samej pracy przyszykujcie się na robienie Was w c⁎⁎ja. Po prostu. No i płaca pod stołem, bo jak już mówiłem ta branża jest zjebana i od lat jest z tym problem. Wśród 6 znajomych kierowców zawodowych tylko jeden w kurierce dostaje wszystko "oficjalnie", reszta co najmniej połowę wypłaty ma pod stołem, także jeśli wylądujecie na L4 nie nastawiajcie się, że dostaniecie całość pensji.

Na 100% jest dużo miejsc dla osób chcących jeżdzić w systemach 3/1, 4/1, 5/2 - czyli np. 3 tygodnie w trasie 1 tydzień w domu. Tutaj firmy transportowe bez doświadczenia raczej Was przyjmą z otwartymi ramionami, choć oczywiście nie każda. Przyjmują chętnie nie bez powodu - nie każdy chce tak pracować.

Zarobki w takim przypadku całkiem niezłe, mając szczęście nawet po 2 latach od zdania można osiągnąć lekko 10k na rękę ale trzeba mieć szczęście, trzeba też dobrze poszukać i ogólnie by mieć dobre zarobki raczej będzie trzeba jeździć albo w dalekie i długie kierunki, albo być na miejscu i się specjalizować (obsługa HDS, kursy ADR do przewozów paliw itp)

No ale te 10k to nie jest kosmos w transporcie i jest do osiągnięcia bez większych problemów. Jeśli nic Was nie trzyma w Polsce, za granicą również kierowców potrzebują nawet bez języka choć trzeba mocno poszukać by nie zostać na lodzie.

Jest też inna opcja pracy, która jest z jednej strony strasznie ch⁎⁎⁎wa, z drugiej strony dostępna od ręki:

Kurierka na ciężarowym. Praca delikatnie mówiąc zła (na początku) bo dostajesz najgorsze trasy, dostajesz najgorsze auta i najgorsze punkty.

Jeśli przeżyjesz początkowy rok, znajdzie się tam praca nie tylko C+E ale też samo C za 5-6k na rękę. Może więcej, może mniej, ale to jest praca generalnie dostępna od ręki bo tam jest zawsze roszada pracowników którzy przychodzą i odchodzą.

Ja wytrzymałem 2 miesiące pare lat temu - j⁎⁎ać schenkera ogólnie xD

MOJA OPINIA O PRACY KIEROWCY

Kochałem tą pracę. Później nienawidziłem jej, by tęsknić czasem do niej a teraz siedząc już parę lat na miejscu i czasem dorabiając za kółkiem sam nie wiem jaki mieć do niej stosunek.

Z jednej strony to moje zabezpieczenie - jeśli tylko nie urwie mi rąk lub nóg, pracę znajdę zawsze jako kierowca bo mam już paroletnie doświadczenie w tym jeżdżenie za granicą + język.

Ale jak popatrzę na swoje życie tu na miejscu vs to co się działo na trasach i to ile kosztowało mnie to mentalnie chyba bym już nie wrócił do tego gdybym nie musiał. A najlepsze jest to, że pewnie będę musiał przy obecnej sytuacji w Polsce więc transport będzie moim małym więzieniem - nie polecam xD

No i jedna ważna rzecz: Jeśli wybierzesz ten zawód, przygotuj się, że możesz szybko osiągniesz sufit zarobkowy + przestaniesz się rozwijać zawodowo. To był do początku mój największy argument za tym by stamtąd spierdalać. Oczywiście to zależy od człowieka - na trasie pełno jest czasu na czytanie książek, doszkalanie się. Przyznam że przez 3 lata jeżdżenia za granicą nigdy nie przeczytałem więcej jak właśnie wtedy, nagrałem się zresztą w praktycznie każdy nowy tytuł na co teraz nie mam czasu no i obejrzałem tony filmów - jeśli dobrze sobie wszystko poukładasz, zainwestujesz w wewnętrzne akumulatory i zrobisz sobie porządne gniazdko a sam jesteś domatorem, to wbrew pozorom to może być praca dla Ciebie, tym bardziej, że obecnie internet jest prawie wszędzie, konsole nie są takie prądożercze zaś świat pod względem nawigacji stał się dużo prostszy niż w przeszłości.

Jednak całość brzmi dla niektórych cudownie na papierze, a w rzeczywistości po pół roku albo roku nie wracają do jeżdżenia w dalekie trasy. To zwyczajnie nie jest praca dla każdego i trzeba o tym pamiętać. Trzeba serio usiąść, wyobrazić sobie jak to wygląda na trasie, posłuchać różnych historii, podzielić je na pół i finalnie dobrze obliczyć czy to coś dla Was czy nie.

Jeśli chodzi o ew sufit zarobkowy jest też druga strona medalu - specjalizacje w transporcie. Bo do tego też można dążyć i później jeździć już jako kierowca-mechanik/hydraulik, kierowca gabarytowy, kierowca-cholera-wie-jakiej-dziewnej-branży. Jest tego trochę, tylko trzeba poszukać no i tam trzeba też mieć juz doświadczenie.

No i dodatkowe papiery typu ADR. Uwierzcie warto iść w tą stronę. Mam kumpla który jeździ pod niemiecką firmą hydrauliczną. Zarobki w okolicach 3600-3900euro na rękę no i przede wszystkim praca bardzo spokojna, więc wiem że się da. Ale do tej pracy dochodził przez 10 lat zawodowego życia i przez 3 wcześniejsze lata miał ją na oku.

Rozpisałem się w cholerę, ale to taka mała pigułka wiedzy z perspektywy gościa który jeździł najpierw na busie po EU, później zrobił papiery na C i jeździł ciężarowym by skończyć na C+E i uciec od tej pracy na rzecz własnych pasji.

Praca kierowcy to dobra ucieczka w dobie kryzysu - jeśli masz już wszystkie papiery, wiesz, że chcesz pracować w ten sposób biorąc na klatę wszystkie minusy (których jest ogrom) razem z plusami (których nie jest aż tak dużo xD) to naprawdę można zarobić niezłe siano i dużo oszczędzić.

Jak? Jeżdżąc 4/1 albo 5/2 - co nie oszukujmy się, jest w cholerę trudne, ale da się gdy trzeba.

Przez miesiąc jesteś w trasie, raz na miesiąc podnajmujesz pokój na tydzień za pół darmo i później znowu w trasę. W przeciągu roku jesteś w stanie odłożyć naprawdę sporo forsy żeby wystartować "od nowa".

Ale to serio wyniszczająca psychikę opcja, o której trzeba mieć świadomość że jest wyniszczająca jakkolwiek to brzmi. Ale jest to zawsze opcja, szczególnie gdy już teraz i tak jesteś w więzieniu własnego umysłu, decyzji i chujowej pracy. Może to być dla Ciebie ucieczka i prawdziwa wolność - dla mnie kiedyś tak było.

No ale wiadomo - kierowcy w wykopowej narracji tylko srajo do żwira, więc co ja tam mogę wiedzieć. Róbcie co musicie by przetrwać - jeśli to oznacza pół roku jebania się z kursem, później rok, półtorej wegetacji TRUDNO. Ale jest to zawsze jakaś opcja, choć ewidentnie nie dla każdego.

I na tym kończę ten przydługi wykład - jeśli macie coś do dodania/sprostowania piszcie w tym wątku, może komuś się przyda.

Miłego!

   

Kompan1piorunów

Fajny wpis. Dzięki kolego. Ja jestem właśnie na starcie tej drogi. Pracując na pełen etat zrobienie kursu C, C+E i kwalifikacji zajęło blisko rok. Koszty ponad 10 tysi w sumie i to dwa lata temu. Wtedy papiery robiłem bardziej hobbystycznie bo odkąd pamiętam kocham cięzżrówki i po prostu chciałem mieć uprawnienia.
Teraz dzieci już duże i samodzielne, rozwód z żoną w trakcie, nic mnie w kraju już nie trzyma, więc po 20 latach pracy za biurkiem jebnąłem papierami i zaczynam nowe żyćko 😉

Pokaż więcej komentarzy (43)

Kompan

w Przegryw

7piorunów

Chłop doszedł do momentu w którym własna matka ciśnie go że nigdy nie miał panny że to wstyd itp.

Szkoda tylko że nie zdaje sobie ona sprawy z tego że po części doprowadziła do tej sytuacji, przez wychowanie chłopa.

Osobistość1piorunów

@Neetowiec no ugułem mam możliwość wybycia do mieszkania około 39m^2. 2 pokoje, łazienka, kuchnia, przedpokoik. Meblościanki bym wy⁎⁎⁎⁎⁎olił bo to zbędny obiekt do czepiania się brudu.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Zawodowiec

w Motoryzacja

0piorunów

Cześć wam, mam pytanie na które nie moge znaleźć jednoznacznej odpowiedzi.

Nie posiadając prawa jazdy mozna jeździć motorami do pojemności 50 cc na dowod?

Prawko mi zabrali. Rocznik 91.

Kompan3piorunów

@Jaszczomp jeździć motorowerem bez prawa jazdy mogą tylko i wyłącznie ci, którzy ukończyli 18 lat przed 19 stycznia 2013 roku. Dla młodszych wymagane jest posiadanie kat. AM. @JohnPaulVandal teoretycznie mógłby jeździć motorowerem (50cc) bo nabył te uprawnienia jakby "Z automatu". Za to motorem do 125cc (kat A, A1) to już nie, bo właśnie ma odebrane uprawnienia.

Zawodowiec0piorunów

@dsol17
@ovoc
Dzięki za wyczerpujaca odpowiedź. Czyli jak zabrali mi prawo jazdy za jazde pod wypływem i dostałem zakaz prowadzebia pojazdów na 5 lat to rozumiem ze wszelkie pojazdy samochodowe w tym skuter do 50 cc tez odpadaja...

Gdyby zabrali za prędkość to można by jeździć skuterkiem.

Naprostujcie mnie jeśli sie mylę i dzięki za pomoc.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

11piorunów

Tak tylko chciałbym przypomnieć kto z polskich europosłów głosował niedawno za przyszłym zakazem sprzedaży aut spalinowych od 2035 roku:

Marek Belka, Robert Biedroń, Włodzimierz Cimoszewicz, Bogusław Liberadzki, Leszek Miller, Sylwia Spurek i Adam Bielan(zmienił później stanowisko tłumacząc pomyłką)

Przy okazji przypominam że zaznaczeni grubą czcionką panowie byli członkami rządu przy podpisywaniu tajnej umowy z autostradą a2 do 2037 roku na mocy której autostrada ta jest jedną z najdroższych autostrad w Europie a jej właściciele sami ustalają cenę za przejazd. Sam Bogusław Liberadzki był wtedy ministrem transportu.

Dlaczego lewica tak nie lubi polskich kierowców i głosuje lub forsuje niekorzystne dla polskich obywateli prawa?

Osobistość0piorunów

@Enzo USA zainwestowały właśnie największa kwotę w historii w zielone inwestycje - 400 miliardów $$$

https://www.energy.gov/lpo/inflation-reduction-act-2022

Na co Chiny zainwestowały… jeszcze więcej!

https://www.scientificamerican.com/article/china-invests-546-billion-in-clean-energy-far-surpassing-the-u-s/

Europa ma najlepszych na świecie producentów samochodowych, jeżeli chodzi o jakość i nowe technologie, a także największego producenta samochód grupę VW. Jest to jedna z niewielu dziedzin, gdzie możemy być liderem, a nie podążać za innymi, także jeżeli możemy coś zrobić jako pierwsi to teraz jest na to czas.

Inflation Reduction Act of 2022Learn about the impacts the Inflation Reduction Act will have on the Department of Energy's Loan Programs OfficeEnergy.gov
Pokaż więcej komentarzy (19)