mnchk676Tytan
7piorunówGdzieś pomiędzy Munkeby a Markabygdą

Dołączył/a:
mnchk676Tytan
7piorunówGdzieś pomiędzy Munkeby a Markabygdą

mnchk676Tytan
8piorunów
fajnie tam.
mnchk676Tytan
14piorunówCześć i czołem.
Dzisiaj nocuję w schronisku dla Pielgrzymów w Markabygdzie. Do Trondheim zostało ok 95km. Środa/Czwartek szacuję, że dotrę do celu.
Za mną jest już Stiklestad, czyli miejsce bitwy z 29.07.1030, w trakcie której poległ św. Olaf. W tej miejscowości znajduje się kościół, który ma mega Viking vibe imo. Wrzucam jedną fotę ze środka.
Ogólnie ostatnie dwa dni mocno pada, co mnie spowalnia. Na ostatnim etapie droga ma dwa warianty, ja wybrałem ten leśny. Tak więc teraz walczę z błotem i mokrą trawą. To drugie to dla mnie nowość. O ile mam sprawdzone w boju buty, które nigdy nie przemakają, o tyle mokra trawa potrafi zmoczyć nogawki spodni. Potem spływa to do buta i robi się ciekawie.
Cieszę się, że pomimo różnych wyzwań potrafię zachować pogodę ducha. Zawsze pamiętam, że co by się nie działo, to ogromny przywilej, że mogę być tutaj i odbyć taką wyprawę.

Wrzucam jeszcze parę fotek z wnętrza ww. kościoła. Ja nigdy czegoś w takiej stylistyczne wcześniej nie widziałem i mega mi się to podoba
mnchk676Tytan
34piorunówDotarłem do Vuku. Wczoraj przekroczyłem granicę i doszedłem do Norwegii. Spędziłem pierwszą noc na dziko w lesie w namiocie. Dziesiaj nocuję w drewnianej kabinie zaraz obok szlaku. Jest tu nawet kontakt i można naładować tel/powrbank i inne sprzęty.
Do tego full drewno i grill. Będzie korzystane.
Ogólnie najtrudniejsze już za mną, teraz sobie wesoło i hyżo tuptam do Trondheim.
Wszędzie flagi obniżone do połowy masztu. Czytałem w międzyczasie, że zmarły dzisiaj król był lubiany wśród obywateli. Smutno mi bardzo z tego powodu.
Co ciekawe poznałem Polkę mieszkającą tutaj i po chwili rozmowy zaproponowała mi bym wziął prysznic u niej w domu. Zadzwoniła po męża, podjechał po mnie. Umyłem się i jeszcze z 1,5h posiedzieliśmy po kawce i pogadaliśmy sobie. Potem podwiózł mnie pod sklep spożywczy. Ta budka, co w niej nocuję to też polecona przez nich. Na maksa się ucieszyłem, że totalnie randomowo trafiłem na takich życzliwych i pomocnych ludzi. No magia.
Jeśli chodzi o zdjęcia, to ta żółto-czarna sterta kamieni to granica szwedzko-norweska. Reszta self explanatory

A stestuję sobie jeszcze dodawanie zdjęć tutaj bezpośrednio z aparatu. Na focie mój nocleg dzisiejszy
mnchk676Tytan
20piorunówTrochę nuda ostatnio bo się idzie cały czas asfaltem, Ale za to widziałem renifera. Plus dorzucam kamienny most znajdujący się parę km przed Medstugan

mnchk676Tytan
33piorunówJestem w Åre. Trudny odcinek przede mną bo od Duved nie ma sklepu z żywnością przez 3-4 dni. Więc robimy zapasy. Ale ile tego dźwigać? Trudne wybory
Niedługo Norwegia, no i wreszcie jakieś góry!
Wrzucam kilka fotek.
Btw ocb z tymi ptakami wszędzie w gorących?

ocb z tymi ptakami wszędzie w gorących?
wczoraj wróciłem z urlopu odpaliłem hejto i też nie rozumiem.
Btw ocb z tymi ptakami wszędzie w gorących?
Nie wiem, ale.bardzo mi się to podoba :upside_down_face:
mnchk676Tytan
14piorunówVideo z przejścia po ruinach kościoła w Undersåker

UndersRåker😅
mnchk676Tytan
13piorunówDzisiaj zapraszam na parę kroków lasem gdzieś w okolicach Mörsil

mnchk676Tytan
43piorunówJestem w Wången. Ok 60% trasy za mną.
Ostatnie dni niepewne, mocno deszczowe. Fizyka opadów letnich jest tu inna niż u nas. Nie ma krótkich, gwałtownych i intensywnych burz. Po prostu kapie z różną mocą przez kilka godzin. Jest w tym trochę przejaśnień, ale ogólnie mocno to spowalnia i utrudnia logistykę - w szczególności suszenia ubrań.
Wrzucam kilka fotek z trasy.

@mnchk676 kleszczy dużo? W zachodniej Norwegii od groma.
@AdelbertVonBimberstein chodzę cały czas w długim rękawie i psikam się Myggą. Narazie bez. Ale ogólnie się ich bardzo boję, więc jestem mocno przezorny
mnchk676Tytan
8piorunówA jeszcze zapraszam na przechadzkę przy Storsjön

mnchk676Tytan
34piorunówNo dobra. Jestem w Östersund. Do Trondheim zostało ok 350 km, w nogach mam ok 230 km. Ostatnie kilka nocy spałem pod namiotem, dzisiaj się regeneruję w hostelu. Samo miasto i okolice chcę pozwiedzać, więc zostanę tu na dodatkową noc. Są tu muzea i kamienie z runami.
Poznałem na trasie innego pielgrzyma, Szwajcara. Oczywiście iść razem jest ciężko, bo każdy ma swoje tempo, więc tylko wymieniliśmy się kontaktami i umówiliśmy tak, że na koniec dnia będziemy się informować o dobrych miejscówkach na rozbicie namiotu. Dwie noce rozbijaliśmy obóz razem. Raz dołączył do nas pewien Niemiec, który idzie w przeciwnym kierunku. Zaczął z Oslo, doszedł do Trondheim, teraz idzie w kierunku Sundsvall.
Dla przypomnienia - ja idę z Selånger/Sundsvall do Trondheim.
Ziom był o tyle ciekawy, że nie miał plecaka, tylko pchał przed sobą wózek i do tego szedł jeszcze z… wiolonczelą xD. W poprzednim poście na jednym zdjęciu widać futerał.
Z ciekawych rzeczy to 2 dni temu wpadłem na grupę studentów jakiegoś leśnego kierunku i w ramach wyprawy wakacyjnej szli na wycieczkę zwiedzać jaskinię Hållbergsgrottan. A że było to na szlaku, to podpiąłem się pod nich i sobie pogawędziliśmy.
Ogólnie pogodowo jest tak sobie, ale i tak jest w pytę

Widziałem ten biały futerał i miałem pytać czy jesteś z Oazy ale się powstrzymałem. 😉
Żebyś nie myslał że nikt nie czyta.
@Ravm haha spoko dzięki! Jeśli o mnie chodzi, to sama pielgrzymka jest to kwestia ponadreligijna. Sakralny charakter trasy czy różnych miejsc tworzą atmosferę i sprzyjają duchowości. Niemniej myślę, że tak i ateista jak i osoba wierząca znajdują tu dużo dla siebie, o ile kręcą ich takie tematy.
Trasy pielgrzymkowe zazwyczaj po prostu mają dobra infrastrukturę dla podróżników i tym się głównie kieruję przy wyborze szlaku.
mnchk676Tytan
33piorunówKilka fotek wrzucam, a jutro napiszę coś o ostatnich kilku dniach wyprawy.

Łowiecek nie mieli? :smiley:
@sireplama a niestety nie widziałem jeszcze xd
mnchk676Tytan
11piorunówPrzypomniał mi się ten mem z podpisem „Kocham, nie biję”

mnchk676Tytan
13piorunówNagranie z wejścia do publicznej chatki dla pielgrzymów. Nocleg za słuszne 0 SEK. w przeliczeniu jest to 0 PLN

A co gdyby już ktoś tam spał?
mnchk676Tytan
8piorunówPoczątek szlaku. Ruiny kościoła w Selånger

:(
mnchk676Tytan
19piorunówDobra, wszytko już śmiga, tak więc chętnie podzielę się wrażeniami (i zdjęciami/video) z ostatnich dni.
Dzisiaj nocuję w hotelu w miejscowości Bräcke. Korzystam z możliwości zrobienia prania/zakupów etc.
Ostatnie dwie noce spędziłem w publicznie dostępnych chatach, tak więc nawet nie rozbijałem namiotu. Jedna to ta ze zdjęcia poniżej, a z wejścia do drugiej planuję wrzucić odrębne video.
Ogólnie jestem już tydzień w podróży i nasuwa mi się kilka porównań do Camino de Santiago (rok temu robiłem drogę centralną z Lizbony do Santiago i następnie jeszcze doszedłem do Fisterry i Muxii).
-Szlak św. Olafa jest do tej pory technicznie łatwy, na pewno o wiele łatwiejszy niż portugalskie Camino.
-Największym wyzwaniem jest logistyka. Tutaj trzeba zawsze wiedzieć kiedy jest następny supermarket lub restauracja, bo jak nie ogarniesz to możesz zostać nawet na 2-3 dni bez jedzenia! Z drugiej strony nie ma co przejmować się dostępem do wody. Można śmiało korzystać ze strumyków. Tu jest najczystsza woda na świecie. Wczoraj gotowałem zupkę chińską na kupionym przed 3ma dniami zestawie kuchennym. Była w pytę.
-Mocne poczucie samotności. Ty vs natura. Dużo przestrzeni. Tu nie ma innych ludzi. Idziesz sam, godzinami, dniami. Do tej pory spotkałem 3 innych pielgrzymów i spędziłem z nimi dosłownie max 15 min. Na Camino spotyka się mnóstwo ludzi i nawiązuje fajne znajomości. To nie jest lepsze, ani gorsze. Na pewno inne.
Natura jest tu przepiękna, a Szwedzi mają we krwi dbanie o nią i korzystanie z niej. To czuć przy smalltalku w supermarkecie, albo przy podbijaniu pieczątek przy kościołach. Bardzo sympatyczni ludzie, cieszą się też, że ktoś przybywa z daleka by przejść taki szlak w ich kraju. Mam też wrażenie, że wszyscy b. dobrze znają się tu na sprzęcie trekkingowym. Pewnie dlatego, że prawie wszyscy regularnie uprawiają hiking.

mnchk676Tytan
16piorunówupdate:
od kilku dni mam problem z logowaniem sie do hejto z poziomu tel (podejrzewam, ze to update iOS O_O).
W kazdym razie - zyje
Pisalem do supportu, ale narazie bez konaktu.
Dorwalem sie kompa w bibliotece w Braecke.
Mam nadzieje, ze uda sie to ogarnac, to powrzucalbym troche fajnych fotek i napisal cos wiecej o samej wyprawie. Jesli nie, to wrzuce po prostu podsumowanie po powrocie do Polski
@npnptcn nieno tutaj jest support, emocjonalny xD
mnchk676Tytan
22piorunówDobra, za mną kolejny dzień. Głównie deszczowy, ale były też okna pogodowe i okazje do porobienia fajnych zdjęć.
Przeszedłem według zegarka 22km z Stöde do Torpshammar w Ånge kommun.
Jeśli chodzi o wyposażenie:
- Namiot Durston X-Mid 2
- Śpiwór: Cumulus Panyam 450 Long
- Mata do spania: NEMO Tensor All-Season
- Ubranie: Skarpety, Bielizna i T-shirt, wszystko merino, wszystko x3. Większość albo nawet wszystko z Icebreakera. Do tego 2 pary spodni treningowych i kurtka wiatrówka - tutaj od lat polegam i jestem zadowolony z Northface’a.
Do tego jeszcze sporo innych rzeczy ofc, a to wszystko w plecaku McKinley, już nie pamiętam jaki model, ale pojemność to 55l + 10l. Aby pielgrzymka miała jeszcze bardziej duchowy charakter, przyczepiłem sobie do niego purity seal z #w40k Pic rel
Zakładam oddzielny tag #szlakiemOlafa dla osób, które chcą obserwować/czarnolistować. Nie obiecuję, że codziennie coś wrzucę. Jeśli padną jakieś pytania, to na pewno w jakimś czasie odpiszę w kom, albo w następnym poście.
#podroze #podrozujzhejto

@mnchk676 ile waży plecak? Co daje purity seal?
mnchk676Tytan
31piorunówA pochwalę się.
Dzisiaj zakończyłem drugi dzień na St: Olavsleden. Ten szlak od jakiegoś czasu stanowił top mojej wyprawowej-pielgrzymkowej to-do listy.
W skrócie:
- Do przejścia jest 580 km,
- Start w Szwecji (Wybrzeże Bałtyku), Koniec w Norwegii (nad Atlantykiem, w Trondheim),
- Na trasie zbiera się pieczątki, a po odbytej pielgrzymce można odebrać dyplom i powiesić sobie na ścianie. Oczywiście to tylko ten cel prowizoryczny, bo Droga jest celem samym w sobie, wiadomo,
- Nocowanie głównie pod namiotem, bo allemansrätten maxing,
- Idę sam.
Myślę, że zajmie mi to 3-4 tygodnie. Na razie jest spoko, chociaż trasa już jest mega wymagająca logistycznie, a zapowiada się jeszcze lepiej.
Przykładowo w planie są fragmenty, gdzie przez ok. 4 dni nie ma jak się zaopatrzyć w jedzenie, tak więc trzeba nosić ze sobą zapasy.
Uswiadomiłem sobie, że na naszym portalu nie ma za bardzo contentu o dłuższych wyprawach pieszych, pomyślałem, że może coś tu powrzucam raz na jakiś czas. Może ktoś też złapie tę piękną zajawkę.

@mnchk676 Ło kurczaki, szanuję i życzę powodzonka, zdawaj proszę relację!
Rzucić to wszystko i pojechać w Bieszczady: poziom 3.
Wrzucaj, będę obserwował i tak nic nie robię tylko patrzę jak inni spelniaja sobie moje marzenia.
mnchk676Tytan
13piorunówUtwór: Haunted Ocean
Album: Ścieżka dźwiękowa do filmu "Walc z Baszirem"
Kompozytor: Max Richter
Rok: 2008
Wrzucam zmiksowane do 1 utworu kilka części motywu z soundtracka. Mam nadzieję, że to legalne.
Miłego odsłuchu
https://www.youtube.com/watch?v=1UuxUMF7dpI&list=RD1UuxUMF7dpI&start_radio=1

Boże, jak ja długo ten ost katowałem po obejrzeniu filmu. Piękne.