Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

ruhypnolOsobistość

Dołączył/a:

  • 31 wpisów
  • 1219 komentarzy
  • 3 obserwujących

Osobistość

w Hydepark

37piorunów

Pijcie ze mną kompot!

Znalazłem wspaniałe hobby i dzielę się z Wami jego efektami:

Osiągnąłem 40x40 squadratinos wędrując po mojej okolicy i sporadycznie na rowerze. Może nie jest to jakiś mega wynik, ale po pierwsze zajmuję się tym od niedawna, a po drugie za⁎⁎⁎⁎ście się wkręciłem .

Poza tym teren nie należy do najłatwiejszych bo to i jego południowo-wschodnie przedmieścia czyli górzyste wioski, łąki i lasy w dolinach Beskidu Sądeckiego. Kolorując kwadraty podczas każdego spaceru na dziko muszę pokonywać młodniki, chaszcze i paryje ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Obecnie rozciągam mój rewir na południe i wschód, ponieważ ekspansja na północ i zachód jest póki co niemożliwa ze względu na grodzone zakłady przemysłowe, m.in. przez ukochaną przez społeczność fabrykę lokomotyw NEWAG.

Chciałbym się z Wami podzielić kilkoma przemyśleniami na temat plusów i minusów tej zabawy:

PLUSY:

* poznawanie pięknych nieoczywistych miejsc w okolicy

* każdy spacer w innym miejscu

* spacery poza szlakiem - szansa na niecodzienne obserwacje przyrodnicze

* sporo czasu na planowanie tras z mapami uwzględniając siatki squadrats, ukształtowanie terenu i warstwę satelitarną - bardzo to planowanie lubię

* obserwacja progresu w czasie

* samotność - czas dla siebie na słuchanie audiobooków lub przemyślenia

* aktywność poprawiająca orientację w terenie, kondycję, techniczne umiejętności "wspinaczkowe" oraz trzymanie się realizowanego planu z uwzględnieniem jego modyfikacji, gdy rzeczywiste przeszkody nie pokrywają się z planem przygotowanym na podstawie map.

* paryje - skrywają wiele przyrodniczych tajemnic, bywają wyzwaniem do pokonania

MINUSY:

* niewielka spontaniczność wypraw

* wzrok często w telefonie - kontrola pozycji GPS

* mokre buty, ubłocone ciuchy, kopiące pastuchy elektryczne i lokalsi pytający czy się zgubiłem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

* nie zabiorę żony i dzieci - podczas rodzinnych wyjść nie patrzę na mapę, żeby zahaczać o dodatkowe kwadraty (a kusi, kusi)

* paryje - czasem trudne do przekroczenia, poza tym często dzikie wysypiska i widoczna susza hydrologiczna (co akurat ułatwia przekraczanie)

Zapraszam do zadawania pytań i wymiany doświadczeń na temat squadrats.

Lider5piorunów

@ruhypnol Ja się wkręciłem w zbieranie na rowerze. mają ten minus, że przeszkadzają tereny zamknięte. Przy jednostce wojskowej musiałem się trochę nakombinować by znaleźć fragment kwadraciku poza ogrodzeniem

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

156piorunów

Moja żona dziś przy śniadaniu:

"I jak wam idzie ta akcja zbiorowego bicia konia?"

Owsiankę wyplułem xD

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Hydepark

45piorunów

Dziękuję za pioruny.

Niezmiernie ciekawi mnie co szanowna społeczność wymyśli w temacie:

Co można powiedzieć na debacie geopolitycznej, ale niekoniecznie podczas seksu?

Pokaż więcej komentarzy (34)

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

PILNIE poszukuję mema na którym Papaj jest doklejony do zdjęcia narady wojennej u austriackiego akwarelisty.

Pozdro

Mistrz15piorunów
Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

32piorunów

Piszę, żeby trochę rozładować mój wkurv.
Marzec był dla mnie istnym festiwalem dymania praw konsumenckich. Miałem 3 sytuacje w stylu "nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobi". Taka kumulacja znacząco odbiera mi wiarę w ludzkość.

Sytuacja 1.
Kupiłem w sierpniu 2024 buty do biegania po górach Asics z powłoką goretex. Zakup dokonany w sklepie strefabiegacza na allegro. Pobiegałem w nich rekreacyjnie w jesień i zimę. Łącznie zrobiłem około 150km. Oba buty pękły na długości 1-2cm nad podeszwą od wewnętrznej strony stopy wzdłuż linii zgięcia palców. Trochę kiepsko jak na tak mały przebieg dobrze dobranych butów i fakt, że to buty z membraną, więc gdy robi się choć minimalna dziurka to od razu tracą 100% swojej użyteczności. Zgłaszam reklamację na allegro, odsyłam buty i dostaję odpowiedź "nieprawidłowe używanie obuwia, przecięcie ostrym przedmiotem". Dwa buty bym sobie specjalnie przeciął symetrycznie? Serio? Na szczęście allegro stanęło na wysokości zadania i zwróciło mi kasę z payprotect, ale i tak jestem niezadowolony bo obecnie za tą kwotę nie ma szans na buty z GTX.

Sytuacja 2.
Kupowałem auto od handlarza - chevroleta orlando. Ponieważ jestem lewy w te klocki to zamówiłem raport rzeczoznawcy z autotesto. Raport wykonany pięknie merytorycznie i wizualnie. Wiadomo co do zrobienia pod maską, blachy zdrowe, w pełni sprawne wyposażenie, cena za auto ok więc kupiłem bez sprawdzenia tych rzeczy, które zawarte były w raporcie. W końcu to nie ja tutaj mam tytuł "rzeczoznawca". Już pierwszego dnia użytkowania fakap. Nie działa oświetlenie kabiny, tylna wycieraczka, elektryczna tylna prawa szyba. Dodatkowo lewy przedni słupek ma nieszczelność w mocowaniu przedniej szyby i przy deszczu leje się do niego woda, co dało się wychwycić z powodu braku zaślepki lewej uszczelki na dachu, przebarwionej i niedbale przyczepionej podsufitce w okolicach przedniej szyby. Wisienką na torcie był drugi kluczyk - surowy i niewyfrezowany, bez elektroniki i immobisera w środku - po prostu atrapa do obrobienia w punkcie dorabiania. Pan rzeczoznawca stwierdził sztuka jest sztuka i wpisał mi w raport sprzedający udostępnił do oględzin komplet dwóch kluczyków.
Złożyłem reklamację do autotesto, że raport został wykonany bez należytej staranności i gdyby wychwycił te rzeczy to nie kupiłbym tego auto i wnioskuję o zwrot kwoty raportu lub pokrycie kwoty napraw i dorobienia kluczyka. Odpisali, że rzeczoznawca jedynie stwierdził że sprzedawca okazał dwa kluczyki, a wycieraczek to oni nie sprawdzają. Co do reszty zarzutów cisza, ale w swojej łaskawości zaoferowali zwrot połowy kwoty raportu czyli niecałe 350zł. Łaskawcy. Oczywiście odwołałem się od reklamacji. Czekam co dalej.

Sytuacja 3.
Syn jest w 1 klasie podstawówki. Od kilku tygodnie skarżył się kilka razy, że wychowawczyni zamiast zrobić planowy wf robi im ekstra matematykę (wiecie, "nie wyrabiamy z materiałem" vibe). Trochę kiepsko bo syn bardzo ruchliwy i wyraźnie jest zawiedziony jak wf nie ma, a ruch dla dzieciaka jest przecież ważny. Napisałem do wychowawczyni kulturalną wiadomość na edzienniku z prośbą, żeby nie traktowała wf jako zajęć drugiej kategorii bo ruch jest ważny dla dzieciaków w tym wieku i jego niedobór sprzyja problemom w życiu dorosłym. Dostałem odpowiedź "to ja jestem nauczycielem i ja decyduję kiedy są jakie zajęcia. nie życzę sobie więcej takich wiadomości". Wkurviło mnie to nie powiem, ale odpisałem taktownie, że nie chodzi mi tutaj o kompetencje i wytykanie błędów tylko współpracę dla dobra dzieci. Odpowiedź brzmiała "skończyłam z panem rozmowę" WTF!? Na razie jeszcze nie interweniuje, mam zapis rozmowy i po cichu dokumentuję inne rzeczy, które w szkole nie grają.

Podsumowując Tomki, załamka totalna. Mam ochotę iść do zusu i wypełnić taki druczek, żeby wypisali mnie z gatunku ludzkiego i zarejestrowali jako bobra, bo przynajmniej one nie lecą w kuja ze swoją robotą.

Która sytuacja najbardziej bulwersuje?

  • Buty1% (1 głos)
  • Auto24% (41 głosów)
  • Szkoła75% (126 głosów)

168 głosów

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Hydepark

32piorunów


W siaomi zepsuł mi się autofokus i jest za⁎⁎⁎⁎ście.

Pokaż więcej komentarzy (5)