splatchGwiazdor
Dołączył/a:
- 42 wpisów
- 310 komentarzy
- 3 obserwujących
@aerthevist kilka lat temu podobna akcja z 10-latką w Polsce skończyła się dla ojca nie pouczeniem tylko sprawą w sądzie rodzinnym: https://www.info.bieszczady.pl/aktualnosci/ojciec-zostawil-10-latke-na-szlaku/
Bieszczady: zostawił 10-latkę na szlaku. Ojciec odpowie w sądzieWędrówka samotnej 10-latki po Bieszczadach, ojciec pozostawił ją na szlaku. Konsekwencje nieodpowiedzialności opiekuna! Policja ostrzegaInfo BieszczadyNie wiem o co chodzi protestującym. Przecież tydzień po wprowadzeniu zakazu jazdy bryczkami większość tych koni pójdzie pod nóż i odnajdzie się na nowo w salami albo innych włoskich specjałach.
Nikt tych koni nie trzyma z miłości do tradycji itp. tylko dla zysku. Zajeżdżenie konia to strata, fakt że (prawdopodobnie) woźnica po jednym dniu kursowania kupuje kolejnego.
Z tego co kojarzę to kilka lat temu za wjazd liczyli po 50-100 zł od osoby a pełny wóz to przynajmniej 10 osób.
@zuchtomek pierwszy raz wybrałem się na spływ kajakiem Drwęcą od Tamy Brodzkiej do Brodnicy i też było ciekawie. Sporo drzew leżących w rzece przez co można było ćwiczyć manewrowanie.
Woda nie tak czysta jak w Skarlance.
@zuchtomek Nie znam się na kajakach i rzekach. Nie znam wcześniejszego odcinka Drwęcy, ale wiem że wzdłuż jest wiele łąk, bo poza miastami na wiosnę często wylewa. Ogólnie niedaleko od Tamy Brodzkiej, przed Brodnicą zaczynają się tzw bobrowiska, gdzie Drwęca bardzo kluczy i ma kilka starorzeczy. Kiedyś bobry nawet próbowały tam budować tamy, ale skończyły im się drzewa.
Jak płynęliśmy raz trafiliśmy chyba na bobra, ale tak szybko zwiał, że nie poznaliśmy. Nawet dziki słyszeliśmy jak urzędowały w chaszczach.
@splatch Ja w Tamie kończyłem i też sobie wpłynąłem na Drwęcę ;P
A w tym roku zakańczaliśmy Wel i też od Bratiana do Kurzętnika zahaczyliśmy o Drwęcę.
Dla mnie trochę nudna ;P
https://www.hejto.pl/wpis/ahoj-szczury-ladowe-projekt-na-rzece-wel-chyba-zakonczony-zostal-mi-jakis-poczat
Ahoj szczury lądowe! Projekt na rzece Wel chyba zakończony, został mi jakiś początkowy kawałek nie wart - zuchtomekAhoj szczury lądowe! Projekt na rzece Wel chyba zakończony, został mi jakiś początkowy kawałek nie wart organizowania większego wydarzenia, aczkolwiek obowiązkowy do zaliczenia - może uda się SUPem. Co do sobotniego spływu wszystko poszło raczej zgodnie z planem - pokonaliśmy etap odHejto@zuchtomek Nie znam się na kajakach i rzekach. Nie znam wcześniejszego odcinka Drwęcy, ale wiem że wzdłuż jest wiele łąk, bo poza miastami na wiosnę często wylewa. Ogólnie niedaleko od Tamy Brodzkiej, przed Brodnicą zaczynają się tzw bobrowiska, gdzie Drwęca bardzo kluczy i ma kilka starorzeczy. Kiedyś bobry nawet próbowały tam budować tamy, ale skończyły im się drzewa.
Jak płynęliśmy raz trafiliśmy chyba na bobra, ale tak szybko zwiał, że nie poznaliśmy. Nawet dziki słyszeliśmy jak urzędowały w chaszczach.
@SzubiDubiDU Przyjechałem do kraju po dłuższej przerwie i zmierzyłem się po raz pierwszy z systemem kaucyjnym osobiście. No i moje odczucia są negatywne. Nazbierałem trochę butelek i puszek podczas wyjazdu rodzinnego z nadzieją, że nauczę latorośl zarabiania na drobnych rzeczach. Okazało się, że automat był zapchany, trzeba było czekać na obsługę, żeby w porannym szczycie oderwała się od kasy i zajęła śmieciami w butelkomacie. Zamiast oddać pieniądze, młoda dostała kupon, który musiała wymienić na gotówkę w kasie. Także staliśmy w kolejce dwa razy żeby odzyskać 7 złotych.
Pamiętam jeszcze jak w 2013 r dostałem zjeby w robocie ( w Niemczech) bo wrzuciłem grube plastikowe butelki do kosza. Okazało się, że były z kaucją, ale były też ZWROTNE. I powiem szczerze - taki system ma sens. To co nam obecnie zaserwowano to zbieranie śmieci, którymi są butelki PET i puszki. Te opłaty nie mają uzasadnienia innego jak karanie ludzi za to, że odważyli się kupić coś w plastiku (jak by mieli jakikolwiek wybór).
Generalnie w większości sklepów, które odwiedziłem i miały automaty, panował przy tychże maszynach bałagan, by nie powiedzieć syf. Reasumując - nie podoba mi się to, że gania się do sklepów ludzi z worami pełnymi śmieci, żeby posłusznie pakowali je raz po raz do zgniatarki. Nazywa się karę kaucją, podczas gdy opakowania NIE są zwrotne. Nie butelkomat tylko śmieciomat.
@Afterlife nie wiem w jakim banku jesteś, ale mi 13 lat temu w banku z M w nazwie nie robili problemów. Dokumentowałem PIT za 3 ostatnie lata i bieżący rok (KPiR). Tylko to było jeszcze za czasów jak się robiło na liniowym. Z ryczałtem, na który dużo ludzi wypchnął nowy ład Mateuszka kłamczuszka, zawsze były jazdy w bankach. Wszystko przez to, że z papierów nie są w stanie ocenić kosztów i realnych zysków jakie masz w JDG.
Jeśli masz stabilne przychody to bym się zastanawiał nad tym czy w ogóle pchać się w hipotekę. Oprocentowanie kredytów złotówkowych to lichwa i nic w tej kwestii się nie zmieni przez następne 10 lat (patrz WIBOR), a żeby pożyczyć w obcej walucie potrzebujesz… być zatrudnionym na UOP.
Wyszli, ale na szosę prowadzącą w kierunku Charkowa, gdzie ze wzgórza mogli obserwować błyski eksplozji i łuny pożarów na horyzoncie. (…)
@xniorvox Masz jakieś filmy z tego? Pytam bo od jednego do drugiego miasta jest jakieś 90 km w lini prostej. Nie wiem, ale zgaduję że chodzenie z piwem na wypizdowo w lutym/marcu kiedy można siedzieć w mieście w którym jest cieplej jest mało prawdopodobne. Jeśli już jedyne co mogli obserwować na horyzoncie ze wzgórza to może granicę. Ale ja jestem geograficznym ignorantem z google maps.
@ErwinoRommelo zdaje się, że Ben Świr ma już zaproszenie do Hagi na posiedzenie pewnego trybunału.
@festiwal_otwartego_parasola no nie do końca. Mają spory problem z napływem nielegalnych imigrantów przez morze śródziemne. Maroko nie ma problemów z tym, żeby łódki odbijały z ich brzegu. Za to Hiszpania ma problem z tym, żeby ich utrzymać. I tym, że najpopularniejsze imię męskie nadawane w większych ośrodkach miejskich pokrywa się z nazwą pewnego proroka.
Imigracja z Ameryki Łacińskiej nie jest dużym problemem, ponieważ jest łatwiejsza do zasymilowania.
@Opornik Wydaje mi się, że Amerykanie rozpoczęli tę akcję na pałę. Bez przygotowania podłoża politycznego, polegając tylko na osłabieniu reżimu po protestach w grudniu i styczniu.
Były podobno odezwy syna szacha (tego, którego obaliła rewolucja), który mógł być jakąś alternatywą.. Dopóki jawnie nie poparł go Izrael. xD
@100mph też mi się tak wydaje, Iran jest biedny więc nawet jak go cofną do ery kamienia łupanego, to im niewiele zrobi. Sąsiadom Persów utrata statusu jest nie w smak, co więcej ich ryzyko ekonomiczne (ograniczenie wydobycia) jest niewspółmiernie wyższe.