Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

ziel0nyKosmonauta

Dołączył/a:

  • 80 wpisów
  • 1141 komentarzy
  • 3 obserwujących

GURU

w Wiadomości Polska

39piorunów

Turysta wygrał w sądzie z miastem Zakopane. Chodzi o pobieranie opłaty miejscowej

Turysta wygrał w sądzie z Zakopanem w sprawie dotyczącej pobierania przez kurort opłaty miejscowej. Naczelny Sąd Administracyjny we wtorek oddalił kasację miasta i tym samym podtrzymał wyrok WSA w Krakowie, który stwierdził nieważność uchwały nakładającej taką opłatę. We wtorek

Gruba ryba

w Hydepark

328piorunów

Ostatnio trafiłem na jakiś płaczpost że małe salony degustacyjne z winami umierają i że Polacy nie mają kultury picia wina, a Fresco z żabki jest dla nich bez różnicy z wybitnym toskańskim winem z dobrego rocznika. 
No i się zaśmiałem.
Pracowałem kiedyś w takim sklepie z turbo dobrymi winami, wiecie, butelka od 40PLN (i to w okolicach 2010 roku). Dorabiałem tam jako student, który o winie wiedział tyle że w sumie można mieszać i z piwem, z wódką gorzej ale bez tragedii, daje mniejszego kaca, i całkiem nieźle wchodzi. Mój kurs kiperski skończył się na przeczytaniu dwóch ulotek od producentów i "wielkiego atlasu win gronowych" które były pod ladą, dzięki czemu wiedziałem później że jak klient prosi o "sauvignon" to należy dopytać czy "blanc" czy "cabernet" i wytłumaczyć różnicę, co już dawało +9000 do skila w oczach klientów. Ogólnie, totalnie nic nie wiedziałem o tych winach, bo degustacji dla pracowników nie było, a sam na łeb nie upadłem żeby kupować butle alko za 1/4 mojej tygodniówki.
I najlepsze jest to, że to towarzystwo co tam przychodziło totalnie mi ufało i po pewnym czasie uznało za za⁎⁎⁎⁎⁎tego doradcę. Jak przychodził ktoś i mówił że potrzebuje czegoś subtelnego do kolacji, to pewnym krokiem podchodziłem do losowej półki, brałem losową butelkę, czytałem etykietę, brałem inną losową butelkę, patrzyłem z miną znawcy i mówiłem zdecydowanym tonem "proszę spróbować tego. Ostatnio super mi się sprawdziło, myślę że pan nie pożałuje". Albo ktoś przychodzi i mówi że ma imprezę towarzyską a ja od razu "och, luźna okazja, zdecydowanie Nowy Świat, owocowe aromaty, lekkość i orzeźwiający finisz. Polecam Nowozelandzkie, ewentualnie Chile, ale tu szedłbym raczej w to pierwsze". I przy mojej absolutnie zerowej wiedzy o tym co tam jest w tej butelce ci ludzie bardzo często wracali i mówili mi "Panie maćku, miał pan rację, faktycznie ta morela tam pięknie przebijała!" albo "panie maćku, przekonał mnie pan do czerwonego wina, chyba stałam się fanką australijskich win!". Autentyk, klienci potrafili przyjść i potwierdzać to co im mówiłem, mimo że była to po prostu moja radosna twórczość i wieczna parafraza tych samych tekstów z "atlasu win gronowych". Jedyny zgrzyt miałem przy ludziach którzy mylili "wykwintne" z "wytrawne". Byli tacy co chcieli jakieś wino do deseru, więc pytałem czy ma być słodkie, czy półsłodkie, a oni do mnie oburzeni, wręcz obrażeni: "PROSZĘ PANA! WY-TRA-WNE!". I dopiero po kilku razach zorientowałem się, że oni nie wiedzą co to znaczy i uznają "wytrawne" za synonim jakości. I tak wtedy brałem jakieś słodkie wino z etykietą po francusku czy hiszpańsku i sprzedawałem jako te ich "wytrawne" - wracali zadowoleni ⁠:D
Dlatego totalnie zgadzam się ze stwierdzeniem, że jakby ludziom wlać do kieliszka Fresco czerwone półsłodkie, a obok postawić jakieś nagradzane hiszpańskie wino to nie znajdą różnicy. Tylko że ja, w przeciwieństwie do miłośników wina, uważam że taki ślepy test obleją absolutnie wszyscy, a nie tylko "ignoranci", ba, ci ignoranci zrobią to nawet szybciej jeśli takiego jabola mieliby się napić w trakcie degustacji w uber salonie.

Pokaż więcej komentarzy (80)

Gruba ryba

w Filmy

166piorunów

Przypomniałem sobie dzisiaj o serii allegro legendy polskie. To byl istny majstersztyk i bardzo szkoda że nikt nie połapał tematu, bo mogło wyjść z tego coś wspaniałego a tak mamy kolejne listy do M, filmy papryka vegi czy inne 365 dni

https://youtu.be/hRdYz8cnOW4

Kosmonauta43piorunów

serio myslalem ze to poczatek jakiegos wiekszego projektu.
kazdy z filmikow mial swoj urok a ichniejsza "Aleja Gwiazd" jest uwazana za lepsza nizli oryginal przez moja mame xD
po prostu sztos
szkoda ze sie skonczylo...

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Nauka

23piorunów

Zanieczyszczenie ołowiem w starożytnym Rzymie obniżyło IQ Europejczyków

Ślady zachowane z arktycznym lodzie wskazują, że mieszkańcy całego Imperium Rzymskiego byli narażeni na wysokie stężenia ołowiu w powietrzu. W nowych badaniach naukowcy ustalili, że zanieczyszczenia te prawdopodobnie doprowadziły do ogólnego spadku IQ i odporności na choroby. Ekspozycja

Gruba ryba

w Hydepark

27piorunów

Mam pomysł na biznes: do pudełka, które ma jedno wejście i wyjście audio oraz zasilanie wsadzić AI, które będzie buforować sygnał radiowy na max. 10s i odfiltrowywać ten gówniany pseudomarketing o pieczeniu i infekcjach p⁎⁎dy czy parę debili z MediaExpert w zamian zastępując go jakąś neutralną muzyczką.

Myślę, że szybko by się nakarmiło i nauczyło tego chłamu, którego nie da się słuchać.

Jakby coś, roszczę sobie 10% zysku za pomysł xD

Fanatyk3piorunów

Można taniej niż AI, założę się że wystarczy analizować głośność lub wykrywać samą mowę (da się odróżnić to od muzyki) i zwyczajnie wtedy przełączać to co ma wyjść na głośniki xd
A może wystarczy wykupić jakieś Spotify czy jutube premium
Na c⁎⁎j słuchać radia

Pokaż więcej komentarzy (23)

Lider

w Postanowienia

50piorunów

Jestem zadowolony z tego co robiłem w minionym roku i jakie były tego efekty. Ten rok zamierzam poświęcić na to, żeby w tym wszystkim okrzepnąć i wzmocnić swoje nawyki. Do celów dołączam przysiady i trening z kettlem. Dopisuję też do nich moją codzienną praktykę stoicką, bez której osiągnięcie moich zeszłorocznych celów nie byłoby możliwe. Przy okazji sprawdzę sobie faktycznie ile dni w roku wypada mi bez stosowania stoickich technik.

Moje cele 2025:

CIAŁO

Pompki - 50 000
Przysiady - 35 000
Obwody (trening z kettlem) - 1000
Plank - 2000 min 
Bieganie - 1000 km
Wziąć udział w parkrun 
Wystartować w biegu na 10 km 
Zaliczyć bieg na dystansie półmaratonu 
Utrzymać wagę 95 - 100 kg

ROZUM

Przeczytać i zrecenzować 30 książek 
(10 000 stron)
Napisać 10 opowiadań

DUCH

Praktyka stoicka - 350 dni
Medytacja - 5000 min

Pokaż więcej komentarzy (25)

Autorytet

w Hydepark

105piorunów

Zakopane, nazywane "zimową stolicą Polski" jest miastem specyficznym. Mieszka tu bardzo wiele rodzin, które po przemianach w roku '89 przeszły błyskawiczną drogę z biedy do względnej zamożności. I nie było to spowodowane jakimiś wybitnymi zdolnościami, ciężką pracą czy ukończeniem renomowanych szkół tylko odrobiną szczęścia. Wystarczyło mieć chatę w odpowiedniej lokalizacji, na przykład na Krupówkach, to wystarczyło aby mógł się zrealizować scenariusz "babka boso do szkoły chodziła, a wnuczka jeździ do szkoły mercedesem".

Jedną z takich rodzin jest rodzina Kochanowskich. Dziadkowie dorobili się 4-kondygnacyjnej kamienicy przy ulicy Kościuszki 6, tuż przy skrzyżowaniu z Krupówkami. Na dole były lokale handlowe, na wyższych piętrach urządzono pensjonat.

Głównymi bohaterami tej historii są Agata Kochanowska (l. 23) oraz jej młodsi bracia, bliźniacy Grzegorz i Bartłomiej (l. 21). Ponieważ ich rodzice pili i bardzo często kłócili się o pieniądze, babka postanowiła krótko przed śmiercią wydziedziczyć córkę z zięciem i przepisać kamienice bezpośrednio na najmłodsze pokolenie. Krótko potem ojciec Agaty i bliźniąt wyprowadził się i zniknął z ich życia.

Agata po maturze poszła na Politechnikę Krakowską studiować architekturę, bliźniacy nie byli tak ambitni. Zostali w Zakopanem pilnować rodzinnego biznesu, poza tym od studiowania woleli imprezy.

Umowa między rodzeństwem była nieskomplikowana. Zysk z pensjonatu i wynajmu lokali na parterze miał być dzielony równo na trzy części. Agata, jako mieszkająca w Krakowie, otrzymywała od braci co miesiąc pieniądze przelewem.

Do czasu wszystko grało. W wakacje 2003 roku Agata przyjechała do domu rodzinnego odpocząć. Postanowiła też sprawdzić jak idzie biznes i odkryła że bracia ją oszukują. Miała dostawać 1/3 dochodów, przelewali jej dużo mniej.W domu wybuchła awantura, Agata zabrała kluczyki do nowego BMW swoich braci i powiedziała że nie odda samochodu dopóki nie wyrównają kwoty na którą ją oszukali.

Noc z 1 na 2 lipca Agata spędziła na imprezie ze znajomymi, wróciła do domu około 5 nad ranem i położyła się spać. Niedługo potem obudzili się jej bracia i wyszli pobiegać. Pierwszy wrócił Grzegorz, Bartłomiej postanowi jeszcze pójść na pobliską siłownię.

Około 11 matka wyszła na spacer z psem, niedługo potem obudziła się Agata i zeszła do kuchni na śniadanie. Zobaczyła tam Grzegorza i znów wybuchła awantura.Grzegorz uderzył siostrę w głowę kryształowym wazonem na kwiaty. Być może skrępował ręce siostry taśmą izolacyjną, z pewnością usiadł jej na plecach i założył na głowę foliową reklamówkę spożywczą. Na wysokości szyi siostry uszczelnił torebkę taśmą, jak zeznał było to trudne gdyż Agata cały czas wierzgała.

Gdy Agata przestała dawać znaki życia przeniósł ją do swojego pokoju który zamknął na klucz. Chwilę później matka wróciła ze spaceru z psem, zrobił jej herbatę i przeprosił za zbity wazon. Powiedział też że siostra wyszła, gdzieś się bardzo spieszyła.

Bartłomiej wrócił nieco później. Widząc zwłoki siostry początkowo był w szoku ale brat szybko go przekonał że śmierć Agaty będzie im bardzo na rękę. Gdy matka wyszła na kolejny spacer z psem, poszli do garażu po szlifierkę kątową. Wspólnie odcięli siostrze głowę i zeszlifowali odciski palców z dłoni. Bartłomiej zezna że był bardzo zaskoczony jak trudno jest przepiłować kręgosłup.

Tułów Agaty wywieźli w nocy i zakopali w Witowie, niedaleko Cichej Polany. Głowa przeleżała jeszcze kilka dni w domu, w wersalce. Gdy zaczęła cuchnąć, Grzegorz zapakował ją do worka od odkurzacza i wywiózł do lasu. Zakopał ją w okolicy Brzeziny, przy drodze na Murzasichle.

Matka od początku czuła że coś jest nie tak. Bracia nagle stali się nierozłączni. Już 3 lipca stwierdzili że muszą zrobić w kamienicy remont generalny. Dodatkowo wynajęli matce kwaterę i polecili się wyprowadzić, podobno "dla jej zdrowia, żeby pyłów z remontu nie musiała wdychać".

Dopiero 14 lipca, pod nieobecność braci, matka weszła do kamienicy i dostała się do pokoju Agaty. Znalazła tam ukryte w biurku jej dokumenty, rozładowany telefon komórkowy, torebkę bez której nigdzie się ruszała, ulubione kolczyki. Wtedy nabrała pewności że córka nigdzie nie uciekła ani nigdzie nie baluje, musiało stać się coś bardzo złego.

Lokalni policjanci przyjęli zawiadomienie o zaginięciu Agaty ale nie podjęli szczególnie wytężonych poszukiwań. Były wakacje, Agata była pełnoletnia, miała pełne prawo oddalić się gdzie chciała i nie informować kogokolwiek. Brakowało też śladów świadczących o popełnieniu przestępstwa a przeczucie matki to było zbyt mało. Po rozpytaniu braci śledczy uzyskali informacje że były chłopak Agaty został zatrzymany za przemyt narkotyków w Ameryce Południowej. Policjanci przyjęli że Agata pod zmienionym nazwiskiem poleciała do niego i została zatrzymana w związku z przemytem.

Karol Suder, założyciel Wydziału do Spraw Przestępstw Niewykrytych, tzw. Archiwum X powiedział że była to jedna z pierwszych spraw które wzięli na tapetę. Od początku coś mu śmierdziało. Po pierwsze, Agata nie miała kontaktu ze swoim ex od 4 lat. Po drugie, przemytnicy-mrówki nie latają na fałszywych papierach, to zwiększa ryzyko przypału. Po przeczytaniu akt zaprosił do Krakowa matkę Agaty. "Nie wiem co tam się stało, ale chłopcy coś kręcą" - powiedziała śledczym kobieta.

Archiwum X zaczęło od najprostszych czynności dochodzeniowych, które zostały zaniedbane przez zakopiańskich śledczych. Ściągnięto dokładny billing telefonu Agaty. W kontaktach nie znaleziono nikogo podejrzanego ale zauważono coś innego. Od dnia zaginięcia na pocztę głosową Agaty dobijali się wszyscy. Matka, przyjaciele, dalsza rodzina. Tylko dwie osoby z bliskiego kręgu dziewczyny nigdy nie spróbowali zadzwonić - Grzegorz i Bartłomiej. Jaki człowiek nie spróbowałby zadzwonić do zaginionego bliskiego? Taki, który wiedziałby że nie ma po co.

Problem polegał na tym że śledczy literalnie niczego na bliźniaków nie mieli. Suder zaproponował coś co nazwał "kryminalistycznym PsyOps". Wzywał bliźniaków na przesłuchania. Postawił przed ich kamienicą radiowóz. Uzgodnił też z matką coś pozornie głupiego. Kobieta poszła do jasnowidza po czym w Tygodniku Podhalańskim opublikowano informacje "zwłoki są blisko miejsca gdzie drzewo rzuca swój cień" dodatkowo wróż "wyczuwa coś mokrego".

Typowa wizja jasnowidza jest typowa. Pasuje do wszystkiego i do niczego, każdy z niej wyciągnie to, co będzie chciał. Okazało się że presja ma sens. Bracia wpadli w panikę i stwierdzili że muszą przenieść zwłoki w inne miejsce albo je spalić. Agata była pochowana pod dużą sosną, niedaleko strumienia.

W nocy z 16 na 17 grudnia 2003 wymknęli się z domu i udali do lasu pod Witowem. Mieli trochę pecha, ciało siostry zakopali kilkaset metrów od słowackiej granicy. Nie byliśmy jeszcze w UE, granice regularnie patrolowali pogranicznicy. Zatrzymujący Grzegorza i Bartłomieja patrol początkowo sądził że złapał przemytników. "Pokażcie zawartość worka". Widok bezgłowych zwłok w znacznym stopniu rozkładu musiał być dla nich zaskoczeniem.

Bliźniacy przyznali się na pierwszym przesłuchaniu. Na rozprawie przeprosili matkę. Grzegorz dostał 15 lat więzienia za zabójstwo, wyszedł po 12 latach. Bartłomiej dostał 4 lata za zacieranie śladów i bezczeszczenie zwłok, odsiedział 2 i pół roku.

Bliźniacy do dziś prowadzą pensjonat z powodu którego życie straciła ich siostra. Są znanymi, szanowanymi obywatelami Zakopanego. Mają również inne, dobrze prosperujące biznesy, min. sieć straganów z oscypkami, sklep z pamiątkami, zimą organizują kulig dla turystów.Reporterka Uwagi TVN próbowała dopytywać kobiety wynajmującej od bliźniaków lokal usługowy na parterze, czy nie przeszkadza jej że wynajmuje go od morderców. W odpowiedzi usłyszała że Agacie już nic życia nie przywróci, a poza tym miastowi nie powinni się wtrącać w sprawy górali.

https://wykop.pl/wpis/79608405/zakopane-nazywane-zimowa-stolica-polski-jest-miast

A tu jeszcze w wersji wideo z komentarzy:
https://www.youtube.com/watch?v=AogJf4MwpHM
https://www.youtube.com/watch?v=Q805Le9w9vI

W ramach ciekawostki, jeden z bliźniaków, Bartłomiej, pokazał się jeszcze raz szerszej publiczności. Tłukł swoją żone która od niego uciekła, po czym wynajął ekipę Rutkowski Patrol aby odzyskać dzieci.
Na youtube wciaż jest łzawy reportaż telewizji internetowej kwadratowego pseudodetektywa o tym że biedny ojciec jest alienowany przez złą matkę i ogólnie srogie pieklomezczyzn
Oczywiście o tym co pan Bartłomiej zrobił dwie dekady wcześniej cicho sza
https://www.youtube.com/watch?v=LgJGrX09a3g&

_

Co jakiś czas (raczej nie często) będę przeklejał z wykopu (najciekawsze moim zdaniem) wpisy z Mirko.
Będą się pojawiać pod tagiem - możecie go obserwować lub nawet teraz dodać na czarnolisto. Nie będzie w nim oczywiście polityki ani treści spod tagów które uważam za spam czy patologie typu: famemma, przegryw, mlm, glupichzabaw itp oraz heheszków (bo te maja własny tag) ale nie spodziewajcie się poezji bo tej na Mirko nie ma.
Wielu z was już nie zagląda na Wykop więc pomyślałem ze te ciut "ciekawsze" treści warto dodać na Hejto które ilością contentu nie grzeszy.

Osobistość16piorunów

Typowa sprawa Archiwum X, czyli zrobienie podstawowej roboty policyjnej bo półgłówkow w tamtych czasach to przerastalo. Cała książka tak wygląda

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Hydepark

43piorunów

Nadszedł ten jeden dzień w roku, przypadający na okres świąt Bożego Narodzenia, w którym oglądam najbardziej świąteczną trylogię ever 😎 oczywiście w jedynej prawilnej wersji reżyserskiej 😊 12h przepięknej historii. W tym roku w nowej, najpiękniejszej koszulce z moją ulubioną postacią 🙂

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Dyskusje

74piorunów

Ze Szklarskiej Poręby PKP do Domu Śląskiego pod Śnieżką 26,71km.
Ciepło! Temperatura na grani w okolicach +6 stopni także kurtka została w plecaku. Trasę przechodzę już któryś raz tym razem wersja ze śniegiem chociaż słońce i temperatury to bardziej wiosna.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Mistrz

w Hydepark

58piorunów

Nie chcę mu życzyć źle w wigilię, ale chciałbym zobaczyć taki scenariusz, że siedząc na kasie ma nawał pato klientów, roszczeniowe madgi, ktoś go zwyzywa, inny obleje jogurtem i Rychu zobaczy jak wygląda życie tych wszystkich ludzi. Wtedy zrewiduje swoje poglądy, zauważy że jego pierdololo jest odrealnione i zostanie lewakiem ❤️

Mocarz2piorunów

Ale trzeba docenić, że jakoś dał radę😉 Wyobrażacie sobie Bosaka, Zandberga czy Kaczyńskiego, że muszą przepracować PIERWSZY dzień w swoim życiu?😉

Pokaż więcej komentarzy (59)

Osobistość

w Hydepark

25piorunów

Jako dziecko uwielbiałam ubieranie choinki i niecierpliwie czekałam na ten moment. Mama zawsze powtarzała, że tradycja nakazuje ubierać w wigilię, ale ze względów logistycznych robiliśmy to dzień przed. Żywy świerk dzięki temu miał szansę przetrwać do Trzech Króli, po czym mama z ulgą się go pozbywała, bo w niewielkim "dużym" pokoju zwyczajnie przeszkadzał.
Zauważam, że obecnie sporo osób ubiera choinkę już z początkiem grudnia. Dostępne są już efektowne sztuczne drzewka oraz bardziej trwałe jodły kaukaskie. Ja u siebie ogarniam choinkę zwykle podczas weekendu przed świętami , chociaż inne dekoracje i światełka przed domem mam już na mikołajki.
Jakie są wasze praktyki?

Kiedy ubieracie choinkę

  • W pierwszej połowie grudnia29% (154 głosy)
  • Ok tygodnia przed wigilią30% (160 głosów)
  • Na ostatnią chwilę22% (118 głosów)
  • Wcale20% (105 głosów)

537 głosów

Autorytet2piorunów

Za dzieciaka kilka razy pomagałem. Jako, że dla mnie to po prostu wolny dzień + żarcie u starych to maks na co mnie stać to serwetki świąteczne ale one to już chyba trzeci rok leżą używane XD

Pokaż więcej komentarzy (32)

Mistrz

w Hydepark

54piorunów

I to jest prawdziwa rekonwalescencja prosze Państwa.

@Cybulion dobrze się bawisz w tych szpitalach, nie powiem :)

https://streamable.com/wvahjr

Pokaż więcej komentarzy (13)