Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika enron w Sztafeta

Gruba ryba

w Sztafeta

141piorunów

10 430,36 = 42,2 = 10 472,56

No i stało się. Wymiękłem. Ale nie poddałem się i ciągnąłem temat do końca, łamiąc 4 godziny. Dobre i to, poprawa o ponad 30 minut w stosunku do mojej porażki sprzed 5 lat (ʘ‿ʘ)

Pogoda masakryczna. Jak zaczynaliśmy, to jeszcze było znośnie - jakieś chmurki, wietrzyk... Po chwili chmury znikły, a Słońce zaczęło przypiekać na całego. Niby dało się żyć, cały czas ciągnąłem tempem w okolicach 4:50-4:55/km, ale jakoś w okolicy 20. kilometra fabryka zaczęła strajkować i tempo znacząco spadło. Na półmetek wpadłem z czasem 1:44, ale już było jasne że druga połowa to będzie walka. No i była... wykresy pięknie pokazują jak się działo. Dość powiedzieć, że na 23. kilometrze wyprzedziły mnie baloniki na 3:30 (╯︵╰,) Nie rozpaczałem bo i po co, poza tym czułem, że to nie ostatnie które mnie wyprzedzą.

Od 32. kilometra zaczął się straszny zjazd. Tempo spadło w okolice 6:30, a ja zacząłem mieć głupie myśli typu "po wuj ja się tu pchałem" i przypomniałem sobie, dlaczego 5 lat temu powiedziałem sobie "nigdy więcej maratonów" xD

Było źle, na 38. kilometrze wyprzedziły mnie baloniki 3:45. Wiedziałem, że to nieuniknione i tylko grzecznie ustąpiłem miejsca ¯\(ツ)/¯ Zaczęło być naprawdę słabo, nie chciałem odpuścić łamania 4 godzin a zapowiadało się, że wisi to na włosku ( ͡° ʖ̯ ͡°) W kilku miejscach przeszedłem do chodu, ale to było bardzo złe bo wcale nie pomagało, a przejście do biegu to był nadludzki wysiłek. Na sam finisz zebrałem wszystkie moce i przyspieszyłem w okolice 5 min/km, bolało mnie absolutnie wszystko. Na koniec wleciałem na metę z czasem 3:55 z groszami. Zastopowałem zegarek... i bardzo ostrożnie się położyłem wzdłuż barierek xD Dla mnie trud skończony ( ͡º ͜ʖ͡º)

No dobra, co zawaliłem? Na pogodę wpływu nie miałem, ale popełniłem parę błędów

- przerażony upałem kupiłem plecak i dwulitrowy bukłak, dodatkowe 2 kilo specjalnie nie pomagały, a punktów nawadniania było w ciul i trochę, w zupełności by wystarczyły

- zaeksperymentowałem z wkładkami żelowymi do butów - było mięciutko, ale też trochę ciasnawo i właśnie od 32. kilometra zaczęło mi to przeszkadzać, w porywach do mrowienia w stopach (╥﹏╥)

Nie wiem czy i na ile by mnie to przybliżyło do upragnionych 3:30 - wiem tyle, że dzisiaj mam w głowie postanowienie "nigdy więcej maratonu" xD

Miłej niedzieli! (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

Komentarze (34)

Gruba ryba0piorunów

@enron w 2019 przy 38km rowniez mialem takie myśli jak - na wuj mi to było xD

Z tym bukłakiem na wode to sorry, ale nie wiem co Ci strzeliło do głowy :D

Gratulacje i do zobaczenia na następnym maratonie. ^^

Osobistość21piorunów

na warszawskim też się rozsypałem i to tak, że chciałem iść na tramwaj, ale nie mogłem wstać z krawężnika jak usiadłem :D
i tak siedzę parę minut i nagle podbiega typ - zawodnik - i wyciąga taką ogromną milkę żeby sobie ułamać i mówi "masz!" to biorę kawałek i patrzę w niego tempym wzrokiem kminiąc czy mi się śni, a on wtedy wdech i: "A TERAZ RURA!" i tak mnie zawstydził, że bez słowa wstałem i dokończyłem ten koszmar.

Do dziś myślę, jak można biec z taką czekoladą i jeszcze stawać ludzi motywować, dzięki kolego! ;)

Gruba ryba1piorunów

@slawek-borowy ja tak się posypałem na CM 5 lat temu - ledwo dotarłem do połowy i myślałem czy jakiś tramwaj złapię do centrum żeby po auto wrócić... A nie było mega upału, zaś ja biegłem dość spokojnie. Ależ ta głowa potrafi namieszać...

Zawodowiec3piorunów

@enron Gratulacje!! Inspirujesz! Zwłaszcza takich jak ja, którzy biegają regularnie, ale dla których 42km brzmi jak abstrakcyjne wyzwanie. I to, że postanowiłeś, że mimo wszystko nie ponad 4h i zrobiłeś 3:55!
Dobrego następnego biegu!

Gruba ryba1piorunów

@Chakvi Z maratonem warto się zmierzyć, to JEST inny level i nawet szybkie wybieganie na 30+ km nie jest żadnym odnośnikiem, czego jestem najlepszym przykładem. W końcu 2 tygodnie temu na luzaka i w pełni zrelaksowany zrobiłem 33 km w 1h43m, a dziś byłem w tym punkcie prawie 20 minut później :hot_face:

Osobistość4piorunów

Rewelacja! Kibicowałem wam w okolicy Kładki Ojca Bernatka, troszkę przerażał mnie widok jak niektórzy ledwo co człapali te ostatnie kaemy, gratulacje jeszcze raz!

Osobistość0piorunów

@enron Niby Naprawdę szacun! Sam jeśli kiedyś się wybiorę na maraton to będę truchtał by przetrwać :smiley: Na chwilę obecną plan 2023: Trzy Kopce przetrwać 😉

Gruba ryba1piorunów

@pluszowy_zergling Tuż za linią mety wyglądałem jak trup, leżałem na tej zielonej wykładzinie i ciumkałem powoli wodę z bukłaka 😅 Pod koniec też chyba byłem jak obraz nędzy i rozpaczy, dawno tyle osób mnie nie pocieszało i zagrzewało do walki 😂

Gruba ryba2piorunów

@enron szacun 💪

Inspirator3piorunów

biegłem 2 razy maraton i wiem dokładnie co czułeś włącznie z tym "po cholere ja tu jestem i co mnie podkusiło". Graty za czas bo mnie się nie udało złamać 4h chociaż mało brakło.

Gruba ryba1piorunów

@robochlop nie jest dobrze, parę godzin minęło a ja z "nigdy" powoli mówię sobie "no w sumie może by..." :rolling_on_the_floor_laughing:

Mocarz10piorunów

@enron chłop co ma zawsze oczy uśmiechnięte:)
Pozdrawiam serdecznie!

Koneser3piorunów

@enron gratuluję dociągnięcia tematu - widać jak było ciężko na końcu! No i szacun za utrzymanie tętna w ryzach przez tak długi czas. Ja bym w ogóle tego występu nie rozpatrywał w kategoriach porażki, moim zdaniem dałeś radę!

Gruba ryba1piorunów

@powaznyczlowiek nie no, porażka to nie - przynajmniej plan C wykonany, w odwodzie był jeszcze plan D "zrobić życiówkę" i plan E "przeżyłem kuwa" 😉

Gruba ryba3piorunów

@enron zabrzmi głupio ale czy próbowałeś diety keto? Ja biegam długodystansowo (jak m ochotę) beż spadku tempa 15-25km trzymając te 5minut. Wcześniej dopadał mnie około 17-20km głód glukozowy i brak energii dla mięśni znika całkowicie. Ostatni maraton biegłem dekadę temu I mialem podobnie jak ty dziś.

Gruba ryba0piorunów

@Zly_Tonari boję się kombinowania z dietami, za bardzo kocham jeść 😉 Szczerze to wręcz biegam dlatego, że wtedy jedzenie mi lepiej smakuje (bo nie mam wyrzutów sumienia xD)

Gruba ryba2piorunów

@powaznyczlowiek ale ma pewne podstawy naukowe
Badania: https://jissn.biomedcentral.com/articles/10.1186/s12970-020-00362-9

Artykuły z czasopism biegowych (polskich nie przytaczam bo nie ma czego)
https://www.runsociety.com/interviews/keto-diet-helps-to-run-better/
https://marathonhandbook.com/keto-and-running/
https://www.roadrunnersports.com/blog/endurance-running-on-a-keto-diet
https://strengthrunning.com/2019/10/keto-and-running-ketogenic-diet/
https://www.runnersworld.com/nutrition-weight-loss/a19608180/what-is-keto-diet-and-should-you-try-it/
https://www.verywellhealth.com/what-is-keto-adaptation-2241629
https://www.runultra.co.uk/Articles/December-2016/Runners-All-you-need-to-know-about-ketosis-and-fat
https://www.healthline.com/nutrition/what-is-ketosis

Stosuje między innymi Zach Bitter (https://en.wikipedia.org/wiki/Zach_Bitter)
https://www.youtube.com/watch?v=t5E5Z8RXlfc

Ale zakładam że gdzieś widziałeś coś z żółtymi napisami i wcale nie chciałeś być niemiły. Jedyne czego ci potrzeba to źródeł naukowych i przybliżenia tematu. Prawda? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A review of the ketogenic diet for endurance athletes: performance enhancer or placebo effect? - Journal of the International Society of Sports NutritionBackground The ketogenic diet has become popular among endurance athletes as a performance enhancer. This paper systematically reviews the evidence regarding the effect of the endurance athlete’s ketogenic diet (EAKD) on maximal oxygen consumption (VO2 max) and secondary performance outcomes. Methods PubMed and Web of Science searches were conducted through November 2019. Inclusion criteria were documentation of EAKD (BioMed Central
Osobistość2piorunów

@enron noo widać gdzie Cię trzasnęło, jak kadencja leciała łeb na szyję. Pogoda no taka niezbyt bym powiedział, szacun za walkę i dobiegniecie mimo wszystko. Też podczas maratonu bredzilem do siebie że kto mnie do tego namówił, a to byłem ja xD
Ale z tego co piszesz to prowiant miałeś na jakiś ultra bieg

Osobistość1piorunów

@enron tak, to nie jest normalne. Ale jest wspaniałe

Gruba ryba3piorunów

@mkbiega no właśnie prowiant bez sensu se zmontowałem, mam nauczkę. Następny maraton tylko na kubeczkach!

Fak, napisałem "następny maraton"? To nie jest normalne...

Inspirator5piorunów

@enron Znam Twój ból. Brałem udział w kilku biegach na początku sezonu gdzie akurat musiało przygrzać. Dam sobie rękę uciąć, że na trasie minąłeś kilka zgonów, którymi opiekowali się ratownicy :smiley:

Mimo wszystko gratulacje! Nie poddałeś się, a to jest najważniejsze ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Kosmonauta3piorunów

@enron Szacun za walkę, nie masz się czego wstydzić przy takim upale brałbym taki wynik w ciemno xD no i fakt, trochę dziwno z takimi eksperymentami na starcie

Gruba ryba0piorunów

@duk wstyd pomyśleć że takie podstawowe błędy popełniłem, biegając niemal od 10 lat :zany_face:

Gruba ryba0piorunów

@enron a o co chodzi z tymi balonikami?

Gruba ryba1piorunów

@Zielczan aa ze biegnie gościu z określonym tempem?

Kosmonauta5piorunów

@enron Niesamowita sprawa, jak dla mnie - takie tempo przy tylu km to coś kosmicznego. Wielki szacun! 👏

Kosmonauta0piorunów

@enron Śmiganie z lekkością 42 km brzmi dla mnie jak oksymoron, może robią dobra minę do złej gry ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Gruba ryba1piorunów

@Aya zawsze podziwiam ludzi którzy z lekkością śmigają. Średnia w sumie faktycznie nie taka zła, biorąc pod uwagę że na poprzednim maratonie była 6:13/km 😅

Gruba ryba8piorunów

No i wykresy. Puls z nadgarstka, bo żem zapomniał specjalnie na tę okazję kupionego pulsomierza xD

Gruba ryba3piorunów

@mozgogrdyczka no głupi po prostu, głupi. Eksperymentuje, nie słucha głosu rozsądku, wszystko na opak 😂

Wirtuoz11piorunów

No trochę widać zgon, ale pogoda się trafiła wyjątkowo nieudana - znaczy przepiękna, tylko nie jak człowiek ma pierwszy ciepły dzień i od razu 4h trzeba napierać. I tak szacun, i tak, dobiegniete, wynik poprawiony, ale kurcze, panie kochany, taki doświadczony chłop a nowości sobie serwuje w dniu wyścigu xD