
Wpis użytkownika Trypsyna w Sztafeta
TrypsynaGURU
37piorunów31 781,35 + 20,00 = 31 801,35
Alarm na 4:30. Start treningu o 4:54.
Dziś wyjątkowo miałam niechęć do wyjścia rano, bo poranek zapowiadał się chłodny (11 stopni) i wietrzny. Zarzuciłam rękawki co by ramiona ciut ocieplić. Mogłam jeszcze rękawiczki zabrać, bo niestety dłonie miałam skostniałe przez cały bieg i pomimo wyższej intensywności nie rozgrzały się.
A wleciały dziś dłuższe tempówki. 4x 15’/90”. Średnie tempa odcinków: 4:27, 4:29, 4:30 i 4:30.
Zakładałam tempo 4:30-4:35 zatem delikatnie przestrzelone. Dawno nie operowałam na tym tempie, więc i na początku ciężko mi było znaleźć odpowiedni rytm. 😃 Tętno dobrze wspołpracowało. Już na ostatnim odcinku odczuwałam, że mięśniowo robi się ciężej, dobrze. Trzeba się zaznajomić z długim zmęczeniem podczas biegu.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!
Komentarze (24)
Yeah neon orange roadster rareczka
No i to się nazywa uczciwe bieganie 💪😎
Znalazłam u siebie w biedrze nowe żele, miałam okazji dziś je przetestować. W końcu bardziej poręczne opakowanie. W porcji 37g Węglowodanów, maltodekstryna + fruktoza (dwa źródła ww, na bardzo duży plus). Cena chyba 4 pln.
Smakowo znośnie, choć mocno słodki. Osobiście nie mam z tym problemu ale wiem, że są osoby które nie cierpią tej słodyczy z żeli. Konsystencja akceptowalna, zdecydowanie rzadszy niż poprzednik z biedronki. Warto popić wodą.
Polecam przetestować. Mi podpasował i będę czasem ich używać. Są jeszcze smaki: pomarańczowy i limonkowy.
@Trypsyna zgrabne uniknięcie odpowiedzi
@AdelbertVonBimberstein czekam w takim razie na Twoją recenzję smaku xD
@Trypsyna pytanie czy walą spuchą bo wszystkie żele mi walą spuchą.:melting_face:
(Gruszki też xD)
@Trypsyna Dzięki za namiar na żele! Poszukam.
Co do treningu? GOAT
@jakibytulogin za tą cenę warto chociaż sprawdzić
@WatluszPierwszy @Trypsyna cytrynowe paskudne, trzeba się zmuszać i w siebie wmuszać. Może dam szansę innym smakom
@Trypsyna dobrze, że słodkie, bo te w czarno-białym opakowaniu cytrynowe są nieznośnie kwaśne.
@Trypsyna Alarm na 4:30
Ty tak sama czy ktoś cię zmusza? Pytam całkiem serio - jak Ty to robisz? Chodzisz spać o 19:00? Ja wczoraj położyłem się spać o 21:00 a dziś nie potrafiłem wstać o 5:30.
@AdelbertVonBimberstein dlatego się nie zmuszam. Trudno. Chociaż chciałbym tak z rana się zdrowo zmęczyć. Też wybieram wieczór i biegam zwykle po 19:00.
@WatluszPierwszy to nie biegaj rano. Też bym chciał bo czasowo byłoby mi wygodnie ale nieee daje rady psychicznie i fizycznie. Jestem nocną bestią i wolę jednak biegać nawet po 21°°.
@WatluszPierwszy to inni by wtedy wybudzili Ciebie. 😉 Póki nie spróbujesz, to się nie dowiesz.
@Trypsyna myślałem o tym ale tu chodzi o głośność. Taki budzik wybudziłby pewnie żonę i synów, ale mnie...
@WatluszPierwszy a co powiesz na zakup takiego fizycznego alarmu/budzika i postawienie go na drugim końcu pokoju? Coś co zmusi Cię do fizycznego wstania.
@Trypsyna tak. Nastawiam budzik na 4:45, 4:50, 5:00 później jest już za późno na bieganie, ale muszę wstać do roboty i dowlec się do komputera w drugim pokoju. W związku z tym mam budzik na 5:15, 5:30 i 5:40. Zwykle ten ostatni jakoś mnie wybudza. Wszystkie na maksymalną głośność. Ja jak zasnę, to klops. Budzik nastawiam nawet jadąc pociągiem, bo przespałbym stację. Nic mnie nie obudzi. Kiedyś syn zaczął płakać, bo się wystraszył "myślałem, że umarłeś" ponieważ nie potrafił mnie obudzić, jak byliśmy sami w domu :grinning:
@WatluszPierwszy szukałeś rozwiązania dla tego problemu? 😃
@Trypsyna to, że ja się nie budzę 😉 później na telefonie mam info "pominięty alarm" 😉
@WatluszPierwszy a co stoi na przeszkodzie?
@Trypsyna jasne, ale ja na prawdę chciałbym rozpocząć dzień aktywnie, później wziąć prysznic i czuć się świerzo i dobrze, ale po prostu nie potrafię. Nawet budzik nastawiam na 4:45, ale nic z tego.
@WatluszPierwszy niech każdy biega wtedy, kiedy mu odpowiada. 😉 nie ma pory lepszej i gorszej.
@Trypsyna podziwiam. Ja w ciągu ostatniego roku chyba ani raz nie wstałem na poranne bieganie.
@WatluszPierwszy nikt mie nie zmusza. Chodzę spać 20:30-21:00. Zatem jeśli wstaję na dłuższe bieganie, w okolicach tej 4:30 mam minimum 7 godzin snu.
Po prostu nastawiam alarm i wstaję, no big deal.