Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika pluszowy_zergling w Sztafeta

Osobistość

w Sztafeta

28piorunów

36 183,91 + 21,37 + 7,13 + 2,33 + 12,02 + 2,31 + 12,9 = 36 241,97
Drogie tuptaczki, drodzy tuptacze oraz biegaczki i biegacze :smiley:

W tym tygodniu po raz pierwszy w życiu faktycznie robiłem chillout przed biegiem, wyszło jak wyszło, ale to długa historia.

W poniedziałek umówiłem się z kolegą na bieganko, no to zrobiliśmy 10k w tempie mniej więcej 4:50
W środę zrobiłem sobie osobiste podbiegi, ciężko było się zmusić, by wejść na wyższe obroty, ale jednak udało się coś tam serduszko pobudzić, na dodatek wieczorem z innym kolegą umówiłem się na marszobieg (ma problemy z biodrem, więc tutaj trzeba ostrożnie tempo kontrolować, udało się 3 min bieganka tak 5:40/km i 1 minutka spacerku i tak 5k zrobiliśmy).

No i dziś ukoronowanie tegorocznych treningów (Ogólnie historia taka, że z wesela kolegi wróciłem tak 2:30 w nocy, wrzuciłem coś na ruszt i zmusiłem się do snu, udało się 5h pospać...) https://cracoviapolmaraton.pl/
Wynik "pluszowego" 1:41 z haczykiem 😉 Fajno!!!

Spotkałem Pana @enron na finiszu :smiley: Ogólnie chciałem bardzo podziękować https://www.facebook.com/AZS.AWF.Krakow.Masters i treningom z New Balance Run Club, wątpię, że bez tego by ten bieg poszedł "luźniutko" \\o/

Z góry gratuluję wszystkim, którzy biegli dziś, były piękne warunki, ale jednak te 4 parkruny dają się we znaki!

Zdrowia wam, tym razem bardzo rzadkie zdjęcie z buzią po ukończeniu :smiley:
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Komentarze (21)

Fenomen3piorunów

Świetnie, gratulacje. A jakie piękne zdjęcie macie! Ja też właśnie dziś startowałem po 5h snu i przyznaję, że nie sprzyja to, delikatnie mówiąc.

Fenomen2piorunów

@enron Ja już nie walczę ze sobą, bo wiem, że muszę pospać, żeby dobrze funkcjonować. I w sumie trochę zazdroszczę, bo ja popołudnie w objęciach Morfeusza musiałem spędzić i ta niedziela za krótka już.

Osobistość2piorunów

@HerrJacuch A taka przygoda, z wesela kolegi się urywałem około 1 w nocy, ale mi uciekł nocny, to lazłem z buta i przypadkiem trafiłem na ubera, podwiózł mnie gość troszkę, znowu kolejny marsz i nocny tramwaj na chatę. 2:30 w domu, 10k kroków zrobione, trochę węgli i białka i hop spanie 😛 Cud świata, że taki wynik lol!