
Wpis użytkownika WatluszPierwszy w Sztafeta
WatluszPierwszyFanatyk
55piorunów8 970,67 + 5,00 = 8 975,67
Kolejny bieg "z ludźmi" za mną. Mimo tłumu było fajnie. Blisko domu, co pozwoliło mi po prostu dotrzeć na miejsce spacerem. Dla kogoś to może być śmieszne ale... przebiegłem 5 km w czasie 27:55, co jest moim rekordem 😉 Lekkoatleta jak sie masz 😉 Na mecie przypomniałem sobie jednak, gdzie byłem jeszcze dwa lata temu. A byłem w tzw. d⁎⁎ie czyli mówiąc ładniej zjadały mnie powoli moje demony, #depresja i lęki. Wczoraj zameldowałem się na starcie w tłumie ludzi i w cale nie miałem w głowie jedynie myśli, że za chwilę to sobie głupi ryj rozwalę i że może lepiej dać sobie spokój. To jest na prawdę cudowne uczucie.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!
Komentarze (18)
I bardzo dobrze, brawo!
@WatluszPierwszy gratulacje, pamietam, ze jak zaczynalem biegac to moje pierwsze 5k zrobilem w 35+ minut 😅 a teraz lece sub 20. Nie ogladaj sie na innych i rob swoje :smiley:
@bacteria Dzięki :smiley:
@WatluszPierwszy Dla kogoś to może być śmieszne ale...
Nie patrz co myślą inni tylko rób to co robisz dla siebie jak najlepiej 😉. Moje pierwsze 5km to było ponad 30 minut :man-gesturing-ok:.
@Z_buta_za_horyzont ja mam w ogóle podejście medytacyjne 😉 lubię po prostu założyć słuchawki na uszy i biec przez miasto. Obserwuję, jak życie się toczy a ja jestem trochę w swojej głowie a trochę w tym rytmie miejskim. Łeb mi odpoczywa dzięki temu.
@WatluszPierwszy zaczynałem biegać z kolegą i on cały czas pędził na maxa, że ledwie go doganiałem. Gdy on zrezygnował po dwóch tygodniach zacząłem biegać spokojniej i po lesie. Dopiero wtedy poczułem z tego przyjemność i mimo ponad 25kg nadwagi biegałem dalej. Gdy kilogramy spadały rosła też prędkość, chociaż mnie zawsze bardziej kręcił dystans niż szybkość 😉.
@Z_buta_za_horyzont ja do dziś pamiętam, jak wyszedłem pierwszy raz biegać. Dotruchtałem do 2,7 km i wróciłem do domu a żonie powiedziałem, że to jakaś tortura i okropne doświadczenie 😉
@WatluszPierwszy Świtna wiadomość, gratuluję. W szczególności za mental! Jeszcze do tego bardzo dobry wynik! Gratuluję
@WatluszPierwszy a o nich to lepiej nie wspominać, to jest całkiem inna liga. To widać, że tutaj warunki w jakich żyją i ewolucja dała im kopa jak chodzi o bieganie. Tutaj to tylko trzeba patrzeć przed siebie i czerpać z tego radość. Jeszcze raz gratki!
@Tomekku dzięki jest dobrze a mam nadzieję, że będzie lepiej :smiley: No i wyprzedziłem kilka osób. Sukces. Wygrał Kenijczyk z czasem 14:05. Skubany. Jak ja biegłem na nawrotkę, to on już leciał w drugą stronę :grinning:
@WatluszPierwszy ogromne gratulacje! 💪🏼
@Trypsyna bardzo dziękuję :smiley:
@WatluszPierwszy nice! Gratulacje, tak trzymaj! Powoli do przodu 💪
@rith myślę, że to super inwestycja. Jakbym miał miejsce, to też bym kupił
@WatluszPierwszy tak jest zawsze, zwłaszcza jak ktoś nie lubi marznąć. U mnie na wiosce znowu za dużo śniegu i lodu na bieganie zimowe, to kupiłem sobie bieżnie do garażu xD
@rith dziękuję. Tak sobie myślę, że jednak zima nie była moim sprzymierzeńcem. Mało biegałem w tym czasie.
@WatluszPierwszy Super wynik, gratulacje!
PS. Też kiedyś biegałem 5km w 27 min i zapewne nie tylko ja ;) Dalszego progresu życzę! 🤗
@scorp dzięki. W zeszłym roku w listopadzie wybiegałem równo 30 minut na Run Ursynów. Nie mam parcia na wyniki, bieganie to dla mnie bardziej forma medytacji 😉 ale nie ukrywam, że miło jest jak człowiek staje się chociaż nieco lepszy w tym, co robi.