Wpis użytkownika Odwrocuawiacz w Hydepark
OdwrocuawiaczGruba ryba
90piorunówCo usłyszeliście na rozmowie o pracę i już wiedzieliście, że nie chcecie tej pracy?
Ja zacznę
Rok 2008 (lekka lipa z zatrudnieniem)
"Jeśli chodzi o benefity to mamy darmowy stojak na rowery"
Komentarze (24)
@Odwrocuawiacz dostałem zadanie rekrutacyjne na 2 tygodnia
@Odwrocuawiacz takie kwiatki:
* "my jeszcze nie wiemy na czym ma polegać ta rola"
* "przechodzimy teraz przez transformację i będzie wiele możliwości rozwoju w szeregach firmy"
* "jesteśmy elastyczni w pracy z biura, może pan wybrać jedno z 6 naszych biur w Polsce, ale kilka dni w miesiącu trzeba być w naszej głównej siedzibie w XXXX"
* "to 1 z 5 etapów, za chwilę koleżanka z HR przeprowadzi z panem Culture fit"
@Odwrocuawiacz dla mnie wieloetapowe rekrutacje, to marnowanie czasu kandydata, bo firmie się nie udało zebrać 3 osób na raz w jednym okienku. Sam rekrutowałem dziesiątki osób jako Hiring Manager, zawsze na spotkanie z kandydatem umawiałem ludzi technicznych z mojego zespołu i rekrutera, żeby 3 rozmowy załatwić 1 etapem.
@WujekAlien ja kiedyś brałem udział też w wieloetapowej rekrutacji w sumie to pierwszy raz i ciekaw byłem jak to jest.
Na samym końcu chwilę przed tzw final bossem zadzwoniłem powiedziałem że nie chce, a oni mieli niezłego mindfucka bo zostałem jako ostatni xD a kolejne spotkanie to było podpisanie umowy.
Do dziś się cieszę że zrezygnowałem w porę bo tam atmosfera tragiczna i wiem, że bym tam nie był zadowolony mimo wysokich zarobków.
@Odwrocuawiacz XD jak mi przyszłe szefostwo powiedziało, że owszem, u nich są nawet wysokie zarobki, wyższe niż gdzie indziej, ale za to pracuje się dłużej, tyle ile trzeba. Pytam, czy te nadgodziny są jakoś ewidencjonowane, bo przy wynagrodzeniu to akurat może być ważne. A nie, mówią, wszyscy pracują tyle samo, pracownicy sami sobie tego pilnują i uważają jedni na drugich, a jak trzeba coś załatwić np. w urzędzie na mieście, no to tam wtedy na godzinkę można wyjść z pracy.
@Odwrocuawiacz zaproponowano mi 500zł za 3 miesiące stażu xD
@Odwrocuawiacz wątek tak dobry, że już ktoś na mema podjebał :smiley:
Miałem pół roczny okres próbny to normalne raczej w gówno firemce, która według gowork nadal to robi. Normalnie dają 3 miesiące. Tutaj miało być po 3 miesiącach stawka taka jak się umawialiśmy, oczywiście nic takiego nie było. Janusze dali minimalna + 300. Po pół roku kończyła mi się umowa, tydzień przed cisza, więc wklepałem cały urlop jaki miałem. Zostawiłem wszystkie rzeczy, zakończyłem wszystko. Ostatniego dnia sms: że przedłużają umowę, odpisałem że już mam nową robotę. To się zaczęło dopiero spierdolenie. Trzeba było porozmawiać, odpowiedziałem że próbowałem 3 miesiące temu, kłamstwa na rekrutacji i brak tego na co się umawialiśmy. Minęło dobrze 10+ lat a oni nadal tak działają.
Aplikowałam na ofertę z pracą zdalną
Na rozmowie babka mnie zapytała z jakiego miasta jestem, jak jej powiedziałam że z Wrocławia to stwierdziła że ja nie będę mogła być zdalnie bo mam biuro w swoim mieście xD
@Odwrocuawiacz pracujemy się na Windowsach i łączymy się zdalnym pulpitem do środowisk ( ͡° ͜ʖ ͡°)
4 miesiace z opcja +2 / -1
@Odwrocuawiacz "etatów tutaj nie będzie"
Szukanie stażu #1, rozmowa w firmie z Big4, przyszły szef z dumą oznajmił, że pierwszego dnia pracy robił od 8:00 do 2:00 w nocy, drugiego też, trzeciego też - i że oczekiwania wobec pracownika ma podobne.
Szukanie stażu #2, polski startup. Przyszły szef zapomniał, że miał mieć ze mną rozmowę więc w ramach improwizacji kazał mi się zaprezentować tak, żeby chciał mnie zatrudnić.
Szukanie stażu #3, duża polska firma ubezpieczeniowa. W trakcie rozmowy w biurze babka nagle przerwała i kazała mi poczekać w salce, bo idzie po ciasto które przyniosła koleżanka.
Szukanie stażu #4, bankowość (a tak naprawdę SSC). Przyszli przełożeni byli tak obrzydliwie entuzjastyczni i pełni korporacyjnej pozytywnej energii że myślałem, że umrę.
Perspektywa podwyżek? Nooo jest dodatek stażowy po 5 latach.
2015, 2300 cbln przy minimalnej 2100
@Odwrocuawiacz szczyczili się, że mają zapierdol
@Odwrocuawiacz "no wie pan co, ale to bardzo dużo pieniędzy" kiedy zawołalem 100 ponad najniższą krajową w 2015, na stanowisku które obejmowało obowiązkowe bezpłatne nadgodziny i jeżdżenie po całym mieście bez zwrotu kosztów
@Odwrocuawiacz "nie no po co jakieś szkolenia, my się między sobą szkolimy i uczymy" to była rozmowa o powrót do pracy w dziale R&D. Fakt, że wcześniej tam pracując sporo się nauczyłem, ale po tym zdaniu wiedziałem, że nic na lepsze się tam nie zmieniło
na rozmowie o pracę i już wiedzieliście, że nie chcecie tej pracy
Odkrycie że pracują dla je⁎⁎⁎⁎ch astroturferów.
@Opornik możesz coś więcej napisać?
Byłem kiedyś na rozmowie o prace w firmie zajmującej sie logistyką FMCG i koleś przebąknął coś w stylu nooo wiadomo jak czasem jest problem z odprawą ciężarówki pomarańczy to trzeba na tę granicę się skoczyć i sprawę popchnąć bo inaczej się zepsują.
Jasne już pędzę, najlepiej w sobotę wieczorem.
Moze pensja nie jest zbyt atrakcyjna ale pracujemy tylko 8h dziennie wiec moze Pan dorabiac po godzinach.
No ja się zatrudniałem jak bezrobocie było 14% więc podniosłem się z kolan wytarłem gębę i podziękowałem za szansę pracy w firmie
@kainserezc i nie zmieniałeś od tamtego czasu pracy?
Tyle to nie zapłacimy, ale damy Panu auto służbowe
hehehe, a potem "ale masz auto służbowe, co to za problem przyjechać 200km do biura", heheehe