Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika LilacEnticement w Dyskusje

Kompan

w Dyskusje

15piorunów

Czy dajecie menelom pod sklepem flotę? Czasy ciężkie, meneli coraz więcej. Ja daję, ale tylko jak szczerze powiedzą, że chcą na alkohol. Jak chcą na jedzenie, to proponuję, że sam im kupię cokolwiek, wtedy albo to prawda i to robię, albo roszczeniowy menel jeden z drugim robi się agresywny, bo od początku nie chciał jedzenia, tylko kłamał, żeby mieć na alko.

Czy dajesz menelom pod sklepem flotę?

  • Tak3% (18 głosów)
  • Nie88% (513 głosów)
  • Zależy (opisz w komentarzu)8% (49 głosów)

580 głosów

Komentarze (44)

Gruba ryba1piorunów

@LilacEnticement z reguły nie, chyba że mnie ujmie gadką, że będzie śmieszna, albo ciekawa, to rzucę dwójkę. Aczkolwiek od lat nie miałem tej wątpliwej przyjemności.

Gruba ryba1piorunów

Ma dwie ręce i dwie nogi, to niech idzie do roboty. Z jakiej niby okazji ja pracuje i on za to ma chlać i śmierdzieć?

Koneser1piorunów

Po tym jak czekalem kilka h na SOR Bo przywiezli najebanego, obrzyganego, z robakami w portkach menela i taki wlasnie dostaje wyzszy priorytet na SOR niz jak Ty przyjdziesz z ostrym bolem brzucha / wysoka goraczka ktorej nie mozesz zbic / albo z dzieckiem ktoremu nie mozesz zbic goraczki i siedzisz z Nim na podlodze to mam ich w d⁎⁎ie, taki smierdziuch powinien ladowac na koncu kolejki I modlic sie zeby go wogole przyjeli

Gruba ryba1piorunów

@LilacEnticement może lata temu dawałem ale nigdy nie obsranym obrzyganym menelom tylko takim szmaciarzom raczej xD
ale tak to nie częstuje nikogo ani szlugami ani pieniędzmi bo mi też nikt nic nie daje

Gruba ryba4piorunów

@LilacEnticement juz od dawna nie. Kiedys jak bylem mlody i naiwny to tak. Teraz ani ryby, ani wędki. Ja na te pieniadze ciezko pracuje i trace zdrowie. Niech wypierdalaja do roboty, a nie tylko chlać. Też bym chcial tylko chlać ale wtedy bym musial prosic ludzi o pieniadze.

Mocarz1piorunów

Z moich obserwacji polowa meneli jest bardzo zarozumiala i mysle ze i tak nie daliby sobie pomoc

Osobistość1piorunów

@LilacEnticement ostatnio w Białymstoku jeden, nie wiem czy menel czy zwykły proszant podszedł i powiedział że mu na autobus "zabrakowało" no cóż ujął mnie słowotwórstwem to dostał.
Ale ogólnie to mam dość, kurwajegomac, ludzie którzy chcą się z Tobą podzielić twoimi pieniędzmi są wszędzie: Wawa, Polska, Florencja, Bolonia, Nowy Jork, San Francisco, no kurważ powiedzcie gdzie ich nie ma?

Gx

Gruba ryba1piorunów

Jak widzę po oczach, że jest turbo ciężko gdy susza dopada, to jak mam jakieś klepy to odpalam.
Kilka razy wziąłem po prostu dodatkowego bronxa czy dwa, to się jeszcze bardziej cieszył/li.

Kumpel raz miał sytuację, że "dobry uczynek" popłacił, bo zostawił plecak w sklepie i skapował się jakieś 5 minut później. A że często "załoga" bywała w pobliżu, to zapytali czy przypadkiem czegoś nie szuka jak wracał szybkim tempem do sklepu. Wskazali kto, co i w którym kierunku.
Po sukcesie postawił gorzołkę i podsumował, że dawno dobrej nie pili 😉

GURU13piorunów

Kilka lat temu byłem na dworcu w Gdyni, prawdziwa park menelski, wpierdalałem sobie bagietę z żabki, z bólem serca zresztą, bo przecież droga jak skurwol (8 złotych kosztowała, co za czasy XD) a ja biedny uczniok.

I podchodzi do mnie samica menelica i chce coś do żarcia, nawet nie, żeby dać, tylko żeby kupić. To myślę sobie "Aa k⁎⁎wa, pies to j⁎⁎ał, mam dobry dzień". I powiedziałem, że no dobra, mogę jej kupić jakąś bułkę.

-Ale bułkę? :confused:
No mnie wyjebało na orbitę od razu, synapsy zapirrdalają, trybiki pracują, próbuję rozpracować co zaszło
-Co?
-No myślałam, że taką bagietkę jak ty masz

I tak oto drogie dzieci zostałem oduczony pomagania menelom.

PS. Oczywiście jedyna bagieta została opierdolona przeze mnie.

Fenomen0piorunów

@Rozpierpapierduchacz moj kolega raz sie zgodzil zeby kupic jakiejs menelicy hamburgera w maku a ona zaczela mowic ze ona by chciala z frytkami xD tak go to zamurowalo, nic jej nie kupil po uslyszeniu tego

Kompan1piorunów

@Rozpierpapierduchacz Roszczeniowy menel. Najgorzej. Do mnie też kilka razy podbijali z listą życzeń, a to kup mi to, a to tamto, w takiej liczbie/ilości. Jak by podliczyć, to zamówienia na 10+ ziko. Odpowiedź w takim scenariuszu jest zawsze nie.

Kosmonauta15piorunów

@LilacEnticement
-W Polsce są programy i zapomogi dla bezrobotnych, bezdomnych itd. a w zimę noclegownie przechowają nawet nawalonych najebusów.
-Tak samo dostępne są jadłodajnie
-Bezrobocie ma śmieszne wartości.
-NFZ tak naprawdę dla takich lumpów jest ZA DARMO, bo jak taki lump się nawali na 8 promili, to jakaś dobra dusza zadzwoni, że pan śpi na przystanku olaboga i cyk systemową karetką pojedzie POZA KOLEJNOŚCIĄ na badanie co najmniej krwi, TK głowy i ogólne stanu zdrowia + odtrucie alkoholowe.
-Żebry są zabronione.

Dlaczego ja, który na to wszystko płacę, mam jeszcze dawać takiemu odpadowi, pasożytowi żerującemu na społeczeństwie, coś od siebie?

Jak taki podbija czy nie mam czym poratować, to mówię zgodnie z prawdą, że niestety nie oferuję pracy, to zaraz dostaję pytanie o pieniądze, to się pytam za co, bo chyba nie za darmo.

Gruba ryba3piorunów

@tellet w wuwie mieszkańcy mieli uwagi, że menele jeżdżą zbiorkomem, a przecież nie mają biletów i kanary powinni ich wywalać. W pewnym momencie wszystko uległo zmianie. Menele dostali bilety -,-

Fenomen3piorunów

@LilacEnticement z zasady nie. Szczególnie że zazwyczaj zaczepiają mnie na fajce przed robotą, także nawet nie mam portfela. Ale raz na czas, jakiś mnie na tyle pozytywnie zaskoczy zabawnym tekstem czy coś, że daję (jak jesteśmy pod sklepem, no to kupuję jakąś szamę). Raz na ruski rok, ale mi się zdarzy. A też pracuję w takim miejscu, że praktycznie nie ma dnia żeby jakiś nie zaczepiał.

Gruba ryba12piorunów

@LilacEnticement Kiedyś na parkingu pod supermarketem wypakowałem zakupy z wózka do samochodu i podszedł do mnie bardzo miły menel. Nie prosił o pieniądze ani jedzenie, po prostu zaproponował mi, że odprowadzi mój wózek do wiaty, pewnie dlatego żeby odebrać moją kaucję za wózek. Okazałem radość, że jest tak miły, szczerze mu podziękowałem i wsiadłem do samochodu, a on odjechał z moim wózkiem.
Nie czekałem, aż zorientuje się, że był to wózek z zepsutym łańcuszkiem, w którym nie musiałem wkładać monety do slota. 😁

Fanatyk1piorunów

A różnie. Czasem oleję gościa, czasem powiem, że nie, czasem kupię bułkę i pasztet, a czasem dam 2 zł ze świadomością, że na piwo. A raz nawet piwo kupiłem, bo już mu delirka wchodziła.

Lider36piorunów

@LilacEnticement nigdy. Ani na alkohol, ani na jedzenie. To nie jest dobry uczynek dla ciała. To uspokojenie swojego sumienia i wspomaganie czyjegoś uzależnienia.
Zapytałem kiedyś kolegę, bliskiego bezdomności, czy w Bydgoszczy można chodzić głodnym. Odpowiedział, że nie: tutaj dają śniadanie, tutaj obiad, a jeszcze tutaj prowiant na drogę.

GURU35piorunów

@LilacEnticement nigdy k⁎⁎wa, w aktualnej gospodarce praca jest dla każdego kto chce, czemu indonezyjczycy jeżdżą na glovo zamiast zebrać

Bo nie są je⁎⁎⁎ym alkoholikami

Specjalista4piorunów

@LilacEnticement niestety nie ma żadnego"ale z drugiej strony". Chciałem się rozpisać o szkodliwości tego bo wspierasz pana beja w marazmie, ale widzę że Szanowne Towarzystwo z Hejto rozebrało problem na części pierwsze wszystko tłumacząc:) jak na elektrodzie, temat do zamknięcia:p

Fanatyk8piorunów

@LilacEnticement jak sam skończysz w ten sposób to jest mnóstwo miejsc w których dostaniesz jedzenie, nawet pomogą ci stanąć na nogi. Jedynym warunkiem jest kurwa nie chlać ale to widać za dużo dla tych pasożytów. Nigdy nie dawaj im NIC, chyba że wskazówkę gdzie mogą się udać - czyli jakieś mopsy, gopsy, bractwa św Alberta

Kompan0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa Z jednej strony się zgadzam, ale z drugiej ja mam z tyłu głowy, że nie mam pewności, że sam kiedykolwiek nie skończę, a kupienie jedzenia, albo nawet te parę ziko na alkohol, jak jest szczery, to patologiczna, ale jednak forma pomocy. No i jest to pomoc bezpośrednia, bo wiesz dokładnie kto i co dostanie, a nie jak te wszystkie pralnie pieniędzy czyli fundacje, gdzie 90% znika w kieszeni właściciela.