Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika tomilidzons w Hydepark

GURU

w Hydepark

313piorunów

Dajcie mi jakies pól pioruna na odwagę. Chłop 34 lata będzie pierwszy raz leciał samolotem i trochę się cykam

Komentarze (90)

Tytan0piorunów

@tomilidzons jak będziesz się bał zacznij głośno odliczać od 10 w dół.

10, 9, 8..

Sum0piorunów

Spoko, są gorsze sposoby na śmierć.

Lider1piorunów

zyjesz chlopie?

Gruba ryba0piorunów

Podobno szczęście przynosi rozsypanie sobie paczki mielonej kawy w walizce przed kontrolą.

GURU19piorunów

Wylądowałem. Chek-in poszło sprawnie, tak samo kontrola bezpieczeństwa. Start był emocjonujący, a sam lot spokojny. Jedynie trochę strachu było przy ladowaniu, ale to częściowo wina pasu lądowego który był robiony chyba jeszcze w poprzednim wieku.
Za tydzień powtórka :smiley:

GURU7piorunów

Prawdopodobieństwo śmierci w katastrofie lotniczej graniczy z cudem także wciśnij się w miejsce i udanych turbulencji 😁.

Gruba ryba2piorunów

nie wolno robic zdjec na lotniskach 😉

Mocarz22piorunów

Słuchaj się obsługi, nie żartuj o bombach, na kontroli security patrz, co ludzie wyciągają, bo jest różnie w zależności od sprzętu jakim skanują. Zachowuj się spokojnie. Co 10 osobie (losowo) zapika bramka.

Check-in to tam, gdzie się odprawiasz (jak nie masz boarding pass online) i oddajesz bagaż rejestrowany, potem idziesz na security (kontrola bezpieczeństwa) - wspólne dla wszystkich lotów, więc idź tam, gdzie najmniejsza kolejka (fast-track to dostęp do ukrytych przejść). Gate to tam, skąd wezmą Cię do samolotu. Te dwa numery sprawdzasz na tablicach, gate’y mogą się zmieniać. Patrz na swój numer lotu. Dowód / paszport będzie Ci potrzebny aż do boardingu (czyli przejścia przez gate), potem schowaj.

Jak masz bagaż pokładowy to staraj się być z przodu kolejek (można dokupić priority jak jest tanie).

Wez cukierki lub gumy do żucia i chusteczki antybakteryjne. Na dłuższy lot słuchawki. Nie dotykaj oczu nosa i ust. Fajnie mieć cienki komin (jako szalik, maseczkę, chusteczkę).

Na długie loty warto obczaić model samolotu i potem na stronie seatguru najlepsze miejsce. Jak palisz to też jest do tego strona, która wskazuje miejsca na lotniskach. Jest ich mało, jak wejdziesz do „komory” to będziesz potem śmierdział cały lot, nie polecam. Przy długim oczekiwaniu obczaj dostęp do Lounge (np. z revolutem). Zgraj sobie muzykę, weź power bank.

Chyba tyle.
Nic się nie martw, będzie dobrze!

Mocarz2piorunów

@tomilidzons Za⁎⁎⁎⁎sta frajda, starty są niesamowite, podziwiaj technologie i bądź w szoku "jak tyle ton dźwiga się w powietrze kurła synek?!" Uwielbiam latać. Lądowanie podobno najbardziej ryzykowny moment podróży. :smiley:

Kosmonauta2piorunów

Ja też się cykałem jak pierwszy raz leciałem. Niestety rodzice mnie nie nauczyli jak żyć jak byłem dzieckiem więc będąc dorosłym leciałem pierwszy raz. Mocno to chaotyczne gdy próbujesz zrozumieć co masz zrobić na lotnisku.

Znajomi próbowali mi wytłumaczyć że powinienem nadać bagaż ale tylko wtedy jak to nie jest podręczny a podręczny to zależy od lini lotniczych bo każda ma swoje wymiary, no i niby nie trzeba drukować bilety ale trzeba mieć kod by przejść przez bramki ale można też podejść do stoiska i tam ci wydrukują jak pokażesz paszport albo dowód (to też zależy), a jeszcze jest przecież kontrola bezpieczeństwa, i terminal międzynarodowy/krajowy... masakra. Dobrze że nie leciałem sam bo bym się nie odważył.

Chyba najlepiej czułem się w Japonii gdzie na każdym etapie stało kilka osób które w sumie za mnie nawet skanowały bilet i pomagały uzupełnić papierkologię (której nie trzeba uzupełniać jak się uzupełni wszystko w apce). Japonia to chyba jedyny kraj gdzie mocno skupia się uwagę na tym by człowiek ani razu nie poczuł się zagubiony, tyczy się to wszystkiego, nie tylko lotnisk.

Fenomen0piorunów

@tomilidzons Nie ma się czego bać, ja najbardziej nie lubię ciśnienia i tego powietrza wewnątrz, jak jesteś zdrowy chłop to będziesz leciał na luzie.

Gruba ryba3piorunów

Wszyscy tu po milion rad co ma zrobić przed wejściem na pokład a kolo już dawno pewnie był w powietrzu xd

Sum1piorunów

@tomilidzons fajnie będzie nie ma się co cykac. Jak siedzisz to trzymaj zapięte pasy bo pilot nie wie kiedy będą turbulencje i tyle. Jak daleko/długo to pochodzi sobie chwilkę choćby do kibelka nawet jak nie musisz. Nie wiem czy umiesz oddtykac uszy zatkane przez ciśnienie ... Ja umiem ale nie potrafię tego wytłumaczyć 😒

Ja w samolocie zasypiam podczas tej prezentacji bezpieczeństwa. Szef się że mnie śmiał że nie będzie płacił za delegacje bo na niej śpię.

Gruba ryba3piorunów

@tomilidzons Obejrzyj sobie ku pokrzepieniu jakieś parę odcinków "katastrofy w przestworzach"

Gruba ryba1piorunów

@tomilidzons będzie dobrze, tylko nie pal fajek w kiblu w samolocie i będzie git

Gruba ryba6piorunów
Autorytet2piorunów

@tomilidzons pracowałem kiedyś na tych checkinach

Osobistość4piorunów

@tomilidzons niech ci zuemia miękką będzie

Fenomen1piorunów

@tomilidzons Lot samolotem nie jest straszny. Właściwie największa nerwówka to odprawa na lotnisku. Jak już z tym się uporasz to reszta pójdzie z górki. Pozdrawia człowiek, który w tym roku również miał swój pierwszy lot samolotem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość0piorunów

Też w życiu nie leciałem samolotem, za to leciałem helikopterem za dzieciaka, taka kombinacja jest chyba dość rzadka ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale jeszcze latanie nadrobię jak mi się zachce podróżować.

Fanatyk1piorunów

Ja pierwszy raz lece na początku wrzesnia. 21 here

Gruba ryba1piorunów

@tomilidzons ja leciałem jakiś czas temu po wielu latach przerwy. Okazało się, że mam strasznego stresa. W drodze powrotnej walnąłem na pokładzie 50 ml i... magia. Od razu zrozumiałem dlaczego alko to taki standard w lotnictwie. Na co dzień nie piję, ale ta 50 zdziałała cuda w moim przypadku.

Mocarz2piorunów

@tomilidzons Ja też po 30-stce pierwszy raz leciałem. Ogólnie 6 razy w życiu (3 wycieczki) masakra za każdym razem. Nienawidzę samolotów, start jest dla mnie dramat, ogólnie stres niesamowity przez cały lot. Do tego stopnia że ostatnio już wolę jechać samochodem Chorwacja lub Włochy. Chociaż ogólnie autobusów, pociągów też nie lubię, chodzi w dużym stopniu raczej o brak kontroli nad wszystkim. Jak jadę samochodem jako kierowca mam kontrolę jestem spokojny, wyluzowany, uwielbiam jeździć, te trasy 1000km nie są dla mnie problemem, jako pasażer już tak samo nawet samochodem mam lekki stres. Pewnie jakbym w samolocie miał wgląd do przyrządów pokładowych jakoś spokojniejszy bym był, tak unikam samolotów jak tylko mogę 😛

Fanatyk0piorunów

@tomilidzons Nie ma czym sie stresować.. Ja moją narzeczoną zabrałem do Grecji na wakacje x lat temu, jej pierwszy lot samolotem i pech chciał, siedzieliśmy osobno. Trafiła na królewskie miejsce obok dwóch grubasów którzy popijali sobie "cole" przez cały lot. 😂 To są dopiero przeżycia! a nie tam jakieś turbulencje pff :face_with_hand_over_mouth:

Fanatyk10piorunów

37lvl, w lipcu pierwszy raz latałam, całe życie miałam opory. Mimo że podczas turbulencji obiecałam sobie że nigdy więcej to już mam na ten rok kolejne dwa loty zarezerwowane xD
Polecam poczytać trochę o turbulencjach, mi ta wiedza bardzo pomogła aby nie bać się na kolejne razy 😉

Osobistość31piorunów

powiedz na bramkach że masz bombę w plecaku, na lotniskach bardzo lubią ten żart, tak bardzo ze nawet zawołają kolegów z ochrony żeby też się pośmiali:)

Fanatyk2piorunów

Najstraszniejsze w tym wszystkim to jest przejść odprawę, bo to jest coś niespotykanego w innych rodzajach transportu, a potem to już z górki.

Fanatyk2piorunów

@tomilidzons też pamiętam jak się pierwszy raz ekscytowałem i nie wiedzialem co i jak na lotnisku. Teraz, po ponad setce lotów to taka rutyna jakbym w pks wsiadał.

Mam nadzieję, że pamiętałeś o kwiatach dla pani na kontroli bezpieczeństwa?

Lider3piorunów

Start jest najgorszy. I skrecanie. I te skrzydla sie tak dygaja.
I te ladowanie...

Ale tak to jest w pytke

Fanatyk18piorunów

@tomilidzons moim zaskoczeniem, jak pierwszy raz leciałem samolotem było to, że skrzydła są niezwykle elastyczne i się mocno wyginają i ruszają :smiley:

Gruba ryba24piorunów

@tomilidzons Miesiąc temu sam pierwszy raz leciałem. W trakcie startu jest duże przeciążenie jak samolot musi się rozpędzić, ale później to jest bajka i to jest naprawdę komfortowa podróż. Tylko ogarnij sobie gumy do żucia, bo nie wiesz czy Ci uszu nie przytka przez zmianę ciśnienia, a żucie na to pomaga. Ewentualnie poszukaj po necie innych sposobów.

Mistrz13piorunów

@tomilidzons nie próbuj też przypadkiem przez kontrolę bezpieczeństwa przenosić gazu pieprzowego, nie polecam

Za to scyzoryk już luz xD

Ale nie próbuj tego powtarzać...

Osobistość2piorunów

będzie dobrze ziomuś

Fanatyk41piorunów

@tomilidzons Nie zgub paszportu, nie wnoś płynów do kontroli bezpieczeństwa, i nie próbuj żartować z obsługą w żadnym miejscu.

Nieraz słyszę historię, o "żartach" na temat wnoszenia bomb w plecaku, które kończyły się nieudaną podróżą i bardzo srogim rachunkiem.

Osobistość3piorunów

Dlatego najbardziej uniwersalnym sposobem jest po prostu bidon/termos mały i wlewa się wodę po przejściu kontroli.

Osobistość0piorunów

@Vakarian W Tel-Aviv na Ben Gurion w 2019 mogłam dużą butlę wody wnieść.

Gruba ryba1piorunów

@tomilidzons tam gdzie są lepsze skanery to bez limitu

Osobistość11piorunów

@the_good_the_bad_the_ugly
możliwe. w ramach programu dodam, że te 100 ml nie jest z czapki - badania wykazały, że taka ilość dowolnego płynu nie pozwala na skonstruowanie bomby zagrażającej samolotowi. stąd taki limit został wprowadzony na całym świecie. nowe skanery pozwalają na określenie w technomagiczny sposób, że zawartość to woda i stąd takie poluzowanie obostrzeń na lotniskach odpowiednio wyposażonych.

Gruba ryba5piorunów

@Vakarian potwierdzam. W Rzymie wrzucili butelkę wody 1l do takiego urządzenia i oddali. W PL zaś nie wszędzie to mają i nie można wnosić płynów. Można za to za free napełnić pustą butelkę po kontroli bezpieczeństwa.

Osobistość16piorunów

@Vakarian to nie rozum do głowy, a nowe urządzenia do skanowania pozwalające stwierdzić, że woda w butelce to rzeczywiście woda. zaczynają pojawiać się na niektórych lotniskach

Gruba ryba1piorunów

@LondoMollari już są lotniska gdzie poszli po rozum do głowy i można. Nie pamiętam czy to było na lotnisku w Rzymie czy Bari, ale nawet były znaki "nie wyrzucaj wody, możesz ją zabrać" czy coś w tym stylu.

Kosmonauta2piorunów

@tomilidzons tak, ale później możesz kupić dowolną ilość

Autorytet28piorunów

Luzy rajtuzy. Samolot to najbezpieczniejszy środek transportu. Tylko mi po wylądowaniu nie klaszcz 😉