Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika twardy_kal_owiec w Hydepark

Kosmonauta

w Hydepark

8piorunów

Dyskusja w radio (Jedynka) o stażach. Małolaty oczywiście staże płatne, ma się "godnie" he he zarabiać. Ile to jest godnie? Nooo z 5-6k.

Na rękę.

Na stażu.

Ze ~30 dzwoniących tylko jedna dziewczyna wypowiedź z sensem, że staż to przecież nauka, a od kiedy za naukę uczniowi się płaci?

I drugi gość, przeciembiorca, że koszt stworzenia stanowiska pracy dla stażysty to nawet 10k pln, a potem stażysta nauczy się i idzie w świat, a koszt zostaje. I jak państwo chce płatnych staży, to niech za nie płaci.

Dyskusja w kontekście projektu likwidacji bezpłatnych staży przygotowywanego przez MRiPS.

Ps. Słysząc sposób wysławiania się niektórych, to bym nawet do czyszczenia kibla nie zatrudnił, o stażu nie wspominając.

Komentarze (57)

GURU1piorunów

W UK standardem są płatne staże. Syn kupla ma teraz roczne staż w zbrojeniówce i ma płacone całkiem dobre pieniądze.

Lider5piorunów

Rozumiem "darmowego" stażystę w ramach programu nauczania szkoły/uczelni ale pod warunkiem, że realizuje zadania kierunkowe "edukacyjnie", a jednocześnie wykonuje pracę na rzecz pracodawcy. Niestety, najczęściej to tak nie wygląda i po prostu jest biurowym/fizycznym pracownikiem od czarnej i nie chcianej przez nikogo roboty.

Gruba ryba3piorunów

@twardy_kal_owiec darmowych pracowników lewaczyno ci się zachciewa? za pracę należy się godna zapłata, jak Pan Bóg przykazał! Gułagów i Kołchozów już nie ma komuszku

Kosmonauta0piorunów

@twardy_kal_owiec Ja poszedłem na płatny staż i potem zostałem w tej samej firmie, także i można się nauczyć, i zarobić, zamiast się frajerzyć za darmo, pozdro :smiley:

Kosmonauta0piorunów

@Bujnik frustracje zżerają, nie? A można było iść na bezpłatny staż i czegoś się nauczyć.

Kosmonauta0piorunów

Stabilny zespół razem z ziomeczkami z Bangladeszu pokitranymi po barakach?

Kosmonauta0piorunów

@Bujnik branże zapierdalania na budowie? Możliwe. Ja mam stabilny i zgrany zespół, rotacja minimalna, sam jestem doceniany. A dzieci kwiaty tyrają w mcdonaldzie, bo nie chcą darmowych staży. Co kto lubi.

Kosmonauta1piorunów

@twardy_kal_owiec I przez takich "pasjonatów" niektóre branże wyglądają jak wyglądają, wyjaśniło się :smiley:

GURU2piorunów
Uczyłem się takich rzeczy, których nigdzie bym się nie nauczył

@twardy_kal_owiec jak robienie przedsiębiorcy z połykiem za możliwość połechtania go po jajach chyba XD

Gorzej niż prostytucja, bo nawet one biorą hajs za swoją pracę XD

Kosmonauta0piorunów

@Rozpierpapierduchacz nie gościu. Uczyłem się takich rzeczy, których nigdzie bym się nie nauczył. A ty się za to nie dajesz dymać i chuja z tej dumy masz.

Gruba ryba10piorunów
@twardy_kal_owiec że staż to przecież nauka

No nie.

Z doświadczenia powiem Ci że stażysta to taki sam pracownik tylko od roboty której nikt inny nie chce wykonywać i któremu albo płaci się grosze albo nic. Nie ma na stażach "to i to robimy w ten sposób", jest "weź zrób to i to na wczoraj".

Gruba ryba1piorunów

@twardy_kal_owiec Ty to chyba nigdy biurowo nie pracowałeś skoro skserowanie dokumentu to według Ciebie ciężka praca. Paginacja kilkunastu tomów 600 stronicowych akt, wpisywanie ręcznie faktur rubryka po rubryce czy ułożenie chronologiczne 200+ segregatorów to tylko przykłady z moich staży.

Kosmonauta0piorunów

@SpokoZiomek ach. Czyli dla jaśnie pana pójść skserować dokument to ujma na honorze...

Gruba ryba3piorunów

@twardy_kal_owiec Nie, ale firma straci niewolnika od najgorszych prac. A jak te prace przydzieli się "normalnym" pracownikom, to poleci morale.

Fenomen3piorunów

"Za moich czasów" na stażach się płaciło i to dość dobrze - studenci nie dorabiali w maku czy gastronomi tylko szukało się połówki etatu w zawodzie. Wielu potem zostawało w tych samych firmach.

GURU3piorunów

@nbzwdsdzbcps na podstawie "transkrypcji" wywiadu zdaje się, że nie są, czyli podążają za radą "nie pasuje to nie idź na staż" co bardzo boli wyzyskiwaczy, którzy nie mogą już wyzyskiwać XD

GURU4piorunów

@twardy_kal_owiec Możesz napisać, że nikt mi nie każe w ogóle pracować ale każdy z nas jest głodny, każdy z nas prędzej czy później ma swoje rachunki i zobowiązania jakie trzeba zapłacić. Nauka czy zbieranie doświadczenia na stażu ma mieć za cel zwiększenia naszej wartości na rynku i pozwolić nam zarabiać lepiej.

Gdybym znowu był w tym miejscu to nie brałbym już darmowych stażów bo sam widzę, że szczególnie do absolwentów lub ludzi na ostatnim roku są korporacje, które prowadzą swoje programy rozwoju kariery młodych. Przyłączam się do poprzednika @Rozpierpapierduchacz , że to po prostu wykorzystanie swojej lepsze pozycji negocjacyjnej by uprawiać wyzysk w stosunku do kogoś bez doświadczenia gdy wymagamy pracy za darmo. Pisałem wcześniej, że ważna jest dla mnie kwota nawet jak jest niska i mam nadzieję, że aktualne młode pokolenia nie są chętne do stażów za darmo.

Kosmonauta0piorunów

@matips za tych czasów, to było takie ssanie, że każdego studenta do korpo brali jak leci. Nie ma co porównywać.

@nbzwdsdzbcps ale powtarzam, nikt ci nie każe chodzić na staże. Wszystkiego możesz się na studiach nauczyć, albo w warsztacie w garażu u taty, prawda?

GURU7piorunów

@twardy_kal_owiec Jestem zdania, że każdy staż czy praktyki powinny być płatne nawet gdy są to niskie kwoty. Pamiętam gdy jako nastolatek byłem na stażu w trakcie średniej szkoły czy na studiach to powtarzali wielokrotnie, że nikt nie musi mi płacić. Nie powinno być tak, że ktoś uczący się przydatnych rzeczy dla swojej kariery nie będzie mógł kupić za to nawet pary dobrych jeansów. Także jakikolwiek staż za nic to jest dla mnie patologia.

Nie muszą to być zawsze rynkowe kwoty ale chodzenie przez miesiąc do pracy gdzie kompletnie nic z tego nie mam może niszczyć motywacje młodego człowieka. Poza tym dobrze mieć jakąkolwiek potencjalną ofertę do stażystów z jakich byliśmy zadowoleni bo to nadal może się bardzo opłacać w firmie by zatrudnić kogoś po stażu na stanowisko wstępne w danej branży.

Mówię ze swojego doświadczenia, które miałem już dość dawno temu ale sam byłem na bodajże 4-5 stażach w ciągu mojej edukacji od średniej szkoły do studiów pierwszego stopnia.

GURU3piorunów

@nbzwdsdzbcps to się wyzysk nazywa, bo jedna strona wykorzystuje swoją pozycję do czerpania korzyści z pracy drugiej strony. Trochę przerażające jest to, jak niektórzy są do niego gotowi i jeszcze będą się wykłócać, że mogą i powinni móc

GURU2piorunów

@Rozpierpapierduchacz Zgadzam się, jako ktoś na studiach by móc zdobyć doświadczenie w swojej branży lub mieć szansę na wstępne stanowisko to poszedłbym pracować za mniejszą stawkę jak rynkowa. Tak można zainwestować w siebie, a pomysł pracy za darmo poniża człowieka.

GURU3piorunów

@nbzwdsdzbcps darmowy staż oznacza, że z automatu zarabiasz jakieś -1500 złotych, bo musisz jeszcze coś zjeść i do roboty dojechać

GURU10piorunów

@twardy_kal_owiec to tak samo jakbyś powiedział, że na okresie próbnym mogą ci nie płacić, bo się uczysz pracować. Na stażu może i muszą cię pilnować, ale jednak pracujesz i firma czerpie z tego korzyści. A w ogóle to zamysłem stażu jest przygotowanie potencjalnego pracownika do zawodu. A z niego później firma też czerpie korzyści.

Zapierdalanie za darmo to się niewolnictwo nazywa i nikogo na to nie stać, bo mają swoje życie i wydatki

GURU3piorunów

@twardy_kal_owiec tak, wszyscy tu na hejto jesteśmy nastolatkami szukającymi stażu u buraka co dostał jakieś kierownicze stanowisko i się mu ujebało że jest bóg wie kim XD

Kosmonauta0piorunów

@GazelkaFarelka nie cała firma jest w Płocku, to raz. Dwa jesteśmy koncernem o jednej z największych kapitalizacji w Europie, działającym na rynkach m-narodowych. To już nie czasy CPNów, przegapiłaś.

Tak btw. to do Płocka bardzo dużo ludzi z Wawy ucieka. Ale ja wiem, dla kogoś spod Grajewa wannabe warszawianina to niewyobrażalne, tak na prowincji żyć, nie?

GURU2piorunów

@twardy_kal_owiec Tysiące aplikacji od najlepszych absolwentów najlepszych polskich uczelni na bezpłatne staże w Płocku, uhm.

Kosmonauta2piorunów

@GazelkaFarelka u mnie staże są za free, niedużo uruchamiamy miejsc. Najlepsi mogą, ale nie muszą zostać zatrudnieni. Informacje o otwartych stażach idą na kilka uczelni i dostajemy zwykle koło 500 aplikacji na miejsce. Także ten. A jak ktoś chce hawajską na wynos, to staże w pizzerii czekają.

GURU3piorunów

@twardy_kal_owiec Ale zgadzam się ze stwierdzeniem @Rozpierpapierduchacz - że jak ci stażysta zawadza i do niego trzeba tylko dokładać, to po prostu go nie bierz. A jak ci wniesie jakąś wartość wypracowaną do firmy, to go weź i mu normalnie zapłać za to.

GURU2piorunów

@Rozpierpapierduchacz @twardy_kal_owiec Po prostu nie wszystkie zawody nadają się na staż. Na niektórych jest taki entry level że taki stażysta w zasadzie tylko zawadza, bo specjalista zamiast pracować na 100% musi tracić czas na stażystę jeszcze i po nim poprawiać. W innych można takiemu stażyście zlecić część prostszych prac i wypracuje faktycznie jakąś sensowną wartość dodaną. Niestety wraz z upowszechnieniem komputerów i narzędzi do wspomagających pracę, wykonują one większość roboty, która była wcześniej zlecana stażystom, jak nie wiem - zgaduję, jakieś ręczne rysunki techniczne czy architektoniczne kiedyś w biurach projektowych itp. Stażysta był murzynem od czarnej roboty, do robienia powtarzalnych i żmudnych prac. NIestety tak jak piszę, to już się robi przeszłość, bo nudną robotę robią dziś maszyny.

Jedyną sensowną drogą dzisiaj w zasadzie jest "od pucybuta do milionera" czyli początkowo zgodzić się na jakieś niższe stanowisko niekoniecznie wprost związane z twoimi ambicjami i kompetencjami, a potem stopniowo zdobywać wiedzę praktyczną branżową i awansować na lepsze stanowisko. Nie wiem, przyjąć się na początek na mechanika, uczyć się, podpatrywać i zaczynać robić drobne roboty jako automatyk, żeby przejść na automatyka.

GURU3piorunów

@twardy_kal_owiec na które firmy wymagają doświadczenia, które trzeba zdobyć, a nie chcą cię zatrudnić, za to łaskawie oferują staże XD

A co z firmami, które zamiast zatrudnić pracownika to biorą sobie stażystów do zapierdalania za darmo/półdarmo i zamiast zatrudnić takiego po stażu to potem biorą następnego?

nikt nie każe iść na staż, można od razu aplikować na stanowisko.

Nikt nie każe brać stażystów, można od razu zatrudnić pracownika XD

Kosmonauta1piorunów

@Rozpierpapierduchacz nikt nie każe iść na staż, można od razu aplikować na stanowisko. A że gówno potrafisz, to twój problem.

Kosmonauta13piorunów

5-6k na stażu to faktycznie może być przesada, ale w dzisiejszych czasach, gdzie taki studenciak musi się utrzymać, nie ma akademika i wszystko jest w k⁎⁎wę drogie, darmowy staż to gorzej niż niewolnictwo, change my mind

Zawodowiec1piorunów

@twardy_kal_owiec widziałem stażystów ogarniętych bardziej niż normalni pracownicy.
Wg. mnie staż powinien być płatny, to zawsze jakaś praca jest, więc dlaczego miałaby być za darmo.

Fanatyk3piorunów
@twardy_kal_owiec 
stażyście nikt nie da niczego z odpowiedzialnością

Oj mało w życiu widziałeś xD
Są staże i staże. Czasami stażysta funkcjonuje jak prawie pełnoprawny pracownik, czasami przez miesiąc czy dwa ma tylko szkolenia a przy robocie musi mieć specjalnie oddelegowanego do zajmowania się stażystą pracownika. Nie ma co tego porównywać, co nie zmienia faktu że za każdą opcję minimalne wynagrodzenie uważam za potrzebne.

Kosmonauta2piorunów

@dez_ A ja z kolei szukałem płatnego stażu/entry joba i to mi dopiero pozwoliło się odbić po pandemii gdzie musiałem się przebranżowić, bo nie mogłem sobie pozwolić na jebanie za darmo.

O UP nie ma co gadać, bo ta instytucja nie funkcjonuje w tym kraju poza jakimiś wałkami na granty

GURU1piorunów

@Bujnik sam dzięki takiemu studenckiemu stażowi (bodaj 3-4 tygodnie trwał) znalazłem pracę na pełen etat, znam też inne osoby które po skończeniu studiów wróciły z CV i dostały pracę w miejscu gdzie wcześniej odbywały taki staż.

Co do staży z UP to wszystkie przypadki które znam to ściema.

Kosmonauta3piorunów

@twardy_kal_owiec "Zrobić drobny kawałek", który musiałby zrobić ktoś inny i zmarnować swój czas, który jest dużo droższy... Może pierwsze 3 lata w zawodach gdzie trzeba mieć państwowy papier udokumentowany doświadczeniem nie płaćmy ludziom, bo się jeszcze uczą?

Kosmonauta0piorunów

@Bujnik stażyście nikt nie da niczego z odpowiedzialnością. Może co najwyżej pomagać, zrobić jakiś drobny kawałek ucząc się przy tym, najczęściej takich rzeczy, których na studiach czy w liceum/technikum nie miał. I jeszcze ma dostawać hajs za to że się uczy? To może od podstawówki wypłacajmy za naukę?

Kosmonauta5piorunów

@dez_ No jeśli mówimy o stażach typu "wypisz papier na studia/technikum" na parę tygodni, to pełna zgoda, ale nic z takich praktyk człowiek nie wyciągnie, chyba, że faktycznie firmie chce się poświęcić czas na takiego człowieka. Pytanie, ile jest takich przypadków?

GURU1piorunów

@Bujnik Jeśli staż ma trwać kilka miesięcy i realnie stażysta ma wykonywać pracę jaką wykonuje pełnoetatowy pracownik to tak, ale jeśli stażysta przychodzi na kilka tygodni bez jakiejkolwiek wiedzy i umiejętności to płacenie mu za taką naukę jest jakimś żartem. Szkoła też ma mu płacić za to że poświęca w niej swój cenny czas?

Kosmonauta10piorunów

@twardy_kal_owiec Dlatego, że robiąc staż nie robisz zazwyczaj ćwiczeń z dupy jak na studiach, tylko uczestniczysz w faktycznych pracach i przynosisz wartość, tak przynajmniej powinno być w cywilizowanych biznesach

Kosmonauta0piorunów

@Bujnik czemu niewolnictwo? Jak idziesz na specjalistyczne szkolenie to bulisz jak za zboże za możliwość nauki od specjalistów, korzystanie z narzędzi, rozwiązań IT klasy Enterprise, etc, na co normalnego szaraczka nie stać. Jak masz taki staż, to z jakiej racji mają ci jeszcze za niego płacić?

To nie są stanowiska pracy "aspirant - stażysta", czy "kasjerka- uczę się", gdzie jesteś na normalnej uop, czy kontrakcie, a staż, czyli nauka, bez nawiązywania stosunku pracy.