Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Fishery w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

94piorunów


Co w tym kraju poszło nie tak że żarcie z budy na kółkach jest droższe od tego w zwykłej knajpie? To że z foodtrucka dodaje jakoś smaku? Prestiżu? Czy jak?
W Berlinie niedaleko terminalu parkuję budę irakijczyk. Typowo arabskie żarcie, naprawdę świetne. Ceny? 5-8 euro za porcję którą mało kto jest w stanie pochłonąć. Kawa do tego? Proszę bardzo, wszystkie rodzaje po 1,5 euro. Podwójne expresso po arabsku od razu powoduje palpitację serca tak na marginesie.
Wczoraj byliśmy w Rostocku, buda z burgerami. 5-6 euro za bułę na bogato.
Tydzień temu w Szczecinie Różowa skusiła się na takiego samego. Pomijając że było to 1/2 wielkości w/w, smak pozostawial wiele do życzenia to 45zł za burgera z frytkami? Kawa za 18zł?
Coś co miało być tanim, szybkim żarciem urosło do sztuki?

Komentarze (42)

Gruba ryba2piorunów

Praktycznie przestałem łazić do knajp.
Jak renkom odjoł.

Gruba ryba2piorunów

@Fisherymasz dwa wyjścia:
- zabrać różową do Berlina
- założyć tanią burgerownię

Where problem?

Gruba ryba1piorunów

@maly_ludek_lego Thx kapitanie Paliwoda!

Gruba ryba5piorunów

@Big__lebowski Dla mnie to żaden problem, mieszkam na codzień w De. Po prostu zaciekawiło mnie to zjawisko.

Lider14piorunów

@Fishery dopóki ludzie będą kupować to nic się nie zmieni. 50 zł za burgera, 40 za kebab, 20 za frytki xd

Gruba ryba0piorunów

@mannoroth 40 za kebab xdddddeeee
No tak jeśli wezmę 45cm dabel mit i dabel sos to dobije do 35. Halucynujesz

Autorytet4piorunów

W Polsce z gastro to korzystam czasem ze sprawdzonego chińczyka, kebsa no i jeszcze ze 2 karczmy z fajnym i przystępnym cenowo żarciem mam obczajone. Jakaś lepsza knajpa to naprawdę od wielkiego dzwonu. Rozpierdalającej się kanapki za 5 dych z budy na kółkach w życiu nie kupiłem. Nawet nie dlatego że mnie nie stać - godność mi nie pozwala.

Osobistość23piorunów

@Fishery

Kilka powodów, jakie zaobserwowałem:

Powód 1
Polacy mają ogólną tendencję do zaciskania zębów i mówienia "hehe, co, nie stać cię? to nie kupuj" zamiast przyznać, że ceny są odklejone i zrezygnować z zakupu

Powód 2
Praktyczny brak segmentu "jedzenie na co dzień" - tak naprawdę masz z niego tylko kebaby, nieliczne bary mleczne i fast food. Reszta sprzedaje jedzenie jako DOŚWIADCZENIE więc dają ci doświadczyć wysokich cen;) i nieważne że jest to buda z burgerami, i tak cenowo pozycjonują się jak restauracja - no bo czemu nie, skoro ludzie i tak płacą?

Powód 3
Parę lat temu w otwieranie gastro szli ludzie, którzy chcieli wyrwać się z korpo fabryk maili i oczekiwali zarobków na poziomie minimum tego co mieli w starej pracy. A omówmy się, gastro to low-tierowy biznes. Recepta? Wyższe ceny, bo i marża urośnie. Teraz jest już trochę inaczej, przynajmniej w Wawie bo przybywa knajp prowadzonych przez imigrantów.

Powód 4
Oczywiście koszty działalności idą do góry, przede wszystkim koszt pracownika.

Powód 5
Ludzie są generalnie leniwi i mają niskie oczekiwania, za⁎⁎⁎⁎⁎tego burgera da się zrobić ze składników z lidla za ok. 10 zł/szt (poważnie, próbowałem wielu ale jeśli chodzi o relację cena/jakość/smak/ilość pierdzielenia się przy robocie ten jest top) z tym, że trzeba chcieć i coś tam pokombinować. Łatwiej zamówić średniego z apki, kurier na rowerze przywiezie ¯\\(ツ)

@Opornik ten gość to ja, muszę w końcu znów coś wrzucić:)

Mocarz5piorunów

Zawsze mnie szokuje, jak ludzie nie potrafią zrozumieć zasady działania prawa popytu-podaży. A więc za żarcie z foodtrucków trzeba płacić tak dużo, gdyż Twoja różowa i podobni jej ludzie nie mają żadnego problemu żeby tyle płacić.

Gruba ryba6piorunów

W PL ceny gastro to żart. Nieśmieszny. Ostatnio byłem na ramenie w cenie 50 PLN. Do tego pół jajka dali i dosłownie jeden listek pak choia XD no ja rozumiem że to hype, że japońskie ale k⁎⁎wa jak już dają wyjebana cenę to już dajcie na Boga tych dodatków normalnie XD a ceny kawy to osobny temat

Fanatyk3piorunów

@Fishery Ceny gastro w Polsce to żart. Zminimalizowałem prawie do zera jedzenie z lokali po tym gdy postołowałem się w różnych krajach Europy i porównałem ceny. Jakość też pozostawia wiele do życzenia. Jedynie gdy chce z kimś gdzieś wyjść bardziej dla towarzystwa niż dla jedzenia to wtedy korzystam z takich usług. No i lubię gotować więc jestem od tego niezależny.

Fenomen27piorunów

@Fishery Polacy uwielbiają być ru⁎⁎⁎ni na cenach. Im drożej tym lepiej, bo stać mnie, jestem panem. Dajemy się nabrać na te śpiewki o drogiej energii, kosztach pracowników itd. (które notabene też są problemem), choć największym problemem w wysokich cenach gastro jest przede wszystkim chciwość właścicieli. Jak energia będzie tania, a ZUS będzie mniej brać za pracownika to ceny w najlepszym wypadku pozostaną na tym samym miejscu.

Fanatyk9piorunów

@Fishery Ogólnie żarcie w PL w knajpach jest drogie.
Oraz - 45 za burgera z frytkami to w sumie bez tragedii. W Wawie czy Wrocku za 45 to dostaniesz bez frytek, frytki za 15-25, 30 z batata ( ͠° ͟ʖ ͡°)

GURU18piorunów

U nas z tych bud na kółkach zrobili mit czegoś ekskluzywnego i się ludzie rzucają ze swoimi złotówkami przepłacając srogo:man-gesturing-ok:.

GURU7piorunów

@Fishery

>że żarcie z budy na kółkach jest droższe od tego w zwykłej knajpie?

Pisał tu kiedyś facet co miał foodtrucka, zaskoczyła mnie ilość kosztów. Może Irakijczyk nie musi płacić za miejsce, albo płaci grosze?

GURU1piorunów

@Fishery
w rzeszy jest taniej, odcinek 8754

Gruba ryba19piorunów

@Opornik Tak. W Berlinie na pewno za darmo miejsce dają. Podobnie jak kebabownie w centrum nie płacą i możesz zjeść wywalony w kosmos kebs za 8€.

Osobistość7piorunów

@Fishery Ja to nawet kiedys myslalem, zeby otworzyc lokal z pizzą na zakwasie i sprzedawac ją masowo za kilkanaście złotych.

Lider23piorunów

a tak powaznie to tez mnie to zawsze dziwi. totalnie pojebala im sie glowna zasada street foodu.

GURU18piorunów

@bartek555 jedną z zasad street fooda jest to że możesz to wziąć do ręki i zjeść idąc albo na stojąco (czyli np. burger-kotlet w bułce żeby nie ujebać paluchów) a dostajesz danie pospinane patykami żeby się nie rozpierdoliło i musisz je jeść nożem i widelcem XD

GURU15piorunów

@bartek555 Nigdy, ale to nigdy nie zrozumiem fascynacji/mody na te pojebane piramidy które trzeba rozbierać żeby się do nich dobrać. I wrzucania wszystkiego co tylko do głowy strzeli.

Autorytet4piorunów

Wiadomo, Polacy preferują drogo i byle jak.

GURU4piorunów

Bo Cię nie stać ¯⁠\\⁠⁠(⁠ツ⁠)⁠⁠/⁠¯

Lider0piorunów

@Fishery bardzo dobrze, tym telefonom to nie mozna ufac

Gruba ryba5piorunów

@bartek555 Tak, zawsze noszę że sobą stacjonarkę.

Lider1piorunów

@Fishery pewnie masz stacjonarnego kompa

Gruba ryba0piorunów

@bartek555 Ja nie mam ani ios ani androida więc jakoś idzie.

Lider0piorunów

@Fishery nie wiem jak ci to slowo na a przechodzi przez klawiature. bleh...

Gruba ryba0piorunów

@bartek555 Wiadomo. Biedactwo z androidami to podludzie!

Lider4piorunów

@Fishery JA MAM IPHONE, som najlepsze, tylko apple.

wyslano z iPhone

Gruba ryba1piorunów

@Lubiepatrzec Tak mi się skojarzył argument z użytkownikami najlepszych smartfonów.

GURU2piorunów

@Fishery to była ironia. Mam stary chiński smartfon.

Lider26piorunów

@Fishery wyjebongo w polskie gastro po całości. Wolę za te pieniądze kupić sobie produkty i zrobić samemu więcej, taniej i przy okazji szkolić się w sztuce kulinarnej...
Albo ewentualnie iść do lokalnego azjaty, oni jeszcze nie walą w luja.

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU1piorunów

@AndzelaBomba Ci leniwi chyba jednak idą w kierunku gotowców z dyskontu czy diety pudełkowej - zależnie od zasobności portfela. Nie mam nic na poparcie tej tezy ale tak mi się po prostu wydaje.

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU11piorunów

@Fishery to dlatego, że Polacy mają mentalność "zastaw się a postaw się" i po prostu płacą żeby nie wyjść na biedaków

GURU16piorunów

@AdelbertVonBimberstein dokładnie. Nawet na hejto widzę, że domowe pieczenie pizzy, między innymi dzięki absurdalnym cenom, jest coraz bardziej w modzie i ludzie kupują sobie piece, doskonałą mąkę i robią świetne placki w domu.