Wpis użytkownika Fishery w Hydepark
FisheryGruba ryba
185piorunów#komputery #boomer
Ja pier.... Jakim człowiek stał się boomerem (na własne życzenie). Zrezygnowałem z laptopów i pc sporo czasu temu. Po prostu nie był mi potrzebny. Firmę ogarniałem za pomocą tabletu, nauczyłem się korzystać z samsungowego dexa, grałem na konsoli.
Ostatnio naszła nas myśl aby przerzucić się z xboxa na pc. Kupowanie playstation dla paru exów było bezsensowne, Różowa żądała poprawy grafiki w wiedzminie, jak i możliwości instalacji modów, poza tym parę gier do ogrania na vr jest.
Zatrzymałem się w rozwoju na etapie windows 7, którego zresztą zbalem do tego stopnia że potrafiłem zainstalować i skonfigurować znajomemu po niderlandzku, wykorzystując tylko pamięć mięśniową;). Moje zderzenie z postępem (czytaj windows 11) sprawiło że poczułem się jak autystyczne dziecko we mgle.
Pierwsze co mnie zafascynowało to ilość zgód do kliknięcia.
-Będziemy Cię szpiegowali, trochę. Ok?
-Nasi znajomi też będą. Ok?
-Trochę więcej niż trochę. Ok?
-Dodatkowo wyślemy to czego się dowiemy do innych znajomych. Ok?
-My, jako producent laptopa też chcemy! Ok?
I tak dalej...
Jednak największy szok to zderzenie z interfejsem. Normalnie każda rzecz to szukanie za pomocą szukajki lub metody "klikajcie a znajdziecie". Katorga. Wszystko poupychane w tak dziwnych miejscach że nie wpadłbym. Kto qrva dal przycisk windows na środku? Pomysłodawcę powinno wyprowadzić się z biura I rozsztrzelać zaraz po narodzinach tego pomysłu.
<narzekanie boomera on>
Ehhh, kiedyś to było, windows XP czy windows 7. Czytelne, proste, szybkie...
Gdyby siódemka buła wspierana to bez wahania wywaliłbym to gówno i ją instalowal"
<narzekania boonera off>
W ogóle już od dawna wqrwia mnie grzebanie w UI. Co chwila, jak już człowiek przyzwyczai się do czegoś to następuje "zmieniamy się fla Ciebie " i całkowite roz⁎⁎⁎⁎⁎⁎lenie dopracowanego interfejsu które na ogół nic nie wnosi (zobacz:hejto przyciski wsparcia autorów) ale jest ogłaszane jako rewolucja. Przyklad: nawigacja na której jeździmy. Wcześniej kierowcy wiedzieli ile jest opóźnienia na trasie i dwoma kliknięciami mogli wyznaczyć objazd dowolnego korka na trasie. Nastąpiło "zmieniamy się dla Ciebie" i uj:
Trzeba się przeklikiwac aby znaleźć rozpiskę korków co w czasie jazdy nie jest specjalnie bezpiecznym pomysłem.
Apka bankowa? Średnio co roku wszystko jest poprzekładane tak że pół h szukasz aby wysłać przelew.
Apka operatora telefonu? "Wprawdzie ukryliśmy najważniejsze opcje ale za to możesz zobaczyć ile zwierzątek wytłukłeś za pomocą emisji co2 powstałej przy używaniu telefonu!"
Dobra, postękałem, idę szukać jakiegoś dzieła typu "komputery dla seniorów " czy "komputer po 40tce? To możliwe!"
Ps: @hejto Weź no zrób działającą apkę albo możliwość powiększenia czcionki (strona blokuje). Większość tutaj to seniorzy, a po 40tce oczy już nie te.
Komentarze (100)
@Fishery och, zazdroszczę że dopiero teraz się wkurzasz na nowsze Windowsy. Ja tak długo się przed dziesiątką wzbraniałem, a i tak już lata na niej siedzę :P. Ósemkę pominę z litości, chociaż z drugiej strony, z perspektywy czasu, taki 8.1 wcale nie był aż taki zły, na pewno lżejszy od 10. Z trzeciej strony mam jeden sprzęt, sporadycznie używany, na którym jest pierwsza dziesiątka w wersji LTSC i jak dzisiaj go odpalam to to też był jakby lżejszy system.
Z kolei 11 to dalszy proces niepotrzebnego gmatwania, UX jak dla mnie gorszy, a i tak pod spodem wszystko siedzi na rozwiązaniach rodem z czasów 9x, choćby ten nieszczęsny panel sterowania...
Siódemka była dobra. Bardzo lubiłem interfejs Aero. Wiem że był dziurawy, a kanciastość dziesiątki nie jest jakimś obiektywnym minusem, jednak takie rzeczy jak brak przeźroczystości okien czy pasków lata po premierze jest dla mnie śmieszny. Przynajmniej do paska zadań zainstalowałem TranslucentTB i fajnie wygląda.
Co cię może zaciekawić, szczególnie jeśli zbierasz gry na Steamie, to to że właśnie po cichu, rękami Steama właśnie, odbywa się rewolucja w gamingu na tych systemach. Odkąd wypuścili Steam Decka który właśnie na Linuxsie stoi, to większość znaczących gier które na Steama wychodzą mają natywną obsługę. Jeśli nie, to za pomocą Protona można odpalać gry Windowsowe. Z kompatybilnością jest zaskakująco dobrze. Można sprawdzić na ProtonDB. Problematyczne są przede wszystkim systemy typu AntiCheat, ale też jest z tym coraz lepiej.
W tym roku będę w końcu wymieniał wysłużonego PCta, i na pewno Linux wjeżdża jako główny system, pewnie wrzucę też Windowsa pod starsze czy problematyczne gierki, ale mam powoli dość Windowsa, no a Linux z kolei jest coraz bardziej przystępny.
@Fishery : w fabrycznie nowych maszynach przemysłowych dalej pakują win XP:)
Niestety takie czasy, interfejs "ładny i kolorowy" by się Halinka ucieszyła jak kupi nowego laptopa.
Wszystko poukrywane być czasem sobie nie zmienił jakieś programu.
Do tego "telemetria" czy w zasadzie idzie uj wie co i gdzie.
Za chwile będą usługi, agonamenty i reklamy... nic już nie będzie twoje i nie będzie zgody na nic. Morda w kubeł i się ciesz, bo dostałeś nowe ikonki XD
Zmiana interfejsu dla samej zmiany. Dziś na środku, za rok po lewej, za dwa po prawej dla twojej wygody!
Ja wysiadłem, zaczęło się od aktualizacji na siłę więc w robocie mnie uj strzelił i przesiadłem się na Ubuntu, w domu w zasadzie połowicznie już też.
@Fishery update z windowsa 7 lub 8 do 10 lub 11 - mam sraczkę, zrobię sobie update do raka, czytam i edukuje się o linuksach i jak na tym grać w gry
Jak windows 11 to od razu licz minimum 16 GB ramu
Ten wpis podniósł mnie na duchu - dalej cieszą mnie nowinki i jak ostatnio żonie kupiłem lapka na W11 to byłem przede wszystkim ciekawy jak to wygląda i działa. I wszystko udało mi się znaleźć bez problemu.
Nie jesteś boomerem, po prostu najnowsze windowsy to gówno.
Chyba dobrze że pytają i możesz odmówić niż jakby nie pytali i Twoja zgoda była domyślna? Mam wrażenie że czego by nie zmienili to tacy jak Ty będą narzekać, bo muszą się nauczyć czegoś nowego
@Fishery cały współczesny internet tak wygląda. Fachowo określa się to jako "Enshittification". Windows 7 był ostatnim dobrym windowsem. Jeżeli tęsknisz za jakkolwiek normalnymi czasami w świecie komputerów to możesz sie obejrzeć za linuxem, ale z grami będzie trudniej niż na windowsie. Nie mówie że niemożliwe, w dużej części przypadków będzie tak samo, ale nie zawsze. Ja od ponad 2 lat gram na linuxie, i większość tytułów odpala. Większość, to niestety nie wszystkie - ale i tak myśle że możesz spróbować. Co do dystrybucji, na początek linux mint będzie raczej najprostszy (słyszałem też o elementary OS jako dystrybucja możliwie podobna do windowsa, ale garuda OS dedykowana grom, ale ich nie testowałem)
@Fishery +1, wciąż mam 7 na laptopie, jak mam coś robić na czyimś laptopie z tymi kafelkami itd to oddaje i poddaje sie, nie warto
@Fishery ja nie widzę żadnej różnicy w obsłudze Windowsów od 7 (na którą wszyscy tak samo jęczeli jak wyszła).
Ale to akurat prawda,ze teraz jest pełno smieci w oprogramowaniu,a obsluga jest skrajnie nieintuicyjna.
Dotyczy to zarowno androida,iosa...
Nawet taka przegladarka jest tak ciezka,ze komputer z 4 rdzeniami i 16 giga ram potrafi sie zaciac...
Odpalilem stara motorole z androidem 10 i obsluga byla duzo prostsza i wcale nie wolniejsza niz na aktualnym oneplus z android 14.
I ciagle aktualizacje,ktore więcej psuja niz poprawiaja- a najbardziej to zwalniaja sprzęt.
Kiedys lepiej nie bylo,ale obsluga byla dużo bardziej intuicyjna,to fakt
Moje zderzenie z postępem (czytaj windows 11) sprawiło że poczułem się jak autystyczne dziecko we mgle.
Myślę że poczułeś się raczej jak neurotypowe dziecko na lekcji matematyki. Głównie dlatego, że "normalni ludzie" którzy kiedyś nie wiedzieli gdzie znaleźć "panel sterowania" teraz wpisują w szukajkę i robią jak znajomy kazał bez większych problemów.
A że M$ już się nie kryje z agresywną monetyzacją płacących klientów to zasługa monopolu którą widzimy w każdej branży.
No i na koniec - porównywanie decyzji produktowo/biznesowych hejto które wprowadza przycisk dotacji z którego nikt nie korzysta kontra Microsoft który wyciąga więcej hajsu z Ciebie żeby wyciągnąć więcej hajsu z akcjonariuszy to jednak duża przesada.
@Fishery wszystko poszło się j⁎⁎ać, odkąd "Mój Komputer" zmienili na "Ten Komputer", tak żebyś nie miał wątpliwość, że do Twoich danych ma dostęp nie tylko Ty.
Albo chodzisz do sklepu od dwóch lat codziennie, nagle jeb! Wszystkie regały poprzestawiane i nic nie idzie znaleźć, 'zmieniamy się dla ciebie' xDD
@Fishery Tu nie chodzi o boomerstwo ale o to, że microsoft systematycznie wypuszcza coraz to gorszy produkt. Osobiście przerzuciłem sie w domu na linuxa kiedy Bill postanowil wyrzucic pasek startu w windows 8 pare lat temu. Pasek wrócil w wersji 8.2 po ogromnych ilościach skarg. W pracy jestem zmuszony używac windows 11 więc dalej doznaję na co dzien wszystkich niedogodnosci.
Linux w domu sprawuję się świetnie. Wszystkie gry chodzą, jest kontrola nad systemem i żadnych wymuszonych updatów.
@Fishery
Yup, boomer. W10/11 jest za⁎⁎⁎⁎sty :P
>narzekania boonera off
Śmiechłem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
A poza tym, jako stary dziad, łączę się w bólu. Szczerze.
@Fishery rzeczywiscie, brzmisz jak ktos komu spodobalby sie linux. zdziwilbys sie jakbys zobaczyl jak teraz wyglada. uzywam glownie do gierek i mi pasi. wiekszosc moich gier dziala na linuxie natywnie, niektore traca 5-10% wydajnosci. Steam Deck dziala na linuksie i bedzie tylko lepiej.
Kolo 2010 wydawcy Ubuntu zmienili domyslna skorke (to jak wyglada system - desktop manager). Ludziom sie to nie spodobalo i zrobili Ubuntu Mate, ktore wygladalo jak to stare. I tak od 15 lat prawie uzywam, nic sie nie zmienilo w UI od tego czasu.
Sa dystrybucje przyjazne dla nowych ludzi (jak np Ubuntu Mate), ChatGPT, ktory wie jak wszystko zrobic. I duzo wieksza spolecznosc, chociazby polska PLUG na discordzie, z ktorej mozesz nawet korzystac jak z darmowej pomocy technicznej.
Wlasnie to spolecznosc i przyjazne nastawienie sprawilo, ze przesiadlem sie na linuksa i nie wrocilem na windowsa, chociaz mam go wciaz, zeby sobie odpalic np. Hunta.
Sam mam ochote niedlugo kupic jakis dobry i nie drogi (hehe) zestaw do VR i zobaczyc jak half life Alyx dziala na linuksie. Z uwagi na to VR nie namawiam jeszcze, chociaz jak tylko sproboje dam znac jak wyglada sytuacja. Ale nie podchodzilbym do linuksa jak do zartu.
Czasem rozwiazaniem na narzekanie na to, ze janusz cie j⁎⁎ie w fabryce i wymienil wszystkie kubki w kantynie na rakotworczy plastik nie jest noszenie swojego kubka, a zmiana srodowiska.
jesli ktos chce ponarzekac na windowsa 11 - zobaczcie sobie jak sie dodaje "ten komputer" do paska zadan.
XDDDDDDDDDDDDDDDD
Dobra, postękałem, idę szukać jakiegoś dzieła typu "komputery dla seniorów " czy "komputer po 40tce? To możliwe!"
@Fishery Generalnie to jeden z powodów, dla którego siedzę od 15-20 lat na Linuxach. Lompy wielokrotnie zmieniam, ale tylko przenoszę swojego configa środowiska, i wszędzie mam z grubsza tak samo. Oczywiście jeśli Twój komp ma być do nowych Exów, to opcja taka sobie.
Niedawno Windowsa konfigurowałem (na nowym laptopie różowej), i sporo funkcji szpiegowania, oraz konieczność założenia konta w MS da się obejść, jeśli przy tworzeniu pierwszego użytkownika wybierzesz opcję, że to komputer instytucyjny (do szkoły lub firmy). Wtedy pozwala Ci założyć local usera, i pozaznaczać opcje szpiegowania (większość opcji to szpieguj-w-c⁎⁎j-dużo vs szpieguj-mniej, ale zawsze to coś).
Też miałem takie podejście do dziesiątki, ale po wycofaniu wsparcia siódemce to nie miałem wyboru i tak szczerze... nie żałuję, teraz po tym roku czy trzech naprawdę fajnie się korzysta z tego systemu. Płynny, szybki, i ładny, a przynajmniej u mnie nie ma większych problemów
@Fishery
Nie martw się, będzie jeszcze gorzej:
-Załóż konto, bo nie zainstalujesz (na szczęście jest jeszcze BypassNRO)
-Zrobimy ci aktualizację i rozpieprzymy programy innych producentów.
-Zrobimy ci aktualizację BIOS-u i przywrócimy ustawienia fabryczne
-Nasze procesy systemowe zeżrą ci cały ram
-Cortana podeślij mi na telefon reklamy lodówek
-itp. itd.
Trochę pomaga WindowsDebloater ale nadal trzeba pilnować tego raczyska.
Nawet hejto się oberwalo
Ciesz się że nie musisz działać na google ads / fb ads. Nauczysz się czegoś to od razu ciachhhh, wszystko ci przestawimy. Ogólnie te zmiany w interfejsach wywołują podświadomy stres związany z tym, że nie nadążasz. Czytałem jakieś badania na ten temat
@Fishery skup się po prostu na tym czego potrzebujesz, czyli grach, i tyle 😉 za młodu się siedziało cały dzień żeby jakąś jedną pierdołę w win xp poprawić albo ustawić pod siebie. Teraz po prostu pora zająć się tylko tym niezbędnym a do reszty z czasem się przyzwyczaisz. Niestety ale czasy konfiguracji pod siebie trochę przeminęły a sztaby ui i ux dbają o to o czym piszesz, czyli przestawienie wszystko co jakiś czas w inne miejsce. Żeby się nie okazało że nie mają przypadkiem co robić.
afaik mozesz zainstalowac win 10 i powinien sie akrywowac jak masz licencje na 11, gry wszystkie beda smigac, a ui jest mniej uposledzone. dodatkowo moglbys zainstalowac same sterowniki bez crapwareu od producenta
@Fishery ja przyjąłem już dawno taktykę.
NIE RUSZAJ PRZYZWYCZAISZ SIĘ
Oznacza ona, że nie grzebie w systemie za bardzo. Nie robie systemu pod siebie. Używam jaki jest. Tylko niezbędne rzeczy jak format daty czy kolor systemu.
Reszta? Powolutku, powolutku. Czasem lekko pod siebie jakaś zmiana. Ale nie za dużo bo przecież w następnej wersji na pewno usuną.
@Fishery o tym win 11 to nic nie mów xD przycisk pokaz pulpit z paska zniknął, kopiuj wklej zmień nazwę też zmieniło położenie, wyszukiwarka jest po⁎⁎⁎⁎na
A nawet nie użytkowalem go z byt długo
@Fishery Od 10 lat siedzę na macu i odrzucam oferty pracy wymagające znajomość Windowsa lub niedające wyboru sprzętu, przez co zmuszające do Windowsa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Fishery dokładnie tak samo mówił kumpel jak robiliśmy migracje z XP na W7. Ile ja się nasłuchałem że "co za debil przeniósł ikonkę 'pokaz desktop' z okolicy startu na koło zegarka". Ja z pasją nienawidziłem windows 8 z dotykowym interfejsem (który jest też w serwerze 2012!). Windows 11 używam już od dawna (jestem insiderem) i jest ok. Widać że słuchają społeczności. Przycisk start można przenieść na lewo w ustawieniach. Od dawna już nikt nie uruchamia apek przez menu start tylko się je wpisuje w wyszukiwanie które jest bardzo dobre od czasów windows 7.
Zobaczymy jak wyjdzie z tymi reklamami w menu start. Microsoft też zrobił wszystkich w ciula zapowiadając że W10 będzie ostatni a już się mówi o W12
Pod jednym względem hejto Ci przypasuje...taka apka na IOS wyszła w jednej wersji i nigdy nie było zmian ¯\\(ツ)/¯
@Fishery Doskonale cię rozumiem. Sam siedziałem na Windows 7 najdłużej jak się dało, a jak już się nie dało to przygotowałem sobie Windowsa 10 v1909 i zaraz po instalacji na każdym urządzeniu wyłączam aktualizację, telemetrię i przywracam interfejs do maksymalnie zbliżonego funkcjonalnością do Windowsa 7.
Jak już nie da się dłużej siedzieć na Win10 to zainstaluję Win11, przerobię go maksymalnie do wyglądu i działania siódemki, a jak nie da się wyłączyć pierdół to lecę na Linuxa.
Niektóre apki na telefonie dawno przestałem aktualizować. Discord spieprzył swoje UI kompletnie, więc siedzę na starej wersji i jak mnie zmuszą do aktualizacji to poszukam jakiejś zmodyfikowanej wersji.
Niestety firmy próbują uszczęśliwiać człowieka na siłę, a nie potrafią posłuchać czego użytkownicy chcą. Użytkownik ma się zamknąć i cieszyć z wyrzutu dopaminy, że dostał coś nowego ( ‾ʖ̫‾)
@Fishery Ja nadal na Win7 i boję się co mnie czeka.
Wkurwia mnie to jak metodą gotowanej żaby przyzwyczajono nas do permanentnej inwigilacji.
UI to osobna sprawa.
Zobaczycie że zrobi się wielka moda na "boomerskie" "retro", klasyczne systemy i interfejsy.
Sam zresztą widziałem już młodych zachwycających się wyglądem pierwszych windowsów.
https://www.theverge.com/22684730/students-file-folder-directory-structure-education-gen-z
https://www.reddit.com/r/technology/comments/pwn278/students_dont_know_what_files_and_folders_are/
@Fishery windows 7 też miał swoje za uszami, ale za młodzika było więcej czasu, żeby wszystko ogarnąć. Samo UI zmienia się, bo Windows chce być uniwersalny, bez potrzeby tworzenia dwóch interfaceów pod komputery i tablety, stąd przycisk Start na środku, co da się szybko zmienić. Masz oczywiście prawo do takiego podejścia i częściowo je rozumiem, ale na dobrą sprawę 95% opcji nadal działa, zwyczajnie musisz poszukać do tego przycisku, lub dodać go do skrótów. W 7 wszystko było w panelu sterowania, w 10 i 11 też da się prawie wszystko tam ustawić, tylko sam panel musisz znaleźć w szukajce, a potem dodać skrót na pulpit lub przypiąć do Startu lub paska zadań.
Jedyne co mnie tak naprawdę wkurzyło w W11 to brak menu "linki" na pasku zadań, gdzie we wcześniejszych Windowsach można było mieć własne sieci folderów na kliknięcie. No ale obejście to menu w Rainmeterze lub podobnych programach i nie ma co się tym przesadnie przejmować.
To może Linux?
@Fishery I żeby jeszcze byli w stanie poprawnie zrobić najprostsza rzecz, czyli "zaktualizuj i zamknij", ile razy wybiorę te opcje zawsze, wracam do pokoju po 30 min i co... Kuła ekran logowania...
Mam wrażenie że to wszystko wina podejścia Agile itp. Nie można pracować nad dużym produktem który będzie dopracowany wspólnie, wszystko musi być podzielone na małe kawałki, które że sobą nie współgrają, bo w większości zespoły ze sobą nie współpracują. I potem wszystko się rozjeżdża.
>możliwość powiększenia czcionki
@hejto żebyście tylko dobrze przeczytali. Możliwość powiększania czcionki to nie większa czcionka dla wszystkich. Jak ktoś chce większą to niech ma możliwość powiększania ale ja uważam że teraz jest akurat, albo trochę za duża.
@Fishery Pasek zadań można w W11 ustawić po lewej jak naucza Pismo. Prawoklik na pasku, ustawienia paska, zachowania paska zadań i pierwsza od góry opcja to pozycja środkowa lub lewa.
Ale tak jest ze wszystkim w tym systemie, trzeba szukać oczywistości pokitranych w dziwne miejsca. Nie znam się na tym co siedzi pod maską systemu operacyjnego w telefonie czy komputerze, ale znakomita większość aktualizacji oprogramowania to w efekcie "gorzej, wolniej i mniej intuicyjnie", zupełnie jakby oprócz nerdów w grubych pinglach siedziała nad tym banda sadystów, kombinujących usilnie jak maksymalnie uprzykrzyć korzystanie z oprogramowania. Niestety na niezaktualizowanej wersji nie zadziała na przykład aplikacja bankowa i goń się leszczu.
Szpiegowania się nie obawiam. I tak każdy zostawia wszędzie tyle cyfrowych śladów jak po przemarszu trzech batalionów pancernych przez świeżo obsiane pole.
@jonas Nawet jak nie masz problemu ze szpiegowaniem w zakresie bezpieczeństwa i prywatności, to pomyśl że takie ilości danych generują zapotrzebowanie na stawianie kolejnych serwerów, co jest mocno nieekologiczne.
@Fishery oglądałem gdzieś film u sapera elektrozłomiarza gdzie pokazywał jak uciąć telemetrie za pomocą rufusa. Jeśli bede musiał przeskoczyc z 10 na 11 to z tej opcji skorzystam
@jonas Też nie mam paranoi związanej ze szpiegowaniem. Ludzkość generuje tyle materiału że nawet AI nie ogarnie aby to wszystko sensownie przerobić. Bawiła mnie po prostu ilość zgód które muszę wyrazić lub olać aby przejść dalej.
@Fishery Ty jeszcze walczysz.
Ja zostałem przy "7" i wuj.
Pociag odjeżdża - ja zostaje z tyłu - wiem godze się z tym.
Nie mam czasu na ciągłe bieganie po wagonach z powodu odpinania ostatniego... .
@Fishery Abandonware i starsze gry z oferty GOG. Taniej, bez DRMów sremów, DLC za setki złotych, mikrotranakscji i innych pierdoletów. I w większości przypadków chodzą na starszych systemach, a nawet na Win10, bez problemów. Polecam się na przyszłość.
@szczekoscisk Projektor mam w sypialni. Lubię grać/oglądać uwalony na łóżku. Nie widzę możliwości aby stawiać tam pełnowymiarowego pc. Szukałem jakichś kompaktowych pc ale albo szalone ceny, albo biedne podzespoły.
Kupiłeś lapka do gier?
@w0jmar Samo korzystanie z niewspieranego systemu to gigantyczny security risk – mam nadzieję że nie przechowujesz tam żadnych danych wrażliwych i regularnie robisz backupy. Zupdate'uj kompa do win 10 lub 11, albo zainstaluj dowolny inny system.
@w0jmar Większość gier wymaga nowych Windowsów. A po to laptop został kupiony.