Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark

Lider

w Hydepark

92piorunów

Mój młody ma dzisiaj wycięcie migdałków. Niby nic wielkiego ale starzy stresik mają.
Czymta kciuki.

Komentarze (22)

Twórca3piorunów

Do dzisiaj pamiętam, jaki mi się przyśnił koszmar w czasie operacji pod narkozą, gdy czułem, że coś wsadzało mi rękę przez usta i próbowało wyrwać wnętrzności, a po przebudzeniu wymiotowałem na czarno do malutkiej tacki

Lider3piorunów

Czymam wszystkie 4

Osobistość1piorunów

@AdelbertVonBimberstein pewnie już po robocie. U mojego synka też wycinali i pamiętam jaki był niezadowolony po wybudzeniu. Trochę go musiałem uspokoić. A stresik przy zasypianiu jest zawsze ;)

Osobistość3piorunów

@AdelbertVonBimberstein w sumie jej się nie dziwię, bo pamiętam jak moja do mnie tarabaniła co chwilę z pytaniem co tam słychać :D

Lider2piorunów

@GitHub już po, ale nie wiem jak się czuje bo żona się nie odzywa. Pewnie zajęta młodym. Dostałem tylko joby, że za dużo dzwonię i informacje, że wszystko ok było. XD

Twórca4piorunów

Prywatnie czy na NFZ? Dziecko siostry też dstało skierowanie ale u nich termin na za dwa lata dopiero.

Lider3piorunów

@Karol2137 prywatnie. W zależności czy podcięte czy wycięte (bo trzeci migdał wycięty na pewno) koszty 5.5-6.8 k zł plus 250 zł wizyta na kwalifikacje plus 88 zł badanie krwi.
Na NFZ tak jak piszesz. Może za dwa lata.

Wirtuoz8piorunów

O moje wspomnienia to, że sprowadzili mnie do piwnicy, dali na fotel i maszynka do golenia grzebali w gardle, a samego migdała połknąłem. Głupi Jaś chyba źle mi wszedł xd

Ale dla młodego dużo lodów i tulenia 👍

Wirtuoz2piorunów

@konrad1 to tylko wspomnienie, aczkolwiek dość makabryczne i na haju więc raczej tak nie było 🤷

Tytan2piorunów

@pi0t kurna zjadł sam siebie xDD obrzydliwe choć wpadło do żołądka i wyszło później xD

Osobistość3piorunów

Mój młody miał to rok temu. Podpisuje sie pod tym co napisał @Piechur .
Pamiętam, że po wybudzeniu to czego najbardziej potrzebował to mojej obecności. Po prostu tuliłem go tak długo jak tego potrzebował. Trwało to około 2 godziny. Gdy już sam stwierdził, że czuje się lepiej poszliśmy wybrać maskotkę (kliknika oferowała takie coś dla kazdego pacjenta) i pojechaliśmy do domu.

Gwiazdor7piorunów

Trzymam kciuki, ja niestety w latach 80 miałem rzeźnię na znieczuleniu miejscowym w pełni świadomy przywiązany sznurkiem od snopwiązałki do fotela zabiegowego ręce i nogi, ubrany w gumowy fartuch wydłubywali mi, na szczęście dziś jest normalniej, 2 razy miałem ten zabieg pierwszego nie pamiętam a chcieli 3 raz mi to zrobić bo odrastał :neutral_face:

Lider3piorunów

Czyli sie udało. Bedzie dobrze mordeczko. Uzupelnij zapasy proteinowych lodow w zamrażalniku!

Lider4piorunów

@Cybulion udało się to prawda bo położyłem 5.5k zł (chyba, że zdecydowali się na usunięcie całkowicie a nie podcięcie to dołożę do 6.8 k zł).
Plus 348 zł kosztów konsultacji oraz badania krwi.

Gruba ryba19piorunów

Trzymam kciuki. Warto wiedzieć:

* Jakoś do godziny po operacji młody może się wybudzić i panikować. Nie trafi do niego wtedy żaden argument słowny, działa pierwotny instynkt. To naturalne zachowanie i trwa około pół godziny, później znowu zaśnie.
* W kilka godzin po operacji najprawdopodobniej będzie wymiotować, więc jeśli tego samego dnia Was wypiszą, to lepiej, żeby ktoś jechał obok niego w samochodzie, miał w pogotowiu woreczek i czuwał (ja wracałem z młodą sam i chlusnęła jak byliśmy na skrzyżowaniu).

Przejebany jest moment samego odpływania, do dzisiaj mam flashbacki.

Lider6piorunów

@Piechur no o tym, że trzeba przy nim być w aucie to w klinice poinformowali. Żona z nim jest, poszedł już na oddział.