
Pokazali notatki Obajtka. Internet wybuchł śmiechem
Banan11Fanatyk
85piorunów>Na zdjęciach i filmach z komisji ws. afery wizowej widać notatki Daniela Obajtka. Obok anglojęzycznych słów widać ręczne dopiski. Media społecznościowe zalała fala prześmiewczych komentarzy dot. zapisków.
>"Z mocno nieczytelnych zapisków, można wyczytać, że są to słowa "Kąsaltig Grub" i "Ernst Jank". O co chodzi? Wszystko wskazuje na to, że miało to Obajtkowi ułatwić wymawiane nazw firm w języku angielskim. Jest to dopisana przez Daniela Obajtka albo inną osobę wymowa słów. Obok widać nazwę międzynarodowej korporacji prawniczej Ernst&Young. Natomiast w przypadku pierwszego dopisku najpewniej chodzi Boston Consulting Group, amerykańską międzynarodową firmę konsultingową" - podaje "Fakt".
Komentarze (40)
Zupełnie mnie to nie dziwi. Wręcz idealnie (wraz z faktem, że pisze gorzej niż dzieciak z 3. klasy podstawówki) oddaje kompetencje pisowskich kacyków.
ERST END JANK, ZNAM!
Spora część wielkich korpo ma takie warstwy i stanowiska dla, ludzi co byli przydatni, inwigilowali czy sprzedawali sekrety, ex polityków, którzy przeforsowali np. korzystne dla danej firmy ustawy itp.
Dziwi mnie jak wiele osób tym jest zaskoczona.
@Banan11 @sierzant_armii_12_malp : a tak z ciekawości kto tam w sejmie zna ten angielski - oczywiście z wyjątkiem tej całej Wiśniowskiej co studiowała w UK ? Bo chyba nie Tusk i nie Dudeł 😉
@dsol17 tak tak, z kimś mi się to musiało pomylić.
@JakTamCoTam : w UK sikorski studiował.w UK nie w USA.
@sierzant_armii_12_malp No jeśli mu się będzie chciało. W zasadzie to pytanie retoryczne bo ja już teraz wiem,że jest takich garstka.
Polska,wspaniały kraj gdzie dogadasz się z całą masą ludzi po angielsku.No chyba,że są politykami - wtedy bez tłumacza się nie obejdzie...
@dsol17 @smierdakow a sikorski nie studiował w USA?
Ciekawi mnie czy któryś z polityków nauczył się w PL angielskiego tak na B2/C1, bo mieszkając za granicą to jednak każdy by się nauczył …
@dsol17 Ale oczekujesz, że sporządzę ci listę, czy jak?
Jakoś wpadki z językiem angielskim (a raczej: z brakiem znajomości angielskiego) zalicza głównie PiS. I to takie szychy, jak Duda, Szydło, czy Obajtek.
@smierdakow Żeby nie być gołosłownym:
https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/470194,radoslaw-sikorski-kiedys-mudzahedin-teraz-marszalek-sejmu-sylwetka.html
https://wiadomosci.wp.pl/wspomnienia-radoslawa-sikorskiego-z-afganistanu-bral-udzial-w-bitwie-mudzahedinow-6673168979393184a
No trzeba być idiotą by zakładać,że tak po prostu byle kto w czasach siermiężnego PRLu najpierw wyjeżdża przed stanem wojennym do UK i dostaje azyl ot tak.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Paszporty_w_Polsce - co prawda lata 80-te ale no jednak taki wyjazd to nie była taka prosta sprawa,a tu jeszcze typka co dopiero co opuścił PRL kilka lat temu puszczono jako dziennikarza między ludzi walczących z sowietami. Coś tu nie za bardzo się klei - nieprawdaż ?
https://niezalezna.pl/kultura-i-historia/71814-sikorski-tez-mial-resortowa-rodzine-stryj-bylego-ministra-walczyl-z-zolnierzami-wykletymi/71814 - no to już tłumaczy paszport i wyjazd w celu nauki do UK ale Afganistanu właśnie NIE tłumaczy...
a na koniec weźmy wyciągnięcie go w polityce w Polsce jak królika z kapelusza po tym wszystkim. To oczywiste.
Odtajnione dokumenty operacji WSI pod kryptonimem "Szpak" wskazują,że rozwiązane przez Macierewicza WSI też podejrzewały o to Sikorskiego,ale nie zdobyły dowodów. Albo zdobyły i leżą one w czyjejś szafie.
@smierdakow Nie no ten wcześniej bo jest agentem MI6 lub CIA. Ale podejrzewam,że jak użyć rąk i nóg to się to na palcach da policzyć.
@dsol17 Sikorski, ale on chyba musiał się nauczyć, żeby z żoną rozmawiać
Gość rzekomo latał załatwiać międzynarodowe deale, a nie zna nawet podstaw angielskiego? Z szejkami po polsku rozmawiał?
@lurker_z_internetu w duda-ingliszu
@TomekSruba Podziękuj swojemu _friend in dick_ :grinning:
@TomekSruba Kiedyś mówił słabo ale się nauczył co pozostaje poza zasięgiem dla ludzi których tak bronisz.
@sierzant_armii_12_malp thank you from the mountain. Angielski z Rudym, pamiętamy! :rolling_on_the_floor_laughing:
pozdrawiam,
Tomasz Śruba (MSc / PhD)
@TomekSruba Manipulancie, Tusk nauczył się angielskiego, już dawno temu. Kiedy jechał do Brukseli, mówił już po angielsku dobrze. A jak pani Szydło?
Poniezdrawiam,
Nie Tomek i nie Śruba
@lurker_z_internetu z tego co pamiętam Tusk też nie znał angielskiego, ale faktem jest że dobrze szprecha w języku swoich mocodawców z Berlina.
pozdrawiam,
Tomasz Śruba
@lurker_z_internetu to już wiesz dlaczego sprzedali za 1/3 szacowanej wyceny.
@tankowiec_lotus już widzę jak poważnie musiał być traktowany CEO petrochemu potrzebujący tłumacza z angielskiego. Przecież on nawet newsów ze świata nie jest w stanie przeczytać.
@lurker_z_internetu pewnie był tlumacz, w najgorszym wypadku podpisywał umowy z Saudami jak emerytka wniosek o kredyt w parabanku z którego nic nie rozumie
Coraz bardziej się przekonuje że to jednak nie fejk i jestem w mega szoku.
@TomekSruba ledwo sie tu smieciu zakompleksiony pojawiles i juz "polaczkujesz"? Wypad do reszty czarnuchow
@TomekSruba Te, grubas - z tą, jakże drobną różnicą, że angielski to język międzynarodowy. Tyci, kurwa, tyci. Trollu.
@TomekSruba widzę że pan Tomasz szybko zleciał z rowerka XD
@TomekSruba Skoro tak jest że się nie wstydzi to po co pisze jak to wymówić?
@jajkosadzone chyba tobie Rudy płaci za te wypociny z niemieckich funduszy które odblokował :rolling_on_the_floor_laughing:
pozdrawiam,
Tomasz Śruba (MSc / PhD)
@TomekSruba
Tak bylo,nie zmyslam.
Widze,ze koncza sie pieniadze z funduszu sprawiedliwosci,ze takie marne trole sie pojawiaja.
Ale napisales kilka postow, więc na kanapke z zabki będziesz mial.
@jajkosadzone nie zmieniam, większość polityków czy prezesów w krajach typu USA czy UK, Francja, Włochy nie znają języków obcych i żyją.
pozdrawiam,
Tomasz Śruba (MSc / PhD)
@TomekSruba
Nie zmieniaj tematu.
@jajkosadzone nawet Biden, prezydent USA nie zna żadnego języka obcego :rolling_on_the_floor_laughing:
pozdrawiam,
Tomasz Śruba (MSc / PhD)
@TomekSruba
Pokaz mi tych prezesow
@jajkosadzone no popatrz a wielu prezesów w USA czy europie też nie zna żadnego języka obcego i się nie wstydzą. Kompleksy macie Polaczki jak stąd do moskwy.
pozdrawiam,
Tomasz Śruba
@TomekSruba
Byly prezes miedzynarodowego korpo-molocha nie zna angielskiego i musi fonetycznie zapisywac nazwy kilku instytucji...
Jezeli nie widzisz tutaj problemu,spoko.
Kto by tam sie przejmowal co podpisal z saudi aramco.
Nie czytal,nie rozumial,podpisac.
Zero problemow.
Glupszego tlumaczenia w zyciu nie widzialem.
@kodyak ojezu !!! Straszne!!! Napisał sobie jak wymawiać obcojęzyczne nazwy!!!! Skandal!!!
pozdrawiam,
Tomasz Śruba
Po co sie uczyc,studiowac,pracowac,angazowac sie?
Nie warto,lepiej byc kanalia,kapusiem i wlazidupa to z miejsca zostaniesz prezesem miedzynarodowej spolki energetycznej.
@jajkosadzone nie no, dla mnie komunikatywny to umiejętność dogadania się w temacie samemu, płynnie, bez żadnego recytowania samogłosek jak nasza porażka (niestety) prezydenta. I do tego nie trzeba żadnego C2, ani wymowy jak _nejtiw bri-ish_. Problemem jest raczej to, że te bezmózgie cioły przez 8 lat dzielnie pokazywały tak duże niziny intelektualne, no bo w końcu wystarczyło tylko znać kogoś i to były wszystkie kwalifikacje. I to niestety stworzyło pewien niebezpieczny dysonans, gdzie teraz w kontraście wymagania są sztucznie zawyżane. Again- na korpostanowisku od managera średniego szczebla wzwyż znajomość angielskiego w stopniu zaawansowanym to mus, tylko że tak naprawdę to to nie jest jakiś kosmicznie skomplikowany zestaw nowych umiejętności, co po prostu mocny szlif istniejących. No tylko żeby coś szlifować, to trzeba mieć co szlifować, a w pisie jedyne co można szlifować to nepotyzm, kolesiostwo i złodziejstwo.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu
Angielski to podstawa podstaw- prawda.
Wiesz na poziomie dogadania sie to moze angielski znac jakis nizszego szczebla pracownik biurowy w korpo czy kelner,od prezesa miedzynarodowej instytucji wypada wymagac jednak wiecej- zwlaszcza,ze odpowiada majatkiem za swoje decyzje i podpisuje rozne dokumenty,wiec wypada rozumiec co sie podpisuje.
A co do kadr pisu- szkoda slow,czarnek juz powiedzial co trzeba o radnych wojewodzkich
https://www.rp.pl/polityka/art40770241-marszalek-malopolski-wybrany-przy-szostym-podejsciu-przemyslaw-czarnek-tak-mialo-byc-wielki-sukces
I taka jest prawda- ci ludzie bez partii nic nie znacza,jakie oni moga piastowac posady czy jaki biznes prowadzic?
@jajkosadzone to jest właśnie ta pisowska elita z przeświadczeniem, że wszystko załatwią znajomości z jakimś _oficerem operacyjnym_. Już chuj w osrajtka, to jest bezczelny zjeb i tyle, ale tak na szerszym gruncie- ja rozumiem wiele, naprawdę. Rozumiem, że można... nie znać francuskiego, arabskiego, koreańskiego czy chińskiego. Rozumiem- dziwne, trudne języki z jeszcze dziwniejszymi i trudniejszymi pomysłami na składnię, gramatykę i pismo. Spoko.
Ale angielski?! Coś, co teraz jest już nawet nie _standardem_ ale wręcz podstawą podstaw, żeby poruszać się we współczesnym świecie? I to jeszcze na pozycji (rzekomo) prezesa największej spółki paliwowo-energetycznej w kraju?! Sarkastycznie bym powiedział, że się boję pomyśleć jak on do tej pory interesy robił, ale wszyscy wiemy jak je "robił". Zresztą... ludzie mają takie przeświadczenie, że "angielski to dobrze znasz jak masz minimum C1, a najlepiej C2", bo inaczej to cię wszyscy wyśmieją, a tu serio wcale nie o to chodzi, nie musisz mieć dykcji i wymowy lepszej jak native, żeby móc się bezproblemowo porozumieć. Jak pogadasz z rodowitym Anglikiem, Irlandczykiem, czy Amerykaninem to oni mają w dupie zasady swojego języka tak długo jak będą się z tobą w stanie dogadać i nikomu nawet nie przyjdzie do głowy cię poprawiać. Tylko kurwa no... gdzieś są granice udawania. "Ernst Jank", ja pierdole, mógł od razu powiedzieć "ta firma co ma EJ w logo, znaczy EY".