
Wpis użytkownika Eber w Hydepark
EberFenomen
27piorunówPonoć jelita u człowieka często nazywa się „drugim mózgiem” i okazuje się, że to nie jest wcale takie przesadzone. Naukowcy badający ten temat zauważyli, że w ścianach jelit znajduje się sieć aż 100 milionów neuronów – więcej niż w rdzeniu kręgowym! Ludzie, to niesamowita informacja! Ale już wam piszę dlaczego. Wyobraźcie sobie, że układ nerwowy jelit (tzw. enteryczny) komunikuje się z naszym mózgiem przez nerw błędny i potrafi działać samodzielnie, regulując trawienie, produkcję hormonów i neuroprzekaźników. Co ciekawe, aż 90% serotoniny, czyli „hormonu szczęścia”, powstaje właśnie w jelitach. Dlatego ich kondycja mocno wpływa na nastrój, energię i odporność. No i teraz rozumiecie.
Co tu panie jeść, żeby było dobrze dla jelit i głowy, szczególnie jesienią, gdzie z tymi nastrojami bywa różnie...
Dobra wiadomość jest taka, że jesteśmy w bardzo dobrym położeniu, jeśli chodzi o dostępność do produktów, które nie tylko są zdrowe, ale mega smaczne. A więc, jabłka bogate w błonnik i pektyny, które odżywiają dobre bakterie w jelitach. W Polsce na jabłka jesienią od zawsze jest wielki boom! A to na surowo, pieczone albo w kompotach bez cukru. Do wyboru do koloru.
Poza tym kapusta, brukselka i brokuły - bomba witaminowa! Te warzywa dostarczają sulforafanu, który wspiera detoksykację i działa przeciwzapalnie, a kiszona kapusta to dodatkowo naturalny probiotyk. Tego chyba nie trzeba nikomu przypominać.
No, ale marchew, buraki i pietruszka, to koniecznie surówki i dodatek do wielu polskich zup, ponieważ mają dużo błonnika i antyoksydantów, które chronią komórki mózgu przed stresem oksydacyjnym.
A grzyby, typu boczniaki, podgrzybki czy kurki są źródłem beta-glukanów wspierających odporność i mają substancje działające neuroprotekcyjnie.
No i orzechy włoskie, super sprawa, jako dodatek do wielu dań, bo zawierają pełno kwasów omega-3, które wspierają koncentrację i pamięć, a także zdrową mikrobiotę jelitową.
Jak się dynie rozkręcą w październiku na dobre, to i one powinny wylądować na talerzu, bo zawierają dużo błonnika i beta-karotenu, który mózg lubi za działanie przeciwzapalne.
No i w końcu królestwo fermentowanych produktów, takich jak kefiry, jogurty i kiszonki! Te to dopiero potrafią zdziałać cuda - dostarczają żywych kultur bakterii, które wzmacniają jelita i wpływają na równowagę emocjonalną. Masa stworzonek pomaga żyć długo, zdrowo i na pełnej energetycznej petardzie!
No to na zakupy, do garów, bo zdrowe jelita, to zdrowy, radosny i pozytywny mózg!
Komentarze (9)
A gdzie steki?
Dodałbym do tej listy białko. Białko słuzy do transportu dopaminy czy coś w ten deseń. Widać to szczególnie u osób z ADHD które przyjmują leki na wychwyt zwrotny dopaminy, tylko że te leki bez białka potrafia nie zadziałać.
@pokeminatour dobre zdrowe źródło białka to obecnie fasola Jaś. Akurat sezon się zaczął.
(ktoś musi to napisać, niech będę to ja) Czyli stąd biorą się ludzie, o których mówi się, że "myśli d⁎⁎ą, a nie głową".
Ale bardzo fajny wpis, dziękuję.
@GazelkaFarelka A także: "jak ci zaraz dupnę" co oznacza "przemyślę głęboko ten twój przypadek i pomogę".
@Statyczny_Stefek A także, jak już ktoś, kogo nie pomnę, napisał "w dupie się poprzewracało" 😆
@Statyczny_Stefek a no tak, bywa, że tak mówią 😆 Cieszę się, że wpis się spodobał, dziękówka! :grinning: 💪
Już tu parę dni temu wspominałem, że ze względu na stwierdzony stan przedcukrzycowy, dwa tygodnie temu całkowicie zmieniłem dietę i całkowicie porzuciłem cukier i piwo. Generalnie produkty o niskim IG i masę zdrowych rzeczy + dużo więcej śpię. Myślałem, że będzie mi czegoś brakowało i będę wkurwiony, ze nie mogę jeść słodyczy, a tu niespodzianka!
Jest za⁎⁎⁎⁎scie i mam super samopoczucie i humor. Zauważyłem też wyraźną różnicę "w procesie produkcji dwójki". Więc z tymi jelitami to chyba coś jest na rzeczy.
Schudłem prawie 3 kilo w 2 tyg i ciągle idzie w dół. Jeszcze 5 do docelowej.