Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika bojowonastawionaowca w Wiadomości Polska

Mistrz

w Wiadomości Polska

168piorunów

"Ponad tysiąc wypadków i dziesięcioro zabitych, to tegoroczny bilans przejazdów na elektrycznych hulajnogach – wynika z danych policji, do których dotarła „Rzeczpospolita”. Plagą są prywatne urządzenia, z których zdejmuje się blokady prędkości.

Statystyki są alarmujące: w tym roku, tylko do połowy października, wydarzyło się już 1056 wypadków, w których poszkodowane zostały osoby poruszające się na elektrycznych hulajnogach – to o niemal 70 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. W ciągu dwóch lat wzrost jest dwukrotny."

"Szokujące są zwłaszcza dane dotyczące dzieci w wieku 7-14 lat. W ciągu dwóch lat nastąpił czterokrotny wzrost wypadków z ich udziałem. Jeszcze dwa lata temu doszło do 66 wypadków z ich udziałem, rok później do 123, a w roku obecnym – było ich już 359."

Źródełko: https://www.rp.pl/spoleczenstwo/art43211291-lawina-wypadkow-i-smiertelne-ofiary-szalenczej-jazdy-na-hulajnogach

Komentarze (50 z 57)

Gruba ryba18piorunów

No dokładnie urządzenia są niebezpieczne. Juz samo zostawianie ich w na ścieżkach rowerowych jest niebezpieczne. Ja wywróciłem się o to jadąc rowerem bo akurat tak się zlała z zielonym trawnikiem i asfaltem że nie było jej widać. Walnąlem w nią bo na chwilę spuściłem głowę i zaliczyłem glebę. Normalnie policja powinna przyjmować zgłoszenia o pozostawionych chulanigach na ścieżkach i chodnikach i rekwirować sprzęt jako porzucony. A jak bolt chce odzyskać to opłata za przechowywanie i transport dla policji.

GURU49piorunów

7 lat posiadam hulajnogę, zrobiłem parę tysięcy kilometrów. Zawsze w kasku, glebe zaliczyłem tylko raz bo chodnik był mocno rozwalony, to jazda dobrze poniżej 10 km/h, trafiłem w dziure gdzie małe przednie kółko po prostu zablokowało.

Jak widzę 16 letnich dzbanów wyglądających na obrazku poniżej co zapierdalają między 50 a 70, często we dwóch to mi ich nie żal. Są za głupi żeby pewne rzeczy zrozumieć, edukacja zapewne też leży, bo bardziej liczy się trend na tiktoku. Najwyraźniej są tez dla starych ciężarem więc kupili im ten sprzęt aby dokonali opóźnionej aborcji na sobie.

Gwiazdor5piorunów

Dla czego wśród dzieciaków to hulajnogi a nie rowery są tak popularne?

Widuję często dzieciaki na dziurawym asfalcie omijające nierówności co wygląda komicznie

Tytan1piorunów

@Yes_Man u mnie cała rodzina ma analogowe :smiley: Swietna sprawa gdy dzieciaki się rano hulajkami odwiezie a potem w razie zmiany planów (lub pogody) można wszystko zabrać do auta.

Kosmonauta40piorunów

"Jazda na hulajnogach jest coraz bardziej niebezpieczna" to teza z d⁎⁎y. Jeżeli rośnie liczba wypadków i rośnie liczba użytkowników hulajnog to jazda tymi pizdrykami jest tak samo niebezpieczna jak była zawsze. Po prostu jest tych hulajnog więcej więc zwiększyła się skala problemu.

Gruba ryba0piorunów

@maly_ludek_lego Niekoniecznie. W przeciwieństwie do hulajnóg poruszają się wśród samochodów. Potrafią się rozpędzić dużo bardziej niż hulajnoga z limitem prędkości.

Fenomen16piorunów

z siodelkiem byloby to duzo bezpieczniejsze, ale nieeee.. z siodelkiem to juz jest skuter i trzeba miec prawo jazdy.

Wirtuoz0piorunów

@osn_jallr 100% racji. W Łodzi widziałem dostawców żarcia na dokładnie tych samych rowerach za które ganiali w miejscowości o której mówię. Żeby nie było, to nie, że są tam tacy skrupulatni, akurat w tym temacie im się udało :confused:

Fenomen1piorunów

@JarosG jednostkowe przypadki. W dużym mieście pod jednym makiem w cholerę śniadych dostawców ma rowery które powinny być zarejestrowane jako skutery, a nic z tym nie robią.

Wirtuoz8piorunów

@osn_jallr W miejscowości obok potrafili sie przyczepić, jeśli pojazd niby był rowerem, ale miał manetkę i dało się jechać bez pedałowania (czyli w sumie był skuterem elektrycznym). Skuter (oprócz karty motorowerowej) wymaga też zarejestrowania i ubezpieczenia a to nie jest w sumie złe. Zresztą do jazdy rowerem też powinno być wymagane OC w ruchu drogowym wystawione na kierowcę. A nie, że wjebie Ci się dziadek rowerem w furę i kicha.

Fanatyk36piorunów

Później otyłość wśród dzieci bo nie potrafią przejść 2km do szkoły tylko muszą jeździć na hulajnogach. na tych rodziców.

GURU5piorunów

@Fulleks normalnie miałbyś tu racje, ale w tym przypadku nie. O 13 też są korki, bo mamusie których umiejętność parkowania przerasta muszą brajanka odebrać. Także w dużej części przypadków muszą to być albo bezrobotne albo zawód żona lub kochanka. Wieczorem są też jakieś zajęcia poza lekcyjne i co się tam odwaliło ostatnio przechodzi wszelkie granice. Jedna mamusia postanowiła zaparkować przed przejściem dla pieszych w całości na pasie bo krawężnik był za wysoki. Inna jechała i nie wiem czy w telefon się gapiła czy co wjechała w ten stojący samochód. Przejeżdżając obok długo się zastanawiałem co się odwaliło.

Dużo dzieciaków jeździ rowerami, jak jest ciepło jak dzisiaj to pewnie pełno ich stoi pod szkołą.

Gruba ryba6piorunów

@30ohm Tylko, nie zawsze to tak działa, często podwiesić dziecko do szkoły oznacza, że nie trzeba go na przystanek odprowadzić albo z nim jechać. Często robi się to przed pracą, kiedy odprowadzenie/odwiezienie zbiorkomem oznaczało by, że trzeba jeszcze dodatkowo przewidzieć czas na powrót tak żeby do pracy zdążyć - czyli jakieś 30 min wcześniej rano wstać.
Oczywiście piszę o dzieciakach 1-3 bo później to niech chodzą pieszo czy zbiorkomem jeżdżą oczywiście.

GURU17piorunów

@paulusll hulajnogą? Trzeba brajanka pod same drzwi samochodem podwieźć, bo się jeszcze zmęczy. Mam przy ulicy dwie podstawówki co prawda dzieli je 3 km ale pod obiema to jak samo wygląda. Rano jeden wielki korek, popołudniu rozkłada się to w czasie. Oczywiście mają bardzo dobrą komunikację zbiorkomem.

GURU25piorunów

Hulajnogi stały się nowym must have na komunijnej liście prezentów.