Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Piechur w Bieganie

Gruba ryba

w Bieganie

18piorunów

Siema,

Mam pytanie do biegających - czy zwykle biegacie ze sluchawkami czy bez? Jakich słuchawek używacie, jakie możecie polecić?

Ja na razie biegam bez słuchawek, ale zastanawiam się nad kupnem: ciężko mi nie myśleć o tym, że biegnę, zaczynam skupiać się na zmęczeniu i ogólnie robi się lipa. Myślę, że słuchanie muzyki albo podcastów mogłoby tu pomóc. Próbowałem ze starymi dousznymi słuchawkami na kabelku, ale niewygodnie się biegło, więc chyba pozostają te na bluetooth.

Bieganie ze słuchawkami

  • Przeważnie biegam ze słuchawkami51% (76 głosów)
  • Przeważnie biegam bez słuchawek25% (38 głosów)
  • Sprawdzam wyniki24% (36 głosów)

150 głosów

Komentarze (34)

Fenomen1piorunów

@Piechur ja biegam w Sony LinkBuds S. Polecam ze względu na możliwość jednym przyciskiem włączenia/wyłączenia noise cancelling I tego jak dobrze, siedzą w uchu. Próbowałem różnych innych modeli wcześniej i miałem ciągle problem z tym, że przy spoceniu wszystkie mi z uszu wypadały ale się przemieszczały jakoś dziwnie i biegłem co chwilę musząc je poprawiać a Soniacze super są, wystarczy raz je dobrze wcisnąć w ucho i cały trening czy to bieganie czy siłowe / inne kardio i są tak wygodne, że w ogóle zapominam że je mam :grinning:

Kosmonauta1piorunów

@Piechur tylko i wyłącznie z przewodnictwem kostnym. Mam Shokz i nie wyobrażam sobie innych na rower, bieganie, koszeni trawy. Słyszysz otoczenie oraz to, co w słuchawkach. Oba dźwięki na siebie nie wpływają.

Fanatyk1piorunów

@Piechur hej!
Ja bardzo nie lubie zarowno czopkow i duzych zakrywajacych cale uszy, zdecydowalem sie na open fit/open air. Na razie tylko tania chinszczyzna na probe ale jak sie rozwala to na pewno kupie jakies lepsze. Slychac w nich co sie dzieje dookola i sa wygodne, nie wiem jak z rozmowa, bo nie sprawdzalem.

Osobistość1piorunów

@pokeminatour ja kiedyś biegałem z kablem,ale w momencie jak stwierdziłem,że za dużo ze sobą elektroniki zabieram,za dużo rzeczy itp. zrobiłem research (ultralight) i uzywam słuchawki bezprzewodowe dokanałowe (pestki) jabra Elite active 75t active, 7active z anc. Do rozmowy kiepskie są . Te drugie z gwarancji wyciągnąłem za 75t, 900zl bym za nich nie da tak jak stojał. Aktualnie biegam w jakiś chińszczyźnie i daje radę. Nauszne soundcore space,raczej lepsze na siłownię niż na bieganie. Muzyka w trakcie biegania jest fajna szczególnie jak biega się kółka po znanym parku (po jednym parku że 3 lata regularnie się biegalem) to dla odmiany warto sobie czegoś posłuchać . Ja słucham muzyki filmowej z akcyjniakow i dobrze się biega. Plusem biegania z muzyką jest to że muza motywuje oraz wybija rytm biegu. Bez tego czasem ciężko utrzymać tempo szczególnie zna zawodach.

Osobistość1piorunów

Biegam po mieście, że słuchawkami dokanalowymi na kablu, telefon w ręce wyświetla dane z opaski i umożliwia wybór muzyki, wolę kabel niż sytuację w których chce wyjść pobiegać a okazuje się że słuchawki są rozładowane albo w trakcie biegania co ileś sekund napieprza komunikat "battery low". Nie potrzebuje wiedzieć co się dzieje do okoła bo są to dźwięki które wolę tłumic - jadę samochody, dzieci itp.

Fenomen2piorunów

Biegam tylko ze słuchawkami, ale kostnymi, żeby mieć świadomość co się dzieje wokoło

Osobistość1piorunów

@Piechur kostne jest o tyle dobre że słyszysz co się wokół dzieje. Natomiast przy głośniejszym słuchaniu ta kostka(miejsce) ,która przekazuje dźwięk pobolewa .był dyskomfort i zrezygnowałem z ich korzystac. Ja przynajmniej tak miałem i odradzam. Używałem shokzow.

Gruba ryba0piorunów

@izopropanol A to ciekawe, w ogóle tej opcji nie rozważałem, bo nigdy nie miałem okazji korzystać. Da się to do czegoś porównać, czy inaczej jak założyć i doświadczyć się nie da?

Gruba ryba6piorunów

@Piechur Od 4 lat biegam z tymi samymi słuchawkami - Jabra Elite Active 65t. Wodoodporne, przeżyły bieganie w śnieżycach, w deszczu. Jak na codzienne użytkowanie słuchawek od 4 lat bateria całkiem znośnie dalej trzyma (ok. 3h bez problemu). Co do samego biegania ze słuchawkami to zależy gdzie biegam i jak.
Przy bieganiu na bieżni w siłowni biegam z obiema słuchawkami w uszach. Jeśli biegam w mieście po chodniku/ścieżce rowerowej to mam również obie założone. Natomiast jak biegam w rodzinnych stronach na wsi to mam tylko jedną założoną (wolę słyszeć czy zbliża się jakieś auto/pies w moją stronę). Przy bieganiu na bieżni lekkoatletycznej na stadionie nie używam słuchawek ze względu na to że często są tam inni użytkownicy bieżni - wolę uważać na to co dzieje się dookoła. Poza tym zazwyczaj jak biegam na stadionie to zazwyczaj są to mocne jednostki treningowe, podczas takich biegów ciężko się skupić na czymkolwiek co leci na słuchawkach:D

Gruba ryba2piorunów

@scorp Dzięki za polecajkę, sprawdzę sobie ten model. Ja głównie przy ulicy, w parku i w mało uczęszczanym lasku, więc raczej biegałbym z obydwiema słuchawkami.

Fenomen1piorunów

@Piechur Zwykle ze słuchawkami, mocniejszy trening to z muzyką, lżejsze bieganie to książka/podcast. A czasem jak jestem za bardzo nabodźcowany i chce żeby łeb odpoczął to bez słuchawek.

Fenomen1piorunów

@Piechur A to może słabo opisałem bo bieganiu też nie gadam :grinning: Ale to moje jedyne słuchawki których używam do telefonu, uznałem że warto wspomnieć

Gruba ryba1piorunów

@minaret O, kolejna Jabra polecona, dzięki. Opcja z przepuszczaniem dźwięku brzmi fajnie, a na rozmowach mi akurat nie zależy, bo jak biegam to nie mam siły z nikim gadać 😁

Fenomen1piorunów

Obecnie używam Jabra Elite 4 Active. Bardzo dobrze mi siedzą w uszach (nawet dziś gdy się potknąłem i prawie poleciałem na zęby przy bieganiu XD), mają tryb przepuszczania dźwięku gdy chcę słyszeć co się dzieje dookoła i spoko wytrzymałość baterii, zarówno tej w słuchawkach jak i etui. Chyba jeszcze ani razu nie zajechałem ich do 0. Ogólnie to jestem zadowolony. Większy mankament to połączenia przez słuchawki gdy jestem na dworze. Nawet przy słabszym wietrze rozmówcy często się skarżą że bardzo szumi i zdarza mi się przepiąć na telefon.

Fenomen3piorunów

Kilka lat temu, na początku przygody z bieganiem, to zaczynałem bez słuchawek, jakoś tak chciałem wiedzieć co się wokół mnie dzieje i co się dzieje ze mną, ale z czasem "posmakowalem" muzyki w trakcie biegania i nie wybrażam sobie teraz bez. A więc jeśli chcesz i planujesz, to tak jak piszesz najlepiej bezprzewodowe. No i teraz trochę skmplikuję: douszne czy nauszne? Małe tyci douszne czy nieco większe z pałąkiem nauszne? I tutaj z kolei osobisty wybór się kłania lub testy, co będzie dla każdego lepsze 😉

Fenomen3piorunów

@Piechur jasne, rozumiem. Jeśli chodzi o nauszne, to przy dłuższym bieganiu z kolei pałąk na głowie bywa odczuwalny, jak jest dobrze wyprofilowana gąbka, to jeszcze ujdzie, gorzej jak nie, to tak słabo, też dyskomfort :smirk:

Gruba ryba1piorunów

@Eber Dotychczas raczej korzystałem z dousznych, nauszne jakoś za bardzo mnie gniotą w małżowinę i zwykle odczuwam dyskomfort po kilkunastu minutach.