Wpis użytkownika Barcol w Hydepark
BarcolGruba ryba
117piorunówTo że czuję lekki stres przed rozmowami rekrutacyjnymi to pewnie normalne.
ALE TO ŻE PRZED TYMI KTÓRE JA PROWADZĘ TEŻ GO CZUJĘ TO JUŻ CHYBA PATOLOGIA XD
Komentarze (20)
@Barcol Dla mnie prowadzenie rozmów czasem jest nawet fajne, możesz po prostu pogadać z drugą osobą i często da się to zrobić tak, żeby było mało stresujące dla obydwu stron :smiley:
Najgorzej jest jak ktoś jest tak zestresowany, że mu się ręce trzęsą i głos załamuje :confused:
@Barcol po tym jak po pół roku prowadzenia rozmów rekrutacyjnych dostałem z tego powodu załamania nerwowego, jasno postawiłem w pracy na swoim, że ani jednej rozmowy więcej xd od 3 lat święty spokój xdd
@Barcol nie, to objaw bycia normalnym, czującym człowiekiem. Jakbyś się nie stresował, to byłby objaw socjopatii - materiał na dyrektora
@Barcol branie udziału w rekrutacji to był dla mnie zawsze luzik - najwyżej mnie nie przyjmą, to pójdę do kolejnych.
prowadzenie rozmowy było natomiast mega stresem, bo nie chciałem zrobić krzywdy dobremu kandydatowi, a ponadto nie chciałem przypadkowo odrzucić kogoś, z kim mogłoby mi się super pracować
@wombatDaiquiri czasami tak być może też, że raz to ty jesteś u kogoś na rekrutacji, a parę lat później on u ciebie 😁
@Barcol Najgorzej jak wiesz już po 15 minutach rozmowy, że nic z tego nie będzie, ale ciągniesz rozmowę żeby nie było mu przykre "a nuż coś znajdę"... : (
@Barcol - dzisiaj też zasiadam w panelu rekruterów - stersik zawsze jakiś jest bo jednak decydujemy w pewnym sensie o ludzkim losie :grimacing:
@koszotorobur bo łatwiej zatrudnić AI ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
@rith - coś firma przestała zatrudniać technicznych w Europie - nie wiem czy to przez to, że trudniej nas zwolnić czy przez coś innego :face_with_diagonal_mouth:
@Barcol no tak, bardzo niszowy język. U nas w sumie głównie java i trochę c#. No i devopsy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@koszotorobur taaa, wiadomo że tak jest taniej ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@rith @koszotorobur u nas jest problem, że firma pogadała już chyba z większością Ruby devów na polskim rynku, i po prostu brakuje ludzi xD Także u nas nadal rynek pracownika.
A dzisiaj akurat mobilek się trafił, bardzo dobry swoją drogą.
@rith - uwierz mi, że wolałbym zatrudniać ludzi z Polski... a tak muszę przeprowadzać rozmowy kwalifikacyjne z hindusami czy innymi azjatami ze stanów... bo tam otworzyli tą pozycję zamiast u nas :face_exhaling:
@koszotorobur panie, mnie byś wziął i zrekrutował xD
@Barcol ja przed pierwsza ktora prowadzilem bylem bardziej zesrany niz przed wlasnymi, wiec nie patologia tylko normalka chyba :grinning:
@Barcol już wolę odpowiadać na pytania niż je zdawać. W sumie to każda rozmowa w mojej dziedzinie jest 50/50. Albo trafi się gbur albo nie. Niezależnie od tego po której stronie stołu się siedzi ( ͡° ʖ̯ ͡°)
jak ty jestes rekrutowany, to najprawdopodobniej widzisz tych ludzi ostatni raz w zyciu, jak ty rekrutujesz, to jak sie zblaznisz, to moze rzutowac na twoja ocene w pracy przez kolejne lata
Chill, zrobisz jeszcze z 50 takich i już stresik będzie minimalny, kwestia praktyki.
@inne_rzeczy To jestem na razie gdzieś w połowie xd
@Barcol
Jeden z powodów dla których zdecydowałem się prowadzić samemu biznes :grinning:
To jak rzut kostką k6. 1-2 jakoś dobrze wejdę i gadam normalnie, 3-6 - mam pustkę w głowie i nie jestem w stanie odpowiadać na pytania na poziomie wejściowym.
Prowadzić rozmów też nie znoszę, ale na szczęście to dwa razy w życiu mmiałem tę przyjemność
@Barcol chyba to normalne. Bądź co bądź decydujesz o czyjejś przyszłości