Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika rain w Hejtokoksy

Gruba ryba

w Hejtokoksy

12piorunów

Trenowane 😉 Udało mi się zrobić 3 serie przysiadów z 40 kg, ale z dużym trudem. A widziałam dziewczynę, która dość łatwo robiła squaty z 50 kg. Heh. I'm weak. Wyciskanie na ławce też mnie przeorało, myślałam, że nie skończę ostatniej serii i tylko siłą woli udało mi się odwiesić sztangę. LOL.
Ogólnie więc trening był dość przyzwoity. Oprócz tego, że jestem śmiesznie słaba.
Miłego dnia wszystkim!

Komentarze (18)

Sum1piorunów

@rain ależ Ty się do innych nie porównuj :grinning:

Jakbym ja tak robiła to byłabym wiecznie smutnym tycim koksem.
Najważniejsze realizować swoje cele :grinning:

Gruba ryba0piorunów

@tyci_koks raczej była starsza od Ciebie :yum:

Sum0piorunów

@rain chlip, chlip, łączę się w bólu :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks przede wszystkim była młodsza. Chlip. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Sum0piorunów

@rain no zdecydowanie nie!
Jako analityk: żeby porównać cokolwiek dane muszą być ułożone w sposób usystematyzowany, muszą mieć te same parametry żeby w ogóle mój siadać o rozmyślaniu o porównaniu dwóch baz danych :grinning: A Ty wiesz o koleżance tyle co nic :grinning:

Wiesz, inaczej się ćwiczy jeżeli masz total priorytet na duży poślad, a inaczej jeżeli zależy Ci na dobrej kondycji / mocnych plecach / dużej klacie / wielkim bicepsie.
Inne ciężary będzie brała osoba, która buduje masę od zera, a inna która schodzi z masy.
A dieta? Może babeczka jest na masie? Może ma dużą nadwyżkę i dużą siłę? :grinning:
I jeszcze na pewno wieje innych zmiennych. Nie ma co się porównywać :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks ale czy porównywanie się nie jest narzędziem rozwoju? No bo jeśli ktoś coś potrafi, to czemu nie ja? :smiley:

Osobistość1piorunów

Z tym porównywaniem się do innych bywa różnie, wiesz ja nie zrobiłem z ciężarami progresu przez rok zbytnio, a zrobiłem progres w sylwetce jak diabli, zależy na czym Ci zależy.

Poza wolnymi ciężarami możesz sobie w innych dyscyplinach progresować jak z czymś utkniesz.

Np. Przy dużym obciążeniu ja się mniej pilnowałem i później mnie lędźwia bolały, więc zacząłem trzaskać body pumpy tylko z większymi obciążeniami, np te przysiady sobie robiłem z 20, 25, 27.5, teraz czasem z 30 trzaskam, chest pressy też 10,12.5,15,17.5 i teraz 20 robię i ewidentnie jak zrobię taką serię + połączę z większymi ciężarami to na kolejny dzień ślicznie czuję.

Na dodatek z czasem troszkę Ci efektywność wykonywania ćwiczeń wzrasta, np. te same ruchy nawet przy mniejszym obciążeniu możesz sobie na "górze" i "dole" zakresu ładnie "zatrzymać", by "poczuć pieczenie", co moim zdaniem jest super bo pomaga uniknąć kontuzji.

To wgl mi się podoba z treningiem, można sobie połączyć, np trening interwałowy, pliometryczny, wytrzymałościowy i siłowy, by w każdym wymiarze co jakiś czas mieć postępy + 1h rozciągania w tygodniu gorąco polecam (Co ciekawe u mnie poprawiło ładnie zakres "tyłka w przysiadzie" :), znowu z tym samym ciężarem, ale głębiej, więc ciężej podnieść, więc lepiej tyłek czuć...)

Tytan1piorunów

laski potrafią czasami w przysiadach tyl podnosić że też jestem w szoku, trenują jak po⁎⁎⁎⁎ne żeby mieć zgrabne zaplecze

Gruba ryba1piorunów

@panek przysłowie mówi, że "bez siadu nie ma zadu". 😛

Gruba ryba2piorunów

@rain jak na klatę idzie 35kg, to podejrzewam, że w przysiadzie potencjał jest dużo większy niż 40 😉

Sum0piorunów

@rain si, ja tak robię :grinning: @cweliat i tak też robię :grinning: Wiem, że niektórzy robią tak, że szybko podchodzą do maksymalnego ciężaru i cisną nim. Ale chyba w ten sposób jak pisał kolega jest lepiej, jeżeli chodzi o progresję :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@rain No i odpowiednia rozgrzewka. Jak lecę np. 110kg, to robię:
12 x sama sztanga
10 x 40kg
8 x 60kg
6 x 80kg
4 x 100kg
i dopiero przechodzę do serii właściwych tym 110kg, bo inaczej w ogóle nie czuję, żebym miał kontrolę nad swoim ciałem i ciężarem na plecach

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks z tym poczuciem ciężaru - po prostu nałożyć sobie te 50 kg na sztangę i potem np. zdjąć ją z haków i potrzymać na ramionach?

Sum1piorunów

@cweliat @rain myślę, że blokada to może być w głowie, te bariery które w Nas siedzą to jest obłęd. Jakbyś miała jakąś asekurację za plecami to poszłoby na pewno! Jak już raz zrobisz z asekuracją to później pewniej podejdziesz sama.

Jeszcze tip od mojego chłopa - najpierw poczuj ciężar :grinning: Jak np. chciałam zacząć podnosić 50kg na ławie to najpierw brałam po prostu sztangę w ręce na kilka sekund. I tak kilka treningów. A później już szło jakoś.

Gruba ryba2piorunów

@cweliat może być też kwestia zakresu ruchu. Niektórzy schodzą tak głęboko, że walą dupą po ziemi, a jeśli chodzi o siłę i hipertrofię to nie ma takiej potrzeby.

Gruba ryba1piorunów

@cweliat nie wiem właściwie. To oczywiste, że nogi, jako że mają więcej mięśni, powinny być znacznie silniejsze niż ręce. Ale u mnie coś z tym chyba jest nie teges. 😛 Choć pewnie jakby mi ktoś przyłożył pistolet do głowy i kazał robić serie z 50 kg, może by się udało? 😉

Tytan0piorunów

@rain Ale za to siła ciosu po landmine pressie będzie niczego sobie 😉

Gruba ryba0piorunów

@Sezonowiec na to liczę... 😛