
Wpis użytkownika maly_ludek_lego w Hydepark
maly_ludek_legoGruba ryba
70piorunówW tym poście wymieniamy wszystkie nieoczywiste zalety pracy zdalnej.
1. Możliwość zachowania należytej higieny po "dwójce".
2. Posiadanie energii po całym dniu pracy, bo ekstrawertycy-normicy wyssali ją z Ciebie niczym wampiry-pijawki na "superważnych" spotkaniach typu daily i retro o niczym, a które możnaby równie dobrze podsumować krótką wymianą mailową.
Komentarze (44)
@maly_ludek_lego od 2019 roku pracuję zdalnie i nie wyobrażam sobie inaczej xD w tym czasie mam już 3 cią pracę, a w jednej to nawet biura nie widziałem.
@maly_ludek_lego wyczuwam energię gościa, co to swoje spierdolenie tłumaczy introwersją i jeszcze nie dorósł do zauważenia zalet kolaboracji.
@Budo kolaboracja jest fajna. Ale mogę ją robić z domu, a nie z biura. I to najlepiej z chata aniżeli z wideorozmowy. Chodzi też o wydajność.
Tak, wiem, że kaboracja jest super wazna, ale cytując klasyka "różne som".
U nas hybryda. Są zalety pracy w domu jak i w biurze.
@maly_ludek_lego w trakcie nudnych spotkań mogę wyjść poleżeć na leżaku w ogrodzie
* mój dojazd do pracy zajmuje 5 minut, no góra 10 jeśli po drodze z łóżka do gabinetu były korki w kiblu i mi się zachciało na dłużej. Budzik ustawiam na za 10 do daily
* w domu mam 4 monitory z czego 2 UW, w przeciętnym biurze masz dwa FHD
* jak jest luźniejszy dzień albo mam ochotę, to biorę laptopa do auta i jadę do knajpy/parku/gdziekolwiek mi się podoba i jest internet. Laptop ostatecznie jest tylko po to, jakby wpadło coś mega ważnego, czego nie mogę zrobić wieczorem...
* ...a pracując wieczorem, moja wydajność jest 3x taka niż przykładowo w południe, bo jestem typową sową i kładę się o 3/4, by wstać o 10.
* jak muszę coś załatwić na mieście, to nigdy nie ma problemu z parkowaniem czy przejazdem, bo 11-13 nie ma żadnego szczytu, więc jedzie się komfortowo.
* mam też dom nad jeziorem, gdzie jeżdżę by nie siedzieć pod dachem w mieście. Wtedy to już zupełne eldorado, bo zamiast przerwy na kawę, robię sobie tyle samo trwającą przerwę na kółko po jeziorze.
@maly_ludek_lego
- wstaję o 6:50 i o 15:00 jestem po pracy. W przypadku biura dochodzi +-2h na dojazdy
- robię swoje i mam wolne zamiast wysiadywać bezsensowne dupogodziny w biurze
- jem posiłki jak normalny człowiek a nie jak jakieś zwierze, odgrzewane w mikrofali
- jak chcę mieć przerwę to mam przerwę. W biurze zaraz się przywali jakąś maruda i nie da w spokoju wypić kawy
- jestem ultrawydajny. Nie cierpię pracować w hałasie i odrywania mnie od roboty. To co w domu robię w godzinę, w biurze zajmuje cztery
* porządek w kuchni i łazience (zakładając że się samemu o to dba na codzień xd)
* możesz walnąć się na balkonie (lub w ogródku) z laptopem i pracować na świeżym powietrzu
* kończę pracę punkt 16.00 i mam resztę dnia dla siebie, bo nie muszę tracić godziny lub więcej na powrót do domu
* mogę w międzyczasie robić sobie obiad
* żadnych awizo (w teorii xd) i można zamawiać wszystko kurierem
* mogę gadać do siebie w trakcie pracy i nikt na mnie dziwnie nie patrzy
Nie wpierdalam tylu słodyczy, szefostwo co tydzień hojnie uzupełnia szafkę z darmowymi batonikami
@GazelkaFarelka - tylko, że ja to rzadko sam słodycze kupuję... :face_exhaling:
@koszotorobur ja jak nie kupię, to nie mam i nie kusi
@GazelkaFarelka - moja szafka w domu też zapchana słodyczami ciągle (╯°□°)╯︵ ┻━┻
@maly_ludek_lego w upały mogę siedzieć przy pracy bez koszulki.
A tak całkiem serio, to widzę od cholery plusów:
* wstaję 10 minut przed rozpoczęciem pracy, a nie godzinę wcześniej;
* mogę się walnąć na kanapę i zrobić 15 minut przerwy słuchając muzyki z głośników;
* jem śniadanie w swojej kuchni, gdzie sobie gadam z żoną a nie z ludźmi z którymi poza robotą nic mnie nie łączy;
* mogę sobie na chwilę przyciąć komara w fotelu i nikt mi nic nie powie.
To tak na szybko.
@WatluszPierwszy ostatni punkt - to jest tak bardzo to.
@maly_ludek_lego Brak kontaktu z ludźmi mającymi problem psychiczne.
Mozliwosc pracy w samych majtkach
@cebulaZrosolu - za duży to jest kalectwo - wbrew temu co branża porno próbuje wmawiać 🤷
@cebulaZrosolu czy to o Tobie spiewano:
> No pokaż w końcu tego drąga jak on wygląda
> Oh nie wiedziałam że spotkałam King Konga
? :grinning:
@cebulaZrosolu @onlystat nie każdy pracuje jako ratownik na basenie
Komentarz usunięty
@onlystat ja też raz tylko tak zrobiłem bo nie mogłem znieść tych pytań, jak to jest żyć z takim wielkim przyrodzeniem :confused:
@cebulaZrosolu zrobilem tak raz i mnie wyslali na kurs "Poszanowanie Godności w Miejscu Pracy"
@onlystat piszesz tak jakby przy pracy z ludźmi nie można było tak robić :smiley:
6. Można ustawić kursor Bota i pójść robić coś ciekawszego
@macgajster - w ju es of ej prywatność można o wiele bardziej naruszać niż w Polsce - jako europejscy pracownicy mamy większe prawa i musielibyśmy się na program szpiegujący zgodzić po uprzednim poinformowaniu, że takowy firma ma zamiar wprowadzić - a i tak są pewne rzeczy niedozwolone bez względu na to czy wyrazisz zgodę - a jak nie to pozew w 100% wygrany przez pracownika i zasądzone odszkodowanie plus poważne konsekwencje dla firmy.
@koszotorobur jeszcze żeby rzeczywiście ta praca była tak bardzo wymagająca, że przez 8 godzin musisz siedzieć w pełnej gotowości bojowej...
Ale sekjuriti mógł trochę naginać rzeczywistość. To już wchodzi powoli w prywatność
@macgajster - pisałem kiedyś o sposobie ustawienia komórki by wibrowała co minutę i położenia kartki na niej a na kartce myszki. Wibracja komórki rusza wtedy myszką i w takim Teamsie świecisz się ciągle na zielono.
Ostatnio rozmawiałem o tym z gościem z security i powiedział mi, że są już systemy, które śledzą nie tylko gdzie jest kursor myszy, ale jaką drogę kursor przebył i czy mysz klikała i gdzie klikała a AI sprawdza czy wzór zachowania myszki zgadza się ze wzorem pracy czy opierdalania. Poza tym też mogą monitorować wciskanie klawiszy na klawiaturze z czego łatwo można ocenić nawet bez AI czy praca była wykonywana czy nie.
@koszotorobur można zrobić bota tyrpiącego myszkę mechanicznie. Tego już nie sprawdzą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Taxidriver - te kurwy też to już wykrywają :face_exhaling:
5. Więcej siedzenia na hejto, mniej pracowania
@kopytakonia A i tak więcej się zrobi, niż w biurze wychodząc co chwilę na kawę i pierdololo z kolegami :grinning:
4. Szybka kąpiel w basenie.
@100mph tylko pod spodem jest xps. Uciekanie ciepła nie jest takim problemem. Ścianki basenu mają jakieś 30 cm od ziemi.
@Paciu06 a wylozyles wokol izolacja termiczna? np. styrodurem albo styropianem
@koszotorobur dokładnie. Jest tylko jeden minus tego, że jest w ziemi, mianowicie brak nagrzewania od promieni słonecznych. Zrobiłem sobie a'la panele słoneczne z czarnych węży PE na szopie żeby mieć ciepłą wodę. No chyba, że pompa ciepła jak się ma fotowoltaike albo dużo pieniędzy :grinning:
@Paciu06 - jak się go nie rusza to dłużej wytrzyma.
Następnym razem też umieszczę w dziurze i kupię taki z pokrywą - tylko na zimę spuszczę wodę i powinien przetrwać lata :thinking_face:
@koszotorobur ten jest 2x4, leci 3 sezon, w ogóle go nie wyciągam z tej dziury. Frajda jest 😉
@Paciu06 - miałem kiedyś - rozkładany na podwórku taki - całkiem spory basen ogrodowy co wchodziło kilku ludzi - ale którejś zimy nie wytrzymał składowania w szopie - a tani nie był - teraz to już basenu nie mam :face_exhaling:
@koszotorobur taki tam bzdzinek :grinning:
@Paciu06 - a to pokaż swój :slightly_smiling_face:
@koszotorobur nie jak ma się basen przy chacie 😛
@Paciu06 - ale na basen to cała wyprawa jest :stuck_out_tongue_closed_eyes:
3. Brak stroju formalnego.
@100mph - brak stroju.