Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Statyczny_Stefek w Gównowpis

Fanatyk

w Gównowpis

91piorunów

Z cyklu "dlaczego warto robić zdjęcia wynajmowanemu pojazdowi". Wynajmowałem auto wiele, wiele razy - zawsze było bezproblemowo. Ale w końcu kiedyś musi być pierwszy raz, nie?

Włochy (ale zdarza się to wszędzie). Wypożyczalnia z tych mniejszych, bo brałem coś na weekend, na szybko. Auto zgodne z jakością wypożyczalni: jeździ ładnie, ale nie wszędzie - mimo swojej maleńkości - najwyraźniej się zmieściło. Obrazek na dokumencie wynajmu świeci się od oznaczonych gwiazdek. Parking jest oczywiście po transferze z lotniska, a biuro jest w terminalu - więc odbieram auto sam.

Jest jakoś 21:00, ciemno już (zgasły wszystkie światła), a ja stoję na parkingu i cierpliwie, jednym telefonem świecąc, drugim pstrykając - robię zdjęcia każdego wgnieconka. Po weekendzie oddaję auto, robię również komplet fotek.

Dwa dni później przychodzi mail: buongiorno, jest coś nowego na karoserii, patrz pan na fotkę, pobierzemy z kaucji, ale zostało jeszcze XYZ€, dopłacaj, a jak nie, to za tydzień sami pobierzemy z karty.

Odpisuję od razu, że buongiorno, ale tu jest moja foteczka z dnia wyjazdu, niczego nowego nie dodałem do Waszej kolekcji, poproszę z powrotem moją forsę. Zablokowałem też kartę: gdybyśmy mieli o tym dyskutować, to przynajmniej nie pobiorą tego "więcej". Nie, żeby mnie to jakoś bolało: miałem wykupione pełne ubezpieczenie u pośrednika i dodatkowo jeszcze swoje osobno, w ubezpieczeniu podróżnym, ale jednak zasady to zasady.

W ciągu 24 godzin kaucja została zwolniona.

Dziś, po trzech tygodniach, dostałem odpowiedź: "Dear customer, you won't be charged for the damage".

Na przyszłość muszę się zastanowić nad tym, czy nie opłaca się bardziej olać ubezpieczenie od pośrednika i wykupić u dostawcy bezpośrednio opcji full coverage, bo wtedy już nikt nie patrzy na auto, jeśli jest w jednym kawałku.

A po co tę historię piszę? A, może dowiem się czegoś ciekawego, co w przyszłości ułatwi mi życie i kolejne wynajmy.

Komentarze (25)

GURU2piorunów
dostałem odpowiedź: "Dear customer, you won't be charged for the damage".

A zwrócili już zablokowane środki, czy tylko nie pobrali kolejnych?

Osobistość1piorunów

Kiedyś dostałem zastępczaka i przy odbiorze auta padło pytanie czy chce ubezpieczenie za 60 PLN od wszystkiego? Pewnie! Po 2 tyg. oddałem z przerysowanym całym bokiem bo ktoś uznał że źle zaparkowałem, uszkodzeniem w zderzaku, które raczej było tylko nie wyłapałem i z uwalonym bagażnikiem bo byłem w trakcie remontu i nie zdążyłem wyczyścić. 😀

Fanatyk8piorunów

@Statyczny_Stefek jak wychodzi tanio to biore full coverage, czasem wolaja takie kwoty, ze honor i godnosc nie pozwoli mi zaplacic xD

GURU5piorunów

Oczywiscie,ze sie robi,tak samo weryfikuje sie stan paliwa.

Baa,zawsze z assistance czy oc mialem wrecz obowiazek zrobic zdjecia i zweryfikowac czy auto jest uszkodzone,sama wypozyczalnia tego wymagala¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba11piorunów

Również polecam ten styl życia. Jak pierwszy raz wynajmowałem auto (10 dni za 22 eur XD) to mi chcieli wcisnąć że coś tam uszkodziłem - a auto było faktycznie zgraciale choć cena adekwatna. Nie miałem zdjęć ale nablefowalem babce że mam wszystko na filmikach tylko aparat zostawiłem żonie na lotnisku i niech nie robi problemów bez sensu i wzruszyła ramionami i kaucje oddała XD

Mocarz1piorunów

@Statyczny_Stefek jaka firma, jeśli można spytać?

Fanatyk10piorunów

@goroncy_kartofel Żeby nie było: nie mam żadnych zastrzeżeń i nie podejrzewam, że zrobili to celowo - ktoś, kto oglądał auto po wszystkim miał wypisane na liście szkody, tej musiało na niej nie być, zgłosił, bo taką ma robotę.

Sam wynajem i zwrot były bezproblemowe, dogadanie się z obsługą i telefon na lotnisko zwrotu w celu otrzymania instrukcji - również.

Fanatyk16piorunów

@Statyczny_Stefek Zawsze zdjęcia + filmik z obejścia auta + detale jak coś mi nie gra. W środku analogicznie + bagażnik. Już 2 razy mi to skórę uratowało, i nigdy w życiu żadna wypożyczalnia mi kasy nie pobrała.

W małych januszeksach, sam fakt, że widzą jak robisz zdjęcia spowoduje, że nie będą szukać problemów.

Fanatyk0piorunów
Nie zawsze, bo rzadko oddajesz tej samej osobie.

@Fly_agaric Dlatego napisałem "w małych januszeksach". W takim miejscach szefu obwąchuje auto od każdej strony. Średnio takie miejsca lubię, ale czasem to jedyna opcja.

GURU1piorunów

@LondoMollari Nie zawsze, bo rzadko oddajesz tej samej osobie. A najczęściej to zostawiasz na parkingu pod lotnichem, bezosobowo. I tak sam fakt, że nawet jak masz zdjęcia, to jeszcze się musisz użerać, frustruje.

Fenomen5piorunów

Akurat miałem podobną sytuację, chociaż u mnie chłop od razu przy oddawaniu pokazał dwie rysy i spytał czy mam zdjęcia. Pokazałem zdjęcia, na których moim zdaniem nie do końca było je widać, ale chłop najwyraźniej je dostrzegł, bo od razu zwrócili kaucję xD

Autorytet20piorunów

Zawsze robię zdjęcia i krótki film dookoła samochodu, pomimo tego, że mam zawsze full cover. Omawiam to w swoich filmach i nawet wyjaśniam co i jak, a później znajomi dzwonią i eee... Michał, bo nie zrobiliśmy fotek, tak jak wspominałeś i co teraz 🫠

Lider2piorunów

@Statyczny_Stefek mi raz proponowali za niecałe 300e, niezgodzilem się, to zeszli na 200, po kolejnej odmowie na 100e i wziąłem. No ale tylko raz mi się tak zdarzyło i miałem wykupione już w discovercars i też na to patrzyli oferując mi zniżki. Ogólnie to i na tę 100 bym nie poszedł, ale byłem wtedy na Sycylii i się naczytałem, że potrafią szyby wybijać, żeby przeszperać co jest w aucie.

Fanatyk8piorunów

@splash545 nie pierwszy raz widziałem, że jakaś tam ryska wyceniona jest na setki euro - a w takim wariancie 3000€ łatwo przekroczyć. Dlatego też muszę następnym razem sprawdzić ile kosztuje full bezpośrednio u dostawcy, bez kupowania u DC.

Lider0piorunów

@Statyczny_Stefek możliwe, kojarzę kwoty między 15 a 20k złotych. No to ładną ktoś miał fantazję, że Cię tyle policzyli. Mnie za wgniotkę z zarysowaniem policzyli 700e, a za fikcyjne zarysowanie 2 elementów 320e.

Ja akurat lubię załatwiać sprawę z discovercars bo za pierwszym razem byłem zmuszony, bo była to 'moja wina', bo nie było sprawcy. Okazało się to łatwe do zrobienia przez apkę. Teraz gdy miałem tą sytuację z fikcyjnymi rysami, to nawet nie miałem zamiaru się tłumaczyć ani użerać z naciągaczami, bo mieli wiele takich opinii, tylko formularz w apce discovercars, po 2 dniach zatwierdzili pełny zwrot i po kolejnych 2 miałem kasę spowrotem.

Fanatyk8piorunów

@splash545 no, to właśnie napisałem (zresztą też brałem z Discovera). Ubezpieczenie miałem, ale zawsze to szybka wymiana maili, a nie jakieś dodatkowe mailowania z pośrednikiem.

Popraw mnie, jeśli się mylę, ale pełne ubezpieczenie w DiscoverCars pokrywa wszystko, ale do 3000€. Moje zadrapanie na drzwiach wycenili sobie na 1400€...

Lider0piorunów

@michalnaszlaku

bo nie zrobiliśmy fotek, tak jak wspominałeś i co teraz

Jak wykupione ubezpieczenie, to nie ma żadnego problemu. Mi dwukrotnie wypożyczalnie blokowały pieniądze i dwukrotnie dostawałem pełny zwrot od discovercars(mogę polecić). Fotki się nie przydały bo za drugim razem nikt mi nawet nie raczył pokazać gdzie niby była moja obcierka (żadnej nie zrobiłem), a za pierwszym zastałem samochód strzelony na parkingu, więc przyjechałem autem wgniecionym a winnego brak. W obu przypadkach dostałem pełny zwrot co do grosza, no może przy przewalutowaniu wyszedłem w plecy z 50zł.

Autorytet4piorunów

@ColonelWalterKurtz Ponieważ opcja full cover nie zawsze oznacza, że nie będzie wkładu własnego, jeśli coś się stanie. W zeszłym roku brałem samochód na Sardynii i płaciłem kaucję, w Barcelonie jadąc do Andory również, i z tego co pamiętam, to na Maderze też coś blokowali. To są trzy przypadki, które pamiętam.

Zazwyczaj biorą tylko 50 za paliwo i nawet nie idą samochodu sprawdzić, czy na placu się pojawił 😅 Ale dla własnego spokoju zawsze robię zdjęcia i film.

Fanatyk10piorunów

@ColonelWalterKurtz odpowiem za kolegę: bo to trwa tylko kilka minut i masz wszystko w dupie już tak na 200%.

Ale gdyby się zwrócić do zasłyszanych sytuacji: szkody parkingowe typu "obcokrajowcze, uderzyłeś mnie przy parkowaniu, o tu masz ślad na zderzaku" szybko się rozwiązują.

Fanatyk15piorunów

@michalnaszlaku Ja też robię zawsze jedno i drugie (tylko Google czasem mi przypomina "ej, bo masz taki film 400 MB sprzed trzech lat, jest dość duży"), a pierwszy raz się przydało (nie napiszę "w końcu").