Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5745 członków
  • 248940 wpisów

Fanatyk

w Hydepark

1piorunów

Ogrywam właśnie demko Resonance i zaraz pójdzie preorder na switcha - 2D-HD świetna sprawa, ale taki Octopath Traveller mnie do końca nie chwycił, a tu od początku czuję się jak u siebie. W szczególności po spierdolonym trybie walki w FFVII Remake, FFXVI to nawet nie grałem, chociaż mam w abonamencie, bo mnie odrzuciło demko, a tu staroszkolne turowe jrpg, boomer happy.

GURU

w Hydepark

4piorunów

W ciagu godziny zapisalem sie na wizyty dla siebie do 4 roznych lekarzy.

GURU1piorunów

Ale sam i przez telefon??!!

GURU0piorunów

@ErwinoRommelo

Dobra, z dzwonieniem problemow wielkich nie mam - robota wymaga troche uderzania do ludzi co osobiscie nie znam. Ale wole w formie pisemnej, bo ja po skonczonej rozmowie moge detali za cholere nie pamietac

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

Fajnie, że szyld apteki ma również tekst w alfabecie Braille’a, dzięki czemu niewidomi mogą go łatwo odczytać XD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

16piorunów

kogo w pierwszej kolejności wypadałoby zbadać psychiatrycznie? premiera, czy kogoś, kto szczeka w sejmie?

GURU0piorunów

Najpierw przeczytałem, a później spojrzałem kto to napisał, w międzyczasie byłem pewien że napisała to jakaś niepełnosprytna madka, nie myliłem się.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Rozwiązanie jednego problemu tworzy pięć kolejnych...

Co roku ten sam problem z mamuśkami (wgl. czemu to zawsze są mamy, a nigdy problematycznym rodzicem nie jest ojciec?) - a do kiedy wpłata na składkę, a do kiedy za zajęcia muzyczne, a kiedy jest wycieczka, a kiedy przedszkole jest zamknięte?

Kij, że to wszystko jest w pliku .pdf przypiętym w apce przedszkola - za ciężko sprawdzić.

Zrobiłem kalendarz .ics do pobrania. Każde wydarzenie rozpisane do czerwca z podziałem na "opłata" - notyfikacja dzień przed wydarzeniem, "zajęcia" - bez notyfikacji, "wydarzenie" - coś do czego trzeba dziecku coś przygotować, notyfikacja trzy dni przed wydarzeniem. W każdym wydarzeniu opis o co dokładnie chodzi. Dwie minuty roboty, a liczyłem, że skończy się chaos na grupie.

Wystarczy kliknąć "pobierz" na whatsapp i telefon sam to zaimportuje do kalendarza systemowego.

"a jak to pobrać?", "a gdzie to się otworzy?", "a to muszę coś rejestrować?", "to ja wyślę panu maila i pan mi zrobi", "u mnie nie działa", "a czy zrobi pan taki dla drugiej grupy?", "gdzie to pobrać?"

ლ(ಠ_ಠ ლ)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów


Pełnia sezonu na grzyby to coroczny okres, kiedy to z pozoru normalni ludzie, zamieniają się w leśnych komandosów. O piątej rano, parking pod lasem wygląda jak ewakuacja miasta po katastrofie jądrowej. Ciemno, zimno, mgła, a z samochodów wysiadają ludzie w kaloszach i pelerynach, pędząc przed siebie w sina dal. Ludzie, którzy przez cały rok podjeżdżają samochodem 300 metrów do Żabki, nagle bez mrugnięcia okiem robią półmaraton po bagnach. Bo Polak nie idzie na grzyby. Polak idzie PO GRZYBY. To jest zasadnicza różnica. Jak zobaczy prawdziwka, to dostaje takiego przyspieszenia, że kolana, które od 2017 roku wymagają endoprotezy, nagle jakimś cudem odzyskują pełną sprawność. Rwa kulszowa ustępuje, dyskopatia się cofa, a ciśnienie 190/110 okazuje się wyłącznie sugestią. Najgorzej, kiedy w pobliżu pojawi się drugi grzybiarz. Wtedy nadchodzi czas na rozpoczęcie skomplikowanej gry terytorialnej. Niby „dzień dobry”, niby uśmiech, ale wzrok już leci do jego koszyka, a mózg analizuje lokalizację, z której przybył wróg. Mapy google to przy nich trzy osiedlowe stare baby, wyglądające przez firankę. Bo swoich miejsc grzybiarz oczywiście nie zdradza. Prędzej poda PIN do karty i nazwisko kochanki niż lokalizację polany z prawdziwkami. Po powrocie do domu z trzema wiadrami polski grzybiarz nie usiądzie odpocząć. O nie! Najpierw trzeba zrobić zdjęcie. Stół zawalony grzybami, opis:
Taki tam krótki spacerek po lesie ❤️🍄KRÓTKI SPACEREK. Co w prostym tłumaczeniu oznacza, że babcia zrobiła 19 kilometrów po mokradłach, przeskoczyła dwa rowy, przedarła się przez jeżyny i prawdopodobnie zagryzła konkurenta przy dorodnym koźlarzu. Wieczorem nie może wstać z fotela, ale już nastawia budzik na 4:30, bo podobno jutro ma padać…
Za to właśnie kocham sezon grzybowy.
Człowiek cały rok narzeka, że ledwo żyje. A potem wyrasta prawdziwek i okazuje się, że jednak symulował 🤷♀️