Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5741 członków
  • 243760 wpisów

GURU

w Hydepark

8piorunów

Upal,sloneczko,komu by sie chcialo jechac samochodem do Legionowa...

Sprawa wyglada nastepujaco:
Z dwa tygodnie temu,zadzwonila do mnie prezes wspolnoty,ze pieniadze z funduszu remontowego zostana przeznaczone na wymiane pionow w lazienkach( super,mam nadzieje,ze to nie bedzie zbyt inwazyjne xd i uda sie uratowac lazienke przed ponownym remontem xd) i musze udostepnic lokal.
Co zrobic, taki urok mieszkan w bloku.

Wymieniac beda jutro,ale niewiadomo o ktorej,ja OCZYWISCIE, jednego dnia urlopu w pracy nie dostalem( mlody pozostanie pod opieka mamy i babci),wiec dzisiaj musze jechac,zeby jako-tako ogarnac w chalupie i udostepnic mieszkanie,wiadomo.
Upal,lato,komu sie chce jechac starym autkiem...
Postanowilem zaufac naszej ukochanej pkp- i co?
POCIAG SPOZNIONY 40 MINUT,OPOZNIENIE MOZE ULEC ZMIANIE.

Juz czuje,ze rozwala cala lazienke, to jest pewne jak 2+2. Tylko skad ja wezme 30 kola na remont...

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

1piorunów

Jak to jest z tym zapasem amunicji w Polsce na pięć dni wojny:

https://www.youtube.com/watch?v=susTe_jrWd4

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Hydepark

11piorunów

Dzisiaj udało mi się popłynąć Wkrą, Narwią i Wisłą. Idealna pogoda na taką rozrywkę. Płynąc Wkrą więcej czasu spędziłem w wodzie niż na supie - piękna czysta woda z mnóstwem ryb. Narwią była taka sobie - woda bardzo mętna, ale nie pachniała źle, za to było dużo ptaków: kormorany, nurogęsi, czaple i krążący nad nami myszołów lub jakiś inny blotniak. Najgorzej wypadła Wisła z mętną wodą i słabym zapachem.

Po drodze zatrzymałem się w ruinie po starym spichlerzy, który w Panu Tadeuszu grał ruiny zamku Horeszków, oraz mogłem podziwia elementy Twierdzy Modlin.

Taki teleks połączony z ćwiczeniami uwielbiam.

A teraz pytanie do supowców. W kolejnym już supie zaczęło mi uciekać powietrze w miejscu gdzie wklejony jest zawór. Albo mam wyjątkowego Lecha, bo tamto .iejsce nie nadaje się do łatania, albo - teraz wpadłem na ten pomysł - to nie źle wklejony zawór, tylko po prostu mechanizm się rozszczelnił i do naprawy tego sluży specjalny klucz dołączany do każdego supa - Nie wiem, więc vędę wdzięczny jak podzielicie się swoimi doświadczeniami.

Jeśli ktoś chce polecić jakiś model zupa to będę wdzięczny za info.

GURU

w Hydepark

12piorunów

Pewien kolega w dyskusji na temat OZE użył sformułowania "[jeżeli] chcielibyśmy elektrownie węglowe demontować, to...".

Stwierdzenie tego w dyskusji o energetyce, to jak stwierdzenie w rozmowie ze znajomym, który jeździ Oplem z 1996 roku, w którym dawno zeżarło już progi, diagnosta już piąty rok brał w łapę za przybicie pieczątki i który zaliczył właśnie dzwona, rozwalając cały przód auta - "a gdybyś chciał wymienić na nowe auto, to...". Tu złomowanie i wymiana na coś nowszego nie podlega już żadnej dyskusji, to nie jest kwestia czy znajomy tego chce lub nie - bo sprzęt dokonał swojego technologicznego żywota i jego reanimacja oraz dalsza eksploatacja nie ma najmniejszego sensu ekonomicznego.

20% energii w Polsce - do 5,5 GW mocy - generuje elektrownia Bełchatów. Zasilana jest węglem brunatnym z kopalni odkrywkowej znajdującej się tuż obok - odpada koszt transportu. Wydobycie na pierwszym polu "Bełchatów" zakończyło się w grudniu zeszłego roku. Zakończyło się, ponieważ po prostu skończył się tam węgiel.

Do 2036 roku skończy się węgiel wydobywany na drugim polu "Szczerców".

Elektrownia Bełchatów spala 1 tonę węgla na sekundę, co daje codziennie 3 000 dużych, 28 tonowych wywrotek węgla. Gdyby chcieć utrzymać jej działanie, trzeba by - po pierwsze - gdzieś otworzyć nową kopalnię. Węgiel brunatny jest płytko pod ziemią, wydobywany odkrywkowo. Faktem jest, że jakieś złoża mamy. Ale mamy jednocześnie kwestie wykupu tysięcy hekatrów gruntów - wywłaszczenia, wysiedlenia, odszkodowania. Wszystko kosztuje, bo nikt za damo działki czy domu nie odda.

A później 3 000 kursów wywrotek dziennie na kilkadziesiąt, może więcej kilometrów. Kierowcy nie pracują za darmo, paliwo kosztuje. Wszystko to podnosi cenę prądu. Albo nowa linia kolejowa. Która też nie jest za darmo i pociągi, które też nie jeżdżą za darmo.

Los elektrowni Bełchatów jest przesądzony, jak ktoś próbuje dyskutować o jej utrzymaniu, to nie ma pojęcia ani o faktach ani o ekonomii.

Pytanie brzmi nie "czy", ale "czym ją zastąpimy".

Wyrobiska po kopalni zostaną zrekultywowane i zalane, tworząc największy sztuczny zbiornik w Polsce. To i obecna już infrastruktura przesyłowa do 5.5 GW mocy sprawiają, że Bełchatów jest jednym z najmocniejszych kandydatów do kolejnej polskiej elektrowni atomowej.

Równolegle na Bałtyku budowane są kolejne farmy wiatrowe.

W Polityce Energetycznej Polski do 2040 r. wskazano, że moc zainstalowana w morskiej energetyce wiatrowej osiągnie w 2030 r. wartość 5,9 GW, natomiast w 2040 r. – do 11 GW.

Aktualnie pierwsza farma "Baltic Power" już od niedawna pracuje w trybie testowym. Do jesieni ma być uruchomiona w pełnej mocy 1,2 GW.

Tak więc plany są i są od dawna już konsekwentnie realizowane. Co nie przeszkadza nagle wielu ludziom w dyskusjach wyskakiwać ze stwierdzeniami, które od dawna przedmiotem dyskusji już nie są. To jest jak dyskusja czy wsiadać do pociągu, który dawno już odjechał zgodnie z planem.

P.S. "wiatraki psują krajobraz reeeee"

Specjalista3piorunów

@GazelkaFarelka Jaranie się "wiatrakami" jest dla mnie dziwne. Bo one nie są przewidywalnym źródłem energii. OK, może gdzieś są akweny, gdzie ciągle wieje (przylądek Horn?), ale nie na Bałtyku. Czyli moc jest zmienna, są przerwy, itd. Przypomina to sytuację (hipotetyczną), gdzie elektrownia węglowa działa z pełną mocą, tylko jak Heniek-palacz przyjdzie rano do pracy i będzie całą swoją zmianę uczciwie ładował do pieca. Jak Heniek zapije i nie przyjdzie - nie ma energii. Jak Heniek jest na kacu i nie ma siły machać łopatą - mamy 30% mocy znamionowej.
Z oczywistych względów elektrownie TAK NIE DZIAŁAJĄ.
Możemy oczywiście utrudnić sobie życie i zasilać się z "wiatraków". Baba rodzi w szpitalu i akurat wiatru nie ma? C⁎⁎j ze sprzętem i światłem na sali porodowej, za Króla Kazimierza przy świeczkach rodziły, to i teraz sobie poradzą!

GURU0piorunów

@gwintownik Na Bałtyku jest 30 dni bezwietrznych w ciągu roku. Tak więc masz 330 dni w roku opierdolone wiatrakami. Ale wg ciebie ze względu na te brakujące 30 dni w roku lepiej nic nie robić, niż mieć prawie darmowy prąd przez pozostale 330 dni?

GURU0piorunów

@gwintownik P.S. Nie wiem czy wiesz ale szpitale mają własne agregaty, właśnie po to żeby prądu nie odcięło w samym środku operacji czy ratowania komuś życia na OIOM.

Poza tym to nigdy tak nie jest, że ci gaśnie nagle światło, bo wiatr przestał wiać. Prognozy są znane wcześniej, wiadomo z góry kiedy będzie lipa i jeżeli import potrzebnej ilości jest niemożliwy, to w pierwszej kolejności ograniczana jest moc dla energochłonnego przemysłu do minimalnej. Wiele fabryk ma takie umowy, że dostaje lepszą cenę prądu w zamian za gotowość do tego, że jak będzie potrzeba ograniczenia mocy (dostaną wezwanie do ograniczenia pobieranej mocy) to ograniczą. Firmy sobie to kalkulują.

Lider0piorunów

@GazelkaFarelka "ten pociąg nie pojedzie jeśli ty w nim nie będziesz"
Energia odnawialna nie jest w stanie sprostać zapotrzebowaniu energetycznemu, czego doskonale doświadczają nasi zachodni sąsiedzi.

GURU0piorunów

@deafone A jakbym zainwestowała w Bitcoina 20 lat temu to byłabym miliarderem.

Nie dyskutujemy o tym co było a nie jest, tylko o planie na przyszłość, mając do dyspozycji to, co jest tutaj i teraz.

GURU0piorunów

@deafone Tym bardziej 55 lat temu. Serio, codzienne życiowe problemy też tak rozwiązujesz?

"Za mało zarabiam, co z tym zrobić? Trzeba było 20 lat temu iść na medycynę"

Pokaż więcej komentarzy (34)

Lider

w Hydepark

20piorunów

Pokaż więcej komentarzy (7)