maximiliananMistrz
7piorunówDorosły człowiek, doktor nauk prawnych xDDD

XD
Kategoria: Hydepark
maximiliananMistrz
7piorunówDorosły człowiek, doktor nauk prawnych xDDD

XD
RagnarokkGURU
8piorunówTragedia w dwoch aktach xD

@Ragnarokk ijo ijo ijo :grinning:
Lopez_Fenomen
0piorunówPokolenie Solidarności, AWS, Unia Wolności i tym podobne, ludzie wychowani w komunie to plama na honorze 1000-letniej historii Polski, najlepsze co może się przytrafić temu krajowi za kilkanaście lat, to twarda zmiana pokoleniowa i odsunięcie od władzy wszystkich, którzy tworzyli ten ustrój, oparty na kolesiostwie, układach, pasożytujących urzędnikach, kompleksach, ojkofobii i ciągłym poczuciu zagrożenia.
To nie dotyczy tylko polityki, ale wszystkich obszarów w tym kraju - pracy, funkcjonowania sektora publicznego, społeczeństwa, prawa etc.
Zagłosowałbym absolutnie k⁎⁎wa na każdą partię, niezależnie czy libkowa czy prawicowa (byle nie skrajna lewica), która byłaby w stanie Tuska i Kaczyńskiego wysłać do azkabanu XD i rozliczyć komuchów typu Czarzasty oraz tych, którzy się z nimi ułożyli.
Jak można brać na poważnie ludzi, których symbolem wolności jest taki prymityw jak Wałęsa, któremu wierzą, że pokonał komunizm, gdzie był zwykłym ćwierćinteligentnym prolem i wtyczką SB do przemiany ustrojowej, w pale się skala absurdów nie mieści wśród tych debili urodzonych w latach 50-70 i wychowanych przez sowiecki system xD
Ten kraj rozwija się mimo polityków, a nie dzięki nim, o tym sporo ludzi zapomina.
#polityka #historia #polska
Ekhem...
Gruba Kreska Mazowieckiego.
Dziękuje.
EDIT: I będzie kolejna. Nie bój się. Tak to działa.
festiwal_otwartego_parasolaLider
3piorunówpasmo sukcesów trwa

DeykunLider
2piorunów
30ohmGURU
17piorunówBoczne wejście do szkoły. Madki jakby mogły to by do szkoły wjechały, bo się brajanek jeszcze zmęczy.
Samochód w leasingu. Szkoła nr 5 #rzeszow słocina

@30ohm kupujesz jaecoo i nigdy nie masz daleko
Że ludziom nie wstyd xD
WatluszPierwszyFanatyk
5piorunówIdzie jesień i mam do Was pytanie biegające Tosie i Tomki. Jakie buty na jesienno-zimową aurę? Ostatnie dwie zimy biegałem w tych samych butach, co latem. Dało radę, ale kilka razy przemokły, no i niestety były też sytuacje, że prawie zaliczyłem glebę na błocie, albo na zamarzniętym chodniku. Biegam w zasadzie tylko w mieście po chodnikach i asfalcie. Bużet mam mocno ograniczony poza tym mi jest zawsze ciepło i pewnie jeśli nie będzie mokro/błotniście, to i tak będę biegał w tym w czym biegam latem. Nie chcę więc wiele wydawać na buty, które założę może kilkanaście razy.

@WatluszPierwszy biegam cały rok w takich samych - na jesieni co roku kupuję nowe, żeby ta podeszwa miała lepsze lamele/rowy czy jak to się tam zwie w butach - żeby po prostu lepiej trzymała.
Kupiłem je do chodzenia a skończyły jako buty do biegania, póki się nie rozpadną nie zamierzam ich zmieniać. Biegam w nich w każdej porze roku, jak był ostry lód to dolozylem raczki
Just a moment...Decathlon@winet niestety widzę, że nie ma już mojego rozmiaru (45), ale zapytam z ciekawości - dobrze Ci się w nich biega w mieście? Niby są w teren a ja biegam tylko w mieście. Ostatnio nawet przez las biegłem ścieżką asfaltową 😉
@WatluszPierwszy dobrze, ale przez to że kiedyś miałem problemy z kolanami (przez swoją glupite) to raczej unikam asfaltu. No ale jak jest to biegnie się spoko
CzokowokoGruba ryba
2piorunówTo dzisiaj będę ja w #pracbaza
https://streamable.com/a9gku3
#zwierzaczki #smiesznypiesek

winiuchoLider
4piorunów118 763 536 - 150 - 150 = 118 763 236
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Lopez_Fenomen
1piorunówW scenariuszu, w którym PiS słabnie i niemal zrównuje się z Konfederacją (obecnie jakieś ~6 % różnicy w poparciu, a trend PiS może mieć w obecnym kryzysie tylko spadkowy), a Braun utrzymuje wynik w okolicach 10 %, to Konfederacja z partii 6 % w poprzedniej kadencji stałaby się główną partią rządzącą w nowej koalicji xD To byłby chyba pierwszy taki przypadek w III RP, gdzie nowe ugrupowanie idzie po władzę.
Nie wiem czy ewentualna władza na 4 lata to nie będzie dla nich pocałunek śmierci, kiedy w koalicji będzie Braun i Kaczyński XD
#polityka
to nie będzie dla nich pocałunek śmierci, kiedy w koalicji będzie Braun i Kaczyński
Będzie to pocałunek śmierci dla całej Polski.
@LondoMollari Chuja a nie pocałunek śmierci, jedyna różnica dla obywatela to będzie trochę więcej prawicowej niż lewicowej propagandy, najważniejsze obszary w kraju pozostaną na tych samych fundamentach co od lat 90, nic się nie zmieni w naszym życiu, po 4 latach może znowu wróci PO i też będzie jeden chuj, naiwni ci, którzy na siłę doszukują się korzyści i minusów.
Banda tłustych kotów, co wyciąga łapę po hajs i wybiera sobie przekaz pod budowanie poparcia, w oparciu o nastroje społeczne i nic więcej. Jedynie ten Braun jest niebezpieczny, a poza tym to z perspektywy życia zwykłego człowieka będzie jeden chuj. Ale może im się uda bez Brauna, kto wie.
@Lopez_ Pamiętaj, że Brauniarze chcą wyjść z NATO i UE. Konfa tylko z UE, ale radykałowie coś przebąkiwali sporadycznie o wyjściu z NATO. PiS - diabli wiedzą, bo oni sami nie mają pojęcia co jest ich programem.
Opuszczenie NATO byłoby historycznym błędem, wyjście z UE, tylko "zwykłym" błędem.
@LondoMollari Tak kurwa chcą wyjść z NATO i UE, że gdyby rządzili samodzielnie, to i tak by nie wyszli, ale trzeba łowić frajerów na takie gadki, żeby znaleźć nową grupę docelowa, przekroczyć próg i żyć za hajs podatnika xD Braun pobiera kupę siana z europarlamentu i jako gołodupiec życiowy na pewno by z tego zrezygnował xD
Już 15-18 lat temu ludzie pierdolili takie kocopoły, że PiS nas wyprowadzi z UE i oczywiście przez 8 lat ich samodzielnych rządów nic takeigo się nie działo, a momentami byli wręcz mniej asertywni wobec UE niż Tusk.
Tyle lat propagandy strachu i ludzie się nie nauczyli, że politycy mówią tylko to, co dana grupa chce usłyszec.
OFC - Brauna nie popieram iu w życiu bym na niego nie głosował, stwierdzam tylko fakt.
@LondoMollari Na pewno dla budżetu, bo znów zapierdolą i rozpiedolą ile się da, a potem elo.
suseuLider
9piorunów#losowemiasto <-- Tag do obserwowania
#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #suseuspamuje
Miasto:* Janów) – miasto w Polsce, położone w województwie śląskim, w powiecie częstochowskim. Miasto znajduje się nad rzeką Wiercicą). Pod względem historycznym Janów leży w ziemi krakowskiej, stanowiącej część Małopolski. Miasto Janów zostało założone w 1696 roku przez Jana Aleksandra Koniecpolskiego. Po upadku Księstwa Warszawskiego w 1815 roku wszedł w skład Kongresówki), do guberni piotrkowskiej, a następnie utworzonego w nim powiatu częstochowskiego w 1867 roku. W latach międzywojennych należał do województwa kieleckiego. Po II wojnie światowej przejściowo w województwie kieleckim, a od 6 lipca 1950 w województwie katowickim. W związku z kolejną reformą gminną z początkiem 1973 roku, Janów stał się ponownie siedzibą reaktywowanej gminy Janów, a także siedzibą sołectwa, w powiecie częstochowskim. 1 stycznia 2026, po 156 latach, odzyskał status miasta – incydentalnie równocześnie z drugim Janowem. Liczba ludności w 2021 r. to 1000 osób.
Wieś:* --
Data wykonania zdjęcia:* Rok 1916
Opis zdjęcia:* Janów. Nasze wojska naprawiają drogę Źródło
Zwycięzca losowania:* @npnptcn
Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

Dodam tylko taką ciekawostkę, że z Janowa do Tczewa jest tylko 433km.
festiwal_otwartego_parasolaLider
6piorunów
To nie jest prawdziwy papież, prawdziwy był tylko jeden.
festiwal_otwartego_parasolaLider
7piorunów
suseuLider
7piorunów#losowemiasto <-- Tag do obserwowania
#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne
Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.*
Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.*
O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez [hejto los](https://hejto-los.pl/) .*
Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.*
* Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.
* Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.
* Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.
Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano*, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość albo nie wybiera i nic nie ma.
Pczew
@suseu Kietrz
Aksal89Gruba ryba
6piorunówJeszcze jakiś czas temu nie rozumiałem skąd taki hejt na francuskie auta. Aktualnie posiadam 2 Renault w domu i zacząłem to doskonałe rozumieć, j⁎⁎ać maczetami ten francuski szmelc XD
Mam to samo z Nissanem co ma elektryke na wpół z Renault przełacznik szyb trzeba co pół roku psikać contactaprayem bo nie działa a ostatnio sama klapa bagażniga zaczeła się otwierać tzn samochód zgaszony a rygiel zaczął sam się otwoerać i zamykac xD
festiwal_otwartego_parasolaLider
6piorunów
festiwal_otwartego_parasolaLider
9piorunów
szop czy homo sapiens co to za różnica po pół litry
@festiwal_otwartego_parasola do szopa? Wyższy poziom, bo zwykle to był dzik.
@WatluszPierwszy wolałbym być pomylony z dzikiem, a nie z jakimś szopem:upside_down_face:
festiwal_otwartego_parasolaLider
20piorunów
@festiwal_otwartego_parasola mnie i tak dziwi, że oni mają poparcie kogokolwiek, kto ma więcej niż 16 lat.
@WatluszPierwszy Ja mam 30 lat i z najgorszych opcji uznaję ich za najlepszą, bo nie chcę pokolenia solidarności, którym gardzę. Prędzej zagłosowałbym na centro-lewicowca z nowej generacji (np 80-90 rocznik) niż na starego prawaka, bo ten stary prawak to jest wychowany w komunie zwykły leśny dziadek.
Głosowanie na partie tworzące III RP to jak żona wracająca za każdym razem do przemocowego męża.
alaMAkotaGURU
10piorunówObszerna, ale ciekawa analiza od Jana Gościniaka.
Słowiańsk i Kramatorsk- analiza bitwy
Chyba żaden komentator ani analityk wojny rosyjsko-ukraińskiej nie ma dziś większych wątpliwości, że jednym z głównych celów operacyjnych, ale również politycznych Federacji Rosyjskiej pozostaje dokończenie zajęcia Donbasu, w tym opanowanie dwóch ostatnich dużych miast regionu, Słowiańska i Kramatorska. Szczególnie Słowiańsk ma dla Rosjan znaczenie symboliczne. Miasto znajdowało się już bowiem w ich rękach w 2014 roku, choć zostało wówczas stosunkowo szybko utracone. W Moskwie fakt ten do dziś pozostaje jednym z niewygodnych symboli niepełnego powodzenia tamtej operacji.
W niniejszej analizie nie będę jednak rozwodził się nad politycznym znaczeniem ewentualnego zdobycia obu miast. Interesuje mnie przede wszystkim to, jak na poziomie taktycznym i operacyjnym mogłaby wyglądać przyszła bitwa o aglomerację Słowiańska i Kramatorska. Co więcej, można postawić pytanie, czy w rzeczywistości ta bitwa już się nie rozpoczęła, choć nie dostrzegamy jej jeszcze w klasycznym rozumieniu tego słowa. Analiza głównie pisana z perspektywy strony nacierającej, czyli rosyjskiej. Będzie bardzo długo, nieliczni pewnie dotrwają do końca. Ale życzę i tak miłej lektury :smiley:
Sytuacja bieżąca
Słowiańsk i Kramatorsk stanowią dziś punkt odniesienia dla praktycznie wszystkich większych działań prowadzonych w centralnej części Donbasu. Pomimo tego, że rosyjskie dowództwo rozprasza swój wysiłek również na innych odcinkach frontu, w mojej ocenie znaczną część tych działań można postrzegać jako element szerszego procesu przygotowującego warunki do przyszłego uderzenia na aglomerację.
Po stronie rosyjskiej na tym kierunku działa przede wszystkim 3. Armia Ogólnowojskowa, utworzona w 2023 roku. Przez długi czas działania tego związku operacyjnego, mówiąc delikatnie, nie zachwycały. Trudno było doszukiwać się w nich szczególnej finezji czy sprawności operacyjnej. Dobrym przykładem były długotrwałe i niezwykle wyczerpujące walki na północny wschód od Siewierska, w rejonie Biłohoriwki, gdzie ukraińska 81. Brygada skutecznie odpierała kolejne rosyjskie szturmy.
Sytuacja zaczęła się jednak stopniowo zmieniać wraz z napływem kolejnych rosyjskich uzupełnień. Jednocześnie ukraińskie dowództwo wydawało się przez dłuższy czas nie traktować pozycji na wschód od Słowiańska jako absolutnego priorytetu. W efekcie Rosjanie, pomimo ponoszonych strat, zaczęli stopniowo przesuwać linię frontu na zachód. W pewnym momencie doprowadziło to do upadku Siewierska, miasta, którego utrata była przez wielu postrzegana jako wydarzenie mogące otworzyć rosyjskim wojskom drogę znacznie dalej na zachód. Tak się jednak nie stało. Owszem, SZU zaczęły szybciej niż wcześniej oddawać kolejne kilometry terenu, cofając się w głąb własnych pozycji. Nie doszło jednak do oczekiwanego przez Rosjan przełamania operacyjnego. Linia frontu pozostaje stosunkowo stabilna, a SZFR dopiero stają przed znacznie trudniejszym zadaniem, próbą przebicia się przez główny system ukraińskiej obrony znajdujący się już bezpośrednio na przedpolu Słowiańska i Kramatorska.
W momencie, gdy powstaje niniejsza analiza, rosyjskie jednostki znajdują się około 15 kilometrów od rogatek Słowiańska, a walki toczą się między innymi w rejonie Pyskuniwki, Krywiej Łuki, Rai-Oleksandriwki czy Jurkiwki. Oczywiście rosyjscy żołnierze przenikają miejscami dalej w głąb ukraińskiego ugrupowania, jednak infiltracji nie należy automatycznie utożsamiać z trwałym zajęciem terenu. Dopiero utrzymanie zdobytych pozycji i możliwość wprowadzenia tam kolejnych sił pozwalają mówić o rzeczywistym przełamaniu. Na południe od Kramatorska od wielu miesięcy toczą się natomiast ciężkie walki w rejonie Kostiantyniwki. Jej zdobycie ma dla Rosjan znaczenie wykraczające daleko poza samo miasto. Pozwoliłoby bowiem zwiększyć presję na południowe podejścia do Kramatorska i zagrozić ukraińskiej komunikacji w tym rejonie.
Jeszcze dalej na północ znajduje się Łyman. Położony po drugiej stronie Siewierskiego Dońca stanowi kolejny z kluczowych punktów całego układu obronnego. Podobnie jak Kostiantyniwka od południa, Łyman zabezpiecza Słowiańsk i Kramatorsk przed próbą rozwinięcia rosyjskiego natarcia od północy. Bez zabezpieczenia tych dwóch kierunków bezpośredni szturm na tak dużą aglomerację byłby dla Rosjan przedsięwzięciem niezwykle ryzykownym. I właśnie dlatego można odnieść wrażenie, że rosyjskie działania na całym tym odcinku należy postrzegać jako element znacznie większej operacji, której właściwym celem jest nie pojedyncza miejscowość, ale stopniowe przygotowanie warunków do walki o całą aglomerację.
Po stronie ukraińskiej za dotychczasową obronę tego odcinka odpowiadały m.in. 11. i 19. Korpusy Armijne. Pomimo oczywistych potknięć oraz ograniczonych zasobów w dużej mierze wykonywały one swoje zadania defensywne. W ostatnich tygodniach struktura dowodzenia została jednak zreorganizowana, a bezpośrednią odpowiedzialność za obronę Donbasu przejęły dwa inne zgrupowania dowodzone przez generałów Biłeckiego i Prokopenkę, obu będących weteranami Azowa. Czy reorganizacja ta przełoży się na poprawę sytuacji na jednym z najgorętszych odcinków frontu? Na odpowiedź będziemy musieli jeszcze poczekać.
Odcinek centralny
Większość z nas wyobraża sobie początek bitwy jako moment, w którym dwie strony fizycznie spotykają się na określonym obszarze i rozpoczynają bezpośrednią walkę. Tak wyglądały bitwy starożytne, średniowieczne, a w dużej mierze również te z czasów napoleońskich. Dowódcy wybierali dogodne miejsce, koncentrowali tam swoje wojska, a następnie dochodziło do starcia na stosunkowo niewielkiej przestrzeni. W przypadku współczesnej wojny granica ta jest jednak znacznie mniej wyraźna. Trudno wskazać jeden konkretny moment, w którym rozpoczyna się bitwa o dane miasto czy region. I właśnie dlatego uważam, że podobnie należy patrzeć na Słowiańsk i Kramatorsk. Pomimo że w samych miastach nie trwają jeszcze walki miejskie na skalę znaną choćby z Bachmutu czy Czasiw Jaru, można argumentować, że „operacja słowiańsko-kramatorska”, używając roboczego określenia, trwa już od dłuższego czasu. Za jej początek można przyjąć zdobycie przez Rosjan Siewierska pod koniec ubiegłego roku.
Jak pokazuje zamieszczona mapa, główna ukraińska linia obrony przed Słowiańskiem i Kramatorskiem znajduje się stosunkowo blisko samej aglomeracji. Nie jest to jednak pojedyncza, jednolita linia okopów. Tworzy ją cały system pozycji, punktów oporu oraz miejscowości, których znaczenie wynika zarówno z ich położenia, jak i otaczającego terenu. Wśród ważniejszych punktów znajdują się m.in. Drużkiwka na południu oraz Mykołajiwka na północy. Na pierwszy rzut oka można zadać pytanie, dlaczego niektóre z tych miejscowości nie są silniej ufortyfikowane. Odpowiedź częściowo przynosi analiza topografii.
Dobrym przykładem jest Drużkiwka. Jak pokazuje mapa wysokościowa, miasto znajduje się w obniżeniu terenu otoczonym z kilku stron przez wyżej położone obszary. Przez samą miejscowość przebiega również rzeka. Z jednej strony stanowi to potencjalne utrudnienie dla atakującego, z drugiej jednak może komplikować obronę miasta, szczególnie jeżeli przeciwnik uzyska możliwość oddziaływania ogniowego z dominujących nad nim terenów.
Dlatego nie wykluczam, że w przypadku rozpoczęcia walk o Drużkiwkę ukraińskie dowództwo może rozważyć stopniowe opuszczenie części zabudowy i wykorzystanie bardziej dogodnych pozycji znajdujących się poza miastem. W takim wariancie sama Drużkiwka nie musiałaby być broniona za wszelką cenę. Mogłaby natomiast stać się obszarem, w którym rosyjskie jednostki zostałyby zmuszone do rozwinięcia działań w trudnym środowisku miejskim, podczas gdy główny ciężar obrony zostałby przeniesiony na korzystniejsze pozycje. Dla Rosjan oznaczałoby to trudny wybór. Mogliby kontynuować natarcie przez samą zabudowę, skracając w ten sposób dystans do Kramatorska, ale jednocześnie ponosząc znacznie większe koszty. Alternatywą byłaby próba rozwinięcia działań na flankach i w bardziej pofałdowanym terenie, co z kolei wymagałoby czasu i dalszego zużywania sił.
Z rosyjskiego punktu widzenia szybkie opanowanie Drużkiwki byłoby więc niezwykle istotne. Jest ona bowiem jedną z ostatnich większych przeszkód zurbanizowanych stojących na drodze do Kramatorska od południa. Dodatkowo wraz z nadejściem jesieni i pogarszaniem się warunków atmosferycznych każde zdobyte miasto zyskuje dla strony nacierającej dodatkową wartość. Nawet jeżeli w wyniku walk zostanie w znacznym stopniu zniszczone, nadal może zapewnić znacznie lepsze warunki do funkcjonowania wojsk niż otwarty teren.
Znacznie trudniejszym problemem może okazać się natomiast Mykołajiwka. Jej położenie w otoczeniu licznych przeszkód wodnych komplikuje możliwość rozwinięcia rosyjskiego natarcia, a dodatkowo obecność Siewierskiego Dońca ogranicza możliwości manewru od północy. W efekcie również tutaj Rosjanie muszą liczyć się z tym, że teren sam w sobie będzie jednym z najważniejszych sprzymierzeńców ukraińskiej obrony. I właśnie w tym miejscu widać podstawowy problem całej przyszłej operacji. Rosja może być już stosunkowo blisko Słowiańska, ale droga do samego miasta prowadzi przez system przeszkód terenowych i umocnień, którego przełamanie może okazać się znacznie trudniejsze niż dotychczasowe zdobywanie kolejnych kilometrów otwartego terenu.
Dlatego też przyszłej bitwy o Słowiańsk i Kramatorsk nie należy jeszcze mierzyć odległością rosyjskich wojsk od rogatek obu miast. Znacznie ważniejsze jest to, czy Rosjanom uda się rozmontować system obronny znajdujący się przed aglomeracją. Dopiero wtedy będzie można mówić o rzeczywistym otwarciu drogi do najważniejszego celu całej operacji.
Dobropole- zachodni zawias
Aby właściwie zrozumieć szerszy zamysł rosyjskiego dowództwa, według mnie nie można patrzeć na przyszłą bitwę o Słowiańsk i Kramatorsk wyłącznie przez pryzmat bezpośrednich podejść do obu miast. Klucz do zrozumienia potencjalnej operacji może znajdować się znacznie dalej na zachód, w rejonie Dobropola, na północny zachód od Pokrowska. To właśnie tutaj, na pierwszy rzut oka oddalonym od głównego kierunku przyszłej bitwy, może znajdować się jeden z najważniejszych elementów całej rosyjskiej koncepcji operacyjnej.
Jeżeli przyjąć założenie, że rosyjskim celem nie jest jedynie zdobycie kolejnych kilometrów terytorium, lecz rozbicie całego ukraińskiego zgrupowania centralnego Donbasu (w myśl prawideł sztuki wojennej), wówczas kierunek Dobropola nabiera zupełnie innego znaczenia. Nie byłby on wyłącznie kolejnym odcinkiem frontu, lecz potencjalnym zachodnim ramieniem większego manewru, którego zasadniczym celem byłoby stworzenie zagrożenia dla ukraińskiego ugrupowania od strony południowo-zachodniej. W takim przypadku zdobycie Dobropola można postrzegać jako stworzenie rosyjskim siłom punktu wypadowego do dalszej presji na południowo-zachodnie podejścia do Kramatorska i całej aglomeracji. Nie chodzi przy tym o prosty marsz w kierunku miasta. Znacznie ważniejsza byłaby sama możliwość pojawienia się rosyjskiego zagrożenia na tym kierunku. Już samo jego istnienie zmuszałoby ukraińskie dowództwo do utrzymywania znacznych sił na zachodnim skrzydle, zamiast kierowania ich wyłącznie przeciwko rosyjskiej presji od wschodu i południa.
I tutaj zaczyna się właściwy sens tego manewru. Patrząc na mapę, można zauważyć, że ukraińska obrona nie jest skoncentrowana wyłącznie bezpośrednio przed Kramatorskiem. Jej głębsza struktura rozciąga się szerokim łukiem na zachód i południowy zachód. To właśnie ten system, a nie pojedyncze miasto, stanowi rzeczywisty przedmiot przyszłej rosyjskiej operacji. Rosjanie, zamiast próbować frontalnie przełamać najmocniejszy fragment ukraińskiej obrony, mogliby dążyć do stopniowego stworzenia warunków, w których ten fragment przestałby być możliwy do utrzymania. W tym kontekście kierunek Dobropola staje się swego rodzaju zachodnim zawiasem całej operacji. Jeżeli rosyjskie siły zdobyłyby Dobropol, a następnie byłyby w stanie utrzymać presję na południowo-zachodnim kierunku, ukraińskie dowództwo stanęłoby przed niezwykle trudnym dylematem. Do tej pory głównym zagrożeniem dla ugrupowania broniącego Kramatorska byłaby presja od strony wschodniej i południowej. Pojawienie się dodatkowego zagrożenia od zachodu oznaczałoby natomiast, że ukraińskie zgrupowanie musiałoby jednocześnie reagować na nacisk z kilku kierunków.
To właśnie dlatego potencjalny rosyjski manewr można określić mianem „sierpa”. Jego celem nie byłoby koniecznie szybkie zajęcie samego Kramatorska. Znacznie ważniejsze byłoby stworzenie sytuacji, w której rosyjska presja zaczęłaby stopniowo obejmować całe ukraińskie ugrupowanie rozmieszczone wokół aglomeracji. W takim scenariuszu rosyjskie działania od strony Dobropola, Mikołajwiki czy Drużkiwki przestałyby być niezależnymi operacjami. Stałyby się elementami jednego większego mechanizmu. Każdy rosyjski postęp na jednym kierunku zwiększałby presję na drugi. Ukraińcy, chcąc utrzymać spójność obrony, musieliby przesuwać odwody pomiędzy poszczególnymi sektorami, a tym samym coraz bardziej rozciągać swoje siły.
Rosyjski manewr od strony Dobropola mógłby zatem pełnić funkcję nie tyle bezpośredniego kierunku uderzenia na Kramatorsk, ile narzędzia do zwinięcia całego ukraińskiego zgrupowania od zachodu. Jeżeli zagrożenie na tym kierunku stałoby się wystarczająco poważne, ukraińskie dowództwo musiałoby zacząć wycofywać część sił z pozycji znajdujących się dalej na wschodzie, aby uniknąć sytuacji, w której zostaną one odcięte od głównych dróg odwrotu i zaplecza. Wtedy nastąpiłby efekt domina.
Najpierw pojawiłaby się presja na zachodnim skrzydle. Następnie konieczność przesunięcia ukraińskich odwodów. To z kolei osłabiłoby inne odcinki frontu. Rosjanie mogliby wykorzystać tę sytuację do zwiększenia presji na kolejnych kierunkach. W konsekwencji ukraińskie dowództwo mogłoby zostać zmuszone do wycofania się nie dlatego, że Rosjanie dokonali jednego wielkiego przełamania, lecz dlatego, że utrzymanie dotychczasowej linii przestałoby być możliwe jako całość. To właśnie byłby najbardziej niebezpieczny wariant dla Ukrainy. W takim przypadku upadek aglomeracji nie musiałby wyglądać jak klasyczne zdobywanie miasta ulica po ulicy. Mogłoby się okazać, że po miesiącach walk Rosjanie doprowadzają do sytuacji, w której ukraińskie dowództwo podejmuje decyzję o opuszczeniu części pozycji jeszcze przed rozpoczęciem pełnoskalowej bitwy miejskiej. Kramatorsk i Słowiańsk nadal pozostawałyby wówczas pod ukraińską kontrolą, ale ich obrona byłaby pozbawiona wcześniejszej głębi i możliwości skutecznego wzajemnego wsparcia.
Właśnie dlatego Dobropole może być jednym z najważniejszych miejsc do obserwowania w kontekście przyszłej bitwy o Kramatorsk, mimo że na pierwszy rzut oka znajduje się poza bezpośrednim obszarem aglomeracji. Jeżeli rosyjskie dowództwo rzeczywiście będzie próbowało stworzyć szeroki manewr okrążający lub półokrążający, jego zachodnia część może mieć fundamentalne znaczenie dla powodzenia całej operacji. Oczywiście taki scenariusz nie jest przesądzony. Sama zdolność Rosji do osiągnięcia Dobropola nie oznacza jeszcze automatycznie możliwości wykonania dalszego manewru. Im dalej od zaplecza przesuwałyby się działania, tym większe znaczenie miałyby logistyka, tempo uzupełniania strat, zdolność Ukrainy do koncentracji odwodów oraz jej możliwość prowadzenia kontrataków na zagrożonym skrzydle. W dodatku samo stworzenie szerokiego „sierpa” wymagałoby utrzymania spójności rosyjskiego ugrupowania na bardzo szerokim obszarze.
Łymań- północny rygiel
Aby zrozumieć przyszłą bitwę o Słowiańsk, trzeba spojrzeć na Łyman. Miasto stanowi swoisty północny rygiel całego systemu obronnego, a jego utrzymanie ogranicza możliwość rozwinięcia rosyjskiego natarcia od północy. Problemem dla Rosjan pozostaje nie tylko sama ukraińska obrona, ale również teren, przede wszystkim Siewierski Doniec, lasy i liczne przeszkody wodne.
Doświadczenia z 2022 roku pokazują, jak trudny może być ten kierunek. Próby forsowania Siewierskiego Dońca zakończyły się wówczas katastrofalnie, a obecne warunki wojny dronowej sprawiają, że duża koncentracja wojsk i sprzętu w pobliżu przepraw jest jeszcze łatwiejsza do wykrycia. Dlatego powtórzenie frontalnego scenariusza sprzed czterech lat byłoby dla Rosjan niezwykle kosztowne. I tutaj pojawia się najważniejszy wniosek. Rosja nie musi koniecznie zdobywać Łymanu, Kramatorska czy Słowiańska w bezpośrednich, wyniszczających szturmach. Jeżeli udałoby jej się stworzyć zagrożenie z kilku kierunków jednocześnie, ukraińskie dowództwo mogłoby zostać zmuszone do stopniowego wycofywania wojsk z najbardziej wysuniętych pozycji, aby uniknąć ich odcięcia.
Dlatego też przyszła bitwa o Słowiańsk może w rzeczywistości rozstrzygnąć się daleko od jego zabudowy, w walce o Mykołajiwkę, Dobropole, Drużkiwkę i drogi łączące te rejony. Jeśli Rosjanom uda się stworzyć spójny plan współdziałania na różnych odcinkach jednocześnie, mogę zostać zmuszone do wycofania się bez konieczności prowadzenia długotrwałej bitwy miejskiej. Jeśli jednak Ukraina utrzyma Łyman i zachowa możliwość kontratakowania na wydłużone rosyjskie skrzydła, rosyjska ofensywa może ponownie ugrzęznąć na podejściach do Słowiańska.
Podsumowanie
Konkludując powyższą analizę, w mojej ocenie bitwa o Słowiańsk i Kramatorsk prawdopodobnie nie będzie pojedynczym szturmem na miasta, lecz wieloetapową operacją, która już dziś zaczyna nabierać kształtu. O jej wyniku zdecyduje nie tylko sytuacja bezpośrednio pod aglomeracją, ale również los Łymanu na północy, Mykołajiwki, Drużkiwki na południu oraz kierunku Dobropola na zachodzie. Rosjanie będą musieli przełamać lub obejść ten system, natomiast Ukraina będzie dążyła do utrzymania jego spójności i zmuszenia przeciwnika do dalszej, kosztownej wojny pozycyjnej. W efekcie prawdziwa bitwa o Słowiańsk i Kramatorsk może rozstrzygnąć się jeszcze zanim pierwsze rosyjskie oddziały wkroczą do ich zabudowy.

Ależ ściana tekstu, koniecznie trzeba przeczytać ale to po południu :beers:
darek-kowalskiPraktykant
2piorunówKino 3D bez okularów - wynalazek rodem z ZSRR
https://okulary-3d.pl/pl/articles/kino-3d-bez-okularow-wynalazek-rodem-z-zsrr
