Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Góry

Kategoria: Lifestyle

Społeczność dla ludzi chcących dzielić się swoimi trasami, zdjęciami i przemyśleniami dotyczącymi gór i wędrówek po górach.

  • 56 członków
  • 423 wpisy

Gruba ryba

w Góry

59piorunów

Siema,

Nocne gorcowanie w :hiking_boot:

---------

Szczyty: Suchora, Groniki (Gorce)

Data: 12/13 września 2025 (piątek/sobota)

Staty: 14.8km, 4h15, 560m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Trasa zrobiona z tatą z okazji jego urodzin - bez spiny, z długimi przerwami, żeby nacieszyć się atmosferą.

Informacje praktyczne:

* Samochód zostawiliśmy przy przystanku autobusowym, na żwirku. Nie wiem, czy można tam parkować, ale na mapach widziałem jakieś stojące auto - miejsca jest na może 4-5 samochodów.

* Na Suchorze, na małej polance, znajduje się obserwatorium astronomiczne - wyglądało na zamknięte dla turystów.

* W drodze między polanami Suchora i Pudziska, na trasie zielonej ścieżki dydaktycznej, jest źródełko.

* Schronisko PTTK na Starych Wierchach jest otwarte dla strudzonych turystów również w nocy - można sobie zrobić herbatę lub skorzystać z toalety.

Co było fajne:

* Na tym odcinku zobaczyliśmy aż 12 salamander! Warunki były idealne: świeżo po deszczu, chłodno, noc, czyli ich pora żerowania.

* Przy schronisku zrobiliśmy z tatą dłuższą przerwę na kawę, której parzenie należy do rytuałów taty. Zrobiłem tacie niespodziankę, bo wziąłem ze sobą napoleony, które obydwoje uwielbiamy, także mieliśmy sporo radochy z tego wspólnie spędzonego czasu.

* Tęskniłem już za nocnym łażeniem - warunki były idealne, cisza, spokój, delikatny wietrzyk, klimat pierwsza klasa.

Co było mniej fajne:

* Pod koniec dorwała nas lekka mżawka - poza tym było świetnie.

Trasa do polecenia - wysokość zdobywa się spokojnie czerwonym szlakiem spacerowym. Jest miło i przyjemnie. Po drodze schronisko, przy którym można odpocząć. W drodze na dół kilka polanek z ładnymi widokami. Ech, kocham Gorce.

Fanatyk3piorunów

Ale za⁎⁎⁎⁎ście. Najlepszego dla Taty i gratulacje dla Ciebie - taki prezent to jest coś.
I ten tort...
Szacun Stary.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Góry

52piorunów

Siema,

Dzisiej :hiking_boot: - edycja bombelkowa :baby:

---------

Szczyt: Chełm (Beskid Makowski)

Data: 24 sierpnia 2025 (niedziela)

Staty: 8.5km, 4h30, 340m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Zielony szlak z Myślenic na Chełm jest bardzo popularną trasą wycieczkową rodzin z dziećmi. Po jednej z nocnych eskapad, postanowiłem wziąć tu swoje dziewczynki i zobaczyć, jak prezentuje się w świetle dnia.

Informacje praktyczne:

* Sporych rozmiarów bezpłatny parking znajduje się tutaj.

* Na górze znajduje się karczma (kiepskie jedzenie, ale mają pieczątkę) oraz wieża widokowa (płatna).

* Pierwsza część trasy prowadzi raczej stromo pod górę, ale dzieciaki powinny dać radę.

* W pobliżu szczytu drogę dla pieszych przecinają trasy rowerowe do MTB, więc trzeba uważać.

Co było fajne:

* Dziewczyny miały dobry humor i szło się nam fantastyczne, bez narzekania i dramatów.

* Odcinek leśny był bardzo przyjemny.

Co było mniej fajne:

* Kiepskie jedzenie w karczmie na szczycie.

Ogólnie trasa do polecenia na szybki wypad za miasto. Myślę, że może być dobrą opcją na pierwszą wycieczkę w góry z dzieciakami.

GURU6piorunów

@Piechur dawno myszy nie było. :smiley:

Wczoraj kolega mi raportował krótki wypad z gór, w czwartek pojechali. Wzdychał ze szczęścia, w 3 dni zrobili z córką 80km. No ale córka już pełnoletnia.

Lider8piorunów

AVE

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Góry

43piorunów

Miał być Baníkov przez Wołowiec i Rohacze, ale kończymy na Rakoniu. Pizga okrutnie, wiatr w porywach do 70, a może i 90 km/h, w pewnym momencie zwiało mi okulary. No cóż, innym razem 😛

:mountain:

Gruba ryba2piorunów

@Piechur nienawidzę wiatru w górach. Jedno z moich dwóch najstraszniejszych wspomnień z życia, to właśnie wiatr chcący nas pozabijać na Sarniej Skale.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kosmonauta

w Góry

48piorunów

Nawet nie wiedziałem, że jest taka społeczność jak Góry :smiley: W tamtym tygodniu byłem na urlopie w Pieninach, więc wspominkowe 5 kadrów też dorzucę :smiley:
Ładnie tam.

GURU4piorunów

Zachęciłeś, biorę kobitę i idziemy gdzieś połazić w weekend.

Lider6piorunów

Ładne widoki

Pokaż więcej komentarzy (11)

Twórca

w Góry

77piorunów

Maly wypad do najbardziej oddalonego pubu w UK - "Old Forge Pub", autem sie nie da dojechac bo nie ma drogi, dostep tylko promem albo "z buta" z mini osady zwanej Kinloch Hourn. Wybrano opcje numer dwa - w 3 dni jakies 60km i 2700m przewyzszen zdobywajac kolejne 2 szczyty w Szkocji, pierwsza noc na szczycie, druga na Long Beach campsite. Widoki nie z tej ziemi, lepszej pogody sie nie dalo miec. Nogi do wymiany.

Fanatyk4piorunów

@code_art śmiechu warte, typ szedł 3 dni aby się piwka napić xD gratki 😉

GURU3piorunów

coś pięknego

mam nadzieję że poprosiłeś o whiskey z colą 😉

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Góry

71piorunów

Siema,
Zapraszam do :hiking_boot: na - prawdopodobnie - mój jedyny wypad w Tatry w tym roku :white_frowning_face:
---------
Szczyty: Mięguszowiecki Szczyt Czarny, Wrota Chałubińskiego, Szpiglasowy Wierch (Tatry)
Data: 9 sierpnia 2025 (sobota)
Staty: 40km, 14h, 3.140m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Trasa zrobiona, żeby odhaczyć ostatnie nieprzebyte szlaki w drodze na Morskie Oko, dzięki czemu nie będę już musiał się tam tłuc tym zasranym asfaltem.

Informacje praktyczne:

* Parking w Palenicy Białczańskiej - jak wszystkie parkingi TPN - wymaga rezerwacji i opłaty przez internet. Najwygodniej zrobić to przez oficjalną stronę . Tak samo można opłacić bilet wstępu do parku, który jest obowiązkowy.
* Wybierając się na szlak biegnący przy granicy dobrze kupić sobie ubezpieczenie obejmujące wspinaczkę górską w Europie do 3500m n.p.m., żeby nie płacić za ewentualną akcję ratowniczą słowackiego TANAPu.
* Mięguszowiecki Szczyt Czarnym leży poza znakowanymi szlakami. Dochodzi się do niego z Przełęczy pod Chłopkiem i jest traktowana jako wyjście taternickie. Najprostsza droga prowadzi szlakiem "kopczykowym" od południowej strony Chłopka - na właściwej ścieżce często usypane są kamienne kopczyki, które ciężko przeoczyć (ale oczywiście można, jak w moim przypadku). Trasa ta ma 0+ w skali tatrzańskiej, omija grań Chłopka, ale wymaga dużej uwagi. Wyjścia taternickie można zgłaszać przez stronę internetową , lub wpisywać je do książki wyjść, która znajduje się w starym schronisku przy Morskim Oku.
* Jak zwykle przy wyjściach w Tatry - im wcześniej, tym lepiej, żeby uniknąć tłumów, kolejek i zatorów. Wyjścia przed świtem są niedozwolone, ale często praktykowane. Robiąc to trzeba się liczyć z tym, że w przypadku złapania straż parku może nałożyć karę i cofnąć ze szlaku do najbliższego schroniska.

Co było fajne:

* Mimo pochmurnej pogody ostatecznie nie padało, a od 13 zaczęło się w ogóle rozpogadzać. Szczyty, które obszedłem, nie były zachmurzone, pozwalając cieszyć się widokami.
* Na Mięguszu Czarnym byłem sam, a po drodze da szczyt widziałem kilka kozic, jedną dosłownie kilka metrów ode mnie - takie spotkania zawsze sprawiają mi dużo radości.
* Zimne piwo 0% przy schronisku w D5S.
* Widoki, widoki, widoki.

Co było mniej fajne:

* Tłumy na ceprostradzie i niebieskim szlaku łączącym D5S z Morskim Okiem - ciężko było się wymijać, a na łańcuchach zrobił się duży zator, gdy jedną ze schodzących turystek dopadł atak paniki.
* Końcowy fragment szlaku prowadzącego do Wrót Chałubińskiego już mocno sfatygowany - sypki, luźne kamienie, słaba przyczepność.
* Przeklęty asfalt w drodze na i z Morskiego Oka.

Co było ciężkie:

* Droga na Mięguszowiecki Szczyt Czarny - w pewnym momencie wydawało mi się, że widzę kopczyk, i zacząłem wchodzić rynną z dużą ilością luźnego materiału skalnego. Przejście dość krótkiego odcinka granią też była mało przyjemna - jednak nie czuję się komfortowo w takich warunkach i dużą część szedłem w przykuckach, szorując d⁎⁎ą o skały.
* Dystans i przewyższenia raczej dla zaprawionych w bojach. To było moje pierwsze wyjście w Tatry w tym roku, w zeszłym nie byłem, i jednak dostało się trochę nogom, mimo że regularnie biegam i chodzę po Beskidach - pracowały inne partie mięśni, przez co zakwasy dokuczały mi jeszcze kilka dni po wycieczce.

Polecam trasę tym, którzy zastanawiają się nad pierwszym spotkaniem z taternictwem - Mięgusz Czarny na duży plus. Wrota Chałubińskiego raczej rozczarowujące, chociaż prowadząca do nich dolina za Mnichem była całkiem fajna. Szpiglasowy Wierch zapchany turystami, ale widoki ładne. D5S bajkowa, niebieski szlak do Morskiego Oka bardzo przyjemny. Ogólnie fajna trasa.

Fenomen2piorunów

Asfalt do morskiego, największym utrapieniem taterników xd

Gruba ryba1piorunów

Ładnie, dystans i przewyższenia robią wrażenie, ale:
1 Ubezpieczenie nie działa poza szlakiem, zapłacisz za Słowackie śmigło,
2 Księga wyjść to niezły fikołek, bez papierów po Słowackiej stronie to i tak nielegal,

> zacząłem wchodzić rynną z dużą ilością luźnego materiału skalnego
I zacząłeś wchodzić o jeden żleb za wcześnie, jak większość :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Góry

72piorunów

Patrzcie jaka ładna pannica 😁 Człowiek się cieszy jak raz na kilka lat jedną zobaczy, a my już naliczyliśmy dwanaście po drodze :exploding_head:

:mountain:

Autorytet9piorunów

@Piechur Ciekawe co się stanie jak ją poliżę? O Boże, o k⁎⁎wa...

GURU2piorunów

Widziałem raz w życiu i do tej pory pamiętam 💛🖤

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Góry

38piorunów

Siema,
Tegoroczne namioty z Myszą w :hiking_boot: Zapraszam!
---------
Szczyt: Gorc (Gorce)
Data: 1/2 lipca 2025 (wtorek/środa)
Staty: Dzień 1. 10.8km, 6h15, 780m przewyższeń
Dzień 2. 7.4km, 2h15, 10m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych. (W jedną i drugą stronę.)

Wyprawa pod namioty z Myszorkiem i znajomymi. Trasa z Ochotnicy Dolnej zielonym szlakiem, nocleg w Studenckiej Bazie Namiotowej Gorc.

Informacje praktyczne:

* Z parkingiem trochę niejasna sprawa. My zostawiliśmy samochody na stacji paliw, ale tylko dlatego, że obsługa się na to zgodziła. Tutaj też były jakiś parking, ale należący do pobliskiej restauracji, na kartkach napisane "Wyłącznie dla gości XXX na czas wesela" czy coś w ten deseń.
* Cały ten odcinek to asfaltowa droga. Jako że szliśmy z dzieciakami, to podwiozłem ekipę pod wejście do lasu, a sam odwiozłem samochód na stację i potem ich dogoniłem. Podobnie zrobiliśmy w drodze powrotnej - nie było sensu katować dzieci, zwłaszcza że upał był konkretny.
* Baza namiotowa pod Gorcem jest świetna - namioty do wynajęcia, także nie trzeba nieść swojego (ja akurat wziąłem), kuchnia, miejsce na ognisko i metalowe kijki na kiełbaski, wygódka, prysznic, niedaleko źródełka z wodą do picia i mycia się. Do tego piękne widoki na Lubań i Tatry. Zasady rezerwacji i koszt na ich stronie internetowej, ale to jakieś groszowe sprawy. Z własnym namiotem oczywiście nie trzeba rezerwować miejsca.

Co było fajne:

* Patrząc wcześniej na zdjęcia z tej trasy i drogę spodziewałem się czegoś byle jakiego, ale zostałem pozytywnie zaskoczony - droga była wygodna, las bardzo ładny, a widoki przepiękne (całkiem spora część szlaku biegła krawędzią lasu).
* Wieża widokowa na Gorcu jak zwykle nie zawiodła, a ścieżka, która prowadziła do niej z bazy namiotowej, była bardzo klimatyczna.
* Dzieciaki spisały się na medal i były zachwycone: namioty i śpiwory, wieża, latanie z czołówkami po zmroku, duże ognisko, do którego dorzucały co chwila suchej trawy... Atrakcji było tyle, że moja Mysza jeszcze tydzień temu mówiła swojemu dziadkowi, że najbardziej chce jechać znowu na Gorc.

Co było mniej fajne:

* Akurat w tym terminie robiono jakieś poszerzanie drogi mniej więcej na tym odcinku - szło się niezbyt wygodnie, bo ziemia była miękka i wystawało z niej dużo kamieni.

Podsumowując: było po prostu idealnie. Wiem, że jest tu część rodziców zastanawiających się, czy i kiedy wziąć swoje pociechy pod namioty. Ze swojej strony mogę polecić bazę pod Gorcem i tę trasę, z uwzględnieniem ewentualnej podwózki, żeby ominąć początkowy asfaltowy fragment. Dla tych ceniących wygodę polecam rezerwację namiotu - w takim przypadku należy wziąć jedynie swój śpiwór, ewentualnie karimatę, ale w wynajmowanych namiotach materace są ustawione na paletach, co daje fajną izolację od gruntu. Tak czy siak, dorosły i tak się nie wyśpi ¯\\(ツ)

Gwiazdor2piorunów

@Piechur a jak powrót do auta? Jakiś autobus? Taksówka,?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Góry

72piorunów

Ostatni dzień w Słowackim Raju :white_frowning_face: Zakochałem się w tym miejscu, wspaniałe szlaki i piękne widoki. Wrócę tu jeszcze nie raz na jakiś weekend, 3h samochodem to jak rzut beretem. 😉

Autorytet7piorunów

Zdjęcie do posta to takie sobie dobrałeś :slightly_smiling_face:

Fanatyk2piorunów

@Gustawff a bo 99,9% zdjęć mam w aparacie a nie na telefonie. :stuck_out_tongue_winking_eye: Tam były przepiękne barwy których telefon nie uchwycił. ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Koneser

w Góry

4piorunów

Czy był ktoś albo rozważa trekking po Pakistanie z naciskiem na góry, więc Himalaje albo Karakorum a najchętniej K2BC



Gruba ryba5piorunów

Jedyny, który przychodzi mi do głowy, to @Z_buta_za_horyzont

GURU1piorunów

@Piechur Póki co aż tak daleko mnie nie niesie. Na przyszły rok myślę skromnie wejść na Toubkal :thinking_face:.

Koneser1piorunów

@Z_buta_za_horyzont byłem parę lat temu , ciekawy ale bez padania na kolana z zachwytu, samo Maroko dużo ciekawsze 😏, Himalaje i Karakorum to zupełnie inna skala zanurzenia w górach, oferta z sensownej agencji i taka cena jest do przyjęcia za kompleksowe ogarnięcie tematu od początku do końca: https://trangoadventure.com/tours/k2-and-gondogoro-la-trek/

K2 and Gondogoro La Trek - Karakoram Pakistan | Trango AdventureAn Epic Journey of K2 And Gondogoro La Trek takes you to the Heart of the Karakoram Mountain range in Pakistan. ALL INCLUSIVE PACKAGE. Contact for a bookingTrango Adventure
GURU1piorunów

@Sofon Wiem, że inna liga ale jakoś mnie tam nie ciągnie no chyba, że znalazłbym sponsora na Everest 😁. Toubkal chodzi mi po głowie jakiś czas i tyle nie spodziewam się tam trudności i wielodniowej wyprawy 😉.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Góry

32piorunów

Już po pierwszym wyjeździe nasze dzieci zgodnie uznały, ze są "team góry", co mnie bardzo cieszy. Oprócz wielu atrakcji typu kolejki i wieze widokowe, oprócz pierwszej w życiu trasy górskiej dla starszej, wielką frajdę sprawiło szukanie kamieni. Mam wrażenie, że mogłyby siedzieć i grzebać w ziemi parę godzin w poszukiwaniu kwarcu i ametystu.

Nazbieraliśmy małą garstkę, trafił się nawet kawałek szczotki.

GURU5piorunów

Tez bylem kamieniarzem bo jakis wojek byl geolog i mi potem opowiadal coto znalazlem za kamyk

GURU6piorunów

@ErwinoRommelo to legalne? tak chodzić i góry wynosić? W końcu całe góry wyniosą.

GURU5piorunów

@Opornik wojcio mowil tak; ciotka ci bedzie zawsze gadac zebys nie kradl, ja ci tylko powiem zebys nie dal sie zlapac, tylko jej tego nie mow.

Fanatyk2piorunów

@Opornik potem dziecko na Teneryfie wpakuje kawał skały wulkanicznej do walizki i na lotnisku będzie @GazelkaFarelka euro wyciągać 🙂

GURU2piorunów

@Opornik Zakazu nie było 😆 To nie był teren parku narodowego. A widać ze ludzie się w ogole nie pierdolą i była skała tłuczona nawet jakimś sprzętem typu młotki czy łopatki, co już uważam za przesadę. Miejscówa zresztą znana od dziesięcioleci i widoczna na mapach.

Równie dobrze można by dywagować czy legalne jest zbieranie bursztynu na plaży. Jak spacerujesz i gmerasz patykiem w piasku to nie. Jak wjedziesz ze sprzętem do kopania i przesiewania piachu na plażę to już tak no niezbyt.

Ja im pozwoliłam tylko w już w osypanym rumoszu grzebać.

Autorytet2piorunów

@GazelkaFarelka Gdzie?? Pokaż! Siedzimy akurat gdzieś pod zakopcem, a młoda uwielbia kryształy. Dziś grzebaliśmy z godzinę w jakimś strumyku w poszukiwaniu minerałów :slightly_smiling_face:

GURU1piorunów

@GazelkaFarelka
> każę im schować w dupie jak coś
to taka tradycja Tutejszych? 😛

Fanatyk3piorunów

@GazelkaFarelka gdzie było dłubane? na kopalni Stanisław, czy gdzieś bliżej?

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Góry

64piorunów

68 kilometrów pieszo przez Góry Apuseni w Rumunii. Trzy noce pod namiotem i dziesiątki godzin marszu – pokazały piękno tego pasma: rozległe połoniny, wapienne skały, lasy pełne malin i jagód, jaskinie, wodospady oraz źródła, które ratowały w upale. Był to wysiłek, ale taki, który daje satysfakcję – bo w zamian za ciężar plecaka i zmęczenie, góry oddały spokój, dzikość przerywaną beczeniem owiec i prostą radość z bycia blisko natury.

Większe szczyty po drodze:
Piatra Graitoare (1658 m)
Biharia (1597 m)
Bihor (1845 m, najwyższy szczyt pasma)

Gwiazdor3piorunów

Przejeżdżaliśmy przez te pasma na rajdzie Trans Carpathia. Piękne góry

Lider3piorunów

@Z_buta_za_horyzont Przyroda Rumunii jest za⁎⁎⁎⁎sta. Bukowina, Bicaz czy inne bajery na południu. Szkoda że tak mało u nas popularna, bo Rumunia jakoś kojarzy się z obciachem, a to rewelacyjny kraj.

GURU1piorunów

@mannoroth I nas chyba błędnie Rumunia kojarzy się z Cyganami :man-shrugging:. Kraj piękny, sporo ludzi pomocnych i uwielbiam ich zupy zwane "ciorbă" 😁.

Osobistość1piorunów

@Z_buta_za_horyzont znaczy kojarzy się może i dobrze, bo cyganów tam jest mnóstwo, ale błędnie u nas bardzo dużo ludzi stawia znak równości rumun=cygan.

Pokaż więcej komentarzy (17)