Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5753 członków
  • 253947 wpisów

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Obczajcię tego dzika. SR/MR

GURU0piorunów

Eee Auto? Wykastrowany?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

5piorunów

No i stalo sie. Odezwali sie.

Niedawno pol zartem, pol serio rozmawialem z kolega, z ktorym bylismy na projekcie wydobywczym konkrecji polimetalicznej, ze nic tylko czekac az odezwa sie chinczycy, zeby wyciagac informacje o technologii itp.

Wlasnie dostalem maila, ktorego tresc widzicie w zdjeciach. Jest to o tyle dziwne, ze mamy pracowac
zaraz dla japonskiego klienta, ale ten klient nie ma nic zwiazanego z ISA, bo bedzie pracowal na wlasnym terytoriam (strefie ekonomicznej), wiec regucjami miedzynarodowymi nie musi sie przejmowac. Poza tym, wszelkie problem i zawilosci z tym zwiazane sa ogolnodostepnymi informacjami, do ktorych japonczycy maja dostep.

Po drugie, doskonale wiedza, ze ten sprzet to scisle strzezona tajemnica. Trwa wyscig zbrojen (tylko ze technologiczny), a moja firma jest jedyna, ktora ma ten sprzet i zaprojektowala oraz wyprodukowala go sama.

Po trzecie - co niby w trakcie godziny chcieliby sie dowiedziec? To zdecydowanie za malo czasu.

Po czwarte i moze najwazniejsze - pelna anonimowosc. No tak.

Chinczycy, wiem ze to wy, wylazic.

Jakie akcje kupic za 350$?

Osobistość0piorunów

@bartek555

A jeszcze niedawno oglądałem na GTBT materiał o Wyspach Cooka i konkrecji. Dziwne uczucie nagle połączyć to z kimś z Hejto z kompletnego zaskoczenia 😅

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

NAZA to określenie na przypadkową ofiarę śmiertelną używane przez izraelski wywiad wojskowy. Jeśli w nalocie na członka Hamasu jest przewidywane, że zginie 6 cywilów, mówią oni o 6 NAZA.

NAZA to tytuł filmu dokumentalnego nakręconego przez dwójkę Izraelitów. Dziennikarz z Izraela przeprowadza wywiady z członkami Sił Obronnych Izraela, którzy opowiadają, jak wygląda ich służba od środka. O namierzaniu celów i że najłatwiej zlokalizować czyjś prywatny dom. O tym, że oznaczali cele do likwidacji, jak używali do tego sztucznej inteligencji oraz jak ta się myliła. O tym, że oznaczanie celów polegało na śledzeniu zachowań telefonów i że śledzili wszystkie telefony w strefie Gazy. O tym, że misją było zrównanie Gazy z powierzchnią ziemi.

Nie powiem, czegoś podobnego jeszcze nie oglądałem. Film premierę w Polsce będzie miał chyba pod koniec października.

Autorytet

w Hydepark

9piorunów

Jako, że wczoraj był dzień gier planszowych a ja zapomniałem wrzucić zdjęcie to czas nadrobić to dzisiaj. Grana była Diuna oraz na rozprężenie po walce na planszy - Manila.

W sumie fartownie udało się wygrać po tym jak kolega zdobył 10 punkt, przeciwnik zabrał mu jedną z kart intryg, która dawała mu dodatkowy punkt zwycięstwa. Okazało się, że remisujemy, również jeśli chodzilo o przyprawę. Natomiast 1 woda, którą dobrałem w ostatniej turze zadecydowała o tym, że miałem więcej surowców i to ja zostałem zwycięzca. Bardzo fajna gra, serdecznie polecam.

Manila to gra o kapitanie statków i ludzi, którzy obstawiają jakie towary dotrą do portu. Żeby zostać kapitanem i mieć wpływ na wybór statków (3 z 4) oraz ich ruch (rzut kostkami) trzeba wygrać licytację. Zaporowe licytacje trzymały mnie z dala od kapitanatu, ale na koniec okazało się, że moja oszczędna taktyka pozwoliła zdobyć mi najwięcej pieniędzy i w efekcie po raz drugi wygrałem.

Bardzo miły wieczór, zwłaszcza że gdy były zacięte i w obu przypadkach nie spodziewałem się wygranej :grinning:

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

Czy kurki lubią sie z boczkiem i gruszką?
Heh to jak zapytać czy na hejto lubi sie twarog i stupki

Genaralnie to roche taka podkręcona carbonara ale wszystko fajnie siadlo

Fenomen1piorunów

@SaucissonBorderline podano do stołu i widzę, że apetycznie wygląda! 💪😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Nuuuu. Dobra kara za śmiecenie xD

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów


Wizyta w prywatnym muzeum pośrodku niczego. Serio, dojechać tam to najpierw pół h landami a potem takie wertepy że terenówka by wymiękła. Wstęp 8 euro i do zwiedzenia w sumie trzy pomieszczenia. Ale qrła jakie! 60 tysięcy minerałów i muszelek. I to nie układ jak w muzeum że gablota i 5 eksponatów i idź do następnej. Tu wszystko na ścisk. Od malutkich po całe wielkie bryły. Osobny dział to bursztyn. Dwukilowe brylki bursztynu czy egzemplarze zawierające kilkanaście zatopionych wewnętrzny owadów.
Czy warto? Tak, za tą kasę masz 2-3h z głowy i obejrzysz kolekcję jakiej może pozazdrościć niejedno muzeum.
Oczywiście wyciągnąć Rudą stamtąd to był wyczyn, zwłaszcza uwzględniając że na wyjściu jest sklepik. W sklepie zaś asortyment zaczyna się na 1 euro a kończy na kamieniach za 50k euro. Mi zaś udało się wyciągnąć Rudą stamtąd kosztem jedynych 200e...

Adres Natur-Schatzkammer Edelstein- & Bernsteinzentrum
Ribnitzer Landweg 2, 18311 Ribnitz-Damgarten, Niemcy

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„Nie z mojego punktu widzenia”

Jestem bezdzietnym wdowcem i to dwudziesty pierwszy z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Może chcesz się uzewnętrznić?"

Ciągle odwlekam zrealizowanie wpisu o wychodzeniu ze strefy komfortu, ale to w większej części problem tego, że nie mam na to czasu, niż ochoty na opuszczenie jej, ale obiecuję, że o ile w między czasie kogoś nie poznam, to do końca listopada wybiorę się na jakieś szybkie randki albo coś podobnego i opiszę swoje odczucia.

A dziś, będzie trochę dłużej i nie ode mnie, bo poprosiłem pewną kobietę o jej przemyślenia w celu przedstawienia ich tutaj, zgodziła się i przesłała mi tak fajny materiał, że jego fragmenty o samych mężczyznach zdecydowałem się zacytować w całości:

Przechodząc do mężczyzn na takich portalach, odnosi się wrażenie, że niezwykle ciężko jest po prostu zacząć od zwykłej, miłej rozmowy. Takiej, która naturalnie poprowadzi do wzajemnego poznania się, zamiast od razu projektować na drugą osobę całą wizję idealnego życia. Jasne, wiem, że to aplikacja randkowa, ale to przecież nie casting na spełnienie czyjejś sztywnej listy wymagań. Czasem faceci są tak pochłonięci chęcią zaimponowania, że zapominają o zadawaniu pytań i pokazaniu, że kobieta też ich autentycznie ciekawi. Przecież każda strona chce poczuć prawdziwe zainteresowanie.

Zdarzały się też hity, gdy ktoś już trzeciego dnia pisania wprost planował, jaki on chce ślub, gdzie on chce wspólnie zamieszkać i że on chce konkretnie 2-3 dzieci. Co ciekawe, często byli to faceci, którzy wcześniej nie mieli na koncie dłuższego związku. Z moich obserwacji wynika zresztą, że ci z doświadczeniem w solidnej, dłuższą i udanej relacji wykazują się o wiele większym zrozumieniem i tolerancją. Szukają równej sobie partnerki, a nie kogoś, kto ma po prostu odgrywać z góry narzuconą rolę w ich życiu.

To jest naprawdę pięknie opisane i zgadzam się z tym w całej rozciągłości. Kiedyś miałem wizję, jak powinno to wyglądać i tą wizją, próbowałem przekonać do siebie kobiety. No zgadliście, nie działało. Nawet z perspektywy czasu nie wiem co miałem w głowie robiąc to. Po co miałbym na siłę imponować kobiecie, skoro to ten "prężący się ja" z pomysłem na swoje (i tylko swoje) życie, to nie byłem prawdziwy ja? Na szczęście trochę wydoroślałem i to się zmieniło, ale niesmak pozostał. Teraz wiem kogo szukam, że posiadanie dzieci to nie temat do kompromisu, że lepiej szybko się spotkać i zwyczajnie, bez spiny pogadać, niż tygodniami pisać. No właśnie, czas wyjść z domu, będę wieczorem i chętnie bym poczytał wasze opinie, czy ważniejszy jest wygląd czy charakter, bo o tym napiszę następnym razem._
_

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:
"Wygląd czy charakter i dlaczego"

„Wychodzenie ze strefy komfortu”

Gruba ryba0piorunów

Problem z imponowaniem jest taki, że już jako dzieci dostajemy sygnały i wzorce z hasłem "masz zaimponować kobiecie, inaczej wybierze lepszego". Bajki, gdzie jest wielu rywali, samo wychowanie przez rodziców, wyścigi w szkole, a później zaczynają się aplikacje "randkowe" i poradniki "jak poderwać kobietę marzeń". Musisz to, tamto, siamto i owamto, musisz wpisać się w klucz, musisz wyglądać, pachnieć, posiadać.

Tylko po drodze nie ma miejsca na tego zwykłego człowieka, którym każdy z nas jest. W ciągłej walce o uznanie potrafimy zatracić siebie, byle zaimponować.

A drugiej stronie, kobietom, też często nakłada się takie obrazki. Ma przyjechać rycerz na białym koniu (lub koń na białym rycerzu ), wyrwać ją, samotną, z najwyższej komnaty, bla, bla, bla, karocą pod ołtarz, płatki róż, kryształowe szpilki...

Obsesyjnie gonimy za tym, co ktoś nam narzucił, a swoje zdanie chowamy nawet przed sobą. Patrzymy na siebie oczami wyobraźni "mojego wymarzonego związku", a nie widzimy ani rzeczywistego siebie, ani tym bardziej rzeczywistej jej.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

18piorunów

Przyznam się wam że wczoraj pierwszy raz obejrzałem "The Thing" Carpentera.
Od dawna chciałem go nadrobić ale ciągle a to nie był dostępny, nie ta platforma itp.
Ale w końcu się udało i przyznaję że zasługuje w pełni na swoją renomę i kultowy status!
Kontynując historię grozy na Antarktydzie dzisiaj zabieram się za opowiadanie które stało się inspiracją dla Johna Carpentera.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów


Hejto zabawa!


Co to za dolina?

Fenomen3piorunów

@Marchew To zdjęcie przypomina mi Dolinę Złomisk w słowackich Tatrach Wysokich, ale nie mam pewności co do identyfikacji. Charakterystyczne są rozległe rumowiska skalne i ostre, poszarpane szczyty.

Tak odpowiedział czatGPT. Czy to oszustwo? :)

Gruba ryba1piorunów

@Astro To w sumie absurd, ale tak, trawił(eś) po dość charakterystycznym terenie ; )

Jak to zazwyczaj bywa, teraz twoja kolej (° ͜ʖ °)

Pokaż więcej komentarzy (6)