@lubiespac Pytanie za jaki okres rozliczeniowy. Ja w PGE mam 6 miesięczny, i niestety nie łapię się na żadną opcję. Gdyby liczyć miesięcznie to 200-300.
Macie takie dni że macie wszystkiego dość? No ja mam tak coraz częściej. Mam ochotę spakować plecak i po prostu pójść przed siebie. Nie wiem jak miałbym teraz wrócić do pracy na etat. Jak nie wyjdzie mi z moim pomysłem to praca będzie jakąś straszną męką. Chyba że się zatrudnię gdzieś na statek, zabiorę się i tyle mnie widzieli. Nie wiem jak to wszystko spiąć. Projekt idzie mi dobrze, ale prywatnie nie układa się nic. Jest słabo. Ehhh...
Nie podbijajcie piorunami. Kto ma przeczytać ten przeczyta.
@DexterFromLab Ok, to nie podbijam. Wiesz co mam takie dni, że wszystko nie idzie, jest źle i ogólnie do d⁎⁎y. Natomiast później (po przeanalizowaniu) wszystkich za i przeciw zostaję. Miałem kiedyś nawet myśli, że pi⁎⁎⁎⁎lić to wszystko i zostanę bezdomnym, zbiorę nawet 10 zł na żarcie na dzień i będzie dobrze. Nooo, ale nie byłoby. Chyba trzeba sobie jakoś radzić i pchać ten cyrk do przodu. Dasz też radę.
@WonszZagladyPsa i to jest kurde tak właśnie. Trzeba pchać ten cyrk. Nie wiem. Robię ten projekt, skupiam się na tym. Tylko jak coś buduje to czuje się dobrze. Ale muszę odpocząć bo jak się siedzi dłużej niż 10h to potem łeb boli. I wszystko jest takie byle jakie. Nie mógł bym też pracować dla kogoś. Tylko praca dla samego siebie daje mi radość, praca dla kogoś jest cierpieniem.
Postanowiłem za pomocą #ai zrobić nieco udoskonalony obrazek. Wymagało to jedynie jakiś 30 promptów, bo chatgpt albo o czymś zapominał, albo ignorował, albo robił rzeczy, o które go nie prosiłem, jak zmiana rozdzielczości. Albo robił do d⁎⁎y efekty. Nie jest idealnie, ale jest, hmmm. Wystarczająco. Mi się w miarę podoba. Oryginalny obrazek na drugim SS.
Ależ się wkurwiłem na kuzyna. Gdzieś muszę upuścić pary, a komu jak nie obcym w internetach
TL;DR
Długa wersja
Kuzyn, blisko 30 lat. Najpierw jeździł na busach, potem zrobił C+E i robił miedzynarodówki z ziomkiem. Dobra kasa (2x średnia krajowa przy ukończonym gimnazjum) i mu odjebało - ~hazard~ automaty logiczne, alko non stop, dopalacze, i oczywiście prowadzenie po ww., bo przecież łon wie jak jeździć i kiedy może. Poznał też fajnych kolegów, co zawsze pomogą, jak do wypłaty daleko, a weekend tuż tuż.
Stoczył się kompletnie, wynosił rzeczy z domu, narobił długów, do tego mandaty za jazdę po alko i potem też bez uprawnień. Póki pierwszy wyrok się nie uprawomocnił, to nie jest to recydywa, więc kolejne wyroki były śmiesznie małe, chodził wolno i odpierdalał dalej.
Ale przyszła kryska na matyska - uzbierało się prawie 3 lata pierdla, góra siana z grzywien i 3x dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Zakład półotwarty, więc gdzieś tam pracował, cele za dnia otwarte i luźno chodził po obiekcie. Dostal szansę na odwyk - pojechał. Twierdził że zrozumiał, przetrawił, będzie dobrze. Rodzina długi pospłacała.
Wyszedł na wiosnę. Złapał jakąś robotę w wykończeniówce, całą ekipą jeździli po Polsce. Szef znał jego historię, ale dał szansę. Praca ciężka, ale kasa przyzwoita. Zapieprzał, powoli oddawał rodzinie to co za niego pospłacalii.
W piątek tydzień temu czegoś im brakło i ktoś musiał podjechać do hurtowni. 400m, co się może stać, nie? Rutynowy patrol zatrzymał za brak światła. Jak wrzucili go na bęben, to w kajdanki i prosto na komendę. Proces w poniedziałek, recydywa, 2 lata, dobranoc. Jego szczęście że był trzeźwy, bo byłoby 5. Twierdzi że pierwszy raz jechał po odsiadce, ale za nic mu nie wierzę.
Ja dowiedziałem się przedwczoraj, do tej pory cały chodzę wkurwiony. Nie mam siły do typa. To bardzo bliska rodzina, powinienem współczuć, ale nie umiem. Roz⁎⁎⁎⁎⁎olił sobie życie dokumentnie, na własne życzenie. I nie wierzę, że jest w stanie wyciągnąć z tego jakąkolwiek lekcję.
@Opornik OP spadł nie za kubusia, tylko za obrazek z "- social credit" (pic rel lub podobne jak mniemam). Redditowe cioty się pewnie zesrały o karykaturalne wąsy emoji.
@wewerwe-sdfsdfsdf co tam wrzuciłeś ładnego, zapodaj dla kontekstu bom ciekaw.
@maximilianan just knur being knur. Jak widzę ten jego ryj to już wiem, że jedyne czego się mogę spodziewać to bezczelnych kłamstw opowiadanych w żywe oczy
Byłem w PGE Dystrybucja w Giżycku z zapytaniem o możliwość wykonania przyłącza energii elektrycznej do nieruchomosci. Odstałem 40 minut w kolejce, nic nie załatwiłem bo zanosiło się na jescze godzinę czekania, ale za to widziałem fajny plakat
@lubiespac no ja to tak ironicznie pisałem, ciasto jest wyraźnie za grube bo to najtańszy składnik pizzy, zresztą po stonce nie spodziewam się jakości.
#fisherysklada#nielego#klocki#bluebrixx#ratownictwomorskie Postanowiłem ochłonąć, przemyśleć temat i zastanowić się czy... C⁎⁎ja tam, nad niczym się nie zastanawiałem tylko pojechałem i kupiłem ¯\\(ツ)/¯ Dodatkowo zapytałem gdzie można zdobyć starsze podsumowania roczne DGzRS i zostałem uszczęśliwiony zestawem jahrbuchów od 1982 roku. Jessu, jak mi się feelsy odpaliły do tego rodzaju papieru, druku czy fotografii. Normalnie PRL. Będzie składane i czytane!