enderwigginOsobistość
0piorunów
Kategoria: Hydepark
enderwigginOsobistość
0piorunów
HajtGruba ryba
0piorunówPierwsza w nocy gotuje makaron fajnie co #nocnazmiana #gotujzhejto
😅
FerrariwGazieSpecjalista
1piorunówJeśli ktoś w tygodniu nie chciał zjeść schabu, dostawał łatkę „krypto-Żyda”, który tylko udaje katolika, a w domu dalej przestrzega koszerności. I trafiał na przesłuchanie. #hiszpanskainkwizycja
enderwigginOsobistość
1piorunówNałogi to k⁎⁎wy, przegrane walki
@Hajt Yup
enderwigginOsobistość
3piorunów
IronFistGruba ryba
5piorunówNie mogę spać, pierwsza noc w szpitalu po operacji i na przeciwbólowych czuje się lekko pobudzony, może zagłuszyły ból egzystencjalny? xD
@IronFist Nie śpimy wraz z Tobą! Dobrze, że operacja się udała oraz co najważniejsze - że pacjent przeżył! 😉
RandomowyMirekSpecjalista
1piorunówTaki fragment filmu mi się wyświetlił na FB:
https://www.facebook.com/reel/2244498076378265
Dorastałem pewnie jakieś 30 lat po tym filmie, ale u mnie w domu rodzinnym wyglądało to tak samo.
Od tego czasu minęło kolejne 30 lat, a scena wciąż uderza swoją aktualnością.
#kiedystobylo #dziecinstwo #polskiedomy #logikarozowychpaskow #zonabijealewolnobiega
jajkosadzoneGURU
7piorunówZaczalem wiecej czasu spedzac na x,insta,fb i nawet na ten wykop zajrzalem- i wiecie co?
Ciesze sie,ze jest takie miejsce jak hejto w internecie- netykieta,kultura,zero schizofrenii( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
Bardzo lubie tu byc- polecam zajrzec na inne socjal media,zeby jeszcze bardziej docenic to co tutaj mamy 💘
#hejto #oswiadczenie
XD
@WiecNo
za malo wazeliny?
@jajkosadzone zjadł całą
TaxidriverGURU
12piorunówA tak na serio, to stwierdziłem, że potrzebne nam są drzewa.
A jak drzewa to donice (pod „ogrodem” jest kilka metrów skały i chyba gdzieś idzie kanalizacja).
Koparka nie wjadę więc łatwiej zbudować donice.
W planach jabłoń i Śliwa.
W weekend jadę po ziemię, jakieś 750l
#ogrod #diy

stwierdziłem, że potrzebne nam są drzewa
Oczywiście była to Wasza wspólna decyzja, prawda? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@parabole z pewnością :upside_down_face:
@parabole akurat moja decyzja.
Nosi mnie, jak raz na jakiś czas, nie wyznaczę sobie jakiegoś pojebanego projektu.
No i po coś ta Piłę kupiłem.
@Taxidriver Zrobione, bo miałeś dobrego kierownika projektu. Widać jak poprawia młotkiem po tobie. :smiley:
@Mr.Mars drugi chodził z miarką i wszystko mierzył 🤣
DalianOsobistość
9piorunówTen remasterowany Wiesiek nie jest dla mnie. Wczoraj najpierw nie chciał odpalić, potem miałem jakieś dziwne przycinania bez spadków FPS.
Dziś po tej aktualizacji gra się nie uruchamia... Widocznie to znak że trzeba najpierw skończyć FarCry 6, obalić Castillo, może do tego czasu naprawio
Gra ledwo co jedenaście lat temu wyszła a ludzie by od razu chcieli żeby dobrze działała i nie miała bugów, pff.
@Jim_Morrison Dobrze, że chociaż książka na podstawie tej gry się udała.
@Jim_Morrison chyba właśnie wrócę do next-gen wersji bo tu nawet gwint dziwnie wygląda
@Dalian Zawsze możesz wrócić do poprzedniego patcha.
Niestety remastera robił Virtuos a ci nie potrafią wydać sprawnego produktu. ( ͠° ͟ʖ ͡°)
TaxidriverGURU
15piorunów
@Taxidriver i co zrobisz, zasypiasz soją i solą dla fermentacji?
kopytakoniaGruba ryba
3piorunówWyszło dzisiaj End of Abyss, trochę pograłem, jest to gierka od autorów Little Nightmare, klimatem przypomina trochę LN, ale strzela się tu do wrogów i chodzi po niepokojącej stacji(jakiejś) ogólnie polecam sprawdzić :smiley:

starebabyjebacprademFanatyk
22piorunów
Prychłem XD
Karykaturował polackość walaszek razy kilka,
Aż trafiła kosa na kamień i uczeń przerósł mistrza.
yoowkiGruba ryba
26piorunówSzukałem w archiwum zdjęć dla @Prytozord żeby pojasnić jak wygląda muchomor zielonawy i jak ludzie mylą rózne gatunki grzybów i znalazłem zdjęcie mojej uber Kani :grinning: rekordowa jaką znalazłem, bydle miało ponad 36cm srednicy i pamietam, ze nie mieściło sie na patelni :grinning:
#grzyby no i troche #pokazmorde ale sie nie liczy bo to było z 7 lat temu i byłem pienkny i młody 😛

@yoowki zobaczyłem zdjęcie i autentycznie pierwsze skojarzenie, że skądś znam.
A skojarzyłeś mi się z typem z kabaretu Młodych Panów, nawet nie tyle skojarzyłeś, co myślałem na pierwszy rzut oka, że to on. Czasami muszę obejrzeć kabarety jak jestem w domu, bo ojciec puszcza do obiadu xD Więc możliwe, że nikt nie kojarzy, ale no może ktoś jednak 😛
@Ragnarokk tako mine miałem jak ją zobaczyłem xD
evilonepFanatyk
12piorunów
Metalowe słupy.
Karim wygrał nie wyprowadzając ciosu
Armo11Autorytet
4piorunów
7.5/10
WeathervaxGruba ryba
15piorunów
prychłem 😛
@Opornik no taki memik żeby głośniej wypuścić powietrze nosem.
@Weathervax ale pomysłowy trzeba to przyznać
@Weathervax mój pies będzie się nazywał Hańba, kolejny Potwarz
@plemnik_w_piwie jeszcze Skandal
@serel o, albo Policja. Piekne imię dla psa.
BoJaProszePaniMamTuPrimaSortaGruba ryba
5piorunów118 702 868 - 250 = 118 702 618
Dżem truskawkowy
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

bishopFenomen
60piorunówOpowiem wam historię o parkowaniu na moim osiedlu żeby pokazać co się dziś liczy dla typowego Kowalskiego chociaż zapewne was to nie zdziwi. I mojej walce z tym parkowaniem.
TLDR: zawnioskowałem o postawienie znaku zakazu zatrzymywania na ulicy co poprawiło bezpieczeństwo i komfort chodzenia po chodniku i wkurwiłem z 1000 sąsiadów XD
Od około 6 lat odkąd mieszkam w swoim bloku, czyli od czasu kiedy został oddany do użytku, normą było parkowanie wzdłuż ulicy. Ma ona mniej niż 400 m. Nasz blok ma szlaban oddzielający teren osiedla od ulicy. Za szlabanem jest mnóstwo ogólnodostępnych miejsc, jedne pod samymi klatkami, inne dalej, z tyłu osiedla. W kwestii wyjaśnienia: my mamy dwa samochody i wykupione pod nie miejsca parkingowe. Część mieszkańców z różnych powodów oczywiście wolała stawać na ulicy. Jak to obecnie się przyjęło, zazwyczaj tak żeby zastawić prawie połowę dwumetrowego chodnika stojąc po jednym kole na oś na chodniku. Zostawało więc około 120 cm żeby przejść, minąć się z sąsiadem idąc po trawniku a idąc z wózkiem z dzieckiem często przepuszczać się nawzajem jeśli było jeszcze węziej. Na końcu ulicy działa firma, do której dojeżdżają tiry. Zdarzało się, że taki tir przyjeżdżając wieczorem po zamknięciu bram firmy, parkował a jakże na chodniku, który zaczął przez to niszczeć. Dodatkowo ostatnio obok wybudowało się nowe osiedle w stylu chowu klatkowego gdzie nie ma żadnych ogólnodostępnych miejsc parkingowych (są tylko płatne numerowane i w garażu) i ludzie też sobie stawali na chodniku. Nie mają tam nawet możliwości dokupienia dodatkowych miejsc parkingowych a deweloper radził im w takich sytuacjach parkować na ulicy. Koszty uspołecznić, zyski sprywatyzować. W wyniku takiego parkowania ulica stała się częściowo zablokowana i samochody na niej musiały się przepuszczać, cofać, no typowy polski miejski cyrk w 2026 r.
Zaczęła mnie ta sytuacja niesamowicie wkurwiać i postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. Najpierw opisałem sytuację, załączyłem zdjęcia i zawnioskowałem do ZDIUM o postawienie słupków wzdłuż całej ulicy. Po kilku miesiącach dostałem odpowiedź, że słupki to nie ale zgodzą się na znak zakazu zatrzymywania. Kolejne miesiące później, po moim przypomnieniu o sprawie, w końcu zamontowano znaki. Dodali nawet tabliczkę o możliwości odholowania nieprawidłowo parkującego samochodu.
I wreszcie przechodzimy do sedna. Na grupce osiedlowej ryk XD kto to wymyślił, to chyba żart itd. Zarząd osiedla Pikachu_face.jpg, o niczym nie wiedzieli. Najgłośniej płacze baba, która nie potrafi parkować tyłem i od 6 lat stawała na tym właśnie chodniku wjeżdżając na niego 20 metrów wcześniej XD Nieoficjalnie wiem, że część ludzi myśli, że to wina sąsiada, który zadzwonił po policję, kiedy tir jednego wieczoru zaparkował częściowo na trawniku uszkadzając przy tym lampę na naszej ulicy. Policja korzystając z okazji przeszła wzdłuż ulicy, pomierzyła odstępy między samochodami a krawężnikiem i wystawiła parę mandatów. No i, że niby to psiarnia zawnioskowała o te znaki, więc sąsiad c⁎⁎⁎em jest. Rozumiecie to? Dla ludzi taka reakcja na reagowanie na niszczenie wspólnego mienia, to coś godnego pogardy, po co on dzwonił, co on narobił przez to. Płaczą też ludzie posiadający cztery (!) samochody, w tym dwa duże suvy, na jedno mieszkanie z dwójką dorosłych. Absurd goni absurd.
Tymczasem sytuacja na ulicy zmieniła się o 180 stopni. Na całej jej długości nie ma ani jednego zapakowanego samochodu. Po chodniku można swobodnie chodzić, dzieci mogą po nim jeździć rowerkami i hulajnoga mi. Najbardziej zrobił mi dzień moment kiedy przejeżdżająca matka z dzieckiem na rowerach ucieszonym głosem powiedziała do niego: o, zobacz, w końcu nie ma samochodów. Zniknęły zatory i cofanie żeby się przepuścić. Wygoda 20 osób w końcu ustąpiła wygodzie kilkuset osób. Miejsca u nas za szlabanem stały się prawie w 100% użyte ale nawet teraz można znaleźć miejsce do zaparkowania.
Oczywiście sąsiedzi nie zamierzają tak zostawić tej sprawy XD chcą wnioskować o dodanie tabliczek z czasowym wyłączeniem zakazu na czas nocy, czyli dajmy na to między 18 a 8 rano. Jestem przekonany, że godziny te będą naruszane i pomału wrócimy do sytuacji sprzed postawienia znaków. Zamierzam monitorować raporty z komisji dot. organizacji ruchu w mieście i jeśli pojawi się taki wniosek z naszej ulicy to zamierzam go skontrować.
Tak, jestem społeczniakiem i donosicielem jeśli trzeba zadbać o swoje otoczenie. Uważam, że mentalność azjatycką trzeba w Polsce eliminować i tępienie takich sytuacji powinno być powodem do dumy.
#konfitura #parkowanie #samochody #polactwo #samochodoza #patologiazmiasta

Jak to obecnie się przyjęło, zazwyczaj tak żeby zastawić prawie połowę dwumetrowego chodnika stojąc po jednym kole na oś na chodniku.
Jakie to jest debilne i jak to mnie triggeruje. Może i zastawisz chodnik i utrudniasz przejście pieszym, ale przynajmniej też nadal blokujesz jeden pas ruchu na jezdni i wcale i tak nie ułatwiasz innym kierowcom przejazdu, bo muszą czekać i puszczać z tych z przeciwka.
Co się k⁎⁎wa zmienia, jak wjedziesz dwoma kołami na chodnik? Auto ci odpłynie, jak nie zacumujesz?
Kwestia dni aż każdy zacznie olewać ten zakaz i znowu zajebią chodnik autami. Wystarczy że jeden stanie za zakazem i już społeczne przyzwolenie zacznie działać. Też już nie mam siły do braku poszanowania chodników i przestrzeni dla pieszych a w szczególności żadnej refleksji do przestrzegania prawa. Pozostanie dzwonić na straż/policje która może raz w miesiącu się łaskawie pojawi, kto będzie miał pecha dostanie mandacik albo upomnienie i cykl się będzie powtarzał. Tutaj potrzebne są rozwiązania systemowe obejmujące cały państwo. Zmiana przepisów które jeszcze pamiętają czasy gdzie na ulicach stały 3 auta na krzyż, niestety w tym betonowym soviet mentalu polskim jeszcze daleka droga do tego.
lubiespacFenomen
8piorunówJa już w łóżku 🛌 💤

też bym poszedł, ale jestem na kanapie i nie chce mi się wstawać