Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5753 członków
  • 253376 wpisów

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Środa - Snuja powraca

Noc mija przy dźwiękach wspólnego chrapania. Wstajemy niespiesznie. Mamy w pakiecie śniadanie, więc zbieramy się do hotelowej restauracji. Sympatyczna kelnerka - ta sama co wieczorem (oni tu śpią, czy jak?) - przynosi menu śniadaniowe, ale wszystko podane cyrylicą. Używamy tłumacza Google, ale co to jest na przykład kaszkawał albo jajka Pokemona??? Ostatecznie wszyscy biorą jajecznicę z szynką, serem i grzankami. Na szczęście kawa z automatu jest no limit.

Przy śniadaniu K. mówi, że podjął decyzję i musi się zregenerować - dostał w kość i nabawił się kontuzji. Tu jest idealne miejsce, żeby odpocząć dzień dłużej, a do nas ma dołączyć pojutrze. Ogarniamy bajzel w pokoju, wszystko po kolei znika w sakwach, aż nie zostaje nic.

Wychodzimy, zapinamy wszystkie paski, krótkie "powodzenia" i ruszamy.

Przelatujemy przez miasteczko (na okolicznych plakatach Giro d'Italia - naprawdę jechali tędy?) i skręcamy w stronę pól. Ja jadę na końcu, bo z nas trzech jestem najwolniejszy. Nie chcę ich spowalniać, bo wiem, jakie to męczące jechać za kimś wolniejszym. Chłopaki odskakują swoim tempem, a potem w jakimś miejscu na mnie czekają. Doganiam ich, chcemy ruszyć dalej, ale Kove P. coś nie chce odpalić - rozrusznik ani drgnie. Najpierw pchamy, odpala, ale zaraz gaśnie. Zmęczeni pchaniem zapinamy go do drugiego motocykla na hol. Znów odpala i gaśnie. Za chwilę jednak rozrusznik zaczyna gadać jak powinien, a piec startuje. Voodoo jakieś.

W międzyczasie podjeżdża dwóch starszych panów na czerwonych Africa Twin. Chyba też będą robić ten kawałek TET, który my robimy dziś - to byliby pierwsi motocykliści, których spotykamy. Przedwczoraj był jeszcze tylko jeden pieszy turysta na szlaku, a poza tym nikt!

No dobra, to w góry!

Jedziemy lasem. Widać, że w nocy padało (akurat jak spaliśmy w hotelu 😁), coraz częściej pojawiają się strumyki, kałuże i błoto, a nawet dwie konkretne rzeczki, które musimy przejechać. Zastanawiam się, co będzie dalej, ale jakoś to idzie. Jadę swoim tempem, czyli na końcu, jak prawdziwy Kapitan Snuja :slightly_smiling_face:

Na konkretnej już wysokości wpadamy na wąziutki asfalt, a za chwilę jacyś mundurowi otwierają nam szlaban bez pytania, chyba nie wyglądamy jak sabotażyści. Jeszcze kilkaset metrów i widzimy ogromne jezioro, a w zasadzie zalew - Belmeken. Został utworzony dla największej bułgarskiej hydroelektrowni i wygląda nierealnie tu, między szczytami, na wysokości prawie 2000 m n.p.m. Znajdujemy miejsce niedaleko brzegu i robimy popas. Konserwy, liofile, przekąski i cisza. Można tu siedzieć bez końca i patrzeć na otaczające szczyty, po których wędrują cienie rzucane przez rzadkie chmurki w jesiennym, ale bardzo ciepłym słonku. Powietrze na tej wysokości jest za to dość zimne - nie chciałbym tu być przy gorszej pogodzie.

Kończymy popas, wsiadamy na kozy i ruszamy. Mijamy dziwne, jakby niedokończone bloki z cegły, których część jest prowizorycznie zaadaptowana i zamieszkana :face_with_raised_eyebrow: Niepokojąco to wygląda na tej wysokości i w tym miejscu. Nie pierwszy i nie ostatni raz będę się dziwił, jak tu ludzie żyją.

Jedziemy w dół. Droga jest prosta i przewidywalna, można ją przejechać samochodem (jeśli go nie lubisz), ale trzeba się mieć na baczności, bo leży na niej dużo luźnych kamieni, a z jednej strony ciągnie się strome zbocze w dół. Co jakiś czas drogę przecinają wiszące w poprzek ogromne pnie drzew, zazwyczaj da się pod nimi przejechać, a te które były za nisko zostały już pocięte. Ciekawe czy te drzewa spadają np. tylko np. przy wichurze czy zupełnie losowo :upside_down_face: Przed sobą widzę ogromny masyw ze skalnymi filarami - aż muszę stanąć i zrobić fotkę. Tradycyjnie już dzisiaj jadę sam z tyłu.

Mijam tablicę z napisem "Park Narodowy Rila", więc podjeżdżam poczytać. Otóż jest tu m.in. zakaz poruszania się quadów i skuterów śnieżnych, a motocykle... mogą parkować tylko w oznaczonych miejscach 😆 Tak w ogóle w Bułgarii legalne jest poruszanie się motocyklem po wszystkich oznakowanych szlakach, a w parkach po wybranych drogach, takich jak ta nasza. Gdzieniegdzie mijam jakieś zabudowania dla turystów, ale nikogo nie ma - może już po sezonie?

Doganiam chłopaków akurat pod tymi skałami wystającymi ze zbocza nad nami. Po raz kolejny mam kilka chwil na zachwycanie się widokami, jakie ten kraj ma do zaoferowania.

Niedługo potem zaczyna się asfalt, którym zjeżdżamy do cywilizacji. Na stacji zalewamy osiołki, bo plan na dzisiaj przewiduje spanie w dziczy z dala od cywilizacji. No to ruszamy znów w górę - chłopaki przodem, a Snuja stara się nadążyć.

Ale zaczyna się dziać coś, czego się nie spodziewałem. Coś kliknęło, przeskoczyło w mózgu: jakaś zapadka, jakieś nowe połączenie. Otóż żre! Trasa jak bajka, wszystko działa jak powinno: zjazdy, podjazdy, piaski, kałuże. Lecę jak nigdy, zapinam wyższe biegi, przeskakuję nad koleinami i robię zakręty "po bandzie". Kiedy jadę w zakręcie "na przeciwwagę", coraz spokojniej reaguję na uślizg koła, a nawet zaczynam go używać. Nie wiem, czy to trasa mi tak siadła, czy jednak czegoś się nauczyłem, ale ubaw mam niesamowity! Kiedy doganiam tych dwóch bandytów, puszczają mnie przodem i przez jakiś czas Snuja prowadzi, a reszta (ponoć) się nawet nie nudzi :grinning: Leśna droga, którą jedziemy, dostarcza mi dużo zabawy i emocji, są rozjazdy (jak w NFS :grinning:) i czasem wylosuję ten z największą kałużą, co chwila szybkie decyzje czy zwolnić, czy skakać przez muldy, a czasem wpadam na pełnej... w jakiś zeskok czy inną niespodziankę - ale cały czas panuję nad tym co się dzieje. W ten sposób mija jakieś 55 km, zmęczeni, ale zadowolenia, docieramy do naszego miejsca noclegowego wcześniej, niż planowaliśmy. Dzisiaj ani razu nie podnosiłem maszyny z gleby! Decyzja: jedziemy dalej, do miasta na zakupy, a potem się zobaczy.

Wyjeżdżamy z parku i znajdujemy się na jednej z gór, które całym pasmem otaczają ogromną dolinę rzeki Mesta (Места), która płynie stąd do Grecji (granica jest jakieś 15 km od nas). Jest to gigantyczna równina, na której wszystkie miasteczka widać jak na dłoni, a po przeciwnej stronie słońce razi w oczy zza samych wierzchołków gór.

My natomiast patrzymy na najbliższe miasteczko, które wygląda jak nic, co do tej pory widziałem - Kowaczewitsa (Ковачевица). Domki posiane na zboczu góry, zbudowane z drewna i kamienia, wyglądają jak starówka jakiegoś starego grodu, z wąską kamienną uliczką, wzdłuż której ludzie siedzą w grupach i spędzają ze sobą czas. Widzę nawet babuleńkę w tradycyjnym stroju - niesamowity klimat. Później czytam, że ze względu na ten wygląd nakręcono tu wiele bułgarskich filmów - wygooglajcie sobie. Robimy zakupy w sklepie i odjeżdżamy pozdrawiani przez grupę mężczyzn rozmawiających przed wejściem.

Udajemy się przez nizinę na zachodnią stronę. Kawałek drogi krajowej (zdążyłem się już odzwyczaić od aut na mojej drodze :slightly_smiling_face:) i ładujemy się znów pod górę, z dala od ludzi. Po zaledwie kilku minutach znajdujemy łąkę z cudownym widokiem na góry, z których przyjechaliśmy, oraz na miasta w dolinie, a pod drzewami leżą sterty suchych gałęzi. No lepiej się nie da, więc rozbijamy namioty i robimy kolację.

Zmierzch zastaje nas przy ognisku. Patrzymy, jak zapalają się światła w dolinie. Rozświetla się też jakieś sanktuarium wysoko na górze nad nami, podczas gdy żółty księżyc wyłania łysy łeb zza gór. To będzie piękna noc.

Mistrz

w Hydepark

9piorunów

Kurczę niedobrze. Skończył mi się normalny majonez i w szafce został tylko ten. Otwierać czy zostawić na wieki wieków?

GURU1piorunów

@bojowonastawionaowca To nie tak. Jeszcze nie obudziłeś się. 😊

Skończyła Ci się podróbka majonezu, został jedyny prawdziwy. :smiley:

Zalecam mocną kawę albo coś, bo moderowanie samo się nie zrobi. 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

7piorunów

<-- Tag do obserwowania

Miasto: [Wąchock](https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C4%85chock) – miasto w woj. świętokrzyskim, w powiecie starachowickim, siedziba miejsko-wiejskiej gminy Wąchock. Według danych z 1 stycznia 2018 Wąchock liczył 2795 mieszkańców. Miasto leży nad rzeką [Kamienną](https://pl.wikipedia.org/wiki/Kamienna_(dopływ_Wisły)). Pierwsza wzmianka o miejscowości pochodzi z 1179 roku, wtedy to biskup krakowski [Gedko](https://pl.wikipedia.org/wiki/Gedko) ufundował klasztor [cystersów](https://pl.wikipedia.org/wiki/Cystersi). Pierwsi zakonnicy przybyli do Wąchocka z francuskiego [opactwa Morimond](https://pl.wikipedia.org/wiki/Opactwo_Morimond). Na przełomie XII i XIII wieku został wzniesiony przez włoskich budowniczych, pod kierownictwem mistrza Simona, kościół, a dzięki darowiznom władców, rycerstwa i szlachty stał się w późniejszych wiekach jednym z bogatszych klasztorów na ziemiach polskich. Cystersi z Wąchocka przyczynili się do rozwoju przemysłu nad Kamienną, zakładając kopalnie i zakłady metalowe w [Bzinie](https://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Skarbnica_Wikipedii/Słownik_geograficzny_Królestwa_Polskiego/Bzin), Mostkach, [Parszowie](https://pl.wikipedia.org/wiki/Parszów), Wąchocku i Starachowicach. Do XV w. opatami wąchockimi byli wyłącznie cudzoziemcy, dopiero w 1461 roku na opata klasztoru po raz pierwszy wybrano Polaka – Mikołaja Raduńskiego. W 1525 roku Sejm Rzeczypospolitej zadecydował, że opatem może zostać jedynie rodowity Polak i to szlachcic. Miasteczko i klasztor kilkakrotnie były niszczone przez [pożary](https://pl.wikipedia.org/wiki/Pożar) i najazdy obcych wojsk, [m.in](http://m.in). w latach 1259–1260 przez Tatarów, w czasie [potopu szwedzkiego](https://pl.wikipedia.org/wiki/Potop_szwedzki) i w 1657 przez wojska [Jerzego Rakoczego](https://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_II_Rakoczy). Klasztor został skasowany w 1819, a budynki i pozostałe dobra przeszły na własność państwa. Miejscowość pomimo istnienia zamożnego i wpływowego klasztoru nigdy nie osiągnęła szczególnego znaczenia administracyjnego i gospodarczego, do czego starali się nie dopuścić biskupi krakowscy i benedyktyni z opactwa na Świętym Krzyżu. Klasztor nieustannie toczył procesy majątkowe z okoliczną szlachtą i benedyktynami. W 1795 r. miasto znalazło się pod zaborem austriackim, zaś w latach 1809-15 w Księstwie Warszawskim, natomiast potem w Królestwie Polskim. W styczniu 1863 gen. [Marian Langiewicz](https://pl.wikipedia.org/wiki/Marian_Langiewicz) przeprowadził w mieście koncentrację powstańców, którzy mieli iść na Warszawę. 12 lutego 1863 doszło do [bitwy](https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_%C5%9Awi%C4%99tym_Krzy%C5%BCem) z wojskami rosyjskimi, w której powstańcy odnieśli zwycięstwo. W dniach od 8 do 11 lipca 1903 wielka powódź na rzece Kamiennej zniszczyła ujęcie wody i zalała część miejscowości. I wojna światowa spowodowała regres w rozwoju miasta. W 1910 w Wąchocku założono z inicjatywy Michała Dobskiego Towarzystwo Oszczędniościowo–Pożyczkowe, które zostało w 1928 r. przemianowane na Kasę Stefczyka. 8 września 1939 roku niemieckie oddziały 2 dywizji lekkiej zajęły miasto, dokonując podpaleń i morderstw. W czasie okupacji niemieckiej w okolicy miasta działało [Zgrupowanie Partyzanckie Armii Krajowej](https://pl.wikipedia.org/wiki/Świętokrzyskie_Zgrupowania_Armii_Krajowej) pod dowództwem majora [Jana Piwnika](https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Piwnik) - "Ponurego". W mieście stoi jego pomnik, odsłonięty 10 czerwca 1984 roku. W nocy z 16 na 17 stycznia 1945 r. wycofujące się wojska niemieckie wysadziły w powietrze stację kolejową, bloki zarządu, tory kolejowe i mosty na rzece Kamiennej. Już 17 stycznia do miasta weszła Armia Czerwona. Miasto jest atrakcją turystyczną także ze względu na popularne dowcipy o Wąchocku. Oddany do użytku w 2008 [Zalew Wąchocki](https://pl.wikipedia.org/wiki/Zalew_Wąchocki) stanowi dodatkową atrakcję turystyczną. Zabytki:* Zespół kościelno-klasztorny cystersów z XII wieku. Zespół urbanistyczny śródmieścia z XIII–XV w., Zespół fabryczny z początku XIX w., w jego skład wchodzą: dom zarządu, tzw. pałac Schenberga, pięć budynków fabrycznych i urządzenia hydrotechniczne z tamą i przepustami na rzece Kamiennej. Dawny zajazd w typie dworku z 1 poł. XIX w., w czasie powstania styczniowego była tu kwatera generała Mariana Langiewicza. Kaplica św. Rocha z 1839 r., Cmentarz parafialny z XIX w., Dawny cmentarz żydowski z XIX w., Zabytkowe domy z tzw. przejezdnymi sieniami z 2 połowy XIX w., Drewniana kaplica św. Jana Nepomucena z 1 połowy XIX w., Dawna willa drewniana z XIX w. obok przejazdu kolejowo-drogowego, należąca przed wojną do żydowskiego kupca i fabrykanta Joela Halperta. Kaplica św. Jacka i dawne miejsce odpustowe z 1 poł. XIX w., Drewniany dom przy ul. Starachowickiej 43 z końca XIX w.

Wieś:* --

Data wykonania zdjęcia:* Lata 1920-1930

Opis zdjęcia:* Zabudowania klasztorne. Źródło

Zwycięzca losowania:* @Endrevoir

Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

GURU1piorunów

@suseu
- Dlaczego w Wąchocku o północy wyłączają oświetlenie ulic?
- Bo ludzie muszą kiedyś prowadzić interesy na czarnym rynku

Fanatyk

w Hydepark

3piorunów

Czysta zajebistość w płynie - czy to do kawusi, czy do czekoladowego białka, czy szklana czyściochy - wchodzi jak złoto. Mogę się po nie przedzierać między paletami, bo warto.

Lider

w Hydepark

6piorunów

<-- Tag do obserwowania

Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.*

Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.*

O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez [hejto los*](https://hejto-los.pl/)

Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.*

* Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.

* Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.

* Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.

Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano*, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość albo nie wybiera i nic nie ma.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Zawsze jak czytam o tych typu to zastanawiam sie czy kiedyś przeczytam o swoim znajomym.

Wstyd mi pisać ze znam takie osoby, ale idealnie wpisuje sie w schemat tej grupy.

Bogaty ale sam nic nie zarobił, dostał od rodziny działkę ktora sprzedał za 20 mln zl. Większość tych pieniędzy juz przejadł i stracił na nietrafionych inwestycjach. Na imprezach dragi, zawsze najmadrzejszy i wszystko wiedzacy. Jego ulubione teksty to jak z kimś rozmawia to "bo wy, ludzie, to..." albo "ja wam wytlumacze"

Jeździ SQ7 i oczywiście na każdej prostej gaz do dechy, 100-120 na uliczce przy osiedlu to norma.

Juz mu kiedyś powiedziałem żeby sie ogarnął bo jak cos sie stanie i trafi do opinii publicznej to go ludzie zaszczuja.

I w sumie sie nie dziwię, kurde sam takich nie lubię. Bogatych co myślą ze sa ponad prawem. Potencjalnych morderców drogowych.

Ale nie mam pomysłu jak takich utemperowac, chyba ze obowiązkowe czarne skrzynki ktore wysylaja do ubezpieczyciela ocenę bezpieczeństwa jazdy i ktora jest powiązana z kosztem polisy. Przekraczanie prędkości, gwałtowne manewry, mocne przyspieszanie i hamowanie.

Fanatyk6piorunów

@NatenczasWojski nic nie zrobisz. Sam takich znałem, na szczęście nie mam już z nimi kontaktu. Najgorszy model to bogaty z domu, przemądrzały i jeszcze z wyrobionymi przez tatusia lub mamusię układami. Nie ważne czy to szczebel dużego miasta czy Polska powiatowa, takim nigdy nic się nie stanie. Są bezkarni i noszą łeb wysoko, mimo że ku temu nie mają powodów.

Autorytet1piorunów

@WatluszPierwszy jak bardzo bys nie chcial temu zaprzeczyc to nosza leb wysoko, bo maja ku temu powody. A tymi powodami sa wlasnie kasa, kontakty, wplywy i jeszcze raz kasa. No i bezkarnosc. Kto ma wieksze powody do noszenia lba wysoko niz tacy wlasnie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Jak już jesteśmy przy polityce i Nawrockim.

Podobno Putin ma kilku sobowtórów. Nasz prezydent nigdy nie miał żadnego. Myślicie, że w kryzysowych sytuacjach, jakbyśmy zamiast Nawrockiego wysyłali w świat Karolaka to ktoś by się pokapował? XD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Hydepark

8piorunów

Dzień dobry.
Czy nie uważacie, że w przypadku wrzutek już samo "odblokowanie" obrazka powinno dawać piorun?
Nie ma tak, że patrzysz i się slinisz, ale "ty taki prymitywny nie jesteś" i nikt nie musi wiedzieć, że ciekawość każe Ci zajrzeć.
Proszę to przemyśleć.

Gwiazdor4piorunów

Ale to zawsze jak pudełko czekoladek. Raz otworzysz nsfw i masz babkę w stroju Ewy, a raz pająka czy film z dronowania. Dawany z góry piorun to chyba zbyt poważna inwestycja.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

Pytanie do wszystkich z
Na jakim programie pierzecie swoje gry planszowe?
Mój Splendor Duel po ostatnim praniu wygląda tragicznie a wątpię żeby to była wina płynu do płukania, powinienem prac na ręcznym?
Czy może 40 stopni to za dużo na karciankę?


Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Tyle było gadania, że Nawrocki to będzie przynosić wstyd za granicą, a tymczasem wychodzi, że Nawrocki jest zdecydowanie najbardziej lubianym polskim prezydentem, jeśli patrzymy przez pryzmat obywateli, a nie elit/polityków XD Do gościa młodzi mężczyźni wręcz się pałują, jaki on jest fajny i silny.

W sumie nie jest to jakiś odosobniony przypadek, bo zarówno Kwach, jak i Duda też byli bardziej cenieni poza Polską niż w samej Polsce.

Może i Nawrocki to żaden wielki dyplomata i w ogóle niepolityk, ale prezydent sprawuje funkcję reprezentatywną i trzeba przyznać, że ten jego wysoki testosteron i męski vibe to akurat dość działa. Brutalna natura. Meloni na jego widok wręcz kisiel w gaciach, Trump go bardzo lubi, bo sam jest wręcz toksycznie męski i ocenia go kategoriami przez pryzmat męskości, tragedii nie ma.

Wielu zapomina, że wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i w odbiorze nie liczy się samo zaplecze polityczne, ale też ludzkie czynniki i tutaj akurat trzeba przyznać, że gość nadrabia. Sam pracuję z ludźmi jako handlowiec b2b, w tym z dużymi firmami i choć jestem bardzo merytoryczny i ogólnie dobry specjalista, to powiem wam, że sama "aura" (nie lubię tego słowa) i pewność siebie w relacjach z ludźmi często bije na głowę wiedzę praktyczną.

Nawrockiemu robią dobry PR, bo przez jego aktywność fizyczną, pokazywanie się roboczo z wojskowymi i podkreślanie charyzmy zyskuje więcej niż Trzaskowski zyskałby śmigając w garniaku na uroczystościach ze światowymi elitami, siedząc przy eleganckim stole i jedząc wspólnie owoce morza, popijając drogim winem.

Tak, po prostu ludzie na świecie od jakiegoś czasu nienawidzą elit i stracili totalnie zaufanie do polityków.


GURU1piorunów

Najbardziej zgadzam się z tym ostatnim zdaniem.

Autorytet2piorunów

@Lopez_ Jest lubianym tylko przez patusów sobie podobnym. Vibe twardziela? Vibe dresa spod monopolowego co najwyżej.

Fenomen0piorunów

@PanW No i się mylisz, bo poparcie wśród młodych mężczyzn ma ogromne, niezależnie od statusu. Dla zobrazowania powiem ci tak - ja za ostatni miesiąc 5 cyfrowa wypłata, 2 kierunki studiów, płynny angielski, niespełna 30 lat i na niego głosowałem i nie żałuję. Wszyscy moi kumple (Większość po studiach i praca w zawodzie, zaradni życiowo) - także.

Więc w dupę sobie wsadź ten mit, że poparcie ma wśród sebów z bram i stadionów, bo to nieprawda. Wygrał w cuglach w grupie wiekowej 18-29 i 30-39 wśród mężczyzn.

Mało tego. Z Trzaskowskim miał prawie fiffty-fiffty także wśród młodych kobiet XD A wśród tych najmłodszych (18-29) chyba nawet wygrał.

Jebana demoliberalna propaganda

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Pytanie do ojcow: jak to jest byc ojcem?

GURU2piorunów

@dziad_saksonski za⁎⁎⁎⁎sta sprawa.

Na przykład możesz kupować w c⁎⁎j Lego i nikt się nie prz⁎⁎⁎⁎⁎doli. ba! nawet dostajesz za darmo!

Przepraszam, "dziecko dostaje".

A tak zupełnie na serio - za⁎⁎⁎⁎sta sprawa. Dzieciaki są super.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

bażant wylądował, powtarzam bażant wylądował

Pokaż więcej komentarzy (5)