enderwigginFenomen
3piorunówLosowo. 100% skuteczności
@Modrak Znałeś ;]
Prawidłowa odpowiedź.
Kategoria: Hydepark
enderwigginFenomen
3piorunówLosowo. 100% skuteczności
@Modrak Znałeś ;]
Prawidłowa odpowiedź.
maly_ludek_legoGruba ryba
7piorunówTrochę zszokowała mnie ta wyeksponowana w empiku okładka i sugestywna treść.
Czy nie jest to jawne nawoływanie do nienawiści i wywoływanie podziałów?
Nie wiedziałem, że są takie media, mniej teraz dziwią vlepki wieszane po mieście nawolujace do nienawiści.
:flushed: .

@maly_ludek_lego jak widzę tytuł "Zakazana historia", to już wiem czego się mogę spodziewać.
@maly_ludek_lego wydawca FreedomMedia Sp. z o.o, który jest odpowiedzialny za takie media jak Gazeta Warszawska - wystarczy spojrzeć na stronę główną, żeby zobaczyć z jakiego pokroju mediami mamy do czynienia https://gazetawarszawska.com/
GAZETA WARSZAWSKA - Gazeta WarszawskaGAZETA WARSZAWSKAGazetawarszawska@bojowonastawionaowca Ach tak, gazeta Warszawska..
Na mieście czasem widzę, że czytają to ponurzy samotni Panowie po 40-tce. :face_with_rolling_eyes:
@bojowonastawionaowca ta gazeta zawsze leżała u fizjoterapeuty do którego chodziłem z synem. Była taka półeczka, gdzie można przynieść własne gazety żeby inni mogli poczytać i ktoś tam to regularnie zostawia. Ja tam czasami podrzucałem "Piłkę Nożną".
@WatluszPierwszy dobrze, że nie mieszkam w mieście.
Była taka półeczka, gdzie można przynieść własne gazety żeby inni mogli poczytać
no i to jest dobry pomysł. pamiętam czasy jak pracowałem w kiosku i czytałem wszystko - od Faktów i Mitów i NIE po Nasz Dziennik i Tygodnik Powszechny - warto, żeby później nie kłócić się z innymi że twoja bańka informacyjna jest lepsza niż ich :stuck_out_tongue_winking_eye:
@maly_ludek_lego ej! Nie generalizuj!
@sireplama ok, po dwudziestce pewnie też są
@wonsz musiałeś przypominać ? :grinning:
kainserezcFenomen
8piorunów
Kto miałby być tym inwestorem? Syn czy zięć Trumpa?
SaucissonBorderlineFenomen
4piorunówStosunkowo świeży projekt open-source o nazwie ArtCraft, który stawia sobie za cel dosłowne odtworzenie całej infrastruktury Adobe. Mamy tu bliźniaczy interfejs, te same skróty klawiszowe i dedykowane odpowiedniki znanych aplikacji: PhotoCraft → Photoshop VectorCraft → Illustrator

Lopez_Fenomen
1piorunówWłaśnie przeczytałem na LinkedInie wpis, że chłop szuka już 3 lata pracy i nawet zaczął po urzędach biegać. Stanowisko Full-Stack Developer. Pamiętam, jak kilka lat temu specjaliści IT pisali, że za 10k to oni z łóżka się nie ruszą, a za 15-20k to pracują sobie po 2-3h dziennie xD
Wyszło na to, że przyszedł kryzys z zatrudnieniem w branży, mocno rozwinęła się sztuczna inteligencja i klepacze kodu okazali się po prostu nowoczesnym proletariatem, który idzie zastąpić technologią. W tym samym czasie lekarze pracują po 72h na dobę (XDDD) i zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie.
Kryzys również nie dotknął osób, których praca opiera się na relacjach międzyludzkich. I tego raczej AI nie zastąpi przez wiele pokoleń. Czy to specjalistów ds handlu, wszelkiej maści doradców czy psychologów i pokrewne. Zwłaszcza, kiedy mamy na rynku coraz więcej młodych osób, które są totalnie nieodporne na stres i wyoutowane społecznie.
I teraz taka julka po psychologii zgarnia spory pitos, bo pogada sobie z ludźmi o problemach i jak jest ładna z ryja i w miarę kumata, to ponagrywa też na instagrama content z gatunku "dlaczego kobiety cię nie chcą", lub generalnie co jest z tobą nie tak, że ludzie cię nie lubią i hajs się zarabia sam XDDDD Nagle też każdy ma spektrum autyzmu, ADHD, osobowość lękową, unikową i c⁎⁎j wie co jeszcze, bo trzeba usprawiedliwić swoje porażki (i piszę to jako osoba, która od dziecka jest zdgianozowana na ADHD, ale widzę coraz częściej ludzi, którzy kupują sobie diagnozy).
Nadchodzą czasy, kiedy ludzie w d⁎⁎ie mają co potrafisz zrobić, bo liczy się to jak się sprzedasz, a jak jesteś kumaty, to cię nauczą co trzeba, zwłaszcza że nowy narybek coraz częściej charakteryzuje się tym, że pracę to by chcieli lekką, dobrze płatną, a jak coś trzeba zrobić, to dwie lewe łapy XD
Ciekawe czy to dobry moment, by zacząć robić "bootcampy" z glazurnictwa albo układania kostki brukowej.
W każdym razie śmiesznie się czyta obecne wpisy na temat IT w porównaniu do tego eldorado sprzed kilku lat. Balon pękł i huk taki, że w rowie mariańskim dno się zatrzęsło.
#pracbaza #programista15k #heheszki #praca #rozwojosobisty #pieniadze #gospodarka
@Lopez_ kryzys jest wszędzie. Kumpel szuka pracy już kilka miesięcy i mówi, że jak tak dalej pójdzie, to skończy w na kasie w Lidlu. Kryzys dotyka wszystkie branże, także część usług, sprzedaż itd.
@WatluszPierwszy Ja w sprzedaży tego nie odczuwam aż tak mocno. W tym roku miałem 2 rozmowy rekrutacyjne z Google w Dublinie jako Account Strategist (sam zrezygnowałem, nie chciałem emigrować). Do tego na LinkedInie zaproszenie na calla z francuskim korpo jako Business Development Manager, od Revoluta jako handlowiec b2b itd. Pracę znalazłem za 1,5-2x takie pieniądze jak poprzednie. Miałem jeszcze 2 rozmowy rekrutacyjne w tym jedną w dobrej firmie w branży. Miałem tez ofertę pracy u znajomego w jego firmie na podobnym stanowisku co teraz i odmówiłem.
@WatluszPierwszy a do pracy u nas na wschodzie brakuje ludzi, którzy mają dwoje oczu i ręce, z których nic nie wypada na nowe panele. dlatego koniec z płaceniem, trzeba zarabiać, bo wstyd nie wykorzystać okazji :grinning:
CinkciarzFenomen
8piorunówŚroda - Snuja powraca
Noc mija przy dźwiękach wspólnego chrapania. Wstajemy niespiesznie. Mamy w pakiecie śniadanie, więc zbieramy się do hotelowej restauracji. Sympatyczna kelnerka - ta sama co wieczorem (oni tu śpią, czy jak?) - przynosi menu śniadaniowe, ale wszystko podane cyrylicą. Używamy tłumacza Google, ale co to jest na przykład kaszkawał albo jajka Pokemona??? Ostatecznie wszyscy biorą jajecznicę z szynką, serem i grzankami. Na szczęście kawa z automatu jest no limit.
Przy śniadaniu K. mówi, że podjął decyzję i musi się zregenerować - dostał w kość i nabawił się kontuzji. Tu jest idealne miejsce, żeby odpocząć dzień dłużej, a do nas ma dołączyć pojutrze. Ogarniamy bajzel w pokoju, wszystko po kolei znika w sakwach, aż nie zostaje nic.
Wychodzimy, zapinamy wszystkie paski, krótkie "powodzenia" i ruszamy.
Przelatujemy przez miasteczko (na okolicznych plakatach Giro d'Italia - naprawdę jechali tędy?) i skręcamy w stronę pól. Ja jadę na końcu, bo z nas trzech jestem najwolniejszy. Nie chcę ich spowalniać, bo wiem, jakie to męczące jechać za kimś wolniejszym. Chłopaki odskakują swoim tempem, a potem w jakimś miejscu na mnie czekają. Doganiam ich, chcemy ruszyć dalej, ale Kove P. coś nie chce odpalić - rozrusznik ani drgnie. Najpierw pchamy, odpala, ale zaraz gaśnie. Zmęczeni pchaniem zapinamy go do drugiego motocykla na hol. Znów odpala i gaśnie. Za chwilę jednak rozrusznik zaczyna gadać jak powinien, a piec startuje. Voodoo jakieś.
W międzyczasie podjeżdża dwóch starszych panów na czerwonych Africa Twin. Chyba też będą robić ten kawałek TET, który my robimy dziś - to byliby pierwsi motocykliści, których spotykamy. Przedwczoraj był jeszcze tylko jeden pieszy turysta na szlaku, a poza tym nikt!
No dobra, to w góry!
Jedziemy lasem. Widać, że w nocy padało (akurat jak spaliśmy w hotelu 😁), coraz częściej pojawiają się strumyki, kałuże i błoto, a nawet dwie konkretne rzeczki, które musimy przejechać. Zastanawiam się, co będzie dalej, ale jakoś to idzie. Jadę swoim tempem, czyli na końcu, jak prawdziwy Kapitan Snuja #pdk :slightly_smiling_face:
Na konkretnej już wysokości wpadamy na wąziutki asfalt, a za chwilę jacyś mundurowi otwierają nam szlaban bez pytania, chyba nie wyglądamy jak sabotażyści. Jeszcze kilkaset metrów i widzimy ogromne jezioro, a w zasadzie zalew - Belmeken. Został utworzony dla największej bułgarskiej hydroelektrowni i wygląda nierealnie tu, między szczytami, na wysokości prawie 2000 m n.p.m. Znajdujemy miejsce niedaleko brzegu i robimy popas. Konserwy, liofile, przekąski i cisza. Można tu siedzieć bez końca i patrzeć na otaczające szczyty, po których wędrują cienie rzucane przez rzadkie chmurki w jesiennym, ale bardzo ciepłym słonku. Powietrze na tej wysokości jest za to dość zimne - nie chciałbym tu być przy gorszej pogodzie.
Kończymy popas, wsiadamy na kozy i ruszamy. Mijamy dziwne, jakby niedokończone bloki z cegły, których część jest prowizorycznie zaadaptowana i zamieszkana :face_with_raised_eyebrow: Niepokojąco to wygląda na tej wysokości i w tym miejscu. Nie pierwszy i nie ostatni raz będę się dziwił, jak tu ludzie żyją.
Jedziemy w dół. Droga jest prosta i przewidywalna, można ją przejechać samochodem (jeśli go nie lubisz), ale trzeba się mieć na baczności, bo leży na niej dużo luźnych kamieni, a z jednej strony ciągnie się strome zbocze w dół. Co jakiś czas drogę przecinają wiszące w poprzek ogromne pnie drzew, zazwyczaj da się pod nimi przejechać, a te które były za nisko zostały już pocięte. Ciekawe czy te drzewa spadają np. tylko np. przy wichurze czy zupełnie losowo :upside_down_face: Przed sobą widzę ogromny masyw ze skalnymi filarami - aż muszę stanąć i zrobić fotkę. Tradycyjnie już dzisiaj jadę sam z tyłu.
Mijam tablicę z napisem "Park Narodowy Rila", więc podjeżdżam poczytać. Otóż jest tu m.in. zakaz poruszania się quadów i skuterów śnieżnych, a motocykle... mogą parkować tylko w oznaczonych miejscach 😆 Tak w ogóle w Bułgarii legalne jest poruszanie się motocyklem po wszystkich oznakowanych szlakach, a w parkach po wybranych drogach, takich jak ta nasza. Gdzieniegdzie mijam jakieś zabudowania dla turystów, ale nikogo nie ma - może już po sezonie?
Doganiam chłopaków akurat pod tymi skałami wystającymi ze zbocza nad nami. Po raz kolejny mam kilka chwil na zachwycanie się widokami, jakie ten kraj ma do zaoferowania.
Niedługo potem zaczyna się asfalt, którym zjeżdżamy do cywilizacji. Na stacji zalewamy osiołki, bo plan na dzisiaj przewiduje spanie w dziczy z dala od cywilizacji. No to ruszamy znów w górę - chłopaki przodem, a Snuja stara się nadążyć.
Ale zaczyna się dziać coś, czego się nie spodziewałem. Coś kliknęło, przeskoczyło w mózgu: jakaś zapadka, jakieś nowe połączenie. Otóż żre! Trasa jak bajka, wszystko działa jak powinno: zjazdy, podjazdy, piaski, kałuże. Lecę jak nigdy, zapinam wyższe biegi, przeskakuję nad koleinami i robię zakręty "po bandzie". Kiedy jadę w zakręcie "na przeciwwagę", coraz spokojniej reaguję na uślizg koła, a nawet zaczynam go używać. Nie wiem, czy to trasa mi tak siadła, czy jednak czegoś się nauczyłem, ale ubaw mam niesamowity! Kiedy doganiam tych dwóch bandytów, puszczają mnie przodem i przez jakiś czas Snuja prowadzi, a reszta (ponoć) się nawet nie nudzi :grinning: Leśna droga, którą jedziemy, dostarcza mi dużo zabawy i emocji, są rozjazdy (jak w NFS :grinning:) i czasem wylosuję ten z największą kałużą, co chwila szybkie decyzje czy zwolnić, czy skakać przez muldy, a czasem wpadam na pełnej... w jakiś zeskok czy inną niespodziankę - ale cały czas panuję nad tym co się dzieje. W ten sposób mija jakieś 55 km, zmęczeni, ale zadowoleni, docieramy do naszego miejsca noclegowego wcześniej, niż planowaliśmy. Dzisiaj ani razu nie podnosiłem maszyny z gleby! Decyzja: jedziemy dalej, do miasta na zakupy, a potem się zobaczy.
Wyjeżdżamy z parku i znajdujemy się na jednej z gór zachodnich Rodopów, które całym pasmem otaczają ogromną dolinę rzeki Mesta (Места), która płynie stąd do Grecji (granica jest jakieś 15 km od nas). Jest to gigantyczna równina, na której wszystkie miasteczka widać jak na dłoni, a po przeciwnej stronie słońce razi w oczy zza samych wierzchołków gór.
My natomiast patrzymy na najbliższe miasteczko, które wygląda jak nic, co do tej pory widziałem - Kowaczewitsa (Ковачевица). Domki posiane na zboczu góry, zbudowane z drewna i kamienia, wyglądają jak starówka jakiegoś starego grodu, z wąską kamienną uliczką, wzdłuż której ludzie siedzą w grupach i spędzają ze sobą czas. Widzę nawet babuleńkę w tradycyjnym stroju - niesamowity klimat. Później czytam, że ze względu na ten wygląd nakręcono tu wiele bułgarskich filmów - wygooglajcie sobie. Robimy zakupy w sklepie i odjeżdżamy pozdrawiani przez grupę mężczyzn rozmawiających przed wejściem.
Udajemy się przez nizinę na zachodnią stronę. Kawałek drogi krajowej (zdążyłem się już odzwyczaić od aut na mojej drodze :slightly_smiling_face:) i ładujemy się znów pod górę, z dala od ludzi. Po zaledwie kilku minutach znajdujemy łąkę z cudownym widokiem na góry, z których przyjechaliśmy, oraz na miasta w dolinie, a pod drzewami leżą sterty suchych gałęzi. No lepiej się nie da, więc rozbijamy namioty i robimy kolację.
Zmierzch zastaje nas przy ognisku. Patrzymy, jak zapalają się światła w dolinie. Rozświetla się też jakieś sanktuarium wysoko na górze nad nami, podczas gdy żółty księżyc wyłania łysy łeb zza gór. To będzie piękna noc.

Moar!
WatluszPierwszyFanatyk
5piorunów#gownowpis #takasytuacja #hejto
Uuu... już niedługo

@WatluszPierwszy nie warto 😛
bojowonastawionaowcaMistrz
21piorunówKurczę niedobrze. Skończył mi się normalny majonez i w szafce został tylko ten. Otwierać czy zostawić na wieki wieków?

@bojowonastawionaowca ja za mało kopie, to weź ten
@bojowonastawionaowca okupuj wucet do 16
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz masz literówki albo tekst ci ucięło.
Powinno być:
kupujesz ocet to okupuj wucet.
Okupuj wucet
suseuLider
10piorunów#losowemiasto <-- Tag do obserwowania
#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #suseuspamuje
Miasto: [Wąchock](https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C4%85chock) – miasto w woj. świętokrzyskim, w powiecie starachowickim, siedziba miejsko-wiejskiej gminy Wąchock. Według danych z 1 stycznia 2018 Wąchock liczył 2795 mieszkańców. Miasto leży nad rzeką [Kamienną](https://pl.wikipedia.org/wiki/Kamienna_(dopływ_Wisły)). Pierwsza wzmianka o miejscowości pochodzi z 1179 roku, wtedy to biskup krakowski [Gedko](https://pl.wikipedia.org/wiki/Gedko) ufundował klasztor [cystersów](https://pl.wikipedia.org/wiki/Cystersi). Pierwsi zakonnicy przybyli do Wąchocka z francuskiego [opactwa Morimond](https://pl.wikipedia.org/wiki/Opactwo_Morimond). Na przełomie XII i XIII wieku został wzniesiony przez włoskich budowniczych, pod kierownictwem mistrza Simona, kościół, a dzięki darowiznom władców, rycerstwa i szlachty stał się w późniejszych wiekach jednym z bogatszych klasztorów na ziemiach polskich. Cystersi z Wąchocka przyczynili się do rozwoju przemysłu nad Kamienną, zakładając kopalnie i zakłady metalowe w [Bzinie](https://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Skarbnica_Wikipedii/Słownik_geograficzny_Królestwa_Polskiego/Bzin), Mostkach, [Parszowie](https://pl.wikipedia.org/wiki/Parszów), Wąchocku i Starachowicach. Do XV w. opatami wąchockimi byli wyłącznie cudzoziemcy, dopiero w 1461 roku na opata klasztoru po raz pierwszy wybrano Polaka – Mikołaja Raduńskiego. W 1525 roku Sejm Rzeczypospolitej zadecydował, że opatem może zostać jedynie rodowity Polak i to szlachcic. Miasteczko i klasztor kilkakrotnie były niszczone przez [pożary](https://pl.wikipedia.org/wiki/Pożar) i najazdy obcych wojsk, [m.in](http://m.in). w latach 1259–1260 przez Tatarów, w czasie [potopu szwedzkiego](https://pl.wikipedia.org/wiki/Potop_szwedzki) i w 1657 przez wojska [Jerzego Rakoczego](https://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_II_Rakoczy). Klasztor został skasowany w 1819, a budynki i pozostałe dobra przeszły na własność państwa. Miejscowość pomimo istnienia zamożnego i wpływowego klasztoru nigdy nie osiągnęła szczególnego znaczenia administracyjnego i gospodarczego, do czego starali się nie dopuścić biskupi krakowscy i benedyktyni z opactwa na Świętym Krzyżu. Klasztor nieustannie toczył procesy majątkowe z okoliczną szlachtą i benedyktynami. W 1795 r. miasto znalazło się pod zaborem austriackim, zaś w latach 1809-15 w Księstwie Warszawskim, natomiast potem w Królestwie Polskim. W styczniu 1863 gen. [Marian Langiewicz](https://pl.wikipedia.org/wiki/Marian_Langiewicz) przeprowadził w mieście koncentrację powstańców, którzy mieli iść na Warszawę. 12 lutego 1863 doszło do [bitwy](https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_%C5%9Awi%C4%99tym_Krzy%C5%BCem) z wojskami rosyjskimi, w której powstańcy odnieśli zwycięstwo. W dniach od 8 do 11 lipca 1903 wielka powódź na rzece Kamiennej zniszczyła ujęcie wody i zalała część miejscowości. I wojna światowa spowodowała regres w rozwoju miasta. W 1910 w Wąchocku założono z inicjatywy Michała Dobskiego Towarzystwo Oszczędniościowo–Pożyczkowe, które zostało w 1928 r. przemianowane na Kasę Stefczyka. 8 września 1939 roku niemieckie oddziały 2 dywizji lekkiej zajęły miasto, dokonując podpaleń i morderstw. W czasie okupacji niemieckiej w okolicy miasta działało [Zgrupowanie Partyzanckie Armii Krajowej](https://pl.wikipedia.org/wiki/Świętokrzyskie_Zgrupowania_Armii_Krajowej) pod dowództwem majora [Jana Piwnika](https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Piwnik) - "Ponurego". W mieście stoi jego pomnik, odsłonięty 10 czerwca 1984 roku. W nocy z 16 na 17 stycznia 1945 r. wycofujące się wojska niemieckie wysadziły w powietrze stację kolejową, bloki zarządu, tory kolejowe i mosty na rzece Kamiennej. Już 17 stycznia do miasta weszła Armia Czerwona. Miasto jest atrakcją turystyczną także ze względu na popularne dowcipy o Wąchocku. Oddany do użytku w 2008 [Zalew Wąchocki](https://pl.wikipedia.org/wiki/Zalew_Wąchocki) stanowi dodatkową atrakcję turystyczną. Zabytki:* Zespół kościelno-klasztorny cystersów z XII wieku. Zespół urbanistyczny śródmieścia z XIII–XV w., Zespół fabryczny z początku XIX w., w jego skład wchodzą: dom zarządu, tzw. pałac Schenberga, pięć budynków fabrycznych i urządzenia hydrotechniczne z tamą i przepustami na rzece Kamiennej. Dawny zajazd w typie dworku z 1 poł. XIX w., w czasie powstania styczniowego była tu kwatera generała Mariana Langiewicza. Kaplica św. Rocha z 1839 r., Cmentarz parafialny z XIX w., Dawny cmentarz żydowski z XIX w., Zabytkowe domy z tzw. przejezdnymi sieniami z 2 połowy XIX w., Drewniana kaplica św. Jana Nepomucena z 1 połowy XIX w., Dawna willa drewniana z XIX w. obok przejazdu kolejowo-drogowego, należąca przed wojną do żydowskiego kupca i fabrykanta Joela Halperta. Kaplica św. Jacka i dawne miejsce odpustowe z 1 poł. XIX w., Drewniany dom przy ul. Starachowickiej 43 z końca XIX w.
Wieś:* --
Data wykonania zdjęcia:* Lata 1920-1930
Opis zdjęcia:* Zabudowania klasztorne. Źródło
Zwycięzca losowania:* @Endrevoir
Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

@suseu
- Dlaczego w Wąchocku o północy wyłączają oświetlenie ulic?
- Bo ludzie muszą kiedyś prowadzić interesy na czarnym rynku
bartek555Lider
6piorunówNie jestem na tyle stary, by znać powód dla którego opowiadano żarty o Wąchocku. Ktoś, coś?
@Lopian co?
@bartek555 sorki, nie ten wpis skomentowałem xD
KlockobarOsobistość
11piorunów
@Klockobar gimby znajo. chyba nie pamiętasz, że już od kilku lat nie ma gimnazjów :smiley:
wonszFanatyk
3piorunówCzysta zajebistość w płynie - czy to do kawusi, czy do czekoladowego białka, czy szklana czyściochy - wchodzi jak złoto. Mogę się po nie przedzierać między paletami, bo warto.

@wonsz Używam jako baza do owocowych smufi
maximiliananMistrz
6piorunówA sprawdził ktoś na kogo wpłacali rodzice kolegów żona tych wspólników brata Gibały?
Żenujące xD

TaxidriverGURU
14piorunówKoło hotelu gdzie nocowałem, leży przy ulicy taki pęk drutu.
Chyba szuka właściciela tylko nie wiem po co mi on.
#przemyslenia

@Taxidriver piekny bukiet. To chyba drutstercje
@Taxidriver Może najpierw upewnij się, czy to nie jakaś instalacja artystyczna :thinking_face:
suseuLider
6piorunów#losowemiasto <-- Tag do obserwowania
#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne
Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.*
Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.*
O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez [hejto los*](https://hejto-los.pl/)
Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.*
* Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.
* Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.
* Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.
Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano*, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość albo nie wybiera i nic nie ma.
Rowy
Pniewy, w końcu musi się udać 😛
enderwigginFenomen
13piorunów
enderwigginFenomen
14piorunów
NatenczasWojskiGruba ryba
15piorunówZawsze jak czytam o tych #wypadkidrogowe typu #majtczak #sebastianmajtczak to zastanawiam sie czy kiedyś przeczytam o swoim znajomym.
Wstyd mi pisać ze znam takie osoby, ale idealnie wpisuje sie w schemat tej grupy.
Bogaty ale sam nic nie zarobił, dostał od rodziny działkę ktora sprzedał za 20 mln zl. Większość tych pieniędzy juz przejadł i stracił na nietrafionych inwestycjach. Na imprezach dragi, zawsze najmadrzejszy i wszystko wiedzacy. Jego ulubione teksty to jak z kimś rozmawia to "bo wy, ludzie, to..." albo "ja wam wytlumacze"
Jeździ SQ7 i oczywiście na każdej prostej gaz do dechy, 100-120 na uliczce przy osiedlu to norma.
Juz mu kiedyś powiedziałem żeby sie ogarnął bo jak cos sie stanie i trafi do opinii publicznej to go ludzie zaszczuja.
I w sumie sie nie dziwię, kurde sam takich nie lubię. Bogatych co myślą ze sa ponad prawem. Potencjalnych morderców drogowych.
Ale nie mam pomysłu jak takich utemperowac, chyba ze obowiązkowe czarne skrzynki ktore wysylaja do ubezpieczyciela ocenę bezpieczeństwa jazdy i ktora jest powiązana z kosztem polisy. Przekraczanie prędkości, gwałtowne manewry, mocne przyspieszanie i hamowanie.
Sprawdz czy już jest na https://tablica-rejestracyjna.pl/
Jeśli jest, podeślij mu link i uświadom, że jest o krok od bycia zgłoszonym na policję przez jakiegoś anonima.
Oceń kierowcę! - Piraci drogowi, zdjęcia, filmiki z wideorejestratorów - tablica-rejestracyjna.plTablica-rejestracyjnaLopez_Fenomen
4piorunówJak już jesteśmy przy polityce i Nawrockim.
Podobno Putin ma kilku sobowtórów. Nasz prezydent nigdy nie miał żadnego. Myślicie, że w kryzysowych sytuacjach, jakbyśmy zamiast Nawrockiego wysyłali w świat Karolaka to ktoś by się pokapował? XD
#heheszki #polityka

Skapną się od razu jak Karolak tylko się uśmiechnie
@kainserezc Trzeba go zatem wysyłać do krajów, gdzie się nie będzie uśmiechać xD
FodiJosterTytan
10piorunówDzień dobry.
Czy nie uważacie, że w przypadku wrzutek #nsfw już samo "odblokowanie" obrazka powinno dawać piorun?
Nie ma tak, że patrzysz i się slinisz, ale "ty taki prymitywny nie jesteś" i nikt nie musi wiedzieć, że ciekawość każe Ci zajrzeć.
Proszę to przemyśleć.

Ale to zawsze jak pudełko czekoladek. Raz otworzysz nsfw i masz babkę w stroju Ewy, a raz pająka czy film z dronowania. Dawany z góry piorun to chyba zbyt poważna inwestycja.
@FodiJoster od mnie też piorun. Co na blacie wariacie? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)