jarezzGruba ryba
120piorunówByłem odwiedzić dziadka. Rocznik '39. Rak, przerzuty, nerki na wykończeniu, oksikodin.
Witał się ze mną, jakbym był jego synem, moim ojcem. Tat nie żyje 6 lat. Przypomniało mu się. Dzisiaj też ojca urodziny. Nie umiem opisać jego miny.
Starość I choroby to kurestwo.
@jarezz w zeszły poniedziałek pochowaliśmy babcię. Ten sam rocznik. Od dwóch lat postępująca demencja. Wspaniała kobieta. Obrotna, pyskata, całe życie miała własne zdanie i silny charakter. Gdy weszła demencja, zapomniała dzieci, wnucząt. Powiedziałam mężowi, że nie chcę tak skończyć. Zanim ro⁎⁎⁎⁎⁎doli mi mózg, chciałabym sama to zakończyć. Starosc to ku...a
@jarezz Odchodzi pokolenie, które było świadkiem historii XX wieku. Pamiętam moją prababcię pod koniec życia - nie wiedziała już co się wokół niej dzieje, nie pamiętała że ma prawnuka, ale sypała faktami i datami z dwudziestolecia międzywojennego od ręki












