Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5753 członków
  • 253634 wpisy

GURU

w Hydepark

65piorunów

Pojebie mnie za moment.

Nie chę o tym rozmawiać. Po prostu potrzebuję ogłosić to wszem i wobec.

Fanatyk3piorunów

Poszedłem raz do lekarza, bo się dziwnie czułem. Przychodzę, pyta co mi jest, a ja na to

* chyba grypa doktorze

On popatrzył na mnie i mówi:

* chyba cię pojebało.

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Hydepark

19piorunów

Za moich czasów nie było alternatywek, bo nie było alternatyw.


https://www.hejto.pl/wpis/polecam-fanklubalternatywek-na-fejsie-dziwnykontentfejsbukowy

Pokaż więcej komentarzy (16)

Mistrz

w Hydepark

11piorunów

Ile bugów znaleźliście przy ogrywaniu Wiesiek 3 Remaster? Ja relatywnie dużo, ale i tak mniej niż w innych premierach REDów 😉

Ogólnie kilka raczej małych (np. niewidzialny Geralt w t-pose na ekranie ekwipunktu), ale też takie blokujące rozgrywkę (nie dało się np. wybrać skrzyni z bombami dwimerytowymi, przez co nie mogłem kontynuować questa - pomógł restart sejwa).

Nie krytykuję tu tego, że bugi są i olaboga za co ja płacę - dostaliśmy za friko remaster, dodatkowe opcje, nadal bawię się świetnie. Po prostu beczka, że CDR trzyma pewien "standard" 😉

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

16piorunów

Robię poważną nadwyżkę kaloryczną dzisiaj. Na weselu jestem i nie liczę czy to będzie 5,6 czy 8 tysięcy kalorii.

I tak waga poniżej 82 kg dzisiaj była a jutro będzie noga niosła.

???

Jeden dzień mnie nie zabije a da psychiczne odbicie.

Strzelałem ze strzelby do dyni: 6/6 trafionych.

Ujeżdżałem mechanicznego byka.

Jem ciasto.

Spoko wesele.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Weekend upływa mi u boku Steam Deck. Odkopałem ten sprzęt po roku nie używania i tak sobie pogrywam trochę w Spiritfarer, które zakupiłem za grosze na promce, a także w The Séance of Blake Manor, które mocno polecam. Widać, że SD to leciwy sprzęt ale do indie tego typu się nadaje.

Fenomen2piorunów

ja Batmana arkam najt, czasem są spadki FPS ale da rade . nei chce mi się PC uruchamiać . mogli by wypuścić SD2. choć pewnie cena by była zaporowa przy obecnych cenach wszyaskiego

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

30piorunów

„Jeszcze Polska nie zginęła, Wiwat plemię lasze! Słuszna sprawa górę wzięła, Morskie Oko nasze!”

W 1888 roku dobra zakopiańskie (obejmujące znaczny obszar Tatr, w tym Morskie Oko) – doprowadzone do bankructwa przez ówczesnego właściciela Magnusa Peltza – zostały wystawione na sprzedaż. Nabywcą okazał się Jakub Goldfinger, kupiec drzewny, co groziło kontynuacją rabunkowej gospodarki leśnej. Dopatrzono się jednak błędów proceduralnych i licytację powtórzono. Miłośnicy Tatr i Zakopanego postanowili ocalić jeden z największych skarbów polskiej przyrody dla kolejnych pokoleń. Zorganizowana zbiórka pieniędzy nie przyniosła wystarczających środków, ale sytuację uratował arystokrata, patriota zmuszony przez władze pruskie do opuszczenia Wielkopolski, hrabia Władysław Zamoyski, który ostatecznie kupił dobra zakopiańskie w 1889 roku. Wydawało się, że nic już nie zagrozi bezpieczeństwu tatrzańskich lasów, stawów i hal. Wkrótce pojawiło się nowe zagrożenie…

Od 1879 roku właścicielem dóbr leżących po południowej stronie Tatr (na terenie dzisiejszej Słowacji) był pruski magnat, książę Christian Kraft zu Hohenlohe-Öhringen, zapalony myśliwy, żywo zainteresowany objęciem w posiadanie okolic Morskiego Oka – jego wschodniego brzegu i Doliny Rybiego Potoku. Od początku lat dziewięćdziesiątych coraz częściej dochodziło do utarczek pomiędzy służbą leśną Hohenlohego a polskimi góralami. Ponieważ majątek Prusaka leżał na terenie Królestwa Węgier, a włości Zamoyskiego należały do Królestwa Galicji i Lodomerii, stanowiącego część Austrii, spór zyskał wymiar międzynarodowy i trafił pod osąd Międzynarodowego Trybunału Rozjemczego w Grazu.

Proces, któremu przewodniczył prezes szwajcarskiego sądu związkowego, doktor Johann Winkler, trwał od 21 sierpnia do 13 września 1902 roku. Tygodnik „Przegląd Zakopiański” tak opisywał początek obrad: „Jaki wyrok zapadnie – trudno dziś przewidzieć. Nie wątpimy jednak, że wyrok będzie bezstronny i sprawiedliwy – że słuszna sprawa zwycięży. Wyrok ten zakończy spór dwóch narodów, ciągnący się od dziesiątek lat, o szmat ziemi skalistej i dzikiej, nieurodzajnego pustkowia, a jednak wielkiej wartości skarbu przyrody. Dwa narody stają przed sądem – dwa odrębne społeczeństwa. Zachowanie ich też różne. Społeczeństwo węgierskie zimne, obojętne na toczący się proces – społeczeństwo polskie podniecone, rozgorączkowane, z niecierpliwością i niepokojem oczekujące każdej wiadomości z Grazu. Różnica wybitna – wymowna”.

Esencją sporu był przebieg krótkiego odcinka granicy pomiędzy Węgrami a Austrią, w istocie – Galicją. Strona węgierska utrzymywała, że granica powinna biec wprost ze szczytu Rysów, przecinać Czarny Staw i Morskie Oko i dalej prowadzić wzdłuż Rybiego Potoku do potoku Biała Woda. Przedstawiciele Galicji dowodzili, że właściwą linię podziału stanowi grań opadająca z Rysów, biegnąca przez Żabi Szczyt, Żabie, wprost do Białej Wody (dokładnie tak jak obecna granica polsko-słowacka). Do końca sierpnia reprezentanci stron przedstawiali swe argumenty w Grazu, a pomiędzy 4 a 8 września przeprowadzono wizję lokalną w Tatrach.

Wyjątkową rolę podczas procesu odegrał reprezentujący stanowisko galicyjskie, a faktycznie polskie, Oswald Balzer – wybitny historyk prawa, profesor Uniwersytetu Lwowskiego, dyrektor Archiwum Krajowego Aktów Grodzkich i Ziemskich. Dzięki jego wspaniale umotywowanemu wywodowi trybunał wydał 13 września 1902 roku wyrok korzystny dla Galicji. Wśród Polaków śledzących przebieg sprawy wybuchł prawdziwy entuzjazm. Na ulicach Zakopanego podczas radosnej manifestacji śpiewano: „Jeszcze Polska nie zginęła / Wiwat plemię lasze / słuszna sprawa górę wzięła / Morskie Oko nasze!”.

W 1918 roku upadły Austro-Węgry, powstały niepodległa Polska i niepodległa Czechosłowacja. Ustalona w 1902 roku linia graniczna została utrzymana w mocy. Nikt nie kwestionował polskości Morskiego Oka. Wyrazem hołdu dla Balzera było nadanie jego imienia drodze wiodącej z Zakopanego, przez Jaszczurówkę, do Morskiego Oka. Tysiące turystów do dzisiaj podążają tą szosą, by podziwiać najpiękniejszy z tatrzańskich stawów.

Taka ciekawostka.

Przed rozbiorami granica w górach przechodziła przez najwyższe Tatry w tym szczyt Gerlachu. Opierała się o Polski Grzebień, stąd zresztą jego nazwa. Nie wiadomo dlaczego nagle granicą zmieniła przebieg- nie było żadnego transferu ani zmian prawnych. Ot po prostu zaczęto nagle rysować mapy inaczej.

Nikt w sumie nie wie kiedy i jak nagle tereny te znalazły się w granicach Węgier.

Jedna z teorii mówi że wylobbował to po cichu u urzędników austriackich ród węgierskich posiadaczy ziemskich.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

5piorunów

.

Na jaką muzykę, film czy grę czekacie?

Z mojej strony to nowa płyta TOOL i SOAD (pewnie niedoczekanie), World War Z 2. Gry to chyba Days Gone 2 i chciałbym dożyć jeszcze GTA VII - z perspektywy prawie półwiecznego dziada może to być trudne ;-)
Pewnie trochę więcej tego jest, ale teraz jakoś naszła mnie ta myśl po komentarzu @NiebieskiSzpadelNihilizmu do mojego wpisu https://www.hejto.pl/wpis/heheszki-deheszki-3133.

P.S. (edycja pierwsza) dorzucam jeszcze Splinter Cell remake

Autorytet1piorunów

W sumie filmowo to czekam na nowych Avengerów, zeby zobaczyć czy MCU wraca na dobre tory. Do tego na pewno wszystkie nadchodzące filmy Spider Man.

Gry? Trochę GTA 6, troche Wiedźmin 4 i dodatek do 3 i na pewno tibia 3D 😆 😆 😆 😆

Muzyka? Coś nowego od LP bym posłuchał 😅

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

24piorunów

Fajna ta aktualizacja xD

Geraltesh z Bangalore.

Ależ wieje, sir.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w Hydepark

30piorunów

POZNAŃ NOCĄ... ?

Pokaż więcej komentarzy (14)