Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5759 członków
  • 258327 wpisów

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Ludzie podobno głupieją zbiorowo a madrzeją indywidualnie. Na cmentarzu, na którym dziś odpracowałam swoje, groby przykrte ...folią. Niemało ich. Nowa moda. Foliowe folly?

Ja bym na jesień cały cmentarz zafoliowala. Dziś widziałam zafoliowane schodki. A czemu nie alejki? I nie będzie tych liści. I niczego nie będzie.

Fanatyk3piorunów

wystarczy że co wioska to wszystkie drzewa na cmentarzach wycięte, bo liście.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Fenomen2piorunów

Nie w mundurze ss z putinem na molo? Słabo

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

23piorunów

1363 + 1 = 1364

Tytuł: Krótka historia matematyki

Autor: Snezana Lawrence

Kategoria: matematyka, historia, popularnonaukowa

Wydawnictwo: RM

Format: papierowa

Liczba stron: 331

Ocena: 7/10

Wyjątkowo krótko: zbiór esejów poświęconych historii matematyki, przedstawiających najważniejsze odkrycia w kolejności chronologicznej. Dobrze napisana książka popularnonaukowa, choć bywa trudna.

Studia licencjackie z matematyki [Terence Tao] ukończył w wieku szesnastu lat, doktorat uzyskał w wieku dwudziestu jeden, a w wieku dwudziestu czterech lat został najmłodszym profesorem zwyczajnym matematyki na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles. Wiem, że pewnie myślisz sobie teraz, że równie dobrze możesz poddać się od razu, ale poczekaj – na końcu rozdziału poznasz cenne rady Tao dotyczące uprawnienia matematyki.

Jeden w wieku 30 lat rozwija matematykę i jest profesorem, a drugi w tym samym wieku wczoraj zacinał się i dwu lub trzykrotnie czytał dany rozdział, by zrozumieć, o co chodzi z danym problemem.

Prywatny licznik: 42/50

Fenomen

w Hydepark

16piorunów

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Kurcze na Halloween pasowałoby coś w klimacie horroru. A tu nie bardzo jest co.

Dobra, Plymouth Fury. Dokładnie to Plymouth Belvedere w wersji Fury. Taki grał w Christine. Demon-samochód jeździł bez kierowcy i zabijał każdemu kto zagrażał jemu albo swojemu właścicielowi. Do tego sam się naprawiał i był nieśmiertelny.

Tylko tam był custom czerwony a fabrycznie 90% egzemplarzy było w piaskowym kolorze jak ten.

W skali 1/64 od Greenlight

Pokaż więcej komentarzy (2)