Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Kawiarnia "Za Firewallem"

Kategoria: Literatura

"Mnie to się marzy, żeby ona była miejscem wszelkich swawoli słownych" @George_Stark #naczteryrymy #nasonety #naopowiesci #klubczytelniczy

  • 80 członków
  • 3201 wpisów

Specjalista

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Siema

Kawiarenka ma wspinały wibe (a może flow- nigdy tego nie rozróżniam). Przez kilka dni siedziałem skryty gdzieś w kącie a kawkę serwował mi ukradkiem obecny za kontuarem @bojowonastawionaowca . Ten napój zawsze smakował mi tu wybornie a to dzięki wyśmienitej atmosferze. Atmosfera ta wpłynęła na niesamowity przypływ weny (a może Owcen coś mi dolewał do tej kawy :face_with_raised_eyebrow: ) Mimo, że miałem nic nie publikować, to jednak z miłą chęcią podzielę się z Wami moim jedynym wytworem w tej edycji.

Jako, że zasady w tym tygodniu to wolna amerykanka, postanowiłem zamieścić dłuższy tekst. Spokojnie mogłem skończyć po 14 wersach, tworząc sonet ale kolejne strofy rodziły się w mojej głowie z prędkością, którą osiąga @pingWIN wystrzelony z armaty w wiadomym kierunku.

Jestem zielonką to obecnej edycji 101 nie wygram z racji, że nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem.

@entropy_ poproszę ostatnią kawkę z mlekiem i zapraszam do lektury.

*

Efekt motyla

Wkurzają mnie wszystkie grupy zawodowe

Kanary, gliniarze i nauczyciele

Górnicy, złotówy, firmy transportowe

Urzędnicy, posłowie i księża w kościele.


Na nerwy mi działają zakochane pary

Sąsiedzi, menele, żebracy i psiarze

Baba w pstrym moherze a obok dziad stary

Ci na hulajnogach oraz pedalarze.


Nienawidzę banków i deweloperów

Tych, co śpią na forsie i alimenciarzy

Grających na giełdzie a także flipperów

Madek z bombelkami, jak też miejskiej straży.


Nie cierpię jesieni bo mi kurtkę moczy

Od pyłków na wiosnę cierpi całe ciało

Latem wciąż gorąco nawet w środku nocy

Zimą ciągle zimno, śniegu zawsze mało.


Sportów nie uprawiam bo aż szlag mnie trafia

Gdy drukują wynik do spółki z graczami.

A związki sportowe to jest jedna mafia

Zaorać to wszystko, posiać ziemniakami.


Koncertów nie znoszę aż do szpiku kości

Muzycy nie tworzą prawdziwej muzyki

Talentu nie mają tylko znajomości

Albo zad nadstawią albo mają wtyki.


Do tego internet: facebooki, pudelki

Wszystko mnie tam wpienia a zwłaszcza hejterzy

Chore patostreamy, na insta modelki,

Gracze co czitują, nooby i spamerzy.


Drażnią mnie komary i za szafą pająk

Wirusy i kleszcze co chcą mnie wykończyć.

Poeci ambitni co wiersz rozwlekają

Strof dziesięć napiszą miast po czterech skończyć


Wkurza mnie, że Owcen jest modów zakałą

I wciąż w hejtonewsach pomija @boriego

Więc @boriemu w wierszu strofę daję całą.

Patrz jak to się robi wełniasty kolego!


Nie znoszę się golić ani brać kąpieli

Wciąż zakładam dresy zamiast garnituru.

Tu swoim sekretem chciałbym się podzielić:

Stało się to ze mną po zmianie barw GURU!

Lider4piorunów

@anonymoose  sympatyczny wierszyk. Fajnie, że się zdecydowałeś coś wrzucić. 😁

GURU4piorunów
@pingWIN wystrzelony z armaty


@anonymoose  widzę kolega Łosiek wstał i wybrał przemoc ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

36piorunów

W fabryce każdy dzień jest podobny do poprzedniego. Czasami zdarza się jakiś wypadek, czasem są jakieś popularne imieniny jak Andrzeja czy Anny, gdy wszyscy jeszcze w pracy wypijają łyk czy dwa z niezbyt czystej szklanki i jakoś tak praca idzie szybciej. Ale większość dni jest dokładnie taka sama. Wejść, wpisać się, przebrać, umyć ręce i do roboty.

Tego dnia Hanka już powoli odliczała czas do końca zmiany, gdy kątem oka dostrzegła jakiś ruch przy nogach.

-Ki diabeł? - pomyślała i szybko spojrzała w dół. Obok niej kicał zupełnie niespłoszony hukiem maszyn  i mrowiem ludzi zając. Spojrzał na nią gdy ona patrzyła na niego, a szary nos poruszał się w rytm jego oddechu.

Hanka rozejrzała się po hali. Wszyscy byli zajęci swoją pracą.

-Niedobrze. Niedobrze. - Ale pomimo tego uśmiechnęła się do zająca, który pokicał trochę dalej przejściem między stołami.

Od tego dnia od czasu do czasu zając wracał. Czasem siadał przy jej stanowisku, a jego długie uszy z czarnymi końcówkami poruszały się wtedy niespokojnie.

-Już dobrze, dobrze - Hanka głaskała go wtedy stopą, którą wysuwała z chodaka. Futro miał jednocześnie miękkie i nieco szorstkie, wpadające trochę w brązowy kolor.

Cieszyła się kiedy przychodził i w każdej wolnej chwili wyglądała czy nie kica do niej.

Ostatnio tych wolnych chwil było coraz mniej - musiała przejąć część obowiązków kolegi, który odszedł. Spieszyła się jak mogła, ale robota była nie do przerobienia.

Odpoczywała tylko w niedziele - ale tej niedzieli zwaliło jej się wiele na głowę, więc nie odpoczęła wcale. Dlatego w poniedziałek ucieszyła się tak bardzo, gdy zobaczyła kolegę na stanowisku obok.

-Dobrze, że jesteś, Zbychu - uśmiechnęła się do niego.

Zaraz po przerwie obiadowej pojawił się też zając i - co za niespodzianka - przyprowadził towarzyszkę.

-No tak, wiosna - śmiała się w duszy Hanka - wszystko w naturze szaleje.

Z radością patrzyła na wygłupy zajęcy, podczas gdy jej ręce zajęte były pracą.

Pod koniec dnia podeszła do niej koleżanka.

-Stary wzywa cię do siebie - rzuciła z dziwną miną.

Hanka zdjęła fartuch i poszła na górę do gabinetu dyrektora.

-Dzień dobry.

-Dzień dobry. Usiądź.

Hanka usiadła w niskim, niezbyt wygodnym fotelu. Podejrzewała czego może dotyczyć ta rozmowa, ale starała się odsunąć tę myśl od siebie.

-Widzisz je, prawda? - dyrektor walnął prosto z mostu. Jasne wiosenne światło wpadające przez okno sprawiało, że cała ta scena wydała się Hance nierealna.

-Tak - nie było sensu kłamać, wiedziała że on wie i jak to się skończy.

-Musisz odejść.

-Nie możecie mnie zwolnić. Mam dwoje dzieci i męża pijaka. Napiszę do Rady jak mnie zwolnicie - rzuciła unosząc wyżej głowę.

-Możesz pisać nawet do papieża. Wiesz jak to się skończy. Będziesz ich widzieć coraz więcej i więcej. Będą się na ciebie patrzeć, będą błagać o litość, nie dasz rady.

-Dam radę - zacisnęła usta.

-Ponoć dzisiaj widziałaś Zbyszka, do cholery! W zeszłym tygodniu wciągnęła go maszyna, krwi jeszcze nie udało nam się zmyć z sufitu, a ty jakby nigdy nic "cześć Zbyszku!" - dyrektor zaczął tracić cierpliwość.

-No i?

-Zaraz zaczniesz widzieć dziki i łosie, k⁎⁎wa, jak ty sobie wyobrażasz pracę w takich warunkach? To jest zakład przetwórstwa dziczyzny, a nie ZOO, do jasnej cholery! - uniósł się do wrzasku dyrektor doprowadzony do ostateczności.

Ale ona już nie słuchała.

Wyszła, a za nią pokicały dwa widmowe zające.


("Napisz creepypastę")

Mistrz8piorunów

@KatieWee kurde poczułem się jak w przetwórni mięsa w której kiedyś pracowałem xD teraz nie wiem czy ten murzyn z Jamajki z którym pracowałem przy obrotowym stole pakując mięso do kartonów, był prawdziwy xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Lubicie powieści drogi (nie mylić z drogimi powieściami)? Nawet jeśli nie, to dzisiaj i tak spróbujemy pisać na

temat: poezja drogi

rymy: mgławica - podróży - kotwica - wróży.

Gruba ryba6piorunów

Ku⁎⁎⁎ca i mgławica

Dziesiąty dzień podróży

Niech mi w plecy kotwica

Tej drodze nic nie wróży

Lider5piorunów

Za oknem Magellana Mgławica
Kiedy będzie kres tej podróży?
Naszym celem galaktyczne kotwica
Nikt nie wie czy dotrzemy, źle to wróży

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Medytacja

Czasem bywa kiedy w ciszę

się wsłuchując - K⁎⁎WA - słyszę.

To za oknem drze gdzieś pizde -

najebany - oczywiste.

Gdy spoglądam tak w głąb siebie,

sąsiad wiertłem w ścianie grzebie.

Z góry mocno bass na⁎⁎⁎⁎ia,

no i leci jakaś ch⁎⁎⁎ia.

Boże daj mi święty spokój

i rozpierdol wszystkich wokół!

To wrażenie się przewija,

lecz po chwili wnet przemija.

Nie dam się ogarnąć złości -

taki trening cierpliwości.

¯\\(ツ)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

40piorunów

Chciałbym bardzo serdecznie podziękować koledze @fonfi za prezent, świetny jest :grinning:

Wiem, że jestem nerwowy xD przydadzą się takie kolorowanki na pewno :grinning:

Ogólnie to śmieszna sytuacja bo wziąłem udział w i się później okazało, że za 1 miejsce są nagrody :smiley:

Dzięki jeszcze raz ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Lider4piorunów

@cebulaZrosolu Ta o stoicyzmie wydaje się interesująca. Skusiłbym się na nią, ale czy ona coś zmieni?

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Sam ustawiasz poprzeczkę

Wkurwia mnie Wasze pierdolenie
Sonetów nie piszą lenie
Nie ma zakazu sonetowania
Tylko dla świeżaków zachęty do pisania

Pisać nawet haiku możecie
O niejasnościach coś tam łżecie
Tworzyć można nawet trzynastosgłoskowcem
Pokaż jakim jesteś światowcem!

Marudząc i idąc na skróty
Nie dostaniesz odpustu i pokuty
Więc pisz sonet jeśli jesteś w sile
Bo zroastuję Cię niemile

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Nie do końca rozumiem zasady tej edycji – czy to ma być sonet, czy dowolny wiersz? Więc trochę , trochę , ale na pewno .

*

K⁎⁎wa k⁎⁎⁎ie łba nie urwie,

kruk krukowi nie wykole

tylko człowiek człowiekowi…

Szkoda gadać, ja pi⁎⁎⁎⁎lę.

Fanatyk5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider4piorunów

@George_Stark to jest zgrabne! :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Płonący pejzaż ze zmiękłym Wackiem

Wacław pojechał, lecz nie na wakacje –

Wacław pojechał załatwić dotację!

Bo Wacław – komendant gorzowskiej straży

o nowym wozie strażackim marzył.

Więc się spakował pewnej niedzieli,

nazajutrz ruszył wprost do Brukseli

gdzie, przeczołgany przez biurokrację,

wziął i zmiękł Wacław. Tak został Wackiem.

Powrócił Wacek więc do Gorzowa,

gdzie się wóz stary już zdezelował

i to był straży w Gorzowie koniec.

Od dnia tamtego, gdy Gorzów płonie

pejzaż rozciąga się z miękkim Wackiem,

co przy pożarze piecze kiełbaskę.

*

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Bezsenność

Wkurwia mnie, kiedy się wkurwiasz,

bo to całkiem jest bez sensu.

Kiedy ciałem trzęsie furia -

wprawia w drganie to kredensu!

Wtedy nie śpię, bo go trzymam,

a bezsenność nerwy psuje.

Zaraz puszczę! Nie wytrzymam!

Strach o kredens mnie hamuje...

Fanatyk4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Panie i Panowie! Otwieram 101 (CI) (słownie: sto pierwszą) Edycję

Ponieważ wielu uczestnikom (w tym mnie) spodobał się freestylowy motyw poprzedniej edycji ta również ma minimalne zasady.

*

Temat przewodni tej edycji to:

-Wyrzuć to z siebie -

*

*

Zasady: W tej edycji piszemy sonety o tym co nas denerwuje. Kwalifikuje się wszystko, można roastować: ludzi, przedmioty, instytucje, sytuacje, siebie, zwierzęta, czynności i wszystko inne co Cię denerwuje a nie znajduje się na liście.

Aby sonet się zakwalifikował musisz zwyzywać wybrany przez siebie temat wierszem. Tak długi jak to uznasz za stosowne.

*

Dla początkujących: każdy wiersz się liczy. Każdy. Jeżeli masz wątpliwości, lub inni uczestnicy będą mieli wątpliwości co do Twojej poezji zawołaj mnie - wystawię Ci kawiarenkową 'Licentia Poetica" uprawniającą do pisania czego chcesz i jak chcesz.

*

Zasady oceniania:

* Zwycięzca zostanie wybrany według mojego widzimisię. Najprawdopodobniej według ilości piorunów ale może wybiorę wpis z którego najbardziej skisłem. Jeszcze nie wiem

* Przyjazne dla początkujących: Zwycięzca niekoniecznie musi rozpoczynać nową edycję. Możesz wygrać, ale jeżeli nie czujesz się na siłach do prowadzenia kolejnej edycji zostanie wytypowana inna osoba która narzuci następny temat

* Wpisy konkursowe należy publikować do 14.11.25 23:59:59 (piatek) w społeczności "kawiarnia za firewallem" z tagami "diriposta nasonety zafirewallem"

* Zakończenie 101 edycji oraz ogłoszenie zwycięzców nastąpi 15.11 (sobota) do południa

Życzę wszystkim dobrej zabawy oraz zrzucenia z siebie ciężaru!!! Zwyzywajcie wszystko co w Was gnije!!!

*

Lider6piorunów

@entropy_ spoko, coś nowego. Edycja manacia. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider6piorunów
Przyjazne dla początkujących: Zwycięzca niekoniecznie musi rozpoczynać nową edycję. Możesz wygrać, ale jeżeli nie czujesz się na siłach do prowadzenia kolejnej edycji zostanie wytypowana inna osoba która narzuci następny temat

Może by to wprowadzić na stałe, bo widać, że wiele osób to zwycięstwo przeraża. 😛

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Mam niewątpliwą przyjemność (po raz trzeci już dziś, bo internet w pociągu nie pomagał) podsumowania C edycji #nasonety w Kawiarence #zafirewallem!

W tej edycji napisane zostało aż 17 utworów przez 8 autorów w następującej kolejności:

1. @RogerThat - Maski oczekiwań zlatują jak magnolie w lecie

2. @George_Stark - Na co dzień

3. @KatieWee - bezimienny

4. @bojowonastawionaowca - bezimienny

5. @RogerThat - Jesienna lekcja polskiego

6. @bojowonastawionaowca - Piesek

7. @bojowonastawionaowca - Piwniczak

8. @splash545 - Dwie łopaty weny

9. @bojowonastawionaowca - Spiseg

10. @RogerThat - Wena jest King Konga

11. @fonfi - Honor poety

12. @bojowonastawionaowca - Gejuru

13. @entropy_ - Sprostowanie

14. @RogerThat - Numer 88.

15. @Piechur - Marzenie

16. @fonfi - Wyznanie

17. @bojowonastawionaowca - Nie bądź łosiem - taguj

Żeby zrealizować ostatnią moją powinność, mianowicie wybranie kolejnej osoby rozpoczynającej nową edycję Na Sonety, najpierw chciałbym zaprezentować tzw. Sonet mistrzowski, stworzony z pierwszych 14 wersów 14 (pierwszych) sonetów:

Brak rymów i zasad, to lubię najbardziej

Da się zrobić rewolucję - starczy pierwsze drżenie,

Gdy i tak na co dzień Gorzów trawi ogień

Trzymać w ręku świecę, a wzrokiem szukać cienia

Wiatr na mym policzku melodią kołysze

Trzy cnoty boskie to: jedzenie, słońce, miłość

By ktoś mnie pokochał, kupię sobie pieska

Siedzę tak i kminię, otulony kocem

Za wszystkim stoi dużo większy zwierz rogaty

To jest tylko zwykła teoria spiskowa

Dlatego już skończę. Kolejny będzie lepszy -

Mam hemoroida i ogromny ból d⁎⁎y

"To wszystko, entropy, za sprawą jest twoją!"

Zrobili to Admini klejem nawąchani

Jak więc widać, zwycięzca jest oczywisty jako że został wskazany przez sonet - to @entropy_ , gratulacje!

A na koniec jeszcze tylko dwuwers ode mnie:

Za ten brak wiary cmoknijcie mnie w anusa

Macie pozdrowienia od kolegi... Byka

Fanatyk7piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider5piorunów

@entropy_ gratuluję zwycięstwa! W pełni zasłużone! 😁

Pokaż więcej komentarzy (37)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów

No i wpadłem. Powodzenia

Temat: Jesień

Rymy: kasztany - liście - barany - mgliście

GURU8piorunów

Spadły już wszystkie kasztany

Spadły prawie wszystkie liście

Srają na nie owce i barany

Nie widzisz tego, bo jest mgliście

Gruba ryba6piorunów

Swędzą mnie kasztany,

a figowe liście

jak do snu barany…

Czuję się dość mgliście.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

28piorunów

Nie bądź łosiem - taguj

Brak rymów i zasad, to lubię najbardziej!

Bo one są po to by je giąć i łamać

Palić, pić i pluć, a do tego kłamać

Wejść głęboko w zadek jak rasowy twardziel.

Jest pewien osobnik - jemu ciągle mało

Wziąłby pewnie Byka a potem Geparda

Na deser PingWina, choć sztuka to twarda.

Wziąłby wszystkich na raz aż by się jarało.

Choć pisanie rymów za kogoś innego

Nie jest przecież dużym zasad pogwałceniem

Coś mogło się zdarzyć stokrotnie gorszego:

Tagujcie swe wpisy wy parszywe lenie!

I tego pilnować przepisu jednego

Bo zad wyląduje w głębokim basenie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Edycja z wieńcem sonetów dobiega nam końca. Powszechnie wiadomo że wieniec powinien być okrągły - czyli nie mieć ani początku ani końca, więc złośliwie pozwolę sobie ten wieniec domknąć pewnym wyznaniem, spinając całość w "koło".

Wyznanie

Gdy stęki łosia widzę tam, gdzie ma być beczenie,

Gdy różowe sonety @entropy_ nawet tworzy,

(z rymem okrągłym co jest oczu mydleniem,

miast za psucie GURU się po prostu ukorzyć)

Gdy George niczym Neron znowu wznieca płomienie,

A Katie kojącym nas głosem uspokaja,

To ja tym spektaklem poezji na scenie,

Z sercem rosnącym się rozkosznie upajam.

Lecz jestem przy tym rozdarty niestety,

I cierpi moja natura formalisty,

Bo rozkwitają jedynie nam

Gdy żadna reguła nie krępuje artysty.

Więc przyznam, choć przejść mi to nie chce przez gardziel:

Brak rymów i zasad, to lubię najbardziej!

Gruba ryba7piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba8piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba8piorunów

@Umypaszka No nie, do takiej edycji to trzeba

Fanatyk7piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU5piorunów

@fonfi no właśnie fajniej jest bez rymów, ogólna reguła i ogień.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Siema,

Grzechem byłoby nie dołożyć czegoś od siebie do wieńca sonetów w tej setnej edycji zabawy - poniżej moja

*

Marzenie

Jakiś programista upiecze ci rogal pyszny

Lekarz koło wymieni, dentysta dach załata

Polityk prawdę ci powie, a los figla nie spłata

Biskup prosto z ambony pomodli się do Kryszny

Słońce zajdzie na wschodzie, jasno będzie w ciemności

Na Boże Narodzenie śnieg ciepły spadnie z nieba

Wreszcie na dworcu w nocy czysto będzie i ładnie

A sąsiad sąsiadowi pomoże z życzliwości

Powróci znów poeta z odległych swych wojaży

Ażeby w kawiarence swą twórczość deklamować

I rymów chłonne uszy w potrzebie poratować

Ach, czy to grzech jest wielki, by sobie tak pomarzyć?

Czasami to ukoi nagłe serca pragnienie

Gdy stęki łosia widzę tam, gdzie ma być beczenie

*

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

23piorunów

Z racji że zastosowanie k⁎⁎⁎sa w wierszu dało mi niespodziewaną wygraną, przedstawiam propozycję na dzisiaj:

Temat: Kolej

Rymy: bana - tory - lana - potwory

Fanatyk3piorunów

Każdy wie, jak wygląda bana
A jak fajna stacja to i długie tory
Trzeba szybko spijać, gdy śmietanka rozlana
Że ich kolej myślą miauczące potwory

GURU2piorunów

Konduktorka narąbana

Z miną krzywą tak jak tory

Kibel zalany, załoga zalana

Pasażerów po wagonach ganiają potwory.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Numer 88.

Zrobili to Admini klejem nawąchani

Admin przodownik świata, Guru i Omega

Zwróć się do takiego, gdy coś ci dolega

Przepisze ci czopki i w depresji i w manii

Podstawą jest cierpliwość oraz zimna głowa

Nie panikuj choćby ciuchcia wjeżdżała do zajezdni

Wszystko się ułoży, jak stara baba na jezdni

Mimo że na horyzoncie końcówka fioletowa

Zagraj losowi na nosie

Zrób los w wielkiego wała

Wieczorem zbierz pokłosie

Zapamięta cię Polska cała

I może kiedyś zasłużysz na order najwyższy

Jakiś programista upiecze ci rogal pyszny

?

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

37piorunów

Sprostowanie

"To wszystko, entropy, za sprawą jest twoją!"

Aby mnie zniszczyć dwoją się i troją

Owca z Łosia rogami mnie w wierszu szkaluje

Fałszywych zarzutów nawet nie woaluje

Dziwen z Manatem piktogramami obrażają

Resztę portalu kłamstwami zakażają

Ale nie mam im tych czynów za złe

A niech się bawią pijawki zmierzłe

Nie rusza mnie to z tej prostej przyczyny

Że wszystko to są kłamliwe wypłuczyny

Nie ja odznaki użytkownikom rozdaję

Nie zmieniłem koloru, nie udaję!

Ponieważ wiedzieć musicie kochani

Zrobili to Admini klejem nawąchani

@bojowonastawionaowca @Rozpierpapierduchacz @Dziwen

Fanatyk7piorunów

@entropy_ No i ładnie to tak kłamać? I po co, na co to komu? :stuck_out_tongue_winking_eye:

GURU2piorunów

@fonfi o to samo ich pytam w wierszu.

Czemu wszyscy kłamią, że to moja wina xD

Fanatyk5piorunów

@entropy_ I jeszcze kota ogonem odwraca...

Pokaż więcej komentarzy (13)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

39piorunów

Gejuru

Mam hemoroida i ogromny ból d⁎⁎y

Do czynów @entropy_. A niech go cholera!

Za różowy kolor wsadźmy go do ciupy

I przechodni korek co w głębi uwiera.

Rzekł bori niedawno z zasmuconą miną

”To gejuru to nie był przypadek”

Bo @entropy_ swój pomysł podsunął adminom

I szybko namówił nadstawiając zadek.

Sugestia wymowna dla adminów była

Nowy kolor nadali jak tyłek - różowy

Era niebieskiego szybko się skończyła

Na korek do rzyci nikt nie był gotowy

Więc na hejtopiwach zamiast siąść, to stoją

To wszystko, entropy, za sprawą jest twoją!

Pokaż więcej komentarzy (13)