Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Literatura Domyślna

Kategoria: Literatura

  • 74 członków
  • 238 wpisów

Koneser

w Literatura

15piorunów

Uzupełnienie biblioteczki 🥰

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Literatura

32piorunów

1204 + 1 = 1205

Tytuł: Lekarze prowincjonalni

Autor: Marcin Stasiak

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: ebook

ISBN: 978-83-8396-369-3

Liczba stron: 320

Ocena: 5/10

Nie mam pojęcia jak z tak fascynującego tematu i bogactwa ciekawych źródeł udało się autorowi stworzyć tak beznadziejnego gniota, naprawdę.

Ksiażka opowiada o lekarzach, felczerach, pielęgniarkach i akuszerkach odbudowujących i tworzących służbę zdrowia na powojennych ruinach, co jest przecież bardzo ciekawie - ale nie w tej książce.

Każdy cytat czy historyjka są łopatologicznie wytłumaczone, często przy użyciu dokładnie tych samych określeń, które pojawiły się linijkę czy dwie wcześniej. Każde wprowadzenie nowego bohatera, nawet takiego, który pojawia się na tylko na tej stronie i nigdy później, łączy się ze szczegółowym opisem kolei jego życia, który zwykle nie wnosi nic do historii.

Mam wrażenie, że autor powybierał kilka cytatów na chybił trafił i kazał sztucznej inteligencji to połączyć w całość, potem zorientował się, że jest tego za mało i kazał jej lać wodę.

Jeżeli jednak się mylę i napisał to sam, to właściwie jeszcze gorzej.

Nie polecam!

Wołam @bojowonastawionaowca , bo widziałam, że chciałeś to przeczytać.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Literatura

19piorunów

1170 + 1 = 1171

Tytuł: Lolita

Autor: Vladimir Nabokov

Kategoria: Erotyka

Wydawnictwo: Z-Library

Format: ebook

Liczba stron: 336

Ocena: 8/10

Z polecenia Jeffreya. Mocna rzecz.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Literatura

17piorunów

1146 + 1 = 1147

Tytuł: The Lies of Locke Lamora

Autor: Scott Lynch

Kategoria: fantasy

Wydawnictwo: Z-Library

Liczba stron: 752

Czas czytania: 20h32m

Ocena: 6/10

Przyjemne czytadło. Chociaż trochę żenadometr podbiło na końcu.

Niestety nie pasuje mi nigdzie do bingo.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Inspirator

w Literatura

20piorunów

1101 + 1 = 1102

Tytuł: Przemienienie

Autor: Szczepan Twardoch

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Marginesy

Format: książka papierowa

ISBN: 9788368549737

Liczba stron: 336

Ocena: 6/10

Zacznę od plusów:tempo akcji, fajnie przedstawiony klimat tamtych lat i metodyka działania służb bezpieczeństwa oraz wciągająca fabuła. Nie ma czasu się nudzić, sytuacja zmienia się bardzo dynamicznie a akcja jest poprowadzona bardzo zgrabnie.

Z minusów to najbardziej irytujący jest główny bohater który pomimo tego, że jest świeżakiem to z palcem w nosie rozpracowuje kolegów o stażu pracy większym niż jego wiek, kobiety zdejmują majtki przez głowę na sam jego widok oraz generalnie jest jakimś ubeckim Jamesem Bondem na sterydach - tylko długopisu strzelającego rakietami mu brak. Do tego dodałbym jeszcze końcówkę która następuje dosyć nagle jakby autor nie do końca miał pomysł jak to dalej pociągnąć oraz w mojej opinii zahacza o jakieś wyższe poziomy teorii spiskowej ale po pierwsze za bardzo na temacie się nie znam, a po drugie to typowy akcyjniak w którym główny bohater rozbija się Alfą Romeo po mieście, bez problemu rozkłada na łopatki tych, którzy staną mu na drodze oraz od czasu do czasu przeleci jakąś panienkę, więc nie ma też co wymagać jakiejś przesadnej

logiki.

Koneser

w Literatura

11piorunów

Uzupełnienie biblioteczki 🤩

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Literatura

5piorunów

Najpierw zakazane i palone, potem kultowe. Dziś tego arcydzieła prawie nikt nie czyta

16 czerwca 1904 roku byłby zwykłą datą, gdyby James Joyce nie wybrał jej na czas akcji "Ulissesa". Rocznicę tego dnia - zwaną "Bloomsday" - świętują co roku wielbiciele kultowej powieści Irlandczyka. 6 czerwca 1904 roku w Dublinie zwykły dzień spędza dwójka

Koneser

w Literatura

4piorunów

dej mi promkę -22% na drugi produkt, ile mam czekać? Długi backlogu już się robi :D

Mistrz3piorunów

@BJXSTR zaraz warszawskie targi książki, to wszędzie będzie -30% na prawie wszystko 😛

Pokaż więcej komentarzy (4)

Koneser

w Literatura

7piorunów

Uzupełnienie biblioteczki 🤓

Pokaż więcej komentarzy (4)

Koneser

w Literatura

14piorunów

Uzupełnienie biblioteczki :)

Fenomen1piorunów

Kantyczkę niedawno sobie kupiłem, oczywiście w starej wersji z wydawnictwa CIA, taka jak pamiętam z przed lat.
Trochę zazdrość oczywiście jak widzę że ktoś sobie kupił książki i to nowe. Aż tyle nie mogę wydawać bo mnie żona wyrzuci z domu 😁

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mocarz

w Literatura

7piorunów

Mała prośba o zlokalizowanie tytułu książki na podstawie tylko moich mętnych wspomnień okładki :)
Może ktoś z hejtowych Sherlocków miał okazję się z nią spotkać w swoim życiu i ma lepszą pamięć, niż moja.

Książką nie była gruba. Powiedziałbym maksymalnie 100-150 stron, format trochę mniejszy niż szkolny zeszyt.

Książka była w obwolucie.

Na okładce było krzesło ze złamaną nogą (mógł to być też stół, nie jestem pewien. Ale raczej krzesło).
Na obwolucie był ten sam przedmiot, ale złamaną nogą była naprawiona przy pomocy bandaża.

Możliwe, że było odwrotnie - na obwolucie ranne krzesło, a na okładce po kuracji.

Okładka była namalowana, nie zdjęcie.

Wydaje mi się, że mogła być to książka dla dzieci/młodzieży w wieku szkoły podstawowej.
Wydana raczej za czasów PRLu, wydaje mi się, że maksymalnie w latach 80.

Jako dziecko (lata 90.) dostałem ją od babci, która miała w domu cały regał książek pozostawionych przez mojego wujka i jego rodzinę gdy się wyprowadzali. Rodzinka miała dwoje dzieci właśnie w wieku szkoły podstawowej, stąd moje przypuszczenie.

Książka i obwoluta były również w idealnym stanie, także raczej nie była to bardzo stara książka i raczej należała do kuzynostwa niż wujka i cioci.

Będąc w podstawówce oddałem tą książkę do swojej szkolnej biblioteki (była taka akcja, że można było przynosić niepotrzebne książki żeby zasilić wspólny księgozbiór).

Nigdy tej książki nie przeczytałem, nawet nie próbowałem.
Z jakiegoś powodu 30 lat później sobie o niej przypomniałem i nie daje mi to spokoju.

Pomożecie?

Gruba ryba1piorunów

@tegie AI może mieć rację:
> Sławomir Mrożek
> cienkie tomiki
> absurdalne pomysły graficzne
> często właśnie zdeformowane przedmioty jako metafora
> 💡 I serio — motyw „krzesło ze złamaną nogą + bandaż” brzmi idealnie jak Mrożek
> 🔍 Konkretne typy (warto sprawdzić okładki)
> Możliwe, że chodzi o jedno z tych:
> „Małe prozy”
> „Słoń”
> „Wesele w Atomicach”
> „Opowiadania”
> „Donosy rzeczywistości”
Niestety nie da się zdjęcia takiej książki znaleźć w Internecie.

Mocarz0piorunów

@KierownikW10 to raczej nie był Mrożek. Patrzyłem na okladki, żadna nie jest nawet odrobinę podobna.

Nie jestem pewien czy autor był Polakiem.
Nic absolutnie o tej książce nie pamiętam poza właśnie tą okładką

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Literatura

18piorunów

594 + 1 = 595

Tytuł: Szmaty

Autor: Karolina Lewestam

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Czarne

Format: ebook

ISBN: 978-83-8396-266-5

Liczba stron: 168

Ocena: 7/10

Bohaterka opowiada córce o swoim dorastaniu gdzieś na Dolnym Śląsku w epoce rozkwitu kultury lumpeksowej.

Opowiadając o używanych ubraniach, mówi o swojej rodzinie pełnej kobiet i o ich poglądach na życie.

Najważniejszym tematem tej książki jest cielesność rozpatrywana w różnych aspektach - cielesność kobiety na fotelu ginekologicznym, kobiety starzejącej się, kobiety dorastającej, kobiety cierpiącej i cielesność kobiety opiekującej się ciałami innych ludzi.

Po entuzjastycznych ocenach w internecie liczyłam jednak na coś lepszego. Mam wrażenie, że autorka za bardzo chciała poruszyć zbyt wiele tematów. Możnaby spokojnie wyciąć cześć wątków i pogłębić inne, a ta książka tylko by na tym zyskała.

Pomimo tego i tak polecam!

Fanatyk

w Literatura

28piorunów

565 + 1 = 566

Tytuł: Kłaki w kawie czyli moja pierwsza książka o zwierzętach

Autor: Magdalena Jaźwińska

Kategoria: biografia, autobiografia, pamiętnik

Wydawnictwo: Hajstra

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-961480-1-8

Liczba stron: 172

Ocena: 8/10

Jeżeli ktoś z Was był na wykopie w okolicach 2018 roku, to mógł poznać tam dziewczynę o nicku Frytusia, która właśnie zaczynała swoją przygodę z prowadzeniem domu tymczasowego dla zwierząt. Opiekowała się maleńkimi kociętami, nie spała po nocach, żeby karmić je butelką. Kibicowałam jej z całych sił, a ona dzieliła się swoimi radościami i lękami, aż wykopki nie pokazały jej swojej siły i nie zmusiły do usunięcia konta.

Magda na szczęście usunęła jedynie konto na wykopie, dalej zajmuje się osieroconymi kociętami i szczeniaczkami, miewała też pod opieką wiewiórki czy zające - teraz razem już ponad czterysta zwierząt.

Podziwiam jej pracę i bardzo lubię jej poczucie humoru, więc gdy wydała książkę, od razu ją kupiłam :smiley:

A co można znaleźć w książce? Nie tylko historię Magdy i jej fundacji, ale też informacje co zrobić, gdy znajdzie się jakiegoś zwierzaczka, jak się nim zajmować i co jest ważne w mądrym wolontariacie.

Wszystko to podane z humorem i dużą dawką zdrowego rozsądku, bez niepotrzebnego rozczulania sie, ale z mnóstwem uczucia dla zwierząt.

Polecam bardzo gorąco!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Literatura

24piorunów

553 + 1 = 554

Tytuł: Abecadło kobiety tamtych lat

Autor: Teresa Ewa Opoka

Kategoria: biografia, autobiografia, pamiętnik

Wydawnictwo: Ston I

Format: książka papierowa

ISBN: 83-87099-03-1

Liczba stron: 161

Ocena: 3/10

Wyszłam z domu, bo nie miałam co czytać i w sklepie z używanymi rzeczami trafiłam na tę książeczkę. Okładka i tytuł zwiastowały fascynującą lekturę, więc nie wahałam się zbytnio.

I tak, to było fascynujące, takie fascynujące jak rozmowa z dawno niewidzianą ciotką na imieninach babci, kiedy wszyscy znaleźli innych rozmówców i popatrują na ciebie ze współczuciem, bo wiedzą co przeżywasz.

A ty siedzisz przy stole i dowiadujesz się od cioci, że Jan Paweł II był wielkim człowiekiem, że ciotka w dzieciństwie widywała anioły, a jako dorosła miała wizję Urbana w piekle, że Kościół jest wspaniałą instytucją, ale rozwody to powinny być wydawane od ręki, że kobiety głupie poświęcają dzieciom mało czasu (wtedy dzieci zostają narkomanami), a te mądre śpiewają dzieciom kołysanki, że najlepszą polską piosenką jest Pamiętasz była jesień, a największą gwiazdą piosenki Janusz Gniatkowski i że seks w peerelu był beznadziejny, ale niektóre koleżanki dawały swoim mężom do czytania Wisłocką i tylko te były zadowolone z życia - tu ciotka zaczyna chichotać, bo koniaczek zaczyna działać, a ty z jednej strony chcesz uciec, a z drugiej strony nie możesz się oderwać.

Fanatyk3piorunów

@KatieWee No i teraz nie wiem czy wrzucać na listę do czytania, czy nie. Ocena nie zachęca, ale opisem to mnie zaciekawiłaś xD

Gruba ryba4piorunów

@fonfi @KatieWee

Ja zaufam Koleżance i o książce pewnie zaraz zapomnę, ale opis naprawdę jest kapitalny. Może i miał rację @CzosnkowySmok, kiedy twierdził, że warto czytać tylko opisy książek z niską oceną?

Swoją drogą, to zastanawiam się czy Koleżanka nie dostanie po tym wpisie kolejnego maila od jakiegoś rzecznika autorki? @KatieWee tamta poprzednia historia miała jakiś dalszy ciąg?

Fanatyk1piorunów

@George_Stark nie było dalszego ciągu, skończyło się na jednym mailu, w którym zostałam wezwana do opamiętania się.

Pani ma na koncie 15 książek, ostatnią wydała trzy lata temu, o Abecadle już pewnie zapomniała, więc powinnam być bezpieczna :grinning:

Fanatyk1piorunów

@George_Stark miałam nie jechać na targi warszawskie, ale chyba zmienię zdanie.

Już na poznańskich były inby, w Warszawie ludzie z ministerstwa chyba będą musieli mieć ochroniarzy xd

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Literatura

35piorunów

547 + 1 = 548

Tytuł: Szparagi solić, krety gubić. Księga domowych porad wielkopolskiego dworu

Autor: Dorota Mycielska (wstęp i opracowanie)

Kategoria: inne

Wydawnictwo: Dwie siostry

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-8150-785-1

Liczba stron: 227

Ocena: 7/10

Dwór polski dążył do samowystarczalności, dlatego prowadzenie takiego gospodarstwa nie było proste. Korzystano z doświadczeń przodków, ale jednocześnie starano się poszukiwać nowych rozwiązań.

Panie domu często zakładały zeszyty, w których zapisywały interesujące przepisy na bardziej wyszukane potrawy, a także sposoby radzenia sobie z chorobami, plamami, robactwem i innymi szkodnikami. Takie zeszyty były i do dziś bywają przekazywane z pokolenia na pokolenie, najczęściej w linii żeńskiej.

Przykładem takiego zbioru jest wydana w zeszłym roku książka Szparagi solić, krety gubić, która powstała w rodzinie Morawskich z Jurkowa w Wielkopolsce. Przepisy poprzedza krótka opowieść o losach rodziny w XIX wieku, nakreślona przez jedną z potomkiń.

Książka jest bogato ilustrowana i choć jej treść stanowią głównie przepisy kulinarne oraz inne porady, dziś już nie do końca przystające do naszych realiów, pozostaje bardzo ciekawa. Zabrakło mi jednak szerszego komentarza edytorskiego – na przykład wypowiedzi historyka, który umieściłby ten zeszyt w szerszym kontekście dziejów regionu czy historii życia codziennego.

Ale i tak polecam!

Pokaż więcej komentarzy (6)