@Stashqo mam wrażenie, że u większości to może być jednak problem z wagą. Bo zazwyczaj jak ktoś narzeka na otarcia, szwy, ogólnie na różne przykrości majtkowe i okolic majtkowych (nie liczyć samego dupala), to w 99% ma nadwagę. Czyli idąc prawdopodobieństwem - pewnie masz trochę za dużo tu i ówdzie, co? 😉
Osobiście nie mam problemów z obcierkami, wżynaniem się etc - niezależnie w czym jadę, czy z zwykłych cottonworldach, czy tanich z wkładką za 50zł, czy droższych za 250. Szelki mi potrzebne, bo po prostu żeby wkładka była idealnie tam gdzie chce, to co jakiś czas muszę się poprawić. Po prostu powolutku, powolutku się przesuwają z kilometrami. Zwłaszcza im są starsze i już taśma tak nie trzyma, a i się rozciągnęły nieco xd