Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Rowerowy Równik

Kategoria: Sport

Rowerowy równik to akcja, w której wspólnie pokonujemy na rowerach (bez wspomagania np e-bike) jak największą ilość kilometrów w ciągu roku.

  • 115 członków
  • 5331 wpisów

Fanatyk

w Rowerowy Równik

38piorunów

348 828 + 55 = 348 883

32 stopnie to nie jest temperatura do życia, a co dopiero do jazdy...

Najgorsze pierwsze 11 km przebijania przez miasto, beton i asfalt oddawały na każdych światłach, licznik się nagrzał do 37 stopni, ciężko było jechać. Za miastem już lepiej, a najlepiej oczywiście w lesie. Jak wyjechałem w Samborowie to dosłownie uderzenie ciepła na Polanki.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Kosmonauta2piorunów

nie wiem co jest ze mną ale znowu 30 na mnie nie robi wrażenia xD masakra, może jednak te pierwsze upały najgorzej się odczuwa a później letko z górki :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

58piorunów

348 730 + 24 = 348 754

W końcu się udało zgrać wszystkie życiowe obowiązki, zdrowie i pogodę ♥️

Ale musiałam dziś wstać wcześniej i dźwigać większy ciężar aby skończyć szybciej pracę i trafić na idealne warunki

Słabo strasznie z rowerem w tym roku, ale są rzeczy ważne i ważniejsze

Wybrałam się do Osobowickiego i zrobiłam przyjemny przystanek na naszej niedoszłej hejtoogniskowej miejscówce. Tym razem absolutnie pusto, ani żywej duszy nie licząc leśnych zwierzaków. Była chwila na przemyślenia przerurzne

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (21)

Lider

w Rowerowy Równik

27piorunów

348 700 + 30 = 348 730

bliźniaki mnie wykurzyły z podium😡:face_with_peeking_eye:

Dziady...:upside_down_face:

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mocarz

w Rowerowy Równik

42piorunów

348 382 + 5 + 303 + 2 + 8 = 348 700

Pierwsza piątka z dziećmi na gofry. A te duże coś to wspaniały pomysł brata @mirek1512 żeby przejechać z Mławy do Radomia. No świetny pomysł. Tak do 200 jeszcze spoko. Ale później przyparty tyłek dawał mocno w kość (tyłek). Nawet nadwyrężony kark przestał dokuczać. Nogi w sumie to jeszcze kręciły i nawet na podjazdach można było trochę pocisnąć. Tym bardziej, że trzeba było trzymać tempo żeby zdążyć na pociąg. Warto mieć takie coś w rowerowym CV ale to to już mosochizm w czystej postaci . Długo nie dam się namówić na taki dystans. Te 2 i 8 to z pociągu i na pociąg do Mławy.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Rowerowy Równik

32piorunów

347 938 + 303 + 1 + 16 + 3 + 25 + 3 = 348 289

A więc tak - dzieci zakupy praca i dzisiejszy wyjazd i atak wiadomo czego.

Długo mi chodziła po głowie akcja 300 km na raz. Miałem jechać nad morze ale to dla mnie na obecnym etapie mega problemowe logistycznie.

Więc wymyśliłem jazd pomiędzy stacjami granicznymi kolei mazowieckich. Plus dokręcenie i wyjdzie 300 :) trzeba było tylko czekać na korzystny wiatr warunki w pracy i możliwości brata.

No i dzisiaj miał być wiatr w plecy. Miał - bo był boczny dopiero na sam koniec się zrobił taki jaki miał być. Brat ma urlop w pracy ja wręcz przeciwnie zostałem zawalony dodatkowymi pracami. No ale kiedy jak nie teraz - zaraz upały a później brat nie może weekendy zajęte dni co raz krótsze...wziąłem unż wczoraj pociągiem do Mławy i dzisiaj start we dwójkę o 4.40. było zimno ale wschód słońca widoki fajne. Firma jest szybki się jechało a w Nasielsku na 97 km pizza odgrzewana w Żabce :) wiatr nie taki jaki miał być.

W Warszawie z odkręcaniem mieliśmy ok 166 km. N siekierkach się trochę zakrecilismy ale w końcu udało się wjechać na kultowa trasę Gassy. Generalnie jednak się okazało, że brat powoli zaczyna zdychać. Zapiekanka z piwem jednak uratowała jego siły na 198 km. Później znowu przyjemna jazda Góra Kalwarii Czersk Warka itd. do Radomia. Okazało się że nie jesteśmy ultra i przyjemność kończy się dla nas na 200 km. Później było tak sobie a później już słabo. Na 40 km przed końcem regularnie słyszałem że jestem p... i że to był glupi pomysł. No cóż ostrzegałem. A jeszcze musieliśmy gonić na pociąg. Ostatecznie dojechaliśmy jeszcze udało się kupić shaki w mckaczorze a teraz wracamy pociągiem.

@kasan1512 dołączył do elitarnego klubu 300 dla mnie to druga 300tka po 6 latach (rekord 325 km na mtb). Starczy na długo długo... Nie wiem jak inni robią te mazowieckie gravel 500+. To naprawdę już poziom spierd... Premium extra...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Rowerowy Równik

27piorunów

347 923 + 15 = 347 938

Po lotnisku tu i tam żonką. Tak się rozpędziłem, że błotnik się rozdupcył.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk2piorunów

Heh, wystarczy że starzy robią w Wannsee i już Tempelhof mi coś mówi, chociaż w Berlinie nie byłem nigdy...

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

30piorunów

347 905 + 18 = 347 923

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość5piorunów

Tak, niestety to prawda. Osiągnięcie

W sumie... (50 km)*

zostało odblokowane.

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Autorytet

w Rowerowy Równik

30piorunów

347 777 + 63 + 12 + 12 = 347 864

Trochę prumkania. Mimo lampy, dobre samopoczucie dzisiaj.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

36piorunów

347 575 + 202 = 347 777

Prawie 3300 m. up. Zmęczyłem się, ale było po prostu wspaniale.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

22piorunów

347 569 + 3 + 3 = 347 575

Pracodomy, widzę na hejtostats, że jednonogi mnie prawie dogonił. Trzeba będzie coś docisnąć jutro po pracy bo w weekend chyba deszczowo :P

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Autorytet5piorunów

@Gilgamesh xD W weekend to już sierpień jest :grinning:

Gdybym w pierwszym tygodniu miesiąca rejestrował jazdy, to doszłoby jeszcze koło 100km, ale nie chciałem zapeszać, więc były bez stravy :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kosmonauta

w Rowerowy Równik

39piorunów

347 505 + 58 + 6 = 347 569

Jako że dzisiaj pracuje z domu, wybrałem się na nocną przejażdżkę na południe od Krakowa, ubrałem sie na krótko, a nocą było jedynie 12 stopni powyżej zera i było mi trochę zimno. Wymiana siodła w rowerze byla game changerem - tyłka w ogóle nie czuję, jedzie się mega wygodnie. Tylko cos zaczęło stukać przy kręceniu i nie mogę dojść do tego czy to pedały SPD dokonały żywota czy tez w gorszym wypadku support

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Specjalista1piorunów

"Cośptyk" najgorsze zwierzę... zwłaszcza że ja najczęściej słyszę ptykanie z zupelnie innej strony niż jest faktycznie. Tak jak kolega wyżej pisal, sztyca albo samo jarzemko siodła. Tyle ze tu pod obciążeniem albo bez powinno powodować różnice w ptykaniu. Często to mogą byc łożyska suportu.
Raz w desperacji zdjąłem i umyłem kasetę. O dziwo pomogło bo byłem na progu nerwicy.

Kosmonauta0piorunów

@MrMarecki na 100% nie siodełko ani nie sztyca od siodełka - pyka tak samo jak jadę na stojąco. Support chodzi gładko, zdjąłem łańcuch i mocno pokręciłem rękami - czułbym że coś pyka. Mam jeszcze lekkie wątpliwości co do pedałów SPD - widać, że są już zmęczone ale kręcąc nimi nie czułem żeby mi coś pykało. Chociaż podczas jazdy stawiałem, że to właśnie one. Najbardziej jednak wydaje mi się prawdopodobne, że to łańcuch. W każdym razie nowy łańcuch do mniej już jedzie i w piątek będzie testowane.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

36piorunów

347 432 + 26 + 26 = 347 484

Takiego kolegę dzisiaj na ścieżce znalazłem. Ledwie się bidula ruszał, pewnie by go ktoś zaraz rozjechał. Umówiliśmy się, że jak go przeniosę na kwiatka to mnie nie uwali w palucha. Zarówno on jak i ja swojej części umowy dotrzymaliśmy. Tak był głodny, że cały ryj w te wąskie kielichy kwiatka wpychał. Dostał jeszcze trochę wody ze słodkim sokiem z bidonu.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Autorytet6piorunów

@fonfi paluszki jak u niemowlaczka xd

Autorytet2piorunów

@GazelkaFarelka moja apteczka do dbania o dłonie pewnie zawstydziłaby niejedną influencerkę która z tego żyje. A jednak dłonie spracowane, bo dostają fizycznych bodźców i nie poradzisz 😉 Wiem, mogłem iść w klikanie w kąkuter, w sumie tak żyłem długi czas, ale wtedy też garb i bebzon rośnie :grinning:

Autorytet2piorunów

@Ragnarokk no mówiłem, ręcę gładkie, garb gargamela, coś za coś xd A ja byłem i swoimi zgrabiałymi łapami coś nawet znalazłem mimo, że sezonu nie ma

Pokaż więcej komentarzy (12)