Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Seriale

Kategoria: Filmy i Seriale

  • 426 członków
  • 2393 wpisy

Gruba ryba

w Seriale

19piorunów

Co ja właśnie obejrzałem. Że też nie zdawałem sobie sprawy z istnienie tego po⁎⁎⁎⁎nego gówna xD
w sumie

https://youtu.be/AUHoX_5Y51I?si=VRVQZv0DS0lcYI0K

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Seriale

7piorunów

Oglądam sobie Continuum, pierwszy sezon bardzo fajny, dzieje się sporo, fajna postać ta Kiera, tematyka i ogólne przesłanie mi się podoba, rok 2077 to nie przypadek, fajnie pokazana technologia i problematyka ludzkości w przyszłości, kurczę lubię takie seriale :smiley:

Fanatyk3piorunów

@moderacja_sie_nie_myje - gdzie to legalnie można dostać?

Autorytet2piorunów

@koszotorobur A nie wiem, ja nic legalnie nie oglądam od lat, płacę za internet to wszystko co w nim jest do mnie należy 😉 Ściągam se z Zatoki.

A trochę uprościłem serial, generalnie chodzi o to, że policjantka z 2077 roku na wskutek działania 'terrorystów' przeciwko rządom korporacji zostaje razem z nimi i przez nich wysłana w przeszłość do 2012 roku i fajny detektywistyczny serial powstał bo ma wszelkie zdobycze technologii 50 lat naprzód w rozwiązywaniu morderstw i cały czas 'terroryści' depczą jej po piętach.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Seriale

15piorunów

The Deuce, polski tytuł Kroniki Times Square.

Elegancki serial, opowiada o prostytucji w latach 70. i rozwijającym się porno biznesie lat 70. i 80. w Nowym Jorku. Jest o czym opowiadać, fajnie się kręci.

James Franco nie jest moim ulubionym aktorem, ale jest bardzo w porządku. Kocham Maggie Gyllenhaal, jej luźny sposób zachowania. Tę swobodę, ten sznyt.

Co jednak mnie skłoniło do tego posta to to, że w 4 ostatnich odcinkach jest kilka słów, nad którymi się zastanowiłem. Np. o tym, jak nas uformowała pornografia. Maggie mówi, że każdy niemal film porno kończy się spustem na twarz. Pyta, kto normalny uprawia tak seks? A przynajmniej uprawiał, zanim my to pokazaliśmy w naszych filmach.
Byłe małżeństwo leży w łóżku i mówi, że jest lepiej niż kiedyś. Może dlatego, że są mądrzejsi. Może gdyby byli wtedy tacy, jacy są dzisiaj, wszystko by się ułożyło. Było coś jeszcze, ale zapomniałem.

Polecam, ale tak w 80%.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Seriale

9piorunów

Oglądam 3 sezon Twin Peaks i stwierdzam, że jest gówniany i rozwleczony bez sensu. To jest bardziej parodia niż kontynuacja. Na czwartym odcinku się poddaje, szkoda czasu na ten chłam.


Mocarz3piorunów
Mocarz2piorunów

@Anty_Anty wiem dlugie, ale jak lubisz TP to jednak warto. Nawet na raty, widać że gość poświęcił na przygotowanie materiału duuzo czasu. Nie jest to takie tylko gadanie.

Fanatyk3piorunów

@growl - obejrzałem te ponad 4 godziny wyjaśnienia - było warto!
Teraz czuję, że złapałem się w pułapkę zastawioną przez Lyncha w trzecim sezonie - bo to był "Twin Peaks" na jaki sobie zasłużyliśmy, wywołany naciskami garstki fanow o "konkluzję" - więc on dał nam ten trzeci sezon jako tę wyproszoną "konkluzję" (a wiadomo co on myślał o konkluzjach 😉) - a to, że nie był to już ten oczekiwany stary Twin Peaks to już tylko nasza wina, nas widowni co żyła w ułudzie, że jeszcze po tym wszystkim co się stało i po tym ile czasu upłynęło, może być, bo nie chcieliśmy oglądać oryginalnie zamierzonego procesu świecenia światła ujawniającego i zwalczającego zło te 20 ileś lat temu gdy Lynch nam to oferował - procesu który sam w sobie powinien być fascynujący i intrygujący bez potrzeby żadnej konkluzji a jedynie potrzebujący odpowiedniego balansu dobra i zła - a w zamian na własne życzenie wybraliśmy ujawnienie kto zabił Laurę Palmer w drugim sezonie (do czego Lynch został zmuszony przez sudio wydające kasę na produkcję, które przecież tylko słuchało widowni przed telewizorami).
To co napiszę nie padło w tym długim filmie wyjaśniającym, ale moja interpretacja jest taka, że Lynch wielokrotnie chciał dać nam lekcję, by w końcu z trzecim sezonem takich bezrefleksyjnych konsumentów telewizyjnych morderstw jak ja ukarać wywołaniem zniechęcenia prowadzącego do celowego (aczkolwiek nie w pełni świadomego) porzucenia oglądania, a zadowolić jedynie garstkę hardkorowych fanów, co rozumieli jego wielopoziomowy przekaz i meta komentarz i pozostali niezrażeni - i to jest mistrzostw jego świadomości świata i siebie, mistrzostwo jego zrozumienia medium (telewizji oraz filmu), tego czegoś w powietrzu (zeitgeist) oraz ostatecznie wad ludzkości jako publiczność konsumującej treści (chociaż po części ta jego świadomość została nabyta empirycznie - pewnie nie bez rozczarowania szarą masą oglądającą bezmyślnie jego serial i mająca na jego temat swoje płytkie konsumpcyjne, aczkolwiek jak się okazało sprawcze, oczekiwania).

Fanatyk2piorunów

@growl - do tego chcący czy niechcący udowodnił, że jako widzowie chcemy bardziej okazywać naszą uwagę konsumowanemu w krótkich seriach złu i destrukcji zamiast szukać zbalansowanej rozrywki intelektualnej.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Koneser

w Seriale

5piorunów

Obejrzeliście "Załoga Rozbitków"? Jak oceniacie najnowszy serial Star Wars, który w tym tygodniu miał finałowy odcinek?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Seriale

7piorunów

Jakie najlepsze źródła serialu polecacie? Średnio chce mi się kasę Bezosowi dawać.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Seriale

5piorunów

Jakie odczucia po pierwszym odcinku?

Gruba ryba1piorunów

A mnie nie złapało, dla mnie koncept wyczerpał się po 2 odcinkach, to bardziej na krótki metraż temat niż kolejny sezon serialu, ale ja malkontent serialowy jestem.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Seriale

9piorunów

Koszmarne komando

Krótki serial Jamesa Gunna na platformie Max. 7 odcinków po mniej więcej 22 minuty to taki właściwie pocięty film animowany ale cięcia są wykonane w dobrych momentach.

Dobrze się to ogląda i chcę więcej. Nie jest to nic odkrywczego bo mamy kolejną iterację suicide squad czyli Amanda Waller (Nick Fury w wersji DC tylko lepszy) musi wykonać kolejną tajną misję gdzie liczy się skuteczność a wszelkie konwencje i traktaty to tylko wskazówki zbiera ekipę kryminalistów i wysyła ich w świat.

Fabularnie to jest kalka od szablonu ale to jedyna słabość produkcji. Kreska jest ładna, nie boją się ukazać brutalności i rozrywanych głów, bohaterowie mi totalnie nieznani mają ciekawą przeszłość (każdy odcinek jest tematyczny i pogłębia jedną postać) więc pod koniec każdego znałem i rozumiałem. Dużo czarnego humoru i widać że czasami twórcy dali się porwać zabawie bo jak dochodziło do walki to robiła się z tego rzeź w stylu deadpoola gdzie flaki latają.

Tak gdzie trzeba robi się poważnie a nawet smutno a tam gdzie można jest mięsiście, zabawnie a nawet głupio ale w ten przyjemny sposób.

Jak ktoś ma trochę ponad 2 godziny wolnego to polecam. Raczej nie dla dzieci bo animacje DC to krew, flaki i seks ale jak ktoś ma w sobie trochę wewnętrznego dziecka to będzie się jeszcze lepiej bawił.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Seriale

39piorunów

58 + 1 = 59

Tytuł: Rozdzielenie (sezon 1)
Rok produkcji: 2022
Kategoria: sci-fi
Reżyseria: Ben Stiller
Czas trwania: 50 min (9 odcinków)
Ocena: 10/10

Przed premierą 2 sezonu (w piątek!) zrobiłem sobie powtórkę sezonu pierwszego, który uważam za wybitny.

Wydaje mi się, że podstawowa sprawa, to trzeba się w ten świat wczuć. Nie ma sensu go oglądać przy obieraniu ziemniaków, nie jest jakiś ciężki w odbiorze, ale musisz być zainteresowany odkrywaniem tajemnic, zwracać uwagę na detale, żeby go docenić.

Podstawowe rzeczy, które musi mieć każdy bardzo dobry serial, tu oczywiście są. Świetne aktorstwo, wyraziste postacie (również te na drugim planie), oryginalna fabuła, zwroty akcji - niby banał, ale to rzadkość w serialach.

Ale wyjątkowość tego serialu to stworzenie czegoś, czego nie było chyba od czasów Lost. Ja to widzę tak, że tworzysz świat, którego zasady musisz sam wymyślić, a fabuła opiera się na tym, żeby odkrywać najmniejsze detale tego świata. Nie pogubić się w tym i utrzymać poziom cały czas to komplikując w następnych sezonach ma pewno jest bardzo ambitnym zadaniem, co wiedzą ci, co oglądali ze zrozumieniem Lost.

Obejrzałem to teraz trzeci raz, mniej więcej pamiętałem o co chodziło, a i tak budziło to we mnie dużo emocji. Ostatni odcinek to już w ogóle 40 minut maksymalnego napięcia. TOP.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Koneser

w Seriale

0piorunów

Oglądaliście serial "Wzgórze Psów"? Jak oceniacie serialową adaptację Netflixa powieści Żulczyka?

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Seriale

6piorunów

Squid Game - The Challenge

Amerykański producent nakręcił wersję Squid Game w rzeczywistości. 456 ochotników w USA bierze udział w rozgrywkach w scenerii z serialu, walcząc o nagrodę 4,56 mln dolarów, którą zgarnie jeden zwycięzca. Oczywiście w rzeczywistej grze nikt nie ginie, uczestnik gry jest po prostu eliminowany z dalszych rozgrywek.

Powiem tak - koncepcja bardzo fajna. Czytałam kiedyś książkę o teorii gier i bardzo fajnie tutaj można patrzeć, jak zachowują się gracze w sytuacji, kiedy tak naprawdę każdy gra o własny interes (nagroda jest tylko jedna) a jak wiele sytuacjach, kiedy należy dokonać wyboru, może poświęcić dla ogółu, co dają umowy społeczne.

Tutaj chciałabym wspomnieć @smierdakow bo już wymienialiśmy na ten temat zdania. Oglądając ten show i porównując z serialem, można zobaczyć, dlaczego wersja koreańska jest ciekawa - bo mamy wgląd w inną kulturę, mentalność, wzorce postępowania. Nawet uwzględniając różnicę taką, że w serialu postacie są odgrywane przez aktorów a bohaterowie walczą o własne życie, a w challenge postacie są autentyczne, ale stawka nie jest tak dramatyczna - to zawsze w filmach/życiu pokazujemy się w postawach jakie uznajemy za istotne w naszej kulturze, czyli w filmach naśladujemy prawdziwych ludzi, a jako prawdziwi ludzie zgrywamy czasem postacie jako znamy z filmów. W wersji zachodniej postacie są po prostu dla nas znane i oklepane, wyskakują tu jacyś liderzy, kołcze z motywacyjnymi amerykańskimi tekstami i gadkami ("damy radę, zrobimy to razem, yeahhhh, go go go", "I love you", "jesteś świetny", "jesteś kochaną osobą"). Ogólnie dużo pierdololo, które przewijałam, bo nie obchodziły mnie jakieś okrągłe grzeczne frazesy co jeden gracz sądzi o drugim, oczywiście wszyscy wszystkich lofciają i tak dalej. Każdy odda jakąś część nagrody na jakiś charytatywny cel. Jakby jakiś reżyser nakręcił amerykańską wersję serialu, to pewnie też tak to by wyglądało.

Ogólnie Amerykanie na plus, z pewnymi zgrzytami dosyć łatwo przyszło im grać w miarę solidarnie, zespołowo i "hackować" w ten sposób system postawiony przed nimi przez twórców, wprowadzać własne sprawiedliwe modyfikacje do niesprawiedliwej rozgrywki, opierające się na zaufaniu do innych graczy, że postąpią tak samo. Ciekawiłaby mnie taka rozgrywka w tym samym formacie w PL czy w (hehe) Rosji, jak bardzo społeczeństwo tych krajow różni się w tym temacie? Co do PL być może będziemy mieli się okazję się dowiedzieć, bo serial zażarł tak, że zapewne będzie mocno eksploatowany.

Lider2piorunów
GURU2piorunów

@smierdakow Ten koreański też jest dla dorosłych, dziecku byś przecież nie dał oglądać, a dziecięca kolorystyka i stylistyka kontrastuje z ponurą rzeczywistością - zarówno życiem bohaterów, z którego powodu się tu znaleźli, jak i samą rozgrywką.

Gruba ryba2piorunów

@GazelkaFarelka no, to widać dla niektórych zbyt trudne do wyłapania xd

A co do wersji amerykańskiej to jestem sceptycznie nastawiony, Old Boy też miał wersję amerykańską o ta do pięt nie dorastała oryginałowi.

Pewnych rzeczy nie da się skopiować.

GURU2piorunów

@jiim No nie da się, bo takie filmy są ciekawe właśnie dlatego, że nie są amerykańskie. Więc masz innych bohaterów, postawy, wybory moralne niż w amerykańskim filmie, co jest czymś nowym i ciekawym. A nie amerykański film, w którym postacie są wybijane z jednej matrycy i z góry wiadomo, kto dobry, kto zły i jak się film skończy.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Koneser

w Seriale

1piorunów

Dziś premiera nowego polskiego serialu na Canal+ - Czarne Stokrotki, czyli kryminalny serial z dreszczykiem rozgrywający się we Wałbrzychu. Zamierzacie oglądać? Widzieliście już pierwsze dwa odcinki? Jak opinia?

Koneser2piorunów

Bardzo dobry serial kryminalny z nutką horroru! Świetna obsada i dobrze wykorzystana lokalizacja produkcji pod kątem klimatu i fabuły.

Więcej w opinii bezspoilerowej:
https://serialomaniak.com/czarne-stokrotki-opinia-bezspoilerowa/

"Czarne Stokrotki" (Opinia bezspoilerowa) - Recenzja - Serialomaniak„Czarne stokrotki” opowiada historię zaginięcia pięciorga dzieci, w którą zamieszana jest córka Leny – geolożki przebywającej z dala od Wałbrzycha. Na pierwszym planie znajduje się skrupulatnie prowadzone śledztwo na wielu płaszczyznach (od klasycznego przepytywania świadków po informatyczne rozwiązania), które z czasem generuje coraz więcej pytań, ukazując skomplikowane relacje w lokalnej społeczności, oraz napędzające fabułę nastawionej na intensywne opowiadanie historii trzymającej w napięciu kosztem klasycznej, widowiskowej akcji.Serialomaniak
Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Seriale

9piorunów

Puscilem sobie Designated Survivor i przypomnial mi sie fakt ktory uderzyl mnie lata temu podczas ogladania Californication ;Natasha McElhone to MILF najlepszego sortu.

Pokaż więcej komentarzy (2)